Dodaj do ulubionych

Homo erectus

29.06.10, 13:05
Opis sytuacji:
ona i on, domowy obiad (pyszne żeberka :P), miła atmosfera. Ona wychodzi do
łazienki. Wraca, on wstaje, by przysunąć jej krzesło. Ona zauważa u niego
wigwan Apacza!
Konsternacja.

Co w takiej sytuacji powinna zrobić porządna, szanująca się kobieta?

pssyt 1 Tak, tak, lody były przewidziane na deser. :P
pssyt 2 Tak, tak, są jeszcze panowie przysuwający krzesła kobietom. :P
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:11
      Zapytać wprost:

      Ha! A to co? I skąd to?

      Może siusiu chcesz? Nie wstrzymuj!
      • autokrata.fetyszysta Re: Zapytać wprost 29.06.10, 13:23
        Masz w kieszeni rewolwer, czy tak się cieszysz na mój widok? ;)
        • menk.a Re: Zapytać wprost 29.06.10, 13:27
          autokrata.fetyszysta napisał:

          > Masz w kieszeni rewolwer, czy tak się cieszysz na mój widok? ;)
          >
          >

          Hahaha mały, poręczny, damski pistolecik. :P
          • autokrata.fetyszysta Re: poręczny pistolecik 29.06.10, 13:39
            Damskie odpadają.

            Np. ten jest Juliana ;)





            https://tinyurl.com/24kgg7b
            • menk.a Re: poręczny pistolecik 29.06.10, 14:04
              autokrata.fetyszysta napisał:

              > Damskie odpadają.
              >
              > Np. ten jest Juliana ;)
              >
              >
              >
              >
              >
              > https://tinyurl.com/24kgg7b
              >
              >

              Hahahahah chwalił się nim ostatnio.:D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 13:15
      >
      > Co w takiej sytuacji powinna zrobić porządna, szanująca się kobieta?

      Porządna, szanująca się kobieta potrafi nie doprowadzić do takiej sytuacji.
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:17
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > >
        > > Co w takiej sytuacji powinna zrobić porządna, szanująca się kobieta?
        >
        > Porządna, szanująca się kobieta potrafi nie doprowadzić do takiej sytuacji.

        Znaczy co? Za dobrze gotuje?:D
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 13:20
          menk.a napisała:

          > > Porządna, szanująca się kobieta potrafi nie doprowadzić do takiej sytuacj
          > i.
          >
          > Znaczy co? Za dobrze gotuje?:D

          To oczywiste - jej zachowanie jest najwyraźniej grzeszne i wyzywające :P

          Powinna schłodzić faceta, np wylewając mu zupę na spodnie - powinno mu przejść:D
        • autokrata.fetyszysta Re: Za dobrze gotuje? 29.06.10, 13:20
          Niepotrzebnie obiecuje te desery? ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Homo erectus 29.06.10, 13:18
        kurde, dopiero teraz skapowałem o co chodzi z tym wigwamem Apacza, chyba mam
        dziś gorszy dzień :/
        • autokrata.fetyszysta Re: o co chodzi z tym wigwamem Apacza 29.06.10, 13:21
          Dla Ciebie może być stos heretyka ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Homo erectus 29.06.10, 13:16
      menk.a napisała:

      > pssyt 2 Tak, tak, są jeszcze panowie przysuwający krzesła kobietom. :P


      i ci zazwyczaj są samotni po 30-tce, ciekawe dlaczego :D
      • six_a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:26
        bo zanim skończą wszystkim przysuwać, odsuwać, przynosić i pozamiatać, to panna
        dawno już śpi z innym.
    • izabella9.0 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:17
      przepraszam , to przekracza moje zdolności umysłowe ;/
    • autokrata.fetyszysta Re: on wstaje, by przysunąć jej krzesło 29.06.10, 13:18
      A Ty mu od jakichś erectusów! ;-D


      Ale rozmowę to umiesz zagaić, nie powiem ;)



      P.S. A w ogóle to - z autopsji? ;->
      • menk.a Re: on wstaje, by przysunąć jej krzesło 29.06.10, 13:21
        autokrata.fetyszysta napisał:

        > A Ty mu od jakichś erectusów! ;-D
        >
        >
        > Ale rozmowę to umiesz zagaić, nie powiem ;)
        >

        Twierdzisz, że jestem błyskotliwa?:D

        > P.S. A w ogóle to - z autopsji? ;->

        Poproszę następne pytanie.:>
        • autokrata.fetyszysta Re: Twierdzisz, że jestem błyskotliwa? 29.06.10, 13:43
          Owszem - zwłaszcza te czerwone oczy ;->


          > > P.S. A w ogóle to - z autopsji? ;->

          > Poproszę następne pytanie.:>


          Dzięki - nie potrzebuję bardziej twierdzącej odpowiedzi ;)
    • fan_ta Re: Homo erectus 29.06.10, 13:24
      Powinna zapytać czy żeberka nie smakowały skoro już myśli o deserze :)
    • six_a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:25
      a ta ona to nie mogła poczekać z tym siku do końca? czy żeberka między zębami
      się zaklinowały?
      ;)
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:29
        Eeee a jeśli to nie była łazienka, tylko kuchnia w celu uzupełnienia czegoś na
        stole? Czy to coś zmienia?:P
        • six_a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:37
          to była czy nie była? :)
          w łazience jest większe pole do popisu wyobraźni, można np. zdjąć majtki,
          zapakować pralkę, uzupełnić papier toaletowy. no w kuchni niby też można zdjąć
          majtki.
          jakiś skomplikowany wątek założyłaś:)
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:50
            Była bez majtek .:P
      • autokrata.fetyszysta Re: żeberka między zębami się zaklinowały? 29.06.10, 13:48
        Z opisu wygląda, że zaklinowało się tylko jedno, za to w nader osobliwym miejscu ;)
    • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:25
      Przypomina to takiego wyrafinowanego fetyszystę co chodzi publicznie w smokingu
      stylizowanym na lata 40te ale bez spodni, podniecajc sie mysla o myslach kobiet
      które zaczynają to analizować dajac wątki na forach
      Mzoesz dobrze gotować ale nie wierze by te zeberka zadzialaly jak afrodyzjak.
      W miedzy czasie tez nei załaczył sobie porno z komorki... cos innego musialo go
      podniecic i rozbudzic jego wyobraznie.
      A znajac co niektórych osob dar do flirtowania to mogła jego dama troche
      przesadzic i jak juz se do tej lazienki poszła to juz sie rozgrzał zostawiony
      sam na sam ze swoimi myslami,

      Wysnuł bym tez teorie ze ta kobieta tez ejst fetyszystką i pondnieca ją mysl ze
      ktos sie nią podnieca.

      Był to wiec obiad fetyszystów :)
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:32
        s.p.7 napisał:

        > Mzoesz dobrze gotować ale nie wierze by te zeberka zadzialaly jak afrodyzjak.

        Jako przystawka były ostrygi. :P

        > W miedzy czasie tez nei załaczył sobie porno z komorki... cos innego musialo go
        > podniecic i rozbudzic jego wyobraznie.

        Widok dolnej partii pleców ONEJ?:D

        > Był to wiec obiad fetyszystów :)
        • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:40
          Jako przystawka były ostrygi. :P

          No ostrygi mogą pobudząc, w ogole maja taka waginalna konsystencję

          Widok dolnej partii pleców ONEJ?:D

          o fak...
          ja mysle ze to była twoja ofiara :)

          Zaprosiłas biednego faceta, uzyłas wszystkich atutów tak by go podniecic... i
          teraz załozyc swoj smieszno-kwaśny wątek na forum jako trofeum :)
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:52
            s.p.7 napisał:

            > o fak...
            > ja mysle ze to była twoja ofiara :)
            >
            > Zaprosiłas biednego faceta, uzyłas wszystkich atutów tak by go podniecic... i
            > teraz załozyc swoj smieszno-kwaśny wątek na forum jako trofeum :)

            Dlaczego śmieszno-kwaśny? I czemu ofiara? Sądzisz, że facetowi nie odpowiadała
            ta sytuacja?:>
            • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 14:30
              Czy mu nie odpowiadała? hmm
              pewnie i podobała ale mogła być troche konsternująca, w sensie - ze wystawiłaś
              jego temperament na próbe obnazając go w jakis sensie

              Ciekawe dlaczego to zrobił:
              O kurcze stanał mi, co teraz? bede siedział cicho z obrusem na kolanach i
              nieczego sie nie dowie, a chrzanic to pochwale sie moim fredem na bacznosci mam
              w i wstane dumnie pod pozorem podsunięcia krzesła, wyjdzie na to ze jestem
              dzentelmenem i jednoczesnie pochwalę sie ze impotnecja była tylko błedna
              diagnozą lekarską.
              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 16:02
                Wiedziałam, no wiedziałam, że ponosi Cię czasem wyobraźnia i lubisz snuć obrazki.:D
                • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 20:03
                  no ale moja wyobraznia jest czasem ograniczona, zastanawia mnie co sie działo potem.

                  Ty do niego:
                  Ale to nei czas jeszcze na deser, wiem ze jest ci gorąco, ale lody na koncu.
                  ;)
                  • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 20:09
                    s.p.7 napisał:

                    > no ale moja wyobraznia jest czasem ograniczona, zastanawia mnie co sie działo p
                    > otem.
                    >
                    > Ty do niego:
                    > Ale to nei czas jeszcze na deser, wiem ze jest ci gorąco, ale lody na koncu.
                    > ;)

                    No i jak kulą w płot, szanowny panie Sp. :P
                    • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 21:08
                      fetysz fetysz :)
                      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:05
                        Czemu przypisałeś mnie do tej sytuacji? :>
                        • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:06
                          menk.a napisała:

                          > Czemu przypisałeś mnie do tej sytuacji? :>

                          Pasuję do takich okoliczności? Z ciekawości pytam.:>
                          • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 22:15
                            to nie jest istotne, ale chyba uzywałas formu 1 os. l.poj. :)

                            a czy pasujesz... to jest bardzo mały wyrywek, bardzo małe zdarzenie.

                            Ale mysle ze troche pasujee hehe, choc nie chial bym cie urazic jesli odbierasz
                            tą sytuacje za negatywną.

                            No ale skkro pytasz to dobre gotowanie i pozytywny wplyw na męzczyzn co
                            niektórych by sie zgadzał pi razy oko.
                            ;)
                            • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:27
                              s.p.7 napisał:

                              > to nie jest istotne, ale chyba uzywałas formu 1 os. l.poj. :)
                              >

                              Pudło. Nie pisałam w 1 osobie. Opisałam bliżej nieokreślona sytuację.:P

                              > a czy pasujesz... to jest bardzo mały wyrywek, bardzo małe zdarzenie.
                              >
                              > Ale mysle ze troche pasujee hehe, choc nie chial bym cie urazic jesli odbierasz
                              > tą sytuacje za negatywną.

                              Nie odbieram. Rola lafiryndy bardzo mi odpowiada.:P

                              >
                              > No ale skkro pytasz to dobre gotowanie i pozytywny wplyw na męzczyzn co
                              > niektórych by sie zgadzał pi razy oko.
                              > ;)

                              Przez żołądek o serca? Są krótsze drogi.:P
                              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 22:31
                                menk.a napisała:

                                >
                                > Przez żołądek o serca? Są krótsze drogi.:P

                                Znowu próbujesz nas uprościć i zlekceważyć. Facet to nie tylko hydraulkia.
                                Ma też inne potrzeby...






                                Głównie lubi zjeść,
                                • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:35
                                  Żołądek swoją drogą. A do serca wiedzie droga na skróty. :P
                              • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 22:38
                                Pudło. Nie pisałam w 1 osobie. Opisałam bliżej nieokreślona sytuację.:P

                                teoszke sugestywna była moze mnie to tak zmyliło ukradkiem :)
                                Z tobąw roli głownej indianie wystawili by namiot chyba jeszcze przed ogniskiem
                                pod grilla ;)

                                Nie odbieram. Rola lafiryndy bardzo mi odpowiada.:P
                                jak lafiryndam przeciez zakończenia nie zdradziłaś ;P
                                kobieta mogła sie oburzyc i powiedziec cos takiego:
                                -"chyba czas na deser czyli lody"
                                -pan wyraznie zadowlony jak by tego oczekiwał
                                -pani bierze lody i rozmazuje mu je na głowie "moze pan ochłonie teraz" :)
                                (wersja hard)

                                wersja soft to podanie lodów dla ochłodzenia atmosfery bez brutalizmow :)

                                i tez w sumie by uszlo, mogła by jeszcze dodac ze to jedyne lody na któe moze
                                dzisiaj liczyc :p

                                Przez żołądek o serca? Są krótsze drogi.:P
                                krótsze? ciekawe jakie :)

                                • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:42
                                  s.p.7 napisał:

                                  > Nie odbieram. Rola lafiryndy bardzo mi odpowiada.:P
                                  > jak lafiryndam przeciez zakończenia nie zdradziłaś ;P

                                  Nie musiałam zdradzać. I tak wszystkim skosmaciły się myśli.:P

                                  > Przez żołądek o serca? Są krótsze drogi.:P
                                  > krótsze? ciekawe jakie :)
                                  >

                                  Na ten przykład przez klatkę piersiową.:P:P
                                  • s.p.7 Re: Homo erectus 29.06.10, 22:50
                                    Nie musiałam zdradzać. I tak wszystkim skosmaciły się myśli.:P

                                    No ale to tylko mysli, jak ów kobieta zareagowała nie wiemy, to ze gostek sie
                                    rozbudził i poszpanował raczej o niem swiadczy dosc kosmato...

                                    Na ten przykład przez klatkę piersiową.:P:P
                                    chyba kobiecą :)
        • autokrata.fetyszysta Re: Widok dolnej partii pleców 03.09.10, 18:02
          Raczej - jak opisuje klasyk - miejsca, w którym plecy tracą swą szlachetną nazwę ;)
    • kedrok1 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:26
      zdecydowanie 1 :)
    • bijatyka Re: Homo erectus 29.06.10, 13:28
      Ona mówi: najpierw lody, potem lody !
    • kombinerki_pinocheta Re: Homo erectus 29.06.10, 13:30
      Szanujaca sie kobieta ocenila by wielkosc sprzetu, po czym przy >17cm weszlaby w to, a przy <17cm wrocilaby do zeberek.
      • sundry Re: Homo erectus 29.06.10, 13:33
        Standardowo to faceci są od wchodzenia;)
        • kombinerki_pinocheta Re: Homo erectus 29.06.10, 13:42
          Ups, masz racje. Moj blad. :P
        • autokrata.fetyszysta Re: Standardowo to faceci są od wchodzenia 29.06.10, 13:59
          Ale czasem to zdecydować sie nie mogo i tak w kółko tylko wchodzo i wychodzo... ;-)
          • sundry Re: Standardowo to faceci są od wchodzenia 29.06.10, 14:39
            "Wchodzi pan czy wychodzi? Bo już mnie to zaczyna wk..wiać!";)
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:33
        kombinerki_pinocheta napisał:

        > Szanujaca sie kobieta ocenila by wielkosc sprzetu, po czym przy >17cm weszl
        > aby w to, a przy <17cm wrocilaby do zeberek.
        >

        W oczach trzeba by mieć cm krawiecki.:P
        • kedrok1 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:42
          to trzeba ręką sprawdzić ;)
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:59
            kedrok1 napisał:

            > to trzeba ręką sprawdzić ;)

            Albo gg.:D
        • kombinerki_pinocheta Re: Homo erectus 29.06.10, 13:47
          Eee tam. Jak glowka wystawala zza spodni tzn ze dlugosc byla odpowiednia. :)

          Menk.a zasmucilas mnie ta wiadomoscia. Myslalem, ze poczekasz na mnie, a Ty za moimi plecami umawiasz sie z jakimis harcerzami. Jak dojrzeje psychicznie, znajde prace, naucze sie zasad damsko-meskiego wspolzycia, przestane rzucac miesem i stane sie ciekawym czlowiekiem przyjmiesz mnie pod swoje skrzydla? Daj mi jakies 30 lat, a nie pozalujesz. :)
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 13:58
            kombinerki_pinocheta napisał:

            > Jak dojrzeje psychicznie, znaj
            > de prace, naucze sie zasad damsko-meskiego wspolzycia, przestane rzucac miesem
            > i stane sie ciekawym czlowiekiem przyjmiesz mnie pod swoje skrzydla?

            Tak.:D

            Daj mi jak
            > ies 30 lat, a nie pozalujesz. :)
            >

            I polecisz na 62-latkę? Ściemniasz.:P
    • martishia7 Re: Homo erectus 29.06.10, 13:41
      Mojego też podnieca jedzenie...
    • funny_game Re: Homo erectus 29.06.10, 13:48
      Porządna, szanująca się kobieta na widok wigwamu (ale wigwamu, czy tipi???)
      Apacza powinna zacząć biegać wokół stołu, wydając okrzyki niczym jakaś ostatnia
      Mohikanka i przegryzając pemikan :F
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 14:03
        funny_game napisała:

        > Porządna, szanująca się kobieta na widok wigwamu (ale wigwamu, czy tipi???)
        > Apacza powinna zacząć biegać wokół stołu, wydając okrzyki niczym jakaś ostatnia
        > Mohikanka i przegryzając pemikan :F

        Czyli być taką nie przymierzając Pocahontas?:D:D:D
        • autokrata.fetyszysta Re: "Ty masz mnie za głupią dzikuskę..." ;) 29.06.10, 14:12
          www.youtube.com/watch?v=7_0bfjYupdU
        • funny_game Re: Homo erectus 29.06.10, 14:51
          menk.a napisała:

          > Czyli być taką nie przymierzając Pocahontas?:D:D:D

          Qrde, nie wiem, nigdy nie przymierzałam żadnej Pocahontas :F
      • autokrata.fetyszysta Podoba mi się ta... 29.06.10, 14:03
        ...squaw ;-D
        • funny_game Re: Podoba mi się ta... 29.06.10, 14:52
          Słyszałaś, Menka? Porcję żeberek pan zamówił! :D
    • panwilk Re: Homo erectus 29.06.10, 14:06
      menk.a napisała:

      > Opis sytuacji:
      > ona i on, domowy obiad (pyszne żeberka :P), miła atmosfera. Ona
      wychodzi do
      > łazienki. Wraca, on wstaje, by przysunąć jej krzesło. Ona zauważa u
      niego
      > wigwan Apacza!
      > Konsternacja.
      >
      CO PENISA NIGDY NIE WIDZIALAS W ZWODZIE BIEDACTWO??? ;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 14:10
        > CO PENISA NIGDY NIE WIDZIALAS W ZWODZIE BIEDACTWO??? ;)

        Podejrzewam że niewiele osób coś takiego na oczy widziało... No, chyba że to
        bardzo fałszywy penis jest.
        • autokrata.fetyszysta Re: chyba że to bardzo fałszywy penis 29.06.10, 14:15
          To tak anomalia medyczna - tzw. "penis futbolisty" ;-D
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 15:56
        panwilk napisał:

        > menk.a napisała:
        >
        > > Opis sytuacji:
        > > ona i on, domowy obiad (pyszne żeberka :P), miła atmosfera. Ona
        > wychodzi do
        > > łazienki. Wraca, on wstaje, by przysunąć jej krzesło. Ona zauważa u
        > niego
        > > wigwan Apacza!
        > > Konsternacja.
        > >
        > CO PENISA NIGDY NIE WIDZIALAS W ZWODZIE BIEDACTWO??? ;)
        >

        Sądzisz, że nie widziałam, biedactwo?:>
    • a_nonima Re: Homo erectus 29.06.10, 14:51
      Porządna, szanująca się kobieta powinna posadzić pana na krześle,
      usadowić się na jego silnych udach i czerpać z życia...
      • salma75 Re: Homo erectus 29.06.10, 14:58
        Eee...tam! Ja najpierw muszę wiedzieć skąd TO się wzięło. Bo jak na ten przykład
        na wspomnienie zgrabnej dupki sąsiadki? Nie wchodzę w to ;).
        Menk.a, jaki strój na sobie miałaś jak żebra zapodawałaś?
        Może cosik wydekoltowanego? ;).
        To stary Miś, czy nówka nadwrażliwa na Twe wdzięki? ;)
        • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 15:50
          Powiedzmy, że strój porządnej kobiecie w niczym nie przeszkadza.:D
    • izabellaz1 Re: Homo erectus 29.06.10, 15:00
      Smakowały mu żeberka :)
    • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 15:12
      > pssyt 1 Tak, tak, lody były przewidziane na deser. :P

      on: a nie nie, po prostu kość mi stanęła.
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 15:48
        soulshunter napisał:

        > > pssyt 1 Tak, tak, lody były przewidziane na deser. :P
        >
        > on: a nie nie, po prostu kość mi stanęła.

        Hahahah :D
    • wiarusik Re: Homo erectus 29.06.10, 15:57
      to Twoja koleżanka miała tę randkę?;)
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 16:02
        wiarusik napisała:

        > to Twoja koleżanka miała tę randkę?;)

        A czemu? Zakładasz, że nie potrafię zrobić żeberek?:>
        • wiarusik Re: Homo erectus 29.06.10, 16:04
          wyjaśnij mi to łopatologicznie,bo chyba dostałem sztychówką w głowę...>;)
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 16:07
            To potwierdzam, że potrafię zrobić dobre żeberka wieprzowe na kilka sposobów. O!. ;)
            • wiarusik Re: Homo erectus 29.06.10, 16:10
              wiedziałem,że wcześniej czy później oszukasz mnie.muszę to przemyśleć>;)
              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 16:18
                Czy to oko może kłamać?:P
                https://www.demark.si/slike/oko.jpg

                ;)
            • autokrata.fetyszysta Re: potrafię zrobić na kilka sposobów 29.06.10, 16:15
              Był raz porucznik szaserów
              Co odstawiał 60 numerów
              A każdy na inny sposób
              Dziś nie ma już Takich osób



              ;-D
        • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 19:15
          > A czemu? Zakładasz, że nie potrafię zrobić żeberek?:>

          wy nam tutaj menka wiecie rozumiecie, nie sciemniajcie zeberkami, tylko odpowiedzcie wiecie rozumiecie, na fundalne pytanie:
          Czy potraficie zrobic loda i na ile sposobow?
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 19:21
            soulshunter napisał:

            > > A czemu? Zakładasz, że nie potrafię zrobić żeberek?:>
            >
            > wy nam tutaj menka wiecie rozumiecie, nie sciemniajcie zeberkami, tylko odpowie
            > dzcie wiecie rozumiecie, na fundalne pytanie:
            > Czy potraficie zrobic loda i na ile sposobow?

            Nieważne na ile sposobów. Ważne czy skutecznie.:P
            • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 19:27
              menka no wiec tek 3 nie? O sposobach i poziomie skutecznosci pogadamy pozniej
              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 19:28
                Ależ tak. Po trzykroć tak!:P
                • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 22:47
                  skoro po trzykroć to zamawiam: kawowe, tiramisu, iiiiii uuummmmmmmmm jagodowe, albo nie pistacjowe, qrde wziaść waniliowe czy śmietankowe? Juz sam nie wiem, pomoze ktos doradzic? Hełłłłłppppp!
                  • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:51
                    soulshunter napisał:

                    > skoro po trzykroć to zamawiam: kawowe, tiramisu, iiiiii uuummmmmmmmm jagodowe,
                    > albo nie pistacjowe, qrde wziaść waniliowe czy śmietankowe? Juz sam nie wiem, p
                    > omoze ktos doradzic? Hełłłłłppppp!

                    Paczcie! Szarogęsi się jakby przyszedł do własnej lodziarni.:P
                    • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 22:52
                      no tsoooooo, zapłacem.
                      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 22:56
                        soulshunter napisał:

                        > no tsoooooo, zapłacem.

                        Hahhahhaha krzycz: ooołpen de dor! Ooołpen de dor!! :D
                        • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:01
                          a wlasnie rze nie. Jutro jade gdzies gdzie dostane z przyjemnościom :))) Twoja strata, sama bedziesz mi jeszcze wolać: Ooołpen da dor! Ooołpen da fakin doooor!!
                          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 23:05
                            Taaak? A ić. Tam są dor! Nie zatrzymuję.:P
                            • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:10
                              jak bedziesz grzeczna to moze dam ci malego lizika :P wiesz gdzie mie szukac :)
                              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 23:13
                                soulshunter napisał:

                                > jak bedziesz grzeczna to moze dam ci malego lizika :P wiesz gdzie mie szukac :)

                                Nie, nie wiem. :> I byś się wstydził proponować tylko jednego lizika. Wstydź
                                się, ach wstydź Ty chytrusie.:P
                                • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:16
                                  teraz mie na litość bierzesz? No nie fiem, nie fiem, pomyslem
                                  • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 23:18
                                    Na żadną litość. Próbuję dogrzebać się w Tobie resztek przyzwoitości.:P
                                    • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:24
                                      no nie wiem co powiedziec. Chcesz mnie zmiękczyć?
                                      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 23:26
                                        Sam powiedz: co mi po mięTkim? No co?:P
                                        • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:37
                                          bo ja wiem, przytulic sie mozna? Porozmawiac, opowiedziec o swoich problemach, pocwiczyc silną wolę?
                                          • menk.a Re: Homo erectus 30.06.10, 08:16
                                            soulshunter napisał:

                                            > bo ja wiem, przytulic sie mozna? Porozmawiac, opowiedziec o swoich problemach,
                                            > pocwiczyc silną wolę?

                                            Ze mną wszystko można. No prawie wszystko.:P
                                        • soulshunter Re: Homo erectus 29.06.10, 23:37
                                          btw, a ty nie masz czasem jutro na 7-mą?
                                          • menk.a Re: Homo erectus 30.06.10, 08:15
                                            soulshunter napisał:

                                            > btw, a ty nie masz czasem jutro na 7-mą?

                                            Nie. Na 8. O 7 jeszcze jestem w domu.:P
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 19:28
              menk.a napisała:
              >
              > Nieważne na ile sposobów. Ważne czy skutecznie.:P

              Menk.a - no trochę wyrafinowania :) Facet nie jest aż tak prosty i w końcu się
              znudzi :D
              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 19:56
                A czy ja rzekłam coś niepokojącego na temat sposobów?:P
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 20:20
                  menk.a napisała:

                  > A czy ja rzekłam coś niepokojącego na temat sposobów?:P

                  Pisałaś że aby skutecznie - czyli z nastawieniem na efekt finalny a nie sposób.
                  • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 20:21
                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                    > menk.a napisała:
                    >
                    > > A czy ja rzekłam coś niepokojącego na temat sposobów?:P
                    >
                    > Pisałaś że aby skutecznie - czyli z nastawieniem na efekt finalny a nie sposób.
                    >

                    Aha. Facetom przyjemne finały się nudzą? Od kiedy to?:P
          • autokrata.fetyszysta Ci faceci to zupelnie jak dzieci - z całego... 29.06.10, 23:09
            ...pysznego obiadu interesuje ich właściwie wyłącznie deser, no naprawdę... ;->
            • menk.a Re: Ci faceci to zupelnie jak dzieci - z całego.. 29.06.10, 23:12
              autokrata.fetyszysta napisał:

              > ...pysznego obiadu interesuje ich właściwie wyłącznie deser, no naprawdę... ;-&
              > #62;
              >
              >

              :DDDD
    • pompeja Re: Homo erectus 29.06.10, 17:11
      Powinna go oskalpować :D :D :D
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 29.06.10, 17:17
        pompeja napisała:

        > Powinna go oskalpować :D :D :D

        I to o nas, Indianach mówią żeśmy dzikusy i brutale :D
        • pompeja Re: Homo erectus 29.06.10, 17:20
          Mógłby uciekać z tego wigwanu czy coś tam ;) Skryć się w grocie lub jaskini, a
          wszyscy byliby zadowoleni :D Byłaby kobieta syta i Apacz cały :D
          • autokrata.fetyszysta Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 17:27
            Pompa tryska Freudem ;-D
            • pompeja Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 17:41
              Ja niczym nie tryskam, choć tryskanie uwielbiam ;)
              • autokrata.fetyszysta Re: Ja niczym nie tryskam 29.06.10, 17:55
                Aha, tak sobie ino stoisz? ;)


                www.youtube.com/watch?v=EOnFBZffyz4
                • pompeja Re: Ja niczym nie tryskam 29.06.10, 18:04
                  Ja nie stoję, maksymalnie leżę ;)

                  www.youtube.com/watch?v=g_PYnzjzcs0
                  • autokrata.fetyszysta To straszne... 29.06.10, 18:10
                    ... - zaleje pompeję! ;-D
                    • pompeja Re: To straszne... 29.06.10, 18:10
                      O, odrazu skumałeś ;)
                      • autokrata.fetyszysta Dzięki. BTW ten na drugim wokalu to może... 29.06.10, 18:12
                        ...Król Julian? ;->
                        • pompeja Re: Dzięki. BTW ten na drugim wokalu to może... 29.06.10, 18:17
                          Heh szczerze - nie wiem ;)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 17:57
                pompeja napisała:

                > Ja niczym nie tryskam, choć tryskanie uwielbiam ;)

                Widzę że się już nawet w dwuznaczności i niedopowiedzenia nie bawisz :D Tylko
                prosto kawa na ławę :D
                • pompeja Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 18:05
                  Kawy nie pijam, ławy nie mam.

                  Ale stół..

                  :D
                  • salma75 Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 18:08
                    Ta co mnie zboczoną nazwała, hehe ;).
                    • pompeja Re: Skryć się w grocie lub jaskini 29.06.10, 18:12
                      Zboczuch! :D
                • autokrata.fetyszysta Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:08
                  E, tam - wodę leje ;)
                  • salma75 Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:09
                    Tryska, tryska, nie leje ;).
                    • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:26
                      Ty mi tu o laniu czy tryskaniu nie gadaj, ja mam taką posuchę, że mi na łeb
                      padnie i zacznę kolekcjonować kapsle po pepsi.
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:29
                        pompeja napisała:

                        > Ty mi tu o laniu czy tryskaniu nie gadaj, ja mam taką posuchę, że mi na łeb
                        > padnie i zacznę kolekcjonować kapsle po pepsi.

                        Zaproś kogoś na żeberka :D
                        • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:32
                          Musiałabym się trochę powyginać, żeby mi wystawały ;)
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:34
                            pompeja napisała:

                            > Musiałabym się trochę powyginać, żeby mi wystawały ;)

                            Spoko, jak nie da się podgryzać żeberek, zawsze można zaspokoić apetyt soczystą
                            szynką.
                            • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:36
                              O no to szynę mam na stanie, a nawet dwie :D
                              Tylko amatora nima..
                              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:44
                                pompeja napisała:

                                > O no to szynę mam na stanie, a nawet dwie :D
                                > Tylko amatora nima..

                                Dobra świerza i soczysta szynka i nie ma? CO ZA MARNOTRAWSTWO!!!
                                • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:45
                                  Noo.. a data ważności się zbliża..

                                  :D
                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:53
                                    pompeja napisała:

                                    > Noo.. a data ważności się zbliża..
                                    >

                                    ojtam ojtam, teraz dobre konserwanty są.
                                    • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:56
                                      W sumie masz rację, prędzej zrobi się obślizgła niż pomarszczona ;)
                                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:58
                                        pompeja napisała:

                                        > W sumie masz rację, prędzej zrobi się obślizgła niż pomarszczona ;)

                                        No, chyba że to taka parmeńska - solona i długo dojrzewająca.
                                        • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:02
                                          Liznęłam i nie jest słona. Nie pytaj jak to zrobiłam, przyjmijmy, że jestem
                                          niesłychanie zdolna ;)
                                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:04
                                            pompeja napisała:

                                            > Liznęłam i nie jest słona. Nie pytaj jak to zrobiłam, przyjmijmy, że jestem
                                            > niesłychanie zdolna ;)

                                            Drogie panie, uczcie się.
                                            Oto prawdziwa sztuka robienia dobrej acz dyskretnej autoreklamy :D
                                            • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:08
                                              Dziękuję, dziękuję ;)
                                              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:12
                                                pompeja napisała:

                                                > Dziękuję, dziękuję ;)

                                                No, a skoro nie była słona, to jaka? :P
                                                • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:14
                                                  Miała posmak jakby mydła czy coś takiego. Myślisz, że to źle?

                                                  Czym to już szyny nastrzykują... :D
                                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:15
                                                    pompeja napisała:

                                                    > Miała posmak jakby mydła czy coś takiego. Myślisz, że to źle?
                                                    >
                                                    > Czym to już szyny nastrzykują... :D

                                                    Oj, bo to w złym momencie smakowałaś!!!
                                                    Z szynką tak jak z ciastem - można smakować dopiero jak będzie dobrze dłońmi
                                                    wyrobiona :D :D
                                                  • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:16
                                                    I znów doopa, sama mam wyrabiać, bessęsu!
                                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 20:21
                                                    pompeja napisała:

                                                    > I znów doopa, sama mam wyrabiać, bessęsu!

                                                    No bez sensu. Niestety w tej kwestii nie wiem jak pomóc... :)
                                                  • menk.a Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 20:23
                                                    g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                                                    > pompeja napisała:
                                                    >
                                                    > > I znów doopa, sama mam wyrabiać, bessęsu!
                                                    >
                                                    > No bez sensu. Niestety w tej kwestii nie wiem jak pomóc... :)

                                                    Zakasać rękawy i ugniatać jak ciasto drożdżowe.:P
                                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 20:33
                                                    menk.a napisała:

                                                    > Zakasać rękawy

                                                    Aha - czyli nawet koszuli nie muszę zdejomować? :)

                                                    > i ugniatać jak ciasto drożdżowe.:P

                                                    Ale jak, tak bez kolacji? Nie muszą być od razu żeberka, ale coś bym wcześniej
                                                    zjadł. :)
                                                  • autokrata.fetyszysta Re: Ale jak, tak bez kolacji? 29.06.10, 23:35
                                                    Faktycznie - nie do przyjęcia! ;)


                                                    www.youtube.com/watch?v=W990xtlyNMM
                                                  • salma75 Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 20:48
                                                    pompeja napisała:

                                                    > I znów doopa, sama mam wyrabiać, bessęsu!

                                                    Polecam automat do wyrabiania, wszechstronny, wibrujący :D.
                                                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 20:57
                                                    salma75 napisała:

                                                    > pompeja napisała:
                                                    >
                                                    > > I znów doopa, sama mam wyrabiać, bessęsu!
                                                    >
                                                    > Polecam automat do wyrabiania, wszechstronny, wibrujący :D.

                                                    Ale to nie zmienia zasadniczo sytuacji - z automatem czy bez i tak samemu trzeba
                                                    się narobić :D
                                                  • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 21:43
                                                    I widzisz, przez cię padłam z powodu natłoczonych emocji związanych z tą
                                                    dyskusją. Tak więc ugniatać nauczyłam się sama - padając na podłogę. Przy okazji
                                                    załapałam się na masaż mojej ulubionej części pleców, czyli miednicy.
                                                    Ech.
                          • autokrata.fetyszysta Re: Musiałabym się trochę powyginać 29.06.10, 18:38
                            O, to tylko jego! ;)


                            www.youtube.com/watch?v=SWRvwdo9bII
                            • pompeja Re: Musiałabym się trochę powyginać 29.06.10, 18:41
                              "Dla mnie to mało!" :D
                        • salma75 Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:54
                          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                          > pompeja napisała:
                          >
                          > > Ty mi tu o laniu czy tryskaniu nie gadaj, ja mam taką posuchę, że mi na ł
                          > eb
                          > > padnie i zacznę kolekcjonować kapsle po pepsi.
                          >
                          > Zaproś kogoś na żeberka :D
                          >

                          Jeno kościste muszą być ;). Najlepiej grubokościste ;).
                          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:56
                            > Jeno kościste muszą być ;). Najlepiej grubokościste ;).

                            Sugerujesz że pompeja ma grube kości? Zazdrośnica :D :D
                            • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:59
                              Kiedy ona chce się podlizać, gdyż pragnie posiąść mła wiedzę z zakresu pracy w
                              zerżni ;)

                              btw. mam grube kości - się przyznałam :P
                              • menk.a Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:18
                                pompeja napisała:

                                > Kiedy ona chce się podlizać, gdyż pragnie posiąść mła wiedzę z zakresu pracy w
                                > zerżni ;)
                                >
                                > btw. mam grube kości - się przyznałam :P

                                Ja też.:P
                          • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:58
                            No to fachowo - żeberka paski, gdyż żeberka boki owszem, mają więcej chrząstek,
                            ale zawierają też gruby płat mięsa, nazywane są zamiennie żeberkami mięsnymi ekstra.

                            Mam grubokościste żeberka hahahaha
                  • pompeja Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 18:12
                    Rzec bym mogła "czy chcesz się przekonać?", ale wątek jest o spokojnej kobiecie ;)
                    • menk.a Re: Tylko prosto kawa na ławę 29.06.10, 19:12
                      pompeja napisała:

                      > Rzec bym mogła "czy chcesz się przekonać?", ale wątek jest o spokojnej kobiecie
                      > ;)

                      Właśnie. O tej porządnej. I tego się trzymajmy.:D
    • wicehrabia.julian Re: Homo erectus 29.06.10, 19:39
      menk.a napisała:

      > Co w takiej sytuacji powinna zrobić porządna, szanująca się kobieta?

      natychmiast wziąć się do ssania :)
      • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 19:58
        wicehrabia.julian napisał:

        > menk.a napisała:
        >
        > > Co w takiej sytuacji powinna zrobić porządna, szanująca się kobieta?
        >
        > natychmiast wziąć się do ssania :)


        Lafirynda tak. Ale ta porządna i szanująca się też? Czyż właśnie ta czynność
        ich od siebie nie odróżnia?:>
        • wicehrabia.julian Re: Homo erectus 29.06.10, 20:00
          menk.a napisała:

          > Ale ta porządna i szanująca się też?

          no przecież sama zaprosiła i męczyła się z żeberkami, chyba po coś no nie?
          • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 20:04
            wicehrabia.julian napisał:

            > menk.a napisała:
            >
            > > Ale ta porządna i szanująca się też?
            >
            > no przecież sama zaprosiła i męczyła się z żeberkami, chyba po coś no nie?
            >

            Nooo może nie po to, by pracować sama tak do końca. Może to jej się należy coś
            za te żeberka, hę? Jakiś dowód wdzięczności i docenienia trudów.:P
            • wicehrabia.julian Re: Homo erectus 29.06.10, 20:18
              menk.a napisała:

              > Nooo może nie po to, by pracować sama tak do końca.

              nie do końca, bo to gra wstępna głupia
              • menk.a Re: Homo erectus 29.06.10, 20:22
                wicehrabia.julian napisał:

                > menk.a napisała:
                >
                > > Nooo może nie po to, by pracować sama tak do końca.
                >
                > nie do końca, bo to gra wstępna głupia
                >

                I co jazgocze? Niech on zacznie grę przedwstępną zatem.:P
    • le_rouge a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach? 30.06.10, 09:41
      bo mi się coś kojarzy że raczej w takich chatkach z gliny...
      w wigwamach to Dakoci na przykład mieszkali bo to plemie koczownicze
      było...
      tak więc w opisanej sytuacji kobieta zapewne pomyśli:

      "Dakoci rozbili obóz. Zacznie się polowanie na bizony"
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 09:44
        le_rouge napisał:

        > bo mi się coś kojarzy że raczej w takich chatkach z gliny...
        > w wigwamach to Dakoci na przykład mieszkali bo to plemie koczownicze
        > było...
        > tak więc w opisanej sytuacji kobieta zapewne pomyśli:
        >
        > "Dakoci rozbili obóz. Zacznie się polowanie na bizony"

        A może to jeden z tych indian kanadyjskich, co to na bobry i inne futerkowce
        powolowali :D
      • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 09:46
        Plisss bez tych histerycznych analiz, bo zaraz tu wpadnie Andreas i strzeli
        pogadankę z pogranicza antropologii.:P

        > tak więc w opisanej sytuacji kobieta zapewne pomyśli:
        >
        > "Dakoci rozbili obóz. Zacznie się polowanie na bizony"

        I zacznie się skórowanie zwierza. :D
        • le_rouge Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:16
          no właśnie nie chodzi tyle o analizę indiańskich mieszkań co o te
          zwierzątko futerkowe...

          > I zacznie się skórowanie zwierza. :D

          bezcenne... ;P
          • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:21
            Nie wywołuj wilka z lasu. Przywloką się obrońcy futrzaków i będzie po ptakach.:P
            • le_rouge Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:29
              obrońcy futrzaków? znaczy się kto? feministki? ;P

              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:31
                le_rouge napisał:

                > obrońcy futrzaków? znaczy się kto? feministki? ;P

                No to teraz już się pogubiliśmy bo nie wiadomo czy chodzi o futrzaki czy "futrzaki".
                • le_rouge Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:38
                  futrzane futrzaki...
                  na które się poluje po rozłożeniu wigwamu, w którym po upolowaniu
                  się je skóruje...
                  i sporządza żeberka...
                  • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:40
                    A wszystko zaczęło się od tych pysznych żeberek.:D
              • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:36
                le_rouge napisał:

                > obrońcy futrzaków? znaczy się kto? feministki? ;P
                >

                My, feministki, nic do tego nie mamy.:P (zabrzmiało jak: my, królowa:D) I proszę
                nie czepiać się feministek i równouprawnienia w tym wątku, bo to całkowicie
                bezzasadne.:P

                Tu grasują wegeaktywiści. O tych obrońcach mówię.:P
                • le_rouge Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:41
                  a kocham feminiski!
                  to nieocenieni myśliwi! ;)

                  żeberka też pyszne sporządzają...
                  • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:46
                    Bo feministki są ach och ochhh.:P
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:43
                  menk.a napisała:
                  >
                  > Tu grasują wegeaktywiści. O tych obrońcach mówię.:P

                  To tacy co zwierzaków nie ruszają niezależnie od tego czy mają futro czy nie?
                  TO jak oni sobie radzą? Ogórkiem? :)
                  • menk.a Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 10:56
                    Graf, ja nic na ten temat nie wiem.:D
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a w ogóle to czy Apacze mieszkali w wigwamach 30.06.10, 11:04
                      menk.a napisała:

                      > Graf, ja nic na ten temat nie wiem.:D

                      Ja nie twierdzę że nie wiesz, przecież mówimy o tych wegeaktywistach.
            • autokrata.fetyszysta Re: Nie wywołuj wilka,obrońcy futrzaków,po ptakach 30.06.10, 19:09
              Kiedy konserwatorzy wzięli się za restauracje, restauratorzy wzięli się za bary ;)
    • dzikoozka Re: Homo erectus 30.06.10, 09:50
      to wszystko przez te pyszne żeberka. Nasuwa mi się pomysł na reklamę
      nowego "pomysłu na obiad" :DD Winiaaaryy! tralala!
      • menk.a Re: Homo erectus 30.06.10, 09:53
        dzikoozka napisała:

        > to wszystko przez te pyszne żeberka. Nasuwa mi się pomysł na reklamę
        > nowego "pomysłu na obiad" :DD Winiaaaryy! tralala!

        Ale ta reklama musiałaby być pokazywana o późnej porze.:D:D:D:D
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 30.06.10, 09:59
          menk.a napisała:

          > dzikoozka napisała:
          >
          > > to wszystko przez te pyszne żeberka. Nasuwa mi się pomysł na reklamę
          > > nowego "pomysłu na obiad" :DD Winiaaaryy! tralala!
          >
          > Ale ta reklama musiałaby być pokazywana o późnej porze.:D:D:D:D

          Pewnie tak, ale zgaduję że byłby to najpopularniejsze winiary :D
          • menk.a Re: Homo erectus 30.06.10, 10:10
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            > menk.a napisała:
            >
            > > dzikoozka napisała:
            > >
            > > > to wszystko przez te pyszne żeberka. Nasuwa mi się pomysł na reklam
            > ę
            > > > nowego "pomysłu na obiad" :DD Winiaaaryy! tralala!
            > >
            > > Ale ta reklama musiałaby być pokazywana o późnej porze.:D:D:D:D
            >
            > Pewnie tak, ale zgaduję że byłby to najpopularniejsze winiary :D

            Hasło: żeberka gwarancją seksu. Albo: chcesz mieć seks na kolację? Zrób na obiad
            żeberka.:D
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Homo erectus 30.06.10, 10:16
              menk.a napisała:

              > Hasło: żeberka gwarancją seksu. Albo: chcesz mieć seks na kolację? Zrób na obia
              > d
              > żeberka.:D

              Nie, nie można tak bezpośrednio. To ma być reklama skierowana do tych co "i
              chciałyby i wstydzą się". Czyli dyskretne sugestie w stylu tego namiotu
              zapinanego na suwak YYK, czy kilka fallicznych sprzętów na wyposażeniu wnętrza w
              którym kręcą reklamę.
              O takich oczywistościach jak sugestywne oblizywanie sosu z żeberek już nie
              wspomnę :D :D
              • le_rouge przestańcie już 30.06.10, 10:32
                bo dojdzie do tego że na widok żeberek będą się masowo wigwamy
                rozkładać...
                a to cholerstwo czasem nie do opanowania jest...
                • menk.a Re: przestańcie już 30.06.10, 10:37
                  le_rouge napisał:

                  > bo dojdzie do tego że na widok żeberek będą się masowo wigwamy
                  > rozkładać...
                  > a to cholerstwo czasem nie do opanowania jest...

                  A co? Nie chce się słuchać? Opowiedz.:D
                  • le_rouge Re: przestańcie już 30.06.10, 13:49
                    słucha tylko sie rozkłada z byle powodu... ;P

                    czasem niewygodnie wstać od stołu żeby krzesło przysunąć...
                    albo od biurka żeby do drukarki podejść....

                    ale i tak go lubie! ;)
                    • menk.a Re: przestańcie już 30.06.10, 14:45
                      Z byle powodu się rozkłada? Z byle powodu? Te byle powody o tym wiedzą?:P
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: przestańcie już 30.06.10, 14:58
                        menk.a napisała:

                        > Z byle powodu się rozkłada? Z byle powodu? Te byle powody o tym wiedzą?:P

                        Powody też conieco rozkładają :D
                        • menk.a Re: przestańcie już 30.06.10, 15:03
                          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                          > menk.a napisała:
                          >
                          > > Z byle powodu się rozkłada? Z byle powodu? Te byle powody o tym wiedzą?:P
                          >
                          > Powody też conieco rozkładają :D

                          Np. zastawę. Ot gościnne są.:D
              • menk.a Re: Homo erectus 30.06.10, 10:32
                Dobrze że mam krótkie włosy, bo kosmacenie gwarantowane.:P
            • autokrata.fetyszysta Re: Hasło: żeberka gwarancją seksu 01.07.10, 00:12
              Jednakowoż pamiętajmy, że kaloryfer nie zastąpi ud gorących pożądania... ;-D



              www.youtube.com/watch?v=I7_Cle0LWpk
    • rzeka.chaosu No i co ta porządna kobieta zrobiła? :D:D:D nt 30.06.10, 10:40

      • menk.a Re: No i co ta porządna kobieta zrobiła? :D:D:D n 30.06.10, 10:45
        Proszę nie zadawać podstępnych pytań. Ja robię za lafiryndę i chcę tylko poznać
        inny punkt widzenia.:P:P
        • rzeka.chaosu Re: No i co ta porządna kobieta zrobiła? :D:D:D n 30.06.10, 10:53
          Aaa :D:D:D
          Tak wczuwając się w te sytuację: pewnie bym się roześmiała, ale ja nie wiem czy
          porządna jestem. :D:D:D:D
    • black_tangens Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od żebere 30.06.10, 10:44
      Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od żeberek stanęła. A że nie w przełyku
      to insza inszość... Rada: na drugi raz nie proponować żeberek tylko od razu
      loda, tym bardziej, że jak widać z twojego pierwszego posta jesteś niegrzeczną
      głodną dziewczynką i masz i tak tylko loda na myśli.
      • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 10:50
        Ale jakiego loda?

        Ja stawiam na śmietankowe. Truskawkowe są okropne!

        :D
        • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:00
          Wolę owocowe.:P
          • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:08
            Zraniłaś mnie, zraniłaś wręcz na wskroś!
            Ja obstaję przy śmietanie :)


            Chociaż, czekaj. Nie będziemy się o lody kłócić :) Nie ma tego złego :D
            • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:20
              pompeja napisała:

              > Zraniłaś mnie, zraniłaś wręcz na wskroś!

              :D:D:D:D:D

              > Ja obstaję przy śmietanie :)
              >
              >
              > Chociaż, czekaj. Nie będziemy się o lody kłócić :) Nie ma tego złego :D

              Tak jest. Ty śmietana, ja owoce.:D
              • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:26
                W sensie, że co? Ja ci będę wkładać do buzi, a ty mi pryskać na twarz? :D :D :D
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:29
                  pompeja napisała:

                  > W sensie, że co? Ja ci będę wkładać do buzi, a ty mi pryskać na twarz? :D :D :D

                  Nie, pewnie chodzi o to że będziesz zlizywać śmietanę z wisienki... :D(gosh, mam
                  nadzieję że mój internet w pracy nie jest monitorowany :D)
                  • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:37
                    Z wisienki powiadasz? Jak na moje to raczej sezonowo truskaweczka ;)
                    • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:40
                      Mam coś dla Was zboki.:P
                      Weź go do buzi.:P:P
                      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:42
                        menk.a napisała:

                        > Mam coś dla Was zboki.:P
                        > Weź go do buzi.:P:P

                        no to coś w rewanżu :)
                        • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:52
                          Hahahahahha :D:D:D:D:
                          • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:01
                            Ja mogę jedynie ponownie odpowiedzieć
                            tym :D
                            • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:04
                              "Magma prysnęła przez szczyt - zaleje Pompeje!
                              Jest już tuż-tuż, co się dzieje?
                              To nie żaden kit, to nie żaden trik
                              Coś jak We-zu-wiusz, coś jak dynamit!"
                              • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:06
                                Jednak wpierw trzeba uskutecznić
                                to ;)
                              • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:06
                                pompeja napisała:

                                > "Magma prysnęła przez szczyt - zaleje Pompeje!
                                > Jest już tuż-tuż, co się dzieje?
                                > To nie żaden kit, to nie żaden trik
                                > Coś jak We-zu-wiusz, coś jak dynamit!"

                                Poezja.:D
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:19
                              No to ja cię zabiję TYM! :)
                              • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:28
                                Nie zabiłeś - co najwyżej powaliłeś :D
                                Ale przyznaję - tego nie słyszałam ;)

                                Wpierw trzeba uderzyć na Super
                                Extra Dyskę :D
                                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:31

                                  Czarni bracia też są nieźli :D
                                  • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:35
                                    Oj do tego, to musiałabym poszukać tłumacza, osobistego tłumacza ;)

                                    Co by nie wyszło, jak na bashu:
                                    A - wyzywałam się z kolesiem, jakiś dziwny, nazwał mnie plażą.
                                    B - jak to?
                                    A - napisał mi you are bitch!

                                    :)
                                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:40
                                      > Oj do tego, to musiałabym poszukać tłumacza, osobistego tłumacza ;)

                                      Now, let me show you :P :P
                                      • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:43
                                        Znów mnie powaliłeś.. :D
                                        (o ile to to, co myślę, że to to, bo jak nie to, co myślę, tylko coś innego, to
                                        głupio wyszło :P)
                        • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:00
                          o.0 cóż za autoreklama :D
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:40
                      pompeja napisała:

                      > Z wisienki powiadasz? Jak na moje to raczej sezonowo truskaweczka ;)

                      Niech będzie kompromisowo również sezonowo czeresienka.
                      Na dwa słodkie jabłuszka jeszcze nie ma co prawda sezonu, ale mówienie o
                      arbuzach będzie lekką przesadą, prawda? :D
                      • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:57
                        W przypadku meni arbuz nie jest przesadą ;)
                        Ja jednak muszę czekać na jabłuszka..
                        • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:01
                          pompeja napisała:

                          > W przypadku meni arbuz nie jest przesadą ;)
                          > Ja jednak muszę czekać na jabłuszka..

                          Mówisz o moich grandes melones?:P
                          • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 12:08
                            Baa! :D
                • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:31
                  Paczta jeno jak się Pompeja rozochociła.:P
                  • pompeja Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:38
                    Dla ochłodzenia idę wieszać pranie. Jest takie miękkie, pachnące i.. wilgotne :D
      • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 10:59
        black_tangens napisała:

        tym bardziej, że jak widać z twojego pierwszego posta jesteś niegrzeczną
        > głodną dziewczynką i masz i tak tylko loda na myśli.

        A w którym momencie niby zdradziłam, że to moja historia?:>
      • menk.a Re: Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od ż 30.06.10, 11:04
        black_tangens napisała:

        > Znaczy: panna źle gotuje, bo chłopu kość od żeberek stanęła.

        Ona dobrze gotuje. To ten dziad zachować się jak się zachował. :P
        • le_rouge grandes melones 30.06.10, 14:05
          menk.a gdy Dakoci widzą na nieboskłonie grandes melones rozkładają
          swe wigwamy - to stary jak świat indiański zwyczaj - dziwię się że
          go nie znałaś...

          a z tym wilgotnym praniem to już przesada była! składam wigwam i idę
          do domu...

          kudłacze jedne ;P
          pozdro!
          • pompeja Re: grandes melones 30.06.10, 14:12
            No kurde, sztywne i suche pranie mam wieszać :P

            Menia te melones to od święta wystawia, wszak porządną zgrywa :)
            • menk.a Re: grandes melones 30.06.10, 15:13
              pompeja napisała:

              > Menia te melones to od święta wystawia, wszak porządną zgrywa :)

              Hahahah no. I dziewicę wtedy udaję.:D
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: grandes melones 30.06.10, 15:20
                menk.a napisała:

                > pompeja napisała:
                >
                > > Menia te melones to od święta wystawia, wszak porządną zgrywa :)
                >
                > Hahahah no. I dziewicę wtedy udaję.:D

                Menia, na specjalne okazjie - dziewica :D
                • menk.a Re: grandes melones 30.06.10, 15:25
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  > menk.a napisała:
                  >
                  > > pompeja napisała:
                  > >
                  > > > Menia te melones to od święta wystawia, wszak porządną zgrywa :)
                  > >
                  > > Hahahah no. I dziewicę wtedy udaję.:D
                  >
                  > Menia, na specjalne okazjie - dziewica :D

                  Ha! Zawsze twierdziłam, że ja nie tylko dwulicowa ale wielolicowa jestem.:D:D
                  • pompeja Re: grandes melones 30.06.10, 17:34
                    Taa.. cieliste 8den na tyłek i błona jak nowa :D
          • menk.a Re: grandes melones 30.06.10, 14:49
            le_rouge napisał:

            > menk.a gdy Dakoci widzą na nieboskłonie grandes melones rozkładają
            > swe wigwamy - to stary jak świat indiański zwyczaj - dziwię się że
            > go nie znałaś...

            Ależ znałam, znałam. Jeno chciałam się dowiedzieć jaka powinna być reakcja
            porządnej kobiety. Bo to co wtedy robią lafiryndy, to wiem doskonale.:P
            • s.p.7 Re: grandes melones 30.06.10, 17:42
              > Ależ znałam, znałam. Jeno chciałam się dowiedzieć jaka powinna być reakcja
              > porządnej kobiety. Bo to co wtedy robią lafiryndy, to wiem doskonale.:P


              A skad to wiesz tak dobrze wiesz? :) kolezanki musialy sporo opowiadac :)

              No ale jak mam rozszerzyc pole ociemnialemu ludowi co dla rozrywki czasem zadaje
              sobie pytanie a jak by zrobila szanuajca sie kobieta to odpowiadam ze:
              -najpewniej do takiej sytuacji w ogole by nie doszło bo facet raczej albo byl
              czyms pobudzony albo czul sie upowazniony do tego a to znaczy ze wczesniej
              zostala zlamana granica przyzwoitosci
              -jesli tak nei bylo to potraktowac to z humorem zadajac smieszne pytanie ale nie
              prowokacyjne ale takie które bylo by odpowidneie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka