Dodaj do ulubionych

kobiety i samochody

08.08.10, 18:05
Lubicie samochody i interesujecie się motoryzacją? Bo dla mnie to jest
dziedzina nie wzbudzająca zasadniczo żadnych emocji - nie lubię, nie rusza
mnie, nie rozumiem. Jechałam wczoraj samochodem z maniakiem motoryzacji, który
opowiadał pewnie ciekawie, ale nie mam zielonego pojęcia o czym mówił i chyba
nie chcę mieć :-D Podobno jechał bardzo fajnym wozem (jak mi powiedział potem
urzeczony kumpel), ale dla mnie nie było zadnej różnicy czy fajny, czy
niefajny, ważne, że jedzie. Czasem mam wrażenie, że mam jakiś defekt mózgu :)

Jeden wyjątek - z kumplem właśnie jechałam na wesele i na ślub podjechaliśmy
jego zabytkowym fordem mustangiem - i to jest coś, co mnie rusza absolutnie i
jestem urzeczona klimatem tego wozu ;) Nie odkryłam innych wyjątków od swojej
reguły.
Obserwuj wątek
    • cafem Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:06
      Mam dokladnie tak samo.
      Ma dojechac z A do B, reszta mnie nie interesuje:)
    • hertaba83 Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:07
      mnie rusza tylko jak mój samochód nie chce odpalić,
      albo jak mi sie zepsuje na srodku autostrady, tak jak ostatnio, ojj
      wtedy mnie rusza i to jak!!
    • sundry Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:08
      Mam tak samo jak Ty. Lubię samochody, bo ułatwiają życie i na tym koniec.Znane
      mi kobiety mają tak samo, emocji brak.
    • sumire Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:12
      nie, samochody zupełnie mnie nie ruszają. nie znam się na nich. jak wreszcie
      kiedyś będę miała własny, pewnie będę musiała trochę zgłębić temat, ale na razie
      motoryzacja i ja raczej się rozmijamy.
      ale za to uwielbiam lotnictwo i na samolot - niechby szybowiec - dałabym się
      poderwać ;)
    • stary_prawiczek Ja wolę kobiety bez prawka 08.08.10, 18:26
      Bo sam go nie mam, więc po co mi dodatkowe kompleksy
    • lew_ Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:27
      Ty jestes beznadziejny facet.
    • lacido Re: kobiety i samochody 08.08.10, 18:59
      Mam podobnie.
      Póki co jedyne co jest dla mnie istotne gdy prowadzę to to, czy jest wspomaganie
      kierownicy ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:18
        lacido napisała:

        > Póki co jedyne co jest dla mnie istotne gdy prowadzę to to, czy jest wspomagani
        > e
        > kierownicy ;)


        czyli na traktorzystkę byś się nadawała ;)

        https://www.e-kartka.com.pl/kartki/32/235.jpg
        • lacido Re: kobiety i samochody 09.08.10, 12:49
          mhm jako estetyczny element wyposażenia ;)
          • jan_hus_na_stosie Re: kobiety i samochody 09.08.10, 13:06
            lacido napisała:

            > mhm jako estetyczny element wyposażenia ;)

            nawet bardzo estetyczny :)
    • bijatyka Re: kobiety i samochody 08.08.10, 19:24
      Nie kocham się w samochodach. Nie płaczę, gdy wymieniam jeden na drugi. Ale to,
      co samochód ma/potrafi, nie jest dla mnie bez znaczenia: moc silnika, klima,
      pojemność bagażnika, rodzaj tapicerki, wielkość spalania.
    • kitek_maly Re: kobiety i samochody 08.08.10, 20:48
      Kiedyś zupełnie mnie ten temat nie interesował. Teraz troszeczkę. :) Mam swoje
      ulubione auta. Na kursie PJ mój instruktor powiedział, że posiadam wrażliwość
      motoryzacyjną, więc chyba faktycznie coś w tym jest. :P

      A niedawno w ramach komplementu usłyszałam, że jestem tak atrakcyjna jak Ferarri
      599. :P

      • sundry Re: kobiety i samochody 08.08.10, 20:51
        Haha, u mnie wrażliwość motoryzacyjna jest na poziomie -1;) Mój instruktor z
        pewnością musiał strzelać se walerianę po moich jazdach;)
      • 2szarozielone Re: kobiety i samochody 08.08.10, 20:54
        a ja ze się komponuję z mustangiem ;)
        • 2szarozielone Re: kobiety i samochody 08.08.10, 20:56
          czyli, że stara, wielka i dużo palę :D
          • f.l.y Re: kobiety i samochody 08.08.10, 21:34
            mnie się podobają samochody o konkretnej sylwetce i kolorze, kolor
            tapicerki jest ważny, wygląd deski rozdzielczej, kolor podświetlenia
            deski, ważne aby była klimatyzacja, poduszki, podgrzewane szyby no i
            teraz koniecznie ogrzewanie postojowe...

            dobre radio i głośniki (do słuchania radia lub ebooków)

            podoba mi się czarne audi tt, ale narazie mnie nie stać ;)

            technicznie samochody mnie nie kręcą, ale koło umiem zmienić i
            przepaloną żarówkę też :)
        • rumak.hrabiny Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:53
          2szarozielone napisała:

          > a ja ze się komponuję z mustangiem ;)


          z moim kuzynem mustangiem się komponujesz? nic mi o tym ostatnio nie powiedział,
          skurczybyk.

          teraz poważnie - twoje marzenia są całkiem realne i w miarę tanie. stać cię na
          to, bo im bardziej starszy mustang, tym bardziej stylowy. zalecam jednak
          kategorycznie, by przy ewentualnym zakupie był obecny dobry, zaufany mechanik.
          dobrze też mieć drugi samochód na co dzień, trochę tańszy w eksploatacji.

          ja tam nie lubię pseudo-sportowych samochodów z niskim zawieszeniem, niezdrowo
          charczącym silnikiem, mnóstwem dodatków, bajerów, światełek. z tego stada
          rzeczywiście tylko klasyka typu mustang jest jeszcze w dobrym guście, aczkolwiek
          nie moim.

          podziwiam też wszystkie panie, które napisały, że samochód powinien bezawaryjnie
          przewieźć je z punktu a do punktu b. przyznaję, że moja opinia, że większość
          kobiet lubi czarne samochody marki bmw, audi ze skórzanymi fotelami, bajerami,
          subwooferom by w okolicznych domach szyby drżały, była prawdopodobnie trochę
          krzywdząca.

          posypuję głowy popiołem, tym bardziej że przyzwyczaiłem się trochę do samochodów
          japońskich. miniaturyzacji nie popieram, bo samochód powinien być wygodny.
          samochód jednak jest po to, by jeździł a nie po to, by żyć w ciągłym stresie i
          drżeć czy ktoś go nie zarysuje na parkingu lub ukradnie.
          • 2szarozielone Re: kobiety i samochody 09.08.10, 00:02
            Heh, wszelkie konie to też moja rodzina, w nazwisku mam.

            Ale mustanga nie chcę kupić. Wiem ile kosztuje, bo kumpel właśnie sprzedaje. To
            nie jest praktyczny zakup, mustang pali jak smok. To jest hobby, efektowna
            zabawka :) Na ślub mogłabym podjechać mustangiem np. :]
          • erillzw Re: kobiety i samochody 09.08.10, 00:37
            rumak.hrabiny napisał:
            > ja tam nie lubię pseudo-sportowych samochodów z niskim
            zawieszeniem, niezdrowo
            > charczącym silnikiem, mnóstwem dodatków, bajerów, światełek.

            Ja lubie :D
            Najszczegolniej w NFS :D:D

            > przyznaję, że moja opinia, że większość
            > kobiet lubi czarne samochody marki bmw, audi ze skórzanymi
            fotelami, bajerami,
            > subwooferom by w okolicznych domach szyby drżały, była
            prawdopodobnie trochę
            > krzywdząca.

            Nienawidze Audi (no poza A3 ale to slabosc po NFSowa :P), BMW,
            Mercedesa i zasadniczo nie przepadam rowniez za golfem.
            Doceniam moje 14 letnie mitshubishi ktore zasadniczo naprawiam raz do
            roku z powaznych rzeczy zas kosmetycznie raz na pol roku (opony,
            klocki, plyny, klima - nie wszystko co pol roku ale kumuluja sie
            dwie-trzy rzeczy co pol roku)
    • iberia.pl odpowiadając na Twoje pytania:jasne, że tak:) 08.08.10, 21:47
      natomiast rozumiem, ze Ciebie to moze nudzic.
      Ja o autach moge opowiadac godzinami, moze dlatego, ze mialam te
      przyjemnosc by jezdzic kilkudziesiecioma roznymi autami i co jakis
      czas dochodzi nowe do tej listy:D.
    • k2i fordzina Cie ruszyła:) 08.08.10, 21:56
      Nie mów że cie mustang ruszył:D przecież to truchło totalne jest tylko tyle że AMERYKAŃSKIE i wylansowane przez amerykanów że to jest niby świętość, nic podobnego ten samochód już w czasach swej świetności nie był jakimś tam czymś specjalnym....zresztą tak samo jak Harley (czy jak to się tam pisze), amerykanie dorabiaja legendę do tego i mówią nam co jest cool.
      Nie wiem jak dla tego twojego kumpla co ci tak fajnie opowiadał..ale na mnie wrażenie by zrobił jakiś Aston martin, Jaguar super zadbany...a z zabytkowych fordów to cebnię jako tako forda mk2.
      • 2szarozielone Re: fordzina Cie ruszyła:) 08.08.10, 22:07
        Ruszył :) Fajnie się nim jeździ po prostu, fajnie prowadzi, jakby ktoś
        skrzyżował rakietę z lokomotywą ;) w środku też jest odjechany, ciężko się
        połapać gdzie jest np. hamulec ręczny. No i fakt, że jest w sumie zabytkowy -
        sprawia, że ma w sobie kawał historii, jakieś to dla mnie ciekawsze od
        wymuskanego jaguara :) ale - to dla mnie. i tak dziwne, że to mnie rusza ;)
      • erillzw Re: fordzina Cie ruszyła:) 08.08.10, 22:17
        truchlo nie truchlo ale silnik to mui tak mruczy u bulgocze ze
        grzechem radio wlaczac :D

        Ja sie na samochodach znam troche, zauwazam czy i z jaka (mniej
        wiecej) moca moge miec do czynienia. Raz ze ma jezdzic od a do B ale
        dwa zeby czuc sie w nim dobrze, zeby mial kopa (a nie ze zejde na
        zawal przy wyprzedzaniu tira), wygodnie sie go prowadzilo, parkowalo
        i zeby byl pojemny. Ach no i zeby sie zamykal w 10 litrach po miescie
        ;) Moj sie obecnie zamyka w 8 ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: kobiety i samochody 08.08.10, 22:44
      O, to wątek dla mnie.

      Są dwie nacje które potrafią zrobić dobry samochód, Japończycy i
      Anglicy. Honda i Lotus, absolutnie genialna inżynieria, idealne
      wyważenie wszystkich elementów, zawieszenia, układy kierowniczego,
      hamulcowego i silnika. Kocham ich rozwiązania, są subtelne i mają tę
      cudowną cechę, że im dłużej się im przyglądasz tym więcej dobrych
      rzeczy dostrzegasz. Nie da się tego porównać z amerykańskim
      hamburgerem czy niemieckim czołgiem.
    • mrs.solis Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:01
      Motoryzacja sie interesuje tylko tyle jak mysle o tym jaki samochod
      bym chciala miec. Czyjes samochody obchodza mnie tyle ile
      zeszloroczny snieg. W tej chwili moje zainetesowanie wzbudzila honda
      CRV,ale chyba na tym sie skonczy,bo maz nie wykazuje zainteresowania
      wymiana samochodu. Jesli chodzi o tego starego mustanga to mnie
      stare truchla nie ruszaja. Nie chcialabym tego samochodu nawet za
      darmo. Moj samochod powinien miec wspomaganie
      kierwonicy,automatyczna skrzynie biegow,poduszki
      powietrzne,elektryczne szyby i lusterka no i klime. To niezbedne
      minimum jakie potrzebuje.
      • princessjobaggy Re: kobiety i samochody 09.08.10, 16:00
        > Moj samochod powinien miec wspomaganie
        > kierwonicy,automatyczna skrzynie biegow,


        Dla mnie jazda samochodem z automatyczna skrzynia to nie jazda ;)
    • margie Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:10
      ja kocham auta. Ale jak baba:) kolorem, sylwetka, estetyka wnetrza. I troche jak
      facet: moca, wyposazeniem.
      Uwielbiam amerykanskie auta za ta ich niepraktycznosc, rozmach i styl,podobny
      angielskim i szwedzkim autom. Nic innego mi sie nie podoba i nigdy miec nie bede
      zadnego japonczyka czy szwaba ( francuskie auta to nie auta dla mnie)
    • gr.een ja lubię 08.08.10, 23:11
      lubię samochody, lubię nimi jeździć ale zawsze o są moje własne samochody.
      Owszem robią na mnie wrażenie jakieś super fajne samochody, ale samochody a nie
      właściciele.
      Kiedyś ciągle psuł mi się samochód, miałam zaznajomionego mechanika, który
      pozwalał mi przyglądać się jak go naprawia :)
      Wiem co samochód ma w środku :)
    • 7kobieta Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:16
      Lubię auta małe i kobiece, bo dużymi nie potrafię jeździć :-)))Ale nie wyobrażam
      sobie jak można wydać majątek na samochód typu 200,300.000 jak można kupić fajny
      np. za 50 000. Czy to wynika z chęci pokazania się, próżności albo spania na
      forsie??
      • erillzw Re: kobiety i samochody 08.08.10, 23:23
        7kobieta napisała:

        > Lubię auta małe i kobiece, bo dużymi nie potrafię jeździć :-)))Ale
        nie wyobraża
        > m
        > sobie jak można wydać majątek na samochód typu 200,300.000 jak
        można kupić fajn
        > y
        > np. za 50 000. Czy to wynika z chęci pokazania się, próżności albo
        spania na
        > forsie??

        Ja bym za 50 tys tez nie kupila. Za samochcod dalabym max 25 tys i
        musialby sprawic zeby onbiemiala. Kazda kwota powyzej to moim zdaniem
        grube przeplacanie za cos co de facto szybko sie zdewaluuje.
        • vincentyna Re: kobiety i samochody 09.08.10, 00:11
          Oczywiscie mam swoje preferencje, sa auta ktore bym chciala miec itd. Uwielbiam
          duze terenowki, niestety, tu gdzie mieszkam, sa na maxa niepraktyczne, wiec
          sobie takiej nie kupie.

          Przy wyborze auta zwracam uwage na parametry techniczne i inne, nie tylko na
          kolor lakieru.

          Nie zwracam wiekszej uwagi na predkosc. U mnie i tak nie mozna wiecej niz 120
          km/h jechac, a poza tym, moja wada wzroku powoduje dyskomfort przy predkosci
          wiekszej niz 150.

          Auto ma byc tanie w utrzymaniu, miec zryw, duzy bagaznik i wygladac solidnie.
          Zadne tam male miejskie autka.
          Obecnie jezdze beema.
          • vincentyna Re: kobiety i samochody 09.08.10, 00:12
            uwielbiam top gear!!!!
        • princessjobaggy Re: kobiety i samochody 09.08.10, 16:07
          > Ja bym za 50 tys tez nie kupila. Za samochcod dalabym max 25
          tys i musialby sprawic zeby onbiemiala. Kazda kwota powyzej to moim
          zdaniem grube przeplacanie za cos co de facto szybko sie zdewaluuje.


          Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ;) Na upartego ktos moglby
          uwazac samochod za 25 tys za przeplacony.

          Osobiscie nie widze zadnego samochodu w granicach 25 tysiecy, ktory
          moglby mnie powalic.
      • princessjobaggy Re: kobiety i samochody 09.08.10, 16:15
        Ale nie wyobrażam sobie jak można wydać majątek na samochód typu
        200,300.000 jak można kupić fajny np. za 50 000. Czy to wynika z
        chęci pokazania się, próżności albo spania na forsie??


        Bardzo tendencyjny ten Twoj post. Oprocz wyzej wspomnianych checi
        pokazania sie czy proznosci, sa jeszcze inne czynniki. Jesli tylko
        kogos stac, niech sobie wydaje chocby caly majatek na samochod, w
        koncu to jego pieniadze.
    • puma_z_gminy_biala Re: kobiety i samochody 09.08.10, 01:07
      Lubie samochod - moj
      tani, sredniej klasy i nie chcialabym miec zadnej superfury, po cholere? zeby wzbudzac zawisc?
      zreszta nie stac mnie w tej chwili na nic lepszego.
      A lubie go za to, ze ostatnio sie przestal psuc, slucha mnie i jeszcze nigdy nie odjechal ze zlodziejem w srodku.
      Auto jest mi potrzebne do przemieszczania sie, cale szczescie nie jestem samcem i nie musze sobie nic przedluzac, moge miec byle co, oby tylko bylo sprawne :)
      • szalenstwo.mam.we.krwi Re: kobiety i samochody 09.08.10, 08:52
        moja teoria jest taka: jeśli dużo jeżdzisz samochodem, w końcu
        zaczynasz się interesowac tą dziedziną i chcesz mieć lepszy model,
        ładniejszy, mocniejszy, sprawniejszy, nowszy itd.
        • szalenstwo.mam.we.krwi Re: kobiety i samochody 09.08.10, 08:54
          i dlatego mężczyźni częściej niż kobiety interesują się samochodami.
          Spójrzmy na ulice. Jeśli samochodem jedzie para to zwykle prowadzi
          facet. Dlatego też mężczyźni są uważani za lepszych kierowców. Po
          prostu więcej jeżdżą.
    • javianna Re: kobiety i samochody 09.08.10, 15:55
      Uwielbiam auta i mogłabym o nich dyskutować godzinami :) Gdybym była wolna, dałabym się wyrwać na super brykę :P

      Gdybym miała nieograniczony budżet kupiłabym sobie 3 samochody: sportowy, SUV-a i terenówkę w stylu stary Land Rover Defender.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka