magda1-5
28.07.10, 13:57
byłego. Rozstaliśmy sie ponad rok temu. Ale utrzymujemy kontakty
koleżeńskie tzn. utrzymywaliśmy bo ostatnio dziwnie sie zachowuje.
Mam partnera, były go zna. Czasami spotkaliśmy sie na piwo,
pisaliśmy na gg. Mówił że życzy mi jak najlepiej, że zawsze moge mu
sie ze wszystkiego zwierzyć, że mi doradzi, pomoże w miare
możliwości. Ostatnio mój facet zrobił sie zazdrosny i powiedział że
mam przestać sie z nim spotykać. Napisałam o tym byłemu. Napisałam w
esie : Piotrek powiedział że mam przestac sie z tobą spotykać,
zależy mi bardzo na nim i nie chce go stracić bo nigdy nie mialam
tak dobrego faceta jak on i jeżeli byłabym zmuszona wybierać
pomiedzy nim a toba to zawsze wybiore jego ale jeżeli chodzi o
przyjazń to nie zamierzam wybierać i chce nadal sie z toba
przyjaznić" Nie odpisał. Wieczorem mialam pewien problem i jak
zawsze napisalam o tym byłemu ,,A on odp: nie interesują mnie twoje
problemy, niech załatwia je twój pan." Teraz sie juz pare dni nie
odzywa. Nie wiem co o tym myślec. Przecież nic złego mu nie
zrobiłam. Czy ten es go tak uraził? Ale dlaczego? Przecież napisałam
że chce sie z nim nadal przyjażnić a to że wybiore swojego faceta to
przecież jest zrozumiałe. Prosze pomóżcie mi spojrzec na ta sprawe
Waszymi oczami. Dlaczego tak go to uraziło?