Dodaj do ulubionych

ukryty ge?

27.08.10, 11:37
Słuchajcie, jak myślicie czy często zdarzają sie przypadki, że facet
ma rodzinę , czyli żonę, dzieci a jednak ciągnoty do mężczyzn? Mam
podejrzenia co do jednego osobnika w moim towarzystwie, jakiś taki
dziwny jest, znam już go 12 lat, kolega mojego M, znam też jego
zonę, wiem że ona za seksem nie przepada, raczej nie sypiają ze
sobą, bo już kilka lat temu kolega mi się na żonę żalił, on to w
ogóle to tak niby w żartach na temat seksu często gada, jednocześnie
wiem że krytykuje homoseksualistów i w zyciu by się nie przyznał do
odmiennej oriętacji, bo taki raczej tchórzliwy typ.
Do myślenia dała mi moja przyjaciółka, która obraca sie w środowisku
artystycznym i często ma kontakt z homoseksualistami, jak tylko
poznała tego kumpla to od razu szepneła mi na ucho, że to gej.
Facet zonę ma fajną i w ogóle czy gej czy nie gej to nie moja sprawa
( no chyba że by się zaczął do mojego męża podwalać;) ale
zastanawiam sie czy często tak sie zdarza że ktoś jest takim ukrytym
homo. Znacie takie przypadki?
Obserwuj wątek
    • alba27 Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:38
      gej miało być w temacie
      • p.s.j Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:45
        to dobrze, bo już myślałem, że 哥 (czyt. "ge"), czyli starszy brat po chińsku.
        Wiesz, jak w tym filmie, "ukryty ge, przyczajony didi*".

        * - młodszy brat.
        • papapapa.poker.face Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:55
          wow
        • wylinka7 Re: ukryty ge? 27.08.10, 14:38
          chyba ukryty gē​ge​ jeśli przyczajony dì​di​ :P
    • mason_i_cyklista Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:47
      nie znamy, bo są ukryte

      przeciez to oczywista oczywistosc!
    • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:48
      znam, zakonczylo sie to rozwodem, nowym zwiazkiem pana z panem,
      natomiast kobieta zostala z dzieckiem i wielką raną która trudno się
      goi

      sk.urwysyństwo ot co
      • p.s.j Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:49
        >
        > sk.urwysyństwo ot co

        aaale co? bycie gejem?

        > natomiast kobieta zostala z dzieckiem i wielką raną która trudno się
        > goi

        ta rana... to chodzi o hymen, prawda?
        • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:56
          lecz się
          • p.s.j Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:59
            ale z czego? to nie ja mam trudno bliźniące się rany...
      • mason_i_cyklista Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:49
        ale ze co sk.urwysynstwo? bycie gejem? mial udawac do konca swiata, czy jak?
        • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:55
          sk.urwysyństwem jest długoletnie okłamywanie kogoś, zawarcie związku
          z kimś z kim nie chce się być a później odrzucenie i pójście w tango
          z facetem

          naprawde super, zostać sama z dzieckiem bo tatuś po powiedzmy 6
          latach jednak stwierdził że nie da rady
          • mason_i_cyklista Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:58
            o parach hetero które się rozwodzą też tak mówisz?
            • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 12:06
              hmmm... co ma piernik do wiatraka?

              osoba hetero wchodzaca w związek hetero, wiedząca jaka ma orientację
              ale rozstająca sie z powodwów innych niż orientacja, ma się nijak do
              związku hetero który zawiera ukryty gej
              • princess_yo_yo Re: ukryty ge? 27.08.10, 12:53
                na prawde uwazasz ze mozna az tak ukryc swoja orientacje seksualna
                ze zona/maz sie nie domysla. takich ukrywaczy to powinni natychmiast
                do wywiadu rekrutowac :-)
                • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 16:58
                  wydaje mi się że nie można ukryć orientacji ale...

                  piekne słówka, gesty, silne uczucie, propozycja małżeństwa
                  wychodząca od niego - no nie dziwie się że dziewczyny wierzą...

                  no jak są skłonne wiazać sie z facetem który pije albo bije to co
                  mowic o dobrym ale lekko zniewieściałym, bądź delikatnym
                  mężczyźnie...?
                  • princess_yo_yo Re: ukryty ge? 27.08.10, 17:38
                    ale ja doskonale rozumiem ze mozna sie z takim mezczyzna zwiazac,
                    tak samo jak mozna sie zwiazac z alkoholikiem, narkomanem i
                    kretaczem, jednak w kazdej z tych sytuacji jest to do pewnego
                    stopnia swiadomy wybor mimo ze pod latarnia najciemniej i nie bardzo
                    chce sie do tego przynac.
                    • jane-bond007 Re: ukryty ge? 27.08.10, 17:44
                      masz rację
        • papapapa.poker.face Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:56
          nie, oszustwo
      • figgin1 Re: ukryty ge? 28.08.10, 10:03
        jane-bond007 napisała:
        >
        > sk.urwysyństwo ot co

        Nie da się tego tak jednoznacznie ocenić. Wyobraż sobie, ze jesteś gejem. Nie
        dzisiaj, 20 lat temu. Homoseksualizm jest uważany nie za alternatywną
        orientację, ale ciężkie zboczenie. Nie możesz przyznać się nikomu, nie możesz
        iść do psychologa. Rodzice dopytują co z tobą nie tak. Do dzisiaj geje boją się
        przyznać nawet najbliższej rodzinie, a co dopiero kiedyś. Żenią się więc, często
        z dobrymi koleżankami, często licząc na to, że się "nawróci".
        Druga strona medalu to kobiety wiążące się z gejami. Niektóre wiedzą na co się
        piszą. Czasem są to zakochane "przyjaciółki" liczące na to, że chłopak się
        "nawróci", czasami kobiety nie lubiące seksu, którym odpowiada zwolnienie z
        obowiązku małżeńskiego, czasami takie romantyczne dziewczynki, jak założycielka
        kontrowersyjnego wątki sprzed kilku dni. Trudno mi jednak wyobrazić sobie, że
        brak dążenia do seksu, dotyku, bliskości, nie jest zauważalny.
        No więc jest sobie takie białe małżeńśtwo i nagle zaczyna się dzisiejszy świat.
        Parady równości, tolerancja, geje w serialach, nasi sąsiedzi legalizują
        małżeństwa jednopłciowe, sławni ludzie wychodzą z ukrycia... Nagle facet
        odkrywa, że nie jest chorym zboczeńcem tylko normalnym człowiekiem. I chce
        normalnie żyć.
        • policjawkrainieczarow Re: ukryty ge? 28.08.10, 16:22
          > Nie da się tego tak jednoznacznie ocenić.

          male cwiczenie logiczne:
          on hetero, ona tez. Ona go kocha i chce z nim byc, on jej nie. No nie i juz. Do
          tego jest impotentem.
          czy nadal uwazasz, ze jest to zupelnei naturalne, ze mimo to zeni sie z ta
          panna, ktora chce miec rodzine i dzieci?
    • blueanabella Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:55
      Jasne ze znam takie przypadki..
      Szef mojej przyjaciolki ma dwoje dzieci jedno 17 drugie 15 jest
      milionerem, niesamowicie inteligentnym czlowiekiem, ktory zalozyl i
      prowadzi niejedna firme; z zona rozwiodl sie jakies 5 lat temu po
      tym jak oswiadczyl jej ze nie ma juz sily dalej udawac. Dzieci nawet
      jakos to przyjely, ale dla mnie coz.. zruinowal zycie kobiecie,
      zachowal sie skrajnie nieodpowiedzialnie, bo jesli ma sie
      podejrzenia, nie jest sie pewnym badz sie wie, ze jest sie homo, to
      po co rozwalac zycie innym, slubowac milosc, plodzic dzieci???
      Takich krypto to bym z procy prosto w mozdzek.

      Poza tym mam tez takie obserwacje w gronie znajomych - i wydaje mi
      sie ze Ci faceci, ktorzy najglosniej krzycza o nienawisci do gejow
      boja sie po prostu bo sami jakis tam ukryty pierwiastek w sobie
      nosza. Mysle ze wielu facetow na jakims etapie swojego zycia
      odczuwalo pociag do tej samej plci. Mam np kumpla ktory mowi ze
      nigdy w zyciu nie pocalowalby faceta ani sie nie przespal i ze to
      obrzydliwe, ale gdyby jego dziewczyna miala fajke byloby calkiem
      fajnie..
      • p.s.j Re: ukryty ge? 27.08.10, 11:58
        > ale gdyby jego dziewczyna miala fajke byloby calkiem
        > fajnie..

        https://static.funnyjunk.com/pictures/40fcb447_fbaf_fb810.jpg
      • marguyu Re: ukryty ge? 27.08.10, 13:15

        blueanabella napisała:
        ...zruinowal zycie kobiecie,
        zachowal sie skrajnie nieodpowiedzialnie, bo jesli ma sie
        podejrzenia, nie jest sie pewnym badz sie wie, ze jest sie homo, to
        po co rozwalac zycie innym, slubowac milosc, plodzic dzieci???



        Po co? Dlaczego?
        Bo zyja w nietolerancyjnym spoleczenstwie. Boja sie byc zaszczuci, a
        sa zbyt mlodzi i malo odporni na to, zeby zaakceptowac sami siebie.
        Obawiaja sie takze tego co powie rodzina. Boja sie byc odrzuceni,
        zmarginalizowani, bo przeciez w Polsce nie ma 'slusznego srodka'; sa
        albo "pôdmalowane szalone pedaly" albo nic. Nie ma miejsca dla
        normalnych homoseksualistow. Tych niekrzykliwych, pracujacych w
        zwyklej firlie i zyjacych jak wszyscy inni.
        Dlatego decydujac sie na malzenstwo swiecie wierza, ze moze sie
        im "odwroci".
        I tak à propos - niezaleznie od plci znakomita wiekszosc ludzkosci
        jest... biseksualna.
        • policjawkrainieczarow Re: ukryty ge? 27.08.10, 16:02
          > Dlatego decydujac sie na malzenstwo swiecie wierza, ze moze sie
          > im "odwroci".

          pierdu pierdu. ty bys sie zdecydowala na malzenstwo z kobieta (zakladajac, ze
          jestes hetero) wierzac swiecie, ze ci sie odwroci?

          > I tak à propos - niezaleznie od plci znakomita wiekszosc ludzkosci
          > jest... biseksualna.

          taaaa tylko ze jesli ktos jest biseksualny to nie musi UDAWAC i bycie z osoba
          plci przeciwnej nie jest dla niej problemem. A tu mowa o tych, co to nie mogli
          dluzej udawac i odeszli. Znam faceta, ktorego zona tak opuscila, po urodzeniu 4
          dzieci, na odchodnym tlumaczac, ze w sumie dzialanie z mezczyzna jest dla neij
          tak obrzydliwe, ze wolala jak najszybciej zachodzic w ciaze i miec pretekst do
          nieuprawiania seksu, no ale piatego dziecka juz nie zdzierzy.
          • bupu Re: ukryty ge? 28.08.10, 02:46
            > pierdu pierdu. ty bys sie zdecydowala na malzenstwo z kobieta >(zakladajac, ze
            jestes hetero) wierzac swiecie, ze ci sie odwroci?

            Żadne pierdu pierdu, tylko fakt. Zaprzeczenie jest potęgą, a wielu gejów,
            wychowanych w przekonaniu że homosekualista to brudny zbok, zwyczajnie nie chce
            przyjąć do wiadomości swojej orientacji i brnie w małżeństwo i udawanie. I
            takich ludzi trudno jest mi potępiać.

            Czym innym jednak jest związek z osobą płci przeciwnej zawierany jako parawan,
            przy pełnej świadomości swojej orientacji.
    • tewie68 Re: ukryty ge? 27.08.10, 12:27
      i tak jarasz sie jak głupi jak patrzysz jak robi mu loda a strugasz wariata,
      badz sobą tez badz gejem i bedziesz ciągniety niczym wół do karety nie przecz
      naturze panie wet za wet. nie wszysstkich wariatów zamykają w szpitalu, bo nawet
      tam takich p.... maja w .....e ;-) selqawiu
    • alajna85 Re: ukryty ge? 27.08.10, 13:38
      W środowisku mojej kumpeli (tancerze, śpiewacy, aktorzy), więcej niż połowa z
      mężczyzn to geje i więcej niż połowa z nich ma normalne rodziny, żony i dzieci.
      Z tego, co wiem, jakaś część tych kobiet jest tego świadoma, ale większa nie, to
      jest środowisko dość hermetyczne - w pracy romanse między sobą i nie tylko, a po
      pracy dom, żonka i dzieci. Jak widać udaje im się dobrze udawać, ale w końcu to
      artyści. Wg mnie chore i nieodpowiedzialne. Fałszywe, złamane życie dla obu stron.
    • 7kobieta Re: ukryty ge? 27.08.10, 13:49
      Niestety często tak bywa :wymóg rodziców, że chcą mieć wnuki ,
      podejrzenia znajomych, że się jest gejem...

      Tak więc to często popycha gejów do zawarcia związku małżeńskiego i
      płodzenia dzieci. Sama miałam taki przypadek w rodzinie, jak kobieta
      nakryła męża z facetem po XX latach małżeństwa to sfiksowała i leczy
      się psychiatrycznie do dziś.
      • policjawkrainieczarow Re: ukryty ge? 27.08.10, 16:03
        > Tak więc to często popycha gejów do zawarcia związku małżeńskiego

        to nie daje im prawa do niszczenia komus zycia i szansy na normalny zwiazek.
        jesli o pozory im chodzi, to niech graja w otwarte karty z partnerka/partnerem.
        • dystansownik Re: ukryty ge? 28.08.10, 09:23
          > to nie daje im prawa do niszczenia komus zycia i szansy na normalny zwiazek.
          > jesli o pozory im chodzi, to niech graja w otwarte karty z partnerka/partnerem.

          A może to po prostu bi, który myślał, że jak się dostosuje do społecznych
          schematów, to będzie mu dobrze, a po kilku czy kilkunastu latach sobie
          uświadomił, że było fajnie, ale jednak to nie to??
          Ludzie oszukuje siebie i innych na każdym kroku, więc takie idealizowanie
          związków jest moim zdaniem trochę nie na miejscu. Tym bardziej, że nie chce mi
          się wierzyć, że od początku ktoś taki był przykładnym mężem i żona niczego się
          nie domyślała, bo sama była po uczy zakochana. :P
    • figgin1 Re: ukryty ge? 28.08.10, 09:26
      Znam jeden taki przypadek. Koleżanka mojej matki miała męża. Podobno przed
      ślubiem był bardzo romantyczny i w ogóle nie nalegała na seks, co ją zachwycało
      (jaki czuły, delikatny, widać, że nie tylko o łóżko mu chodzi), niestety, po
      ślubie też jakoś nie wykazywał chęci. Udało im się z trudem spłodzić córkę, po
      czym facet definitywnie stracił zainteresowanie. Po niemal 20 latach małżeństwa
      znalazła sobie młodego chłopca... Dla uzupełnienia historii należy dodać, że
      rzeczona kobieta najpierw była na niego wściekła i i rozgoryczona, ale kiedy
      zachorowała na raka nawiązała z mężem kontakty przjacielskie, i podobno był dla
      niech ogromnym wsparciem.
    • rozczochrany_jelonek Re: ukryty ge? 28.08.10, 10:10
      a co z przyczajonym gdzieś na końcu zet ? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka