stephanie.plum
05.09.10, 12:36
że tak zagaję przy niedzieli, szczerze i bez hipokryzji ;)
jacy bywają, katolicy, wiadomo. (koń, jaki jest, każdy widzi)
ale, jaki według Was powinien być nie-zły katolik?
czy to w ogóóle możliwe, żeby być wierzącym i praktykującym katolikiem, i "normalnym człowiekiem" do tego?
może ktoś ma jakiś pomysł, bo chciałabym się zainspirować.
może ktoś takiego zna, albo gdzieś widział.