anna_nie_karenina
13.08.10, 10:25
Na spotkaniu z dwiema koleżankami wyszedł temat zarobków. Nie chwalę
sie i nie lubię gdy mnie o to pytaja ludzie wiec próbowałam zbyć , że
spoko-starcza mi i udaje mi sie odłożyc. Ale one dalej pytaja czy
wyciągam przynajmniej 2000 zł? Jakie było moje zdziwienie gdy okazało
sie ze pytają o 2000 zł na rękę!( czyli jakieś 2800 brutto!) Nie
zarabiam tyle, jestem rok po studiach( wszystkie konczylysmy ten sam
kierunek na taj samej uczelni) Nie wiem czy one zgrywają wielkie
paniusie czy jak ale jedna pracując w biurze podróży chyba nie ma aż
takich kokosów, żeby z oburzeniem myśeć o mojej pensji. Druga pracuje w
banku jako telemarketer (pierwsza praca po studiach). Czy w takich
zawodach dają 2000 zł na rękę?? Czy to ich fantazja i czysta
złośliwość, bo aż przykro mi sie zrobiło. Zarabiając poniżej 2000 zł
netto jestem przegrana?