rysiu.konewka 04.07.10, 13:33 Jak ktoś zrobi Wam krzywde mścicie się? Wyrównujcie rachunki np na swoich ex, czy na wrednych koleżankach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mvszka Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 13:36 hhehe co zmalowałeś, dawaj konkrety ? Odpowiedz Link Zgłoś
real.nutka25 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 16:14 Zemsta jest dla mnie czyms niemadrym.Po co sie mscic?Lepiej zakonczyc wszystko z kulturka i na poziomie. Znane jest powiedzenie , ze glupszym sie ustepuje. Zemsta nic nie da. Poza tym w wiekszosci przypadkow wina jest obustronna, jedna strona jest zawsze mniej winna,ale jednak czesto nie pozostaje bez winy. O Zadzy zemsty radzilabym zapomnic Odpowiedz Link Zgłoś
tommy.boy.ltd Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 00:10 > Lepiej zakonczyc wszystko z kulturka i na poziomie. Dobra, tyle z teorii, w praktyce bywa niestety różnie, wiesz, w afekcie i inne wymówki :> Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 16:21 hmmm na exach? po co kiedy to zwykle ja im robiłam krzywdę :/ na koleżankach?nieee ale jest parę osób ,którym chcę troszkę narobić koło dupy...ale to jest zależne od tego jak potoczy się moja najbliższa przyszłość... I w umie nie chodzi tu o mszczenie się,a wyjawienie pewnych rzeczy na światło dziennie,udowodnienie mojej racji i wysunięcie odpowiednich konsekwencji...jak wszystko potoczy się po mojej myśli,to z miłą chęcią napiszę o co chodzi-na razie nie chcę ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 16:38 Nie, ale jak im się źle dzieje, to się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 16:45 O, to tak jak ja!:) Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 00:07 Witajcie w klubie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 06.07.10, 22:03 No, ale nie tak, żeby się cieszyć, kiedy zachorują, albo im ktoś umrze, prawda? Tylko wtedy, kiedy im się na jakimś złym działaniu nóżka wreszcie powinie, wtedy mają za swoje i jest satysfakcja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais co wymi z tym eks? 04.07.10, 16:39 macie wizje jakichś mściwych erynii latających za eks? Eks to eks, dlaczego mu z definicji źle życzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: co wymi z tym eks? 04.07.10, 16:52 > Eks to eks, dlaczego mu z definicji źle życzyć? bo np przyjaźnie się nimi :),bo np to ja ich zostawiałam (w przypadkach dwóch),trzeci zostawił mnie-w sumie nie zostawił,ale nabroił i z tym trzecim przyjaźni już niet :P bo to fajni kolesie są :) Niestety jeden siedzi w USA z rodziną i kontakt tylko mailowy... a z drugim chętnie się widujemy,mimo,że mieszka w Wawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 19:11 Nie (najwyżej klnę w myślach). Nie lubię zniżać do poziomu osób które mi podpadły. Zdążyło mi się zerwać albo ograniczyć kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 19:22 Nie mszczę się. Zwykle jest tak, że takie osoby wracają, a ja w miarę swej silnej woli staram się wtedy wypiąć. Nic nie robić, ani dobrze, ani źle. Nie cieszy mnie ich niepowodzenie, mam wtedy ochotę im pomóc. Wręcz bywa, iż boli mnie ich potyczka. Ale ja mam mientkie serce, a twardą doopę ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 21:21 zdarzylo sie raz. Poza tym zaleznie od okazji i od tego jak dana osoba zalezie mi za skore. Ale ten jeden raz zrobilam wszsytko celowo i w sposob bardzo wredny. Na koniec jednak mysle ze szkoda bylo na to moich nerwow, ale wtedy uznalam ze tylko zemsta mi jakos ulzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 23:34 Przyznam się - raz. Jeden jedyny. Na facecie. Zaplanowałam, wcieliłam w życie. To było podłe i na tym zakończę wywód. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna.i.wyrafinowana Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 21:22 nie, a po co? Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 04.07.10, 21:33 Nie. Mszcząc się to właśnie sobie robisz często największą krzywdę, nakręcając się od nowa całą sytuacją. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna_listopadowa Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 09:03 mściwa chyba nie, ale na pewno pamiętliwa Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 10:00 trzeba by mieć czas ;] Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 17:29 czasami bym chciała, ale mam za słabą pamięć, szybko zapominam wszystko, co złe... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 05.07.10, 17:36 nie. jakoś nie lubię takich rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kinky5 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 06.07.10, 19:43 nie...to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg W zemscie nie ma niczego zlego.To podstawowe 06.07.10, 19:49 prawo poszkodowanej osoby i uklon w strone sprawiedliwosci.Nie wiem dlaczego zemsta ma negatywny oddzwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: W zemscie nie ma niczego zlego.To podstawowe 06.07.10, 20:23 tak, zawsze ! Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Po co? n/t 06.07.10, 21:51 Nie, nie jestem msciwa, zawistna ani zazdrosna. Gdybym odczula jedno z tych uczuc czulabym sie ponizona sama przed soba. To sa trzy najbardziej obrzydliwe cechy jakie znam! Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Po co? n/t 06.07.10, 21:53 Witaj kobieto, jak miło znów cię czytać :) Sorki za o/t ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Po co? n/t 26.08.10, 21:16 Co do mszczenia się - to uważam że chamów trzeba zawsze karać, cham nie wyciągnie wniosków, cham się musi bać. Przykład: w liceum dostałem po gębie od jednego kolesia któremu nie spodobały się moje buty(glany), koleś był starszy i większy, mogłem puścić płazem ale wtedy prędzej czy później znów bym od niego oberwał, zdecydowałem więc zebrać kolegów i zadziałać prewencyjnie:) Prewencja była bardzo skuteczna:) Zatem w pewnych warunkach zemsta ma sens, jeżeli wiadomo że przyniesie praktyczne korzyści, natomiast mścić się dla jakiejś chorej satysfakcji to strata czasu i przejaw skrajnej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Po co? n/t 27.08.10, 11:34 Kolesiowi nie podobały się Twoje byty wiec skrzyknąłeś kolegów i spusciłeś mu łomot? Chmastwo tu widzę ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 00:58 Nie, raczej nie. Żądza zemsty to jedno z palety negatywnych uczuć, których co do zasady staram się unikać. Robią się od nich zmarszczki. Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 09:37 nie mszcze sie za byle g*wno. Ale sa sytuacje gdzie nie popuszcze i wczesniej czy pozniej sie zemszcze. W sumie to raz sie narazie zdarzyla taka sytuacja, jedna baba mi popsula cale dziecinstwo i nie chodzi tutaj o odbicie meza mojej mamie. Poprostu nie mogl babszytl strawic ze nasza rodzina ma wiecej pieniedzy,domek i fajne auto. Popsula nam to i zarazem moje dziecinstwo, bardzo dlugo cierpialam z tego powodu. Ale ona cierpiala gorzej niz ja i to nie byla moja zasluga poprostu los tak chcial ze ja cierpialam nad soba (mialam wtedy moze 13 lat) a ona ubolewala nad swoim synem. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 09:45 Nie. Nie zdarzyło mi się na zimno planować odpłacenia pięknym za nadobne. Nawet jeśli ktoś na to bardzo zasłuży. Mam za to bardzo dobrą pamięć w tych kwestiach i każde nie fair zachowanie odkreślam na swoim odwłoku i w pewnym momencie moja cierpliwość i wyrozumiałość się kończy. A wraz z nią urywam kontakt. Mszczą się tylko frajerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 12:32 Nie. Nie że taka cudowna jestem, raczej dlatego, że się zwyczajnie brzydzę i np. nie chcę mieć więcej nic wspólnego z delikwentami takiego ee, rodzaju. Ale pamiętam, nawet latami i boli mnie długo, i źle się na mnie odbija, psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 12:40 jeszcze nie zdarzyło mi się na kimś zemścić, ale to tylko dlatego, ze jak jestem wściekła to mam takie wizje zemsty, że ho ho. same wizje dają mi pełną satysfakcję. Coś jak krowa która dużo ryczy a mało mleka daje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 15:05 Nie. Uważam, że takie mszczenie się powoduje, że emocje zamiast opadać trzymają wysoki poziom (a to ogólnie źle wpływa na psychikę). Ja wolę zobojętnieć i nabrać dystansu do sprawy i do takiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
konikmorski1976 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 07.07.10, 17:09 zawsze się mszczę. zakładam strój batmana , wchodze przez okno i sikam do bucików Odpowiedz Link Zgłoś
teoria.wszystkiego Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 20:01 Ani trochę. Lubię ludzi i wszystko szybko zapominam. Chyba że ktoś uparcie chce mi dokuczyć, to wtedy rzucam klatwę i obserwuję jak tej osobie się wszystko po kolei w życiu wali. Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 20:49 Zawsze i z wielką przyjemnością się mszczę. Potrafię czekać i trzy lata (tak jak ostatnio) żeby wyrównać z kimś rachunki. I sprawia mi to wielką frajdę ! Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 20:51 ostatnio przekonałam się, że w sytuacjach skrajnych jestem masakrycznie mściwa, chęć zemsty przesłania mi światopogląd, zwłaszcza, że znalazłam w swoim zachowaniu aprobatę u kilku osób. Na szczęście dla mnie stan ogłupienia nie trwał zbyt długo :) Wszystko zależy od sytuacji, jeśli ktoś zrobi krzywdę moim bliskim, nie potrafię o tym kulturalnie zapomnieć Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 21:04 w ogóle chyba nikt tego nie czyta :D mogę napisać co chcę Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 21:11 Szkoda zycia, czasu, zdrowia i nerwow na msciwosc, zawisc i zazdrosc. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 21:16 tak mówisz dopóki krzywda dotyczy Ciebie, lub póki jest to krzywda do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 26.08.10, 23:15 duzo ludzi napisalo ze zemsta powoduje ze tew zle uczucia zsotaja i ze sie clzowiek dalej nakreca - wlasnie na odwrot, ja jak dokonalam swojej zemsty to puscilo ze mnie wszsytko, poczulam sie wolna i ze tak powiem- sprawiedliwosci stalo sie zadosc:) ale musza byc pewne warunki- zemsta musi byc adekwatna do wyrzadzonej lrzywdy, i wiadomo ze na poczatku w wielki wkrw to kazdemu skrzywdzoenmu sie wydaje ze tylko tortury albo smierc sa sprawiedliwe, trzeba przeczekac ta fale zlych emocji i zemste juz wykalkulowac na zimno, biorac pod uwage fakty i wlasne mozliwosci a potem jest juz lepiej, mi zemsta pomogla pozbyc sie bagazu zlych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 27.08.10, 01:08 Nie. Nie chce mi sie, a zycie samo oddaje bo zle rzeczy wracaja ;) Wyznaje zasade "siadam na brzegu rzeki i z usmiechem czekam az ta przynisie mi ciala moich wrogow" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 27.08.10, 01:17 erillzw napisała: > Nie. Nie chce mi sie, a zycie samo oddaje bo zle rzeczy wracaja ;) > Wyznaje zasade "siadam na brzegu rzeki i z usmiechem czekam az ta > przynisie mi ciala moich wrogow" ;) ale czasem mozna stracic cierpliwosc na takie czekanie w nieskonczonosc, poza tym ja uwazam ze los jednak nic nie jest nam winien i najlpiej brac sprawy we wlasne rece. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 27.08.10, 01:21 Biore sprawy w swoje rece kiedy dotycza przyszlosci a nie przeszlosci bo to za nia zazwyczaj sie czlowiek msci. Mnie szkoda na to czasu i energii. Odpowiedz Link Zgłoś
joshuatree78 Re: Jesteście mściwe ? Mścicie się ? 27.08.10, 02:14 dawno temu jeden ch.j nieomal zabil moich rodzicow.lezal potem od moimi nogami. do tej pory zastanawiam sie czemu z moim friend swojego zalu i chwili nad s.qrwyssynem nie wykorzystalismy.minelo wiela lat, codzien sie zastanawiam czy dobrze, moglismy go wtedy potraktowac-wiem, ze silowo, ze nie o tym watek, nie zrobilismy nic, oprocze tego zeby k.rwe zabrali na izbe. ie wiem czy dobrze, ze nie zrobilam nic zeby ch.j odpokutowal! jeslli chodzi o sprawy bardziej jednak "przyziemne" - aniolem nie jestem, ale nigdy zle nie zyczylam nkomu, ale nie powiem, ze jak sie exiowi z pewna niestosowna panna nie ulozylo to mialam satisfaction, ze " a mowilam ci ciulu"!;) Odpowiedz Link Zgłoś