titus_flavius
25.03.04, 20:39
Dane feministek całkowicie niewiarygodne
Podziemie aborcyjne
Mity i fakty
Stan prawny
Powiększ zdjęcie
Każdy człowiek ma prawo do życia, poczęte dziecko także!
Zapraszamy na stronę Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka:
www.life.net.pl
Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
dopuszczalności przerywania ciąży została uchwalona 7 stycznia 1993 r. Ustawa
delegalizuje aborcję poza 3 przypadkami (zagrożenia życia lub zdrowia matki,
nieodwracalnego ciężkiego uszkodzenia płodu oraz gdy istnieje podejrzenie, że
ciąża jest wynikiem czynu zabronionego). Ustawa nie przewiduje żadnych kar
dla kobiet poddających się aborcji, lecz jedynie dla lekarza.
Oficjalne rządowe statystyki
Ustawa zobowiązuje rząd do sporządzania corocznych raportów z jej
wykonywania. Według statystyk rządowych, liczba nielegalnych zabiegów
przerywania ciąży jest niewielka (52 – w 1997 r., 55 – w 1998 r., 62 – w 1999
r., 83 – w 2000 r., 60 – w 2001 r.)1.
Wszelkie szacunki na temat skali podziemia aborcyjnego w Polsce obarczone są
poważnym ryzykiem błędu. Policja i prokuratura zajmują się zaledwie kilkoma
przypadkami nielegalnej aborcji rocznie. Organy ścigania, które zostały
utworzone do wykrywania przestępstw, są mało aktywne w przypadku ścigania
przestępstwa nielegalnej aborcji. Zestawienie ilości ogłoszeń prasowych
(mówiących o „regulacji miesiączki”, „zabiegach tanio”) z ilością przestępstw
zgłoszonych do prokuratury daje obraz opieszałości organów ścigania. Sytuacja
tym bardziej budzi zdziwienie, że policja, według polskiego prawa, może
posłużyć się narzędziem kontrolowanej prowokacji.
Skala zjawiska w Polsce: ok. 10 tys. rocznie
Najrzetelniejszym źródłem szacunków skali zjawiska w Polsce są dane z roku
1997 (podczas rocznego obowiązywania nowelizacji ustawy, dokonanej 30
sierpnia 1996 r., dopuszczającej tzw. aborcję na życzenie)2. Liczba
dokonanych w 1997 r. zabiegów przerywania ciąży wyniosła 3047. Podkreślamy: w
warunkach legalności, także na życzenie, w dobrych warunkach sanitarnych i
bezpłatnie.
Nie ulega dyskusji, że oficjalne dane dotyczące liczby aborcji (nawet w
warunkach jej legalności) odbiegają od stanu faktycznego. Nie wszystkie
dokonane aborcje są rejestrowane (z pobudek osobistych kobiet bądź w celu
uniknięcia uiszczenia podatku przez lekarza). Mając na uwadze powyższe fakty,
szacujemy liczbę nielegalnych aborcji w przedziale 7-13 tys. rocznie.
Jak uzyskano tę liczbę?
Najbardziej aktualne dane nt. ilości legalnych aborcji w 1997 r. (kiedy
aborcja była przez rok legalna z tzw. wskazań społecznych) pomnożono przez
opracowany przez demografów wskaźnik stosunku ilości legalnych aborcji do
ilości nielegalnych aborcji w warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.
Został on opracowany przez prof. dr. hab. Marka Okólskiego, demografa, który
stwierdził, że stosunek ten wynosi około 1:23. Niezależny badacz, dr med.
Karol Meissner, oszacował ten wskaźnik na 1:44.
Tak więc przyjmując najgorszy wariant, dr. K. Meissnera, i mnożąc liczbę
aborcji w 1997 r. – 3047 przez wskaźnik 4, otrzymujemy szacunek rzędu 13 tys.
nielegalnych aborcji. Natomiast przyjmując wskaźnik prof. Okólskiego,
otrzymujemy 7 tys. nielegalnych aborcji rocznie.
Prawo chroni życie człowieka:
Z Konwencji Praw Dziecka Narodów Zjednoczonych (1989 r.):
„Dziecko, z uwagi na swoją niedojrzałość psychiczną oraz umysłową, wymaga
szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej zarówno przed,
jak i po urodzeniu”.
Z Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych (1948 r.):
„Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby”
(art. III).
Z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (1997 r.):
„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”
(art. 38).
Drastycznie zawyżane dane środowisk proaborcyjnych
Nagłaśniana w mediach liczba 200 tys. nielegalnych aborcji rocznie ma swe
źródło w raporcie Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny „Ustawa
antyaborcyjna w Polsce – funkcjonowanie, skutki społeczne, postawy i
zachowania” z roku 20005. Raport ten jest nierzetelny na wielu płaszczyznach.
Przykładowo: w rozdziale Postawy środowiska medycznego wobec aborcji wnioski
na ten temat wysnuto z ankiet przeprowadzonych wśród 10 (słownie: dziesięciu)
osób: 6 lekarzy i 4 położnych i pielęgniarek.
Przeanalizujmy sposób, w jaki oszacowano ilość nielegalnych aborcji na 80-200
tys. rocznie.
1. O masowej skali podziemia aborcyjnego, według autorek raportu, ma
świadczyć zmniejszająca się liczba urodzeń w Polsce. Tymczasem spadek
przyrostu naturalnego jest obserwowanym przez socjologów od kilkudziesięciu
lat trendem ogólnoeuropejskim. Zmiana struktury rodziny, przesunięcie wieku
zawierania małżeństw, zwiększające się stosowanie środków i metod planowania
rodziny, zmniejszanie się liczby kobiet w wieku rozrodczym (a w Polsce
ponadto wysokie bezrobocie, brak polityki prorodzinnej państwa oraz
lansowanie konsumpcyjnego stylu życia) to obiektywne przyczyny spadku
przyrostu naturalnego. Dostępność aborcji jest zaledwie jednym z wielu – i to
nie najważniejszym – czynnikiem kształtującym ten trend.
2. Autorki raportu szacują skalę podziemia aborcyjnego na podstawie porównań
z takimi krajami, jak Litwa, Czechy czy Łotwa. Szacowanie ilości nielegalnych
aborcji na podstawie odniesienia do innych krajów europejskich jest
niemiarodajne. „Porównania z krajami nadbałtyckimi i innymi sąsiadami nie
mogą być uzasadnieniem dla oceny liczby aborcji w Polsce. Częstość chorób
przenoszonych drogą płciową (w tym HIV), zgonów kobiet w związku z ciążą,
porodem i połogiem, umieralność płodów i noworodków są w tych krajach dużo
wyższe niż w Polsce. Jedną z przyczyn jest duża liczba aborcji, która wtórnie
prowadzi do tych powikłań. (...) Sytuacja społeczna, zdrowotna tych krajów i
Polski nie jest porównywalna”6.
Człowiek od poczęcia - wypowiedzi naukowców:
„Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, ale nie ulega
wątpliwości, że jest to człowiek” - prof. dr hab. med. B. Chazan (za: Służba
Życiu, nr 2-3, 7-8, 1999).
„Żywot człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia, tj. zapłodnienia, i
kończy się w momencie śmierci” - prof. dr hab. med. R. Klimek, członek
Królewskiego Towarzystwa Lekarskiego w Londynie, członek Komitetu Naukowego
Światowej Federacji Ginekologów (za: Prawo i Życie nr 3/2000).
„Szacunek dla nowego życia od samego poczęcia i uznanie dziecka za partnera w
dialogu są bardzo ważne. Ten dialog rozpoczyna się w momencie poczęcia” -
prof. dr hab. Peter G. Fedor-Freybergh (za: Menopauza, Zeszyt 1/2002).
Argumenty świadczące o nieprawdziwości szacunków środowisk proaborcyjnych
1. Polki w ciągu ostatnich 20 lat przestały uważać aborcję za „zabieg
medyczny” bądź „metodę kontroli urodzeń”. Jeszcze przed uchwaleniem ustawy
chroniącej życie nastąpił bardzo wyraźny spadek liczby aborcji (por.
odpowiedni wykres). Również w ostatnich 20 latach znacznie wzrosło w polskim
społeczeństwie przekonanie o konieczności ochrony życia dziecka poczętego.
Dane OBOP z czerwca 2003 r.7 mówią o 81% zwolenników (50% na „tak”, 31%
na „raczej tak”) ochrony prawnej życia dzieci nienarodzonych.
2. Zmniejszająca się liczba zgonów kobiet związanych z ciążą, porodem i
połogiem (por. odpowiedni wykres), stale poprawiające się zdrowie
prokreacyjne kobiet oraz zmniejszająca się śmiertelność noworodków przeczą
sugerowanej przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny ilości 200
tys. nielegalnych aborcji rocznie. Masowa skala zjawiska nielegalnej aborcji
powodowałaby pogorszen