Dodaj do ulubionych

Durny naród?

29.05.10, 12:03
Od jakiegos czasu toczy sie spór polityczny o obniżenie składek
przekazywanych przez ZUS do OFE. W poniedziałek zapadną
prawdopodobnie kluczowe decyzje. Jeśli składki zostaną obniżone -
wpłynie to na przyszłe i tak już głodowe emerytury. Niektóre
symulacje wskazują, iż po 40 latach pracy ze średnią pensją 3 tysie
otrzyma się 700 złociszy.
Jak już pisałam - osoby pracujące - które de facto utrzymują cały
ten bajzel - nie mają swojej reprezentacji politycznej, więc w
sferze politycznej nie bardzo jest komu protestowac. Ale do cholery
pracujących i odprowadzających składki jest od cholery i co robią?
Milczą? Już dawno powinni byc na ulicach, protestując.
Cholera nawet niewolnicy, chłopi pańszczyźniani, uciskane kobiety
itp. podnosili protest kiedy ich pan i władca przeginał. A tu pełna
pokora i...cisza.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Durny naród? 29.05.10, 12:17
      Dla mnie ta sprawa m.in. te zmiany, które mają być wprowadzone,
      zadecydowały (prócz paru innych), że w życiu na PO nie zagłosuję.
      Raz wystarczy.
      Gospodarka, głupcze! Tym hasłem Clinton wygrał wybory, nasz Bronek
      "zgoda buduje"! Co? Przyszłe głodowe emerytury?
      • twojabogini Re: Durny naród? 29.05.10, 13:21
        Problem nie lezy w jednej partii. Żadna inna partia nie sprzeciwia
        się głosno, nie organizuje protestów. Problemem jest brak sprawnej
        reprezentacji politycznej ludzi pracujacych. Na która partię nie
        zagłosujesz - w obecnym układzie zagłosujesz przeciwko sobie. Jeśłi
        jestes rolnikiem głosuj na PSL - nie da ruszyc KRUSU i. Jeśli jestes
        darmozjadem i obibokiem - głosuj na PIS, który chetnie rozdaje
        pieniądze, ustanwia nowe zapomogi, becikowe, buduje stadiony orliki,
        i rozdyma budzet do niewiarygodnych rozmiarów, a ostatnią rzecza
        jaką ma w planach jest reforma finansów publicznych. Chcesz miec
        partię "europejską" propagujacą politykę miłosci, czuc się
        nmowoczesnie - głosuj na PO. Wprawdzie nie realizuje zadnego
        programu, ale głosi politykę sukcesu. Chcesz dac wyraz swojej
        nowoczesnej doktrynie antyklerykalno, progejowskiej itp. - głosuj na
        SLD, wprawdzie nie możesz liczyc na to, że nawet mając wiekszośc w
        parlamencie złagodzą chocby ustawe antyaborcyjną (czego zapewne
        jestes zwolennikiem), za to klepną konkordat, zwrot majątków
        koscielnych tym razem pewnie już według stanu z 1410 (stan
        posiadania krzyżaków też wliczymy, kit ze na koniec wielki mistrz
        przeszedł na protestantyzm).
    • jan_hus_na_stosie Re: Durny naród? 29.05.10, 12:39
      OFE to jest jeden wielki przekręt. OFE niczego nie produkują, żadnych usług ani
      produktów. Wiec jak pomnażają pieniądze? Głównie przez zakup obligacji
      państwowych, w mniejszym stopniu poprzez inwestowaniu na giełdzie. Czym są
      obligacje? Obligacje to zadłużanie się państwa u podatników czyli między innymi
      u mnie. Czyli państwo wykupując obligacje od OFE czyni to za moje pieniądze.

      Podsumowując OFE "pomnaża" nasze pieniądze w ten sposób, że MY SAMI płacimy
      podatki poprzez które finansujemy wykup obligacji przez państwo.

      OFE jest tylko pośrednikiem, który robiąc NIC, kasuje niezłą prowizję. Poza tym
      chore jest to, że OFE pobierają prowizje nie od zysków ale od sum jakie
      wpłacimy, czyli jeśli OFE poniesie straty lub zysk będzie niewielki, mniejszy
      niż byśmy sami trzymali pieniądze np. na lokacie to i tak zainkasuje prowizje.

      Zwykli złodzieje i tyle.
      • jan_hus_na_stosie Re: Durny naród? 29.05.10, 12:45
        I jeszcze jedno, autor polskiej reformy emerytalnej prof. Marek Góra zasiada w
        radzie nadzorczej OFE należącego do ING. Czy to nie nazywa się konflikt interesów?
        • twojabogini Re: Durny naród? 29.05.10, 13:11
          Co do systemu emerytalnego opartego na OFE - masz rację, to także
          jeden wielki przekręt, jesli chodzi o mechanizm funkcjonowania, i de
          facto jeszcze jeden ze sposobów ograbienia pracujących. Jednakże w
          skali 40 lat można spodziwac się mimo to jakiejs nawet niewielkiej
          stopy zysku, w przeciwieństwie do ZUS, gdzie pieniądze przez nas
          odkładane jedynie tracą na wartości.
          Emerytury o ile wogóle będą, będą niezaleznie od wszystkiego
          minimalne, wiec po prostu nie nalezy na nie liczyc. Zresztą mało kto
          dożyje emerytury, bo docelowo mamy pracowac do 80 roku zycia.
          Skandalem jest jednak, że opłacane przez nas składki (1/5
          zarobków!), które mają byc przeznaczone na zabezpieczenie
          przyszłosci, są traktowane jako skarbonka rzadzących.
      • martishia7 Re: Durny naród? 29.05.10, 13:02
        Amen.
    • kefirka.de Re: Durny naród? 29.05.10, 12:48
      Jeden z ciekawszych postów jakie czytałam na FK. Obawiam się jednak, że to głos
      wołającego na puszczy. Nie rozumiem dlaczego ludzie nie wkładają choćby
      minimalnego wysiłku żeby zrozumieć o co chodzi w polityce i gospodarce, jak
      wpływają na ich najbliższą i dalszą przyszłość. A szkoda.
    • izabella9.0 jessu przeciez osoby które zaraboaja 1000- 1500 29.05.10, 13:26
      zeta poumierają na emeryturze...

      "Niektóre
      symulacje wskazują, iż po 40 latach pracy ze średnią pensją 3 tysie
      otrzyma się 700 złociszy. "
    • brms Re: Durny naród? 29.05.10, 13:35
      Dlaczego nie wyszliśmy (ty i ja w sumie też nie) na ulicę?
      Bo mamy złe doświadczenia z walką z wiatrakami. Mamy za sobą straty na
      posagowych, straty na denominacji i przed sobą straty na emeryturach.
      Więc podzieliliśmy się na kilka grup.
      1. durny naród. Jakoś to było, jakoś to będzie.
      2. wyjeżdżający za granicę i tam składający swoje zusy ofe.
      3. pracujący i inwestujący w to, co się da sprzedać na starość, indywidualnie.
      Może są jeszcze jakieś grupy?
      • twojabogini Re: Durny naród? 29.05.10, 13:48
        Są. Nazywają się dajmy na to roboczo "dymacze budżetu". Zarabiają,
        nie płacą składek, unikają podatków.
        Najprostszy przepis - w gospodarstwie domowym zgodnie z zasadami
        pracuje jedna osoba. Do jej ubezpieczenia dopisuje się pozostałych.
        Druga zasuwa na czarno i inwestuje kasę, legalizując ją jako a to
        darowiznę od tesciów, a to od rodziców. I tyle.
        • simply_z Re: Durny naród? 29.05.10, 13:55
          chore panstwo i jak w takich warunkach w ogole myslec o
          usamodzielnieniu sie ,wlasnym mieszkaniu.Ten wpis powinni przeczytac
          obowiazkowo wszyscy potepiajacy emigrację .Ja chyba wszystko
          pierdolne i wyjade za pare lat.
        • brms Re: Durny naród? 29.05.10, 13:56
          Skoro do wielu kwestii społecznych jesteśmy z góry przymuszani my, pracujący, to
          dlaczego dymacze mają taką wolność? Jednym ograniczyć a drugim nie? Może w takim
          razie wprowadzić limity dopisywania się do ubezpieczenia (jeśli ktoś zarabia 20
          000 pln, niech dopisze sobie ze dwie osoby, ale ten z 1500 już niekoniecznie)
          Bogini, chcesz kandydować z dobrymi pomysłami? Będziesz miała mój głos! :) Ja
          jestem w grupie 3. i zasuwam indywidualnie, ale zmiany poprę!
    • jan_hus_na_stosie Re: Durny naród? 29.05.10, 14:01
      Sytuacja OFE tylko pozornie wygląda dobrze a ZUSu tak źle. W chwili obecnej
      większość świadczeń płaci ZUS, nie OFE.

      Aktywa ogółem OFE wyceniono na 180,5 mld zł, tj. o 30% więcej niż w 2008 r.
      Zobowiązania ogółem zwiększyły się blisko 4-krotnie, do kwoty 1,9 mld zł.
      www.stat.gov.pl/gus/5840_1166_PLK_HTML.htm
      Tak więc widać, że w chwili obecnej ilość kasy jaka wpada do OFE jest olbrzymia
      a ta, która idzie na świadczenia malutka. Oczywiście to z roku na rok będzie się
      zmieniać.

      Jak w ogóle można porównywać w chwili obecnej kondycję ZUSu i OFE, skoro ten
      pierwszy musi bulić olbrzymie pieniądze na świadczenia a ten drugi nie?

      To jakim przekrętem jest OFE wyjdzie za 10, może za 20 lat gdy sumy świadczeń w
      OFE wzrosną kilkudziesięciokrotnie. Jak to się skończy?

      Tak jak zawsze, OFE zaczną błagać państwo o pomoc finansową podobnie jak banki w
      USA i Europie podczas obecnego kryzysu bo jeśli jej nie dostaną to zagrożą
      bankructwem. I państwo jak zwykle pomoże...

      Jak to możliwe, że PRYWATNE banki, posiadające najlepszą reputację, zarządzane
      przez najlepsze mózgi finansowe na świecie stanęły na skraju bankructwa i
      błagały o pomoc niewydolny system, którym podobno jest budżet państwa?


      Kapitalizm jak kiedyś ktoś dobrze powiedział polega na tym, że zyski się
      prywatyzuje a straty nacjonalizuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka