Dodaj do ulubionych

o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniadze

02.06.10, 20:55
Wszystko zaczelo sie od wypadku samochodowego ,nie z mojej winy,a
klopotow mam z tego powodu ze brak slow...Samochod oddalam do
warsztatu ,uzgodnilam sie z mechanikiem co do ceny 5.000,ewentualnie
500 zl wiecej jakby sie przeliczyl z czesciami ,ale to max.Wiem moj
blad ,nie spisalam umowy ,uwierzylam na slowo .Naprawa trwala o
wiele dluzej niz na poczatku przypuszczano z dwoch tygodni zrobilo
sie 6,5,wciaz slyszylam za nie ma czesci ,ze jutro i jutro,w miedzy
czasie poinformowal mnie telefonicznie ze naprawa bedzie kosztowala
6.000 ,poniewaz musial cos dodatkowego dokupic.Oczywiscie sie
oburzylam i stwierdzilam ze nie zaplace mu wiecej jak 5,500,po
wymianie zdan ustapil i powiedzial ze tak zostaje.W koncu dzien
odbioru auta,wlasciciela nie ma ,wyjechal na urlop,zostal
pracownik,ktory mi wrecza rachunek 6500,wcielo mnie z nog ,nie
maialam takiej kwoty przy sobie ,auta nie chcial wydac odeszlam z
kwitkiem ,po kiludziesieci probach uzyskalam polaczenie z szanownym
majstrem i zostalam poinformowana ze albo place 6000 ktore on musi
dostac ,a ja nieslusznie negocjowalam sie z nim ,albo 6500 ,moj
wybor...on wraca za tydzien...,pracownik wie ze moze ten rachunek
anulowac ,ale tylko po wplacie jego zadowalajacek kwoty .Nie
pozostalo nic tylko isc i zaplacic,pracownik powiedzial ze rachunku
on nie jest uprawniony drukowac ,wiec dal mi pisemne zaswiadczenie z
pieczatka i podpisem iz calkowita naprawa auta o takich
nr,rejstracyjnych zostala uregulowana w calosci przez posiadacza
auta.Poprosilam o przeslanie rachunku poczta,minelo kilka tygodni o
otrzymalam rachunek na 7320 zl!!!6000 plus podatek=7320!Mam
uregulowac roznice podatkowa! Moja poczatkowa kwota na ktora sie
zgodzilam wynosila 5000,a teraz wzrosla o 2320?!Wiem ze to jakis
absurd ,jak mozna cos takiego zrobic ?Samochod mam juz kilka tygodni
w posiadaniu ,druk ze zaplacila pelna kwote 6000 (500 zl wiecej niz
poczatkowa uzgodniona cena)za odbior auta i na beszczelnego chce
pieniadze wyludzic zastraczajac mnie!Wiec to jego drugi rachunek
ktory mi wystawil ,najpierw poczatkowy na 6500 by wyludzic dodatkowe
500 zl ,a teraz taki przekret.Wydaje mu sie ze majac drukarke moze
drukowac fikcyjne rachunki i robic ludzi w balona.
Nie wiem co o tym myslec ?Przez telefon uslyszalm kilka niemilych
slow.Pojechalam do innego warsztatu by ocenili naprawe auta i co sie
okazalo ,ze wiekszosc czesci jest stara ,z uzywanych aut...
Co mam zrobic???
Obserwuj wątek
    • kadfael Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:04
      Najpierw iśc do warsztatu z kims kto się dobrze zna na tych sprawach
      i ostro pogada z majstrem, by po pierwsze wymienił części na nowe,
      albo zwrócił róznicę w cenie. Jak sie dogadacie to Ok. Jak nie
      możesz go postraszyć skarbówką, bo na bank wygląda, że on robi
      jakies przekręty i policją. Mysle, że to poskutkuje, jesli nie
      rzeczywiście zrób to czym bedziez grozić. Aha- nech ta osoba, z
      którą pójdziesz bedzie facetem. Zauważyłam, że mechanicy w
      warsztatach traktują kobiety jak blodynki.
    • cloclo80 Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:23
      To co opisujesz staje się poniekąd standardem.
      W przypadku zamawiania jakiejkolwiek usługi rozmaite majsterklepki domyślnie
      zakładają, że nie będzie wystawiany rachunek w związku z czym posługują się
      cenami nie zawierającym VAT który formalnie powinni pobrać i odprowadzić. Miałem
      niedawno podobny przypadek. Gdy twardo zażądałem rachunku post factum musiałem
      gnojowi dopłacić forsę na podatek, choć od samego początku było jasne, że chce
      rachunek i ma on być skalkulowany tak, żeby gość nie był na tym stratny a
      odpowiednie podatki pobrane. Jeśli gość wykręci mi podobny numer jeszcze raz
      albo na niego zakabluje albo zarobi u mnie ktoś inny.
      • rozowa.chmurka79 Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:37
        no widzisz madry polak po szkodzie ....
        teraz jestem bogatsza w doswadczenie.
        Mi teraz zalezy najbardzej na tym czy musze doplacic ta roznice?Mam
        papier przy odbiorze auta ze calkowita kwota 6,000 zostala
        uregulowana.Nie ma tam dopisku ze bedzie do tego doliczony wat.
        • aneta-skarpeta Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:53
          poradz sie w skarbowce co masz zrobic, a potem idz ich postrasz
          kontrolą

          masz kwit ze całkowita kwota została pobrana, powiedz w skarbówce ze
          nie chcieli Ci wysatwic rachunku, paragonu- na fakt, vat maja 7 dni,
          ale nie wiem jak z rachunkiem

          ale masz dowod ze pobrali daną kwotę i muszą mieć ją zarejestrowana
          w sprzedaży

          skarbóce nie będą się tłumaczyć, ze nie wysatwili rachunku bo nie
          chciałas zapłacic vatu:)

          i idz tam z jakims rosłym, pyskatym facetem:)
          • aneta-skarpeta Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:54
            a kiedy został wystawiony rachunek? jaka jest różnica w datach
            miedzy KP, a rachunkiem? czy rachunke imienny czy to zwykły paragon?
        • aneta-skarpeta Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 21:55
          i bez kitu wziełabym wolne i stała pod ich warsztatem z
          transparentem "oszusci" itd
          • rozowa.chmurka79 Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 02.06.10, 22:21
            roznica wynosi trzy tygodnie,dzis dostalam poczte,ale rachunek niby
            wystawiny 10 maja,a dziwne bo 12 odbieralam auto.Wtedy byl calkiem
            inny rachunek ta kwote 6500,ktory zostal anulowany,a pracownik nie
            mial uprawien do wastawienia kolejnego ,dlatego dostalam tylko
            paragon i potwierdzenie odbioru,a tu jest napisane ze rachunek z dnia
            niby 10 maja ,dwa dni pozniej wplata 6000 ,plus podatek i kwota
            koncowa do uregulowania 2320,do zaplacenia UWAGA do 17 maja!JUz cala
            glupia z tego wszystkiego jestem ,facet to ewidenty naciagecz!
            • silic Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 03.06.10, 00:12
              Mieszasz cos.
              Co w końcu dostałas do ręki : paragon z kasy fiskalnej czy KP za wpłacone
              pieniądze ?
              Jesli paragon to nie ma sprawy bo to już musi być z podatkiem.
              Jesli KP to co jest na nim napisane ? Jest tam napisane za co są te pieniądze ?
              Jesli tylko jest kwota to różnie może być. Jednak o ile się nie mylę sprzedając
              towar osobie nie prowadzącej działalnosci gospodarczej musi wystawiać paragon
              (ew. fakturę) w momencie sprzedaży a sprzedaż taką prowadzi się w cenach brutto.
              Możesz spróbować postraszyć go US - a najlepiej dowiedzieć się tam bezposrednio
              - ew. poszukaj sobie w necie, mnie się nie chce już.
    • majenkir Re: 02.06.10, 22:35

      rozowa.chmurka79 napisała:
      > Wszystko zaczelo sie od wypadku samochodowego ,nie z mojej winy


      To dlaczego to Ty placisz za naprawe, a nie ubezpieczyciel sprawcy
      wypadku? Nie rozumiem....
      • rozowa.chmurka79 Re: 02.06.10, 22:50
        umowilam sie z ubezpieczalnia ,ze zrobie to na wlasna reke
        ,rzeczoznawca oszacowal szkode ,dostalam kase ,tyle ze teraz to musze
        dolozyc do interesu...
        • jamesonwhiskey Re: 03.06.10, 00:31

          > umowilam sie z ubezpieczalnia ,ze zrobie to na wlasna reke


          chcialas przyciac kasy i nie wyszlo
    • disa Re: o tym jak jeden chce wyludzic odemnie pieniad 03.06.10, 10:58
      po 1 ile masz lat żeby nie brać rzeczy na piśmie?

      no ale STAŁO się

      po 2 JAK można oddać samochód w ciemno jakiemuś mechanikowi? Przecież WIADOMO że
      oni w 90% oszukują kobiety. Ja kiedyś kolegów wysyłałam bo wiadomo.
      (dziękuję Ci Boże że aktualnie mam ŚWIETNEGO mechanika)

      po 3 ja bym założyła mu sprawę, umowa ustna jest ważna
      pewnie wystarczy pismo od adwokata więc się pofatyguj do jakiegoś
      bo Forum to Kochana nie kancelaria prawna, nie gabinet lekarski itd ;]
      możesz dodatkowo podeprzeć się tym rachunkiem co dostałaś, że nie wywiązali się
      z umowy i przetrzymali Ci samochód i naliczyć im karne odsetki
      ale pewnie nie masz kwitka ze zdaniem samochodu ... bo po co myśleć?

      ja zawsze mówię ... za głupotę i brak myślenia się płaci

      idź do adwokata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka