FACET I KOMPUTER

IP: *.lodz.mm.pl 15.03.04, 17:17
JAK SOBIE Z TYM RADZICIE?
MÓJ SIEDZI OD MIESIĄCA PRZED KOMPUTEREM INIE WIEM CO ZROBIC
MACIE MOZE TEN SAM PROBLEM?
JAK SOBIE Z NIM RADZICIE?
WIEM ZE LEPSZY KOMPUTER NIZ PIWO Z KOLEGAMI ALE ILE MOŻNA?
    • mobypussy Re: FACET I KOMPUTER 15.03.04, 18:53
      znudzi mu sie w koncu... ale czy bedziesz na tyle cierpliwa?
    • anahella Re: FACET I KOMPUTER 15.03.04, 19:13
      caps lock Ci sie zacial
      • Gość: rudy-orzel Re: FACET I KOMPUTER IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 19:32
        ustal z nim jakies granice, tyle i tyle czasu jestescie razem i tylko dla
        siebie,a tyle i tyle on sobie siedzi przed kompikiem a Ty zajmujesz sie swoimi
        sprawami...
    • Gość: prion Re: FACET I KOMPUTER IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 20:16
      A jak juz chcac, nie chcac wyladuje z Toba w lozku, to musi
      sobie wyobrazac ze klika w klawisze, zeby sie podniecic.
      • mist3 Re: FACET I KOMPUTER 15.03.04, 22:23
        No cóż - dla mnie to nie jest tak do końca zabawne.
        Właśnie m. in. przez komputer rozleciał się mój związek (wiem, wiem - nie
        krzyczcie :) To nie przede wszystkim wina kompa - co on w końcu może. Wina po
        obu stronach, wiem ;) )
        Mój ex jest informatykiem z wykształcenia i wielkiej milości. Od początku
        znajomości przed kompem spędzał mnóstwo czasu. Praca, projekty, itp. Ale
        oczywiście i dla mnie czas się znalazł i było go dość dużo, przyznam. Ja
        starałam się go za bardzo nie odciągać (bo w końcu i tak zawsze mieliśmy czas
        dla siebie, a ja w tym czasie gdy on się komputeryzował znajdowalam sobie
        zajęcia) - zresztą on ciągle narzekał ile ma pracy (i nie mam powodu w to nie
        wierzyć), wstawal wcześnie rano, żeby coś tam zrobić.
        I teraz to co powinnam napisać od razu - jedną z kwestii, którą podawal jako
        przyczynę zakończenia związku było: "za dużo czasu spędzałem przy komputerze,
        nie odciągałaś mnie od niego za często" (czy coś w tym stylu - dokładnie nie
        pamiętam - to byl lekki szok to rozstanie). A ja zastanawiam się jak mogłam to
        robić?! Zamykać na kłódkę, obrażać się ?
        Moja rada - pogadaj, powiedz co Ci się nie podoba, ustalcie jakieś reguly (np.
        jak jesteś w domu - komp zamykamy o tej albo siedzisz przy kompie x godzin) -
        może gdybym ja ustaliła taki regulamin ten zarzut by nie padł ;)
        Rozmowa - to chyba dobra rzecz.
        Pozdrawiam.
    • urbanchaos Re: FACET I KOMPUTER 15.03.04, 23:34
      mamy 2 kompy i każdy żyje w swoim świecie,czasami są spięcia wynikające z
      tego,że np.: on skończył grać i chce coś innego ze mna robić(spacer,zakupy)a ja
      zaczynam właśnie grac i odwrotnie,ale po pewnym czasie przed kompem oboje mamy
      dość i wtedy razem odłączamy się od "kroplówki" i podejmujemy męską decyzję o
      wyjściu na zewnątrz ;)
    • Gość: camel USIADZ SAMA IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.04, 08:02
      usiadz sama i zacznij godzinami grzebac w sieci...

      camel
Inne wątki na temat:
Pełna wersja