marud-a111
28.04.10, 09:19
Czy to normalne, że odwiedzasz chłopaka na kilka dni w jego mieszkaniu, innym
mieście i on nie kupuję nic do jedzenia? Nie że zapomniał kupić, miał okazję
nawet podczas mojego pobytu i tego nie zrobił. Jestem głodna, muszę iść i
sobie kupić. Oprócz tego wszystko między nami ukadalo się wporzo ale nie mogę
zrozumieć jak można nie kupić przynajmniej czegoś na śniadanie. Nie
wiedziałam, że muszę wziąć że sobą wałówkę.
Pozdrawia głodna maruda.