Dodaj do ulubionych

Zenujace zenua !

10.09.10, 18:49
Kiedys szlag mnie trafil i na blogu napisalam o tym dziwnym slowie, ktore nie istnieje w zadnym innym jezyku oprocz jezyka pretensjonalnego cwiercinteligenta.

Dzis takze szlag mnie trafil wiec w ramach przypomnienia wstawiam tekscik gwoli uwadze niektorych pseudoelegantek jezykowych.

"W zyciu codziennym i na forach czesto spotykam sie ze slowem "żenuła" lub "żenua" (najczesciej spotykana pisownia, choc zdarzylo mi sie juz widziec i "rzenua"). Byc moze dlatego, ze brzmi ono z francuska niektorzy uwazaja, ze wyrazenie za jego pomoca uczucia niesmaku i potepienia jest szczytem elegancji.
Tylko dlaczego wyrazaja je uzywajac francuskiej nazwy mieszkanca wloskiego miasta Genua?

Fonetycznie bowiem « żenua » brzmi tak samo jak genueńczyk, po francusku - génois.
Nie wiem co biedni genuenczycy zrobili polskim jarmarcznym elegantom, ze az tak bardzo nimi pomiataja? Moze maja pretensje do Krzysztofa Kolumba za to, ze urodzil sie w Genui? Gdyby urodzil sie pod Sieradzem albo w Pinczowie, USA byloby zamorskim terytorium Polski i problem z wizami nie istnialby.
.
Mniejsza o to, jesli ktos koniecznie musi odwolywac sie do francuskiego, niech po prostu powie, ze czuje sie zazenowany.
Jesli jednak obstaje przy tym, ze musi wyrazic swe swiete oburzenie w jezyku Voltaire, lepiej niech to zrobi mowiac, ze cos lub ktos jest lamentable, co oznacza: żałosne, smutne, godne pożałowania. Wymawia sie prawie tak samo jak sie pisze i trudno wyjsc na durnia uzywajac slowa, ktore w tym kontekscie nic nie znaczy."
Obserwuj wątek
    • ctryna Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 18:56
      żal.pl !!
    • 2szarozielone Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 18:56
      przecież to słowo jest żartem językowym i nie ma sprawiać wrażenia bardziej wyrafinowanego ani autentycznie francuskiego. akurat sama nie używam, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby traktować je jako wygłaszane ze śmiertelną powagą :-D W sumie rozbawił mnie ten pomysł :-D
      • doral2 Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:01
        łoboziuniu, jakie poliglotki tu bywają no no...
      • annjen Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:24
        jasne, pierwszy raz usłyszałam je w skeczu Ani Mru Mru parę lat temu i od tej pory zdarza mi się go używać, a francuski znam co nieco, więc mam pełną świadomość, co mówię:)
    • bijatyka Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:02
      Ja poznałam to słówko na FK (nie korzystam z żadnych innych forów oprócz porad software-owych). Nie podoba mi się.
    • dzioucha_z_lasu Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:03
      " Ha ha ha" zaśmiała się księżna pani po francusku.
      Do tego wątku pasował by najsłynniejszy facepalm forum
    • havana28 Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:15
      That time of the month?
    • pochodnia_nerona Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:28
      Jest jeszcze z portugalska i brazylijska "żanuaria" (była taka postać bodaj w Niewolnicy Isaurze).
      A "żenua" jest śmieszną formą "żenady", taką niby zblazowaną.
      • qw994 Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:25
        O, "żanuaria" ma się podoba, zacznę używać :))
    • stedo Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 19:49
      Ty tak "na poważnie'??!! Booossszzsze!!
    • princess_yo_yo Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:12
      jestes przeczulona bo mieszkasz za granica i nie masz kontaktu ze slangiem. tez tak mam, gdyby nie forum lansowanie sie, zenua i inne 'nowe' slowa bylyby mi obce, po polsku rozmawiam praktycznie tylko z ojcem albo ludzmi ktorzy za granica sa rownie dlugo a oni takich slow po prostu nie uzywaja.
    • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:17
      Nieee ,teraz się mówi "żenading".
      Nie jesteś na czasie. :)
      Bardziej wkurzają mnie zdrobnienia słowne albo "LOL"
      Żenuła,nara,dozo,nieogar,melanż albo melange i inne to tzw slang młodzieżowy.
      Jest slang więzienny,naukowy jest i młodzieżowy. Bo niby czemu nie?:)
      A mając młodocianego trzeba być na bieżąco żeby wiedzieć czy przypadkiem Ce nie obraża:)))
      • bijatyka Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:22
        A co to "nieogar" ?
        • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:33
          Nie ogarniasz:)
          • bijatyka Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:36
            No chyba na to wychodzi ! Ale ja stara jestem ! I jeszcze nie ogarniam. Idę umyć bidet !
            • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:41
              WUCET się mówi :)
              Ale śmiesznie czasem wychodzi. Pamiętam jak z dwa lata temu młody na pytanie babci:
              -co dostałeś z niemca?(babcia chciała być na czasie)
              Młody odpowiedział jej że -biust zaliczył:D
              Biust to trójka:)
              Babcia dalej nie pytała:)
              • bijatyka Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:47
                Jak mój młody podrośnie, to go poproszę, żeby mnie brał ze sobą na imprezki w celu edukacji :D Na pewno się zgodzi !
                • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:51
                  :D
                  Też tak mówiłam.
            • eat.clitoristwood Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:43
              A tu masz pyosseńkę o bidecie.
              • bijatyka Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:44
                :D :D :D
              • stedo Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 21:21
                A ja znam inną:
                Siedzi ułan na bidecie
                a ta muszla w dupę gniecie...itd
      • lolcia-olcia LOL 10.09.10, 20:23
        porażka....
        • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 20:34
          :)) Jeszcze "WOW" .
          • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 20:43
            a i jeszcze taki znaczek " ^^ " o co w ogóle chodzi???? ja z innej epoko sprzed EMO jestem
            • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 20:48
              A tego to nawet ja nie wiem:) Zapytam młodego jak wróci.
              • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 20:49
                dzieciaki robią taki znaczek, za cholerę nie ogarniam co on oznacza... chyba na korki pójdę :)
                • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 20:59
                  =^-^= to kiciuś wiec może to to?
                  • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:05
                    hahaha wiesz nawet nie pomyślałam o tym :) ale to chyba nie to...
                    • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 21:32
                      Młody mówi,że to uśmiechnięta minka którą najczęściej używają "focie":)
                      • bijatyka Re: LOL 10.09.10, 21:36
                        focie czyli laski, tak ?
                        • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:40
                          oj Bijatyko przeciez to elementarne pojęcia są;p
                        • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 21:44
                          Focie to te co robią zdjęcia komórką w lustrze i taki zajebisty odblask jest :)
                          • bijatyka Re: LOL 10.09.10, 22:31
                            No ja bym w tym kierunku bardziej szła :D
                      • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:36
                        focie- laski, dupy ...mhm ciekawy sposób;p ,dzięki!!!
              • emily.previn Re: LOL 11.09.10, 16:45
                A to interesujące, jak można wyśmiewać młodych, a jednocześnie nie potrafić znaleźć odpowiedzi na proste pytanie przy pomocy wszechwiedzących Google. Gdyby nie twój dzieciak, nigdy byś się nie dowiedziała, co znaczy ^^, mimo że oczywiste jest, że masz dostęp do internetu, co? Jeśli ktoś się tu z kogoś ma prawo śmiać, to raczej młodzi z was.
                • wacikowa Re: LOL 11.09.10, 17:13
                  A to interesujące,że taka mądra a nie wie,że "wygooglowany" znaczek nie ma nic wspólnego z tym jak interpretują go młodzi:]
                  Coś jeszcze cię boli?:)))
                  • emily.previn Re: LOL 11.09.10, 17:16
                    Serio? A to tylko dorośli korzystają z internetu? To nie wiedziałam o tym.

                    Nie boli mnie, ale bawi, jak dorośli ludzie poprawiają sobie samoocenę tasiemcowatymi kpinami z młodzieży. Śmieszne to jest - zwłaszcza w kontekście tej trudności z obsługą wyszukiwarki.
                    • wacikowa Re: LOL 11.09.10, 17:20
                      > Serio? A to tylko dorośli korzystają z internetu? To nie wiedziałam o tym.
                      Nie zrozumiałaś co napisałam? Serio? <szok> :]


                      A to niezbyt mądra jesteś skoro odczytałaś tam wyśmiewanie się:]
                      Może jeszcze raz i tym razem ze zrozumieniem? A najlepiej pod starym nickiem:]
                      • emily.previn Re: LOL 11.09.10, 17:32
                        Ja nie z tego forum, więc muszę cię zmartwić, nie znamy się. Zapętliłaś się na tej mądrości strasznie. Jakiś kompleks?
                        • wacikowa Re: LOL 11.09.10, 17:40
                          No jeśli masz kompleksy ja nic na to nie poradzę. Może masz jakieś psiapsiółki i z nimi o nich pogadaj.
                          Taa to co przeczytałaś ze zrozumieniem czy może wpisałaś sobie w "google tłumacza"?:)
                          • emily.previn Re: LOL 11.09.10, 17:57
                            Staram się usilnie czytać twoje wypowiedzi ze zrozumieniem, ale widać do innych szkół uczęszczałyśmy i stąd moje trudności.
                            Może zacznij korzystać z zasad interpunkcji. Będzie mi łatwiej.

                            Nie obraź się, jeśli odpowiem na twoją kolejną, z pewnością szalenie inteligentną, uwagę jutro. Niestety, nie spędzam jeszcze całych dni na internetowych forach. Tu masz nade mną przewagę. Do jutra zatem.
                • bijatyka Re: LOL 11.09.10, 18:01
                  A kto tu się naśmiewał z młodych ???? Chyba raczej z samych siebie, bo niektórych sformułowań nie rozumiemy. Tzn. nieogar !
                  • wacikowa Re: LOL 11.09.10, 19:43
                    Tak strzeliła ni z gruchy ni z pietruchy:) Ale trzeba wybaczyć przyznała,że nie potrafi mimo usilnych starań:)
                    A ja z mojego młodego jestem dumna ,właśnie go przyjęli na redaktora e-sportu:)
                    • bijatyka Re: LOL 11.09.10, 20:02
                      Gratulacje ! To rzeczywiście piękne chwile dla dumnych mam! Ja na razie musiałam się zadowolić dyplomikiem z religii (bo innych nie dawali) z czterolatków :D Ale gonimy Was, gonimy !
                      • wacikowa Re: LOL 11.09.10, 20:15
                        A dziękuje i wzajemni:) I chowaj wszystkie dyplomy bo później fajnie jest powspominać:)
            • pompeja Re: LOL 10.09.10, 20:50
              Jak grałam w mmorpg MU to tym znaczkiem postać wyrażała śmiech, wklepywało się ^^ i ona ze śmiechu wzruszała ramionami. W gadulcu to też działa.

              Długi czas miałam problem ze zrozumieniem znaku <3 lub <33
              Myślałam, że to jakaś edycja tekstu, którą autorzy wpisów źle umieszczali. Wreszcie zguglowałam i okazało się, że to (o matko!) serduszka!
              • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 20:57
                padłam, ale już się podniesłam ;p
                • bijatyka Re: LOL 10.09.10, 21:03
                  Kiedyś, chyba na forum mężczyzna, ktoś pisał, że to uszy muminka. Ja i tak nie wiem o co chodzi. Acha ! Bidet wymyłam.
                  • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:05
                    ooo jak umyłaś to mogę Cię odwiedzić :D
                    • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 21:09
                      Wpaść na chatę a nie odwiedzić:)
                      • bijatyka Re: LOL 10.09.10, 21:17
                        Raczej: "wjechać na chatę". Chyba.
                      • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:18
                        a nie "wbić"?
                        • wacikowa Re: LOL 10.09.10, 21:33
                          Wbić na kwadrat:))
                          • lolcia-olcia Re: LOL 10.09.10, 21:38
                            TAk, tak to leciało :D
              • white.apple Re: LOL 13.09.10, 07:43
                Pompeja, ja kontekst okołouczuciowy <3 zczaiłam dosyc szybko,
                ale długi czas myślałam, że 3 to dupka, a całość kobieta w pozycji na pieska ;]

                Brakowało mi tylko główki:
                o|<3=
    • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:20
      Ej to julka naulubieńszy przerywnik;p
    • zeberdee24 Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:33
      A to słowo jest żartem językowym, zdaje się że któryś kabaret je wymyślił i się przyjęło:) Na pewno bardziej pretensjonalne byłoby używać słowa 'lamentable', takich wstawek używała zapewne polska wyższa sfera z okresu zaborów, no ale przecież na bandzie tchórzliwych pijaków i nieudaczników wzorować się nie powinniśmy:)
    • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:42
      żenua...
      • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 20:50
        Wiarus zabrzmiało bzy przekonania, popraw się :D
        • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:07
          ŻE-NU-A!
          • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:12
            delikatnie lepiej, nie powiem - trochę mną wstrząsnęło;p
            • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:14
              i tak ma być:P
              • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:20
                oj Wiarus az strach się Ciebie bać masz taki respect na dzielni;p
                • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:32
                  gdzie?
                  • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:35
                    na dzielni, u mnie w mieście ;p
                    • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:39
                      dzielnicy?;)
                      • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:39
                        czy spółdzielni?
                        • lolcia-olcia Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:42
                          hahaha dzielnicy :)
                          • wiarusik Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 23:46
                            ok,strzałka;)
    • lacido Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 21:13
      nie masz większych zmartwień? normalnie żenła :P
    • six_a Re: Zenujace zenua ! 10.09.10, 22:11
      żalkropkapeel

      poza tym, trafieni szlagiem nie piszą. rzenóła jednym słowem.
      • marguyu Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 01:01
        Ô! Jak to sie rozpisali! A ile sie obrazilo ! I dobrze, selekcja zrobila sie sama. Natychmiast widac "kto zacz".

        Ktos pisal o zartobliwym uzyciu. Zgoda, ale w takich przypadkach, w pismie uzywa sie cudzyslowu.

        Ktos pytal czyu ja tak na serio? Owszem, moze to syndrom wlasciwy tym ktorzy od dawna nie mieszkaja w kraju - o ktorym takze byla tu mowa, a ktory polega na tym, ze im dalej od kraju tym wyrazniej widac powszechne niechlujstwo jezykowe. A to juz nie jest smieszne w kraju, ktorego przedstawiciele kiepska polszczyzna wywrzaskuja swoj patriotyzm. Troche traci farsa i przypomina krola Ubu. Zreszta krol Ubu to szczeniak przy tym co sie teraz dzieje. Fikacja przerosla rzeczywistosc. Nie po raz pierwszy.

        Na koniec pozwole sobie stwierdzic, ze dbalosc o jezyk nie swiadczy wcale o braku poczucia humoru. Sadze, ze jest odwrotnie, to brak poczucia humoru i bezradnosc jezykowa przyczynily sie do powstania kilku niby kpiacych wpisow.

        W kwesti ptaszka ^^^^^^ spragnionych wiedzy informuje, ze w jezyku francuskim nazywa sie on accent circonflexe i stawia sie go nad samogloskami a, e, i, o, u w trzech roznych celach: zaznaczenia wymowy samogloski badz wskazania, iz niegdys przy samoglosce stala spolgkoska, ktora z czasem zanikla - jak w slowie hôpital - hospital badz dla odroznienia homonimow.

        Autorke wpisu dziwiaca sie, ze na tym forum "jest tylu poliglotow" uprzejmie informuje, ze przychodza tu nie tylko slodkie idiotki, pierwsze naiwne, gimnazjalistki i zwolenniczki raka skory. Jednoczesnie ja zapewniam, ze jest tu bardzo wiele osob, ktore posiadly znajomosc jezykow obcych i wcale sie tego nie wstydza. ;)

        A teraz kochane dzieci pocalujcie misia...
        • kasiorekk Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 08:21
          A jakieś inne języki znasz? Bo w kółko ten francuski i francuski, nudno tak.
        • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:15
          Marguyu, abstrahując od faktu, że zupełnie nie masz poczucia humoru i wyczucia, co jest slangiem, a co nie, jako purystka, za jaką się masz, nie powinnaś robic błędów :) "W języku Voltaire'a" , bo nazwisko Voltaire jest po polsku odmienne. Brak niechlujstwa zarzucasz innym...
          To raz. Dwa: nikogo nie obchodzi circonflexe. Mowa była o ^^ - czyli o uśmieszku. Uśmieszek ma swoją genezę w środowiskach otaku, potem dopiero się rozwinął na inne warstwy użytkowników internetu.
          Trzy: jeśli czujesz bezradnośc językową, to współczuję. W socjolingwistyce istneje termin "insécurité linguistique" - mam wrażenie, że Twoje posty są tego wyrazem. Nie walcz z wietrakami. Preskryptywiści mogą mówic, co chcą, ale język będzie się zmieniał. Kategoria "poprawne/niepoprawne" jest w gruncie rzeczy bardzo subiektywna i płynna.
          • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:16
            I gorączka mnie pokonała. Zarzucasz innym oczywiście niechlujstwo, a nie jego brak.
          • marguyu Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 12:03
            klymenystra,
            zaskoczylas mnie, bo kto jak kto, ale ty powinnas znac roznice miedzy slangiem a poprawnym jezykiem. Roznice pomiedzy langage soutenu, langage courant, langue familièr i slangiem sa ogromne.
            Rzecz w tym, ze poczawszy od chwili gdy wszyscy (prasa, intelektualisci, politycy i naukowcy oraz kler) posluguja sie slangiem, nie jest dobrze.
            W zyciu prywatnym niech kazdy sobie mowi jak chce, bardzo prosze. Jednak od chwili gdy zajmuje poczesne miejsce w spoleczenstwie powinien uzywac jezyka dostepnego dla wszystkich.
            Nie wiem, osobiscie nie lubie miec do czynienia z ministrami uzywajacymi "q.rva" jako przecinka. Staja sie niewiarygodni, niezaleznie od tego w rzadzie jakiego kraju sprawuja funkcje.

            Co do poczucia humoru, to majac do wyboru swiadomie wybieram jego brak. Cecha charakterystyczna dla ostatniego dwudziestolecia jest zalosne podlizywanie sie wladzuni.
            Zaczelo soe od Walesy i jego nieporadnosci jezykowej, ktora lingwistyczne lizidupy zaczely akceptowac jako norme.
            Co do twojego obiektywizmu, zwazywszy na wybiorczosc z jaka odczytalas moje wpisy, mam do niego duze zastrzezenia.
            • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 12:14
              Obiektywna to ja się staram byc, pisząc artykuły i prowadząc zajęcia. W życiu prywantym jest to trudniejsze.
              Jak już pisałam - nie jestem preskryptywistką. Norma jest dla mnie ważna o tyle, że spaja język i nie daje mu zginąc. Dlatego walczę o normę dla języków jej pozbawionych.
              Poruszasz kwestię rejestrów: nie słyszałam nigdy słowa "żenua" w kontekstach i kotekstach oficjalnych czy akademickich. Spotykałam się z tym przede wszystkim na forach i w slangu młodzieżowym. Nie widzę jakiegoś specjalnego przeniesienia slangu do życia publicznego osób dorosłych - a nawet jeśli tak jest, to trudno. Język się zmienia, walka ze zmianami do donkichoteria.
              Co innego wulgaryzacja języka (ale "żenua" do tego nie należy). Mnie też irytuje to, że coraz rzadziej wuglaryzmy w prasie się wykropkowuje. Ich nadmiar często też pokazuje ubóstwo słownika osoby mówiącej (sama klnę jak szewc, ale tylko w kółku znajomych, żeby nie było). Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że słowo "kobieta" i "kiep" też kiedyś były wulgarne.

              Do czego dążę: nie ma się co oburzac na zmiany językowe. Są takie, które drażnią, jak złe używanie biernika, problemy z łączliwością itd. Drażnią, bo przywykliśmy do czegoś innego. Jednak to mówiący tworzą język, dlatego w końcu uzus staje się normą.
              Język jest plastyczny i zmienny. Nie istnieje jako abstrakt, ponad nami. Istnieje w nas, jako podlegający modyfikacjom system. I trzeba się z tym pogodzic.

              Nie chodzi o to, żeby puszczac płazem wszystkie błędy. Poprawnośc ortograficzna i gramatyczna (w rozumieniu potocznym) ułatwiają komunikację. Ale nie wolno oburzac się na zapożyczenia, neologizmy i inne takie, bo one wzbogacają język.
              • marguyu Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 13:10
                klymenystra napisała:
                Język jest plastyczny i zmienny. Nie istnieje jako abstrakt, ponad nami. Istnie
                > je w nas, jako podlegający modyfikacjom system. I trzeba się z tym pogodzic.
                >
                > Nie chodzi o to, żeby puszczac płazem wszystkie błędy. Poprawnośc ortograficzna
                > i gramatyczna (w rozumieniu potocznym) ułatwiają komunikację. Ale nie wolno ob
                > urzac się na zapożyczenia, neologizmy i inne takie, bo one wzbogacają język.


                Alez ja sie godze ze zmiennoscia i wzbogacaniem jezyka. Nie jestem psychorigide . Widze jednak roznice pomiedzy wzbogaceniem a zwyczajnym smietnikiem i myleniem pojec.
                Sama takze posluguje sie slangiem, skrotami myslowymi oraz neologizmami. Uzywam takze tzw. brzydkich wyrazow. Malo tego, twierdze, ze bez nich w roli werbalnych odgromnikow wiele konfliktow skonczyloby sie gorzej niz zle. Jednak, jak to napisalas, na wszystko jest odpowiednie miejsce i czas.

                Co do zartow jezykowych, to schody zaczynaja sie w chwili gdy sa one rozumiane doslownie i przyjmowane za norme. Cudzyslowy sa nie dla psow tylko dla ludzi.
                • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 13:24
                  Dlaczego akurat "żenua" Ci przeszkadza, skoro inne neologizmy akceptujesz? Serio chodzi o podobieństwo z mieszkańcem Genui? Sporo jest takich słow, ot, choby "kaganek" - spytaj Katalończyków, z czym im się kojarzy. Albo Portugalczyków o słowo "proszę".

                  Nie widzę powodów, dla których żarty językowe nie miałyby zmieniac funkcji. Odwrotny proces jest obserwowany - zauważ wydźwięk archaizmów typu "zaiste" - kiedyś normalne słowo, dziś używane jest humorystycznie. W drugą stronę też może tak byc.
                  • marguyu Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 01:57
                    Chyba juz pisalam o zdolnosci wlasciwego odczytania zartu i tym, zen ie wszyscy ja posiedli. Dlatego "zenua" wyszlo z domeny zartu jezykowego i zawedrowalo pod strzechy jako slowo calkowicie "normalne".
                    Gdyby "zenua" bylo niechlubnym wyjatkiem nie byloby jeszcze tak zle. Niestety nie jest.
                    Wankowicz tego rodzaju praktyki nazywal "nadymaniem sie zaby", a Molier je osmieszyl w "Mieszczanin szlachcicem".
                    Samo slowo, ktore narodzilo sie jako zartobliwy neologizm, w niczym mi nie przeszkadza jesli jest uzyte we wlasciwym kontekscie. Za to bardzo przeszkadza mi "nadymanie sie zaby".
                    • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 12:15
                      Ale przecież nie możesz temu zapobiec! To właśnie jest rozwój języka i tyle.
                      Poza tym zjawisko chyba nie jest ogólne, bo ja, mieszkając w Polsce cały czas, nie spotkałam się z tym słowem poza kontekstami żartobliwymi...
        • princessjobaggy Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:23
          Marguyu, zwyczajnie nie zrozumialas o co chodzi z zenua i w sumie sie nie dziwie, niektore powiedzonka i zarty jezykowe moga wydac sie niezrozumiale dla kogos, kto przebywa poza krajem. Jedyna rzecz, ktora mnie dziwi to fakt, ze nie potrafisz sie przyznac do bledu i odwracasz kota ogonem.

          Slowotworstwo i nieskonczona ilosc mozliwosci zabawy slowami w celu nadania im konkretnego wydzwieku - to jedne z niewielu rzeczy, ktore w jezyku polskim doceniam i ktorych na inne jezyki niejednokrotnie nie da sie przelozyc.

          O kabaretowym pochodzeniu zenua nawet nie wiedzialam. Pierwszy raz slowo to zostalo przy mnie uzyte jakis czas temu podczas odwiedzin w Polsce i odebralam je zdecydowanie cynicznie+zartobliwie.
          • maly_zlosliwiec Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:36
            A ja sie podpinam pod oboz Marguyu. Zenua jest dla mnie ironiczne ale gdy ktos komentuje smieszne rzeczy. Jesli chodzi o bardziej drastyczne to czar pryska.
            Natomiast to co blizni wyprawiaja z jezykami obcymi to dopiero tragedia.

        • six_a Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:31
          oj tam, a niektórzy to nigdy nie wiedzą, gdzie się dopisać. to jest dopiero wiocha (lepiej niż żenua czy gorzej?)
          tadam!
        • six_a Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:37
          >A teraz kochane dzieci pocalujcie misia...

          uahahahha, ogłaszam tę panią miss genua.
        • ma_dre Re: Zenujace zenua ! 14.09.10, 16:45
          "moze to syndrom wlasciwy tym ktorzy od dawna nie mieszkaja w kraju ?" Nie, odpada, tez mieszkam jakis czas na obczyznie, mieszkamy nawet w tym samym kraju, ale mnie twoja dolegliwosc nie dopadla. Mnie sie zenua podoba. Jezyk jest zjawiskiem, ktore zyje, wrecz tetni zyciem. Jak jade do Polski to sie raduje jak slucham tych wszystkich wyrazen, ktore narodzily sie i zyja jak mnie juz w Polsce nie bylo! To fascynujace. Prawdziwy jezykoznawca przechadza sie jak entomolog z lupka i wzdycha z zachwytu nad tymi wszystkimi zenuami! Nie da sie jezyka zlapac i wypchac czy zatopic w formalinie, czy ci sie to podoba czy nie.
          No i wogole co to za proba podbudowania ego, za pomoca daszka ôo ? Twoj wywod strasznie zalatuje tandeta. Nie jestes jedyna, ktora wlada jezykiem obcym. Zreszta w twoim przypadku nieznajomosc francuskiego zakrawalaby na porazke. Chce ci tez uswiadomic to mianowicie, ze francuski tez sie rozwija. Wielce by mnie zadziwilo, gdyby Alfred Jarry wiedzial co to chtar czy keuf... Nikt ci dzisiaj nie powie, ktore z tych slow, ktore napawaja cie oczywistym wstretem, trafi na strony slownika. "Noga" czy "kobieta" tez byly kiedys slowami wysoce obrzydliwymi, a czy dzisiaj wzruszaja jeszcze kogos?
          Moim skromnym zdaniem jestes rownie smieszna i ograniczona, co te osoby, ktore dostaja spazmow na dzwiek nowych imion.
          • marguyu Re: Zenujace zenua ! 14.09.10, 23:08
            Chce ci
            > tez uswiadomic to mianowicie, ze francuski tez sie rozwija. Wielce by mnie zadz
            > iwilo, gdyby Alfred Jarry wiedzial co to chtar czy keuf... Nikt ci dzisiaj nie
            > powie, ktore z tych slow, ktore napawaja cie oczywistym wstretem, trafi na stro
            > ny slownika. "Noga" czy "kobieta" tez byly kiedys slowami wysoce obrzydliwymi,
            > a czy dzisiaj wzruszaja jeszcze kogos?
            > Moim skromnym zdaniem jestes rownie smieszna i ograniczona, co te osoby, ktore
            > dostaja spazmow na dzwiek nowych imion.


            W moim otoczeniu (od 7 do 87 lat) nie znam nikogo uzywajacego slow chtar czy koeuf.
            Nie kazdy ma szanse mieszkac na przedmiesciu. Takze nie kazdy ma szanse miec w rodzinie Kevina czy Andzelike.
            Majac do wyboru, wole byc smieszna niz miec Kevina w rodzinie. ;)
            • marguyu Re: Zenujace zenua ! 14.09.10, 23:18
              ma_dre,
              wybacz, o malo co , a zapomnialabym o twoim pytaniu:
              No i wogole co to za proba podbudowania ego, za pomoca daszka ôo ?

              Gdybys byla naprawde tak wytrawna znawczynia tematu za jaka chcesz uchodzic, wiedzialabys, ze uzycie Ô! to clin d'oeil do Racine, ktory kazdy ze swych dramatow zaczynal tymze wykrzyknikowym Ô! z accent circinflexe.
              Widzisz, kazda z nas ma slaby punkt. Ja nie znam podmiejskiego slangu, ty Racine. ;)
            • postponed Re: Zenujace zenua ! 14.09.10, 23:24
              czytam kolejne Twoje posty i nasuwa mi się jedno pytanie: co się z Tobą stało?? zawsze byłaś tu na forum taką rzeczową, spokojną babką. a teraz zachowujesz tak, że się czytać nie da. dodaję Cię do nieprzyjaciół więc się nie trudź z odpowiadaniem.
    • qw994 Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 09:30
      Ty tak na serio? O Boże, współczuję.
      PS. Po polsku pisze się "Wolter". Zanim zaczniesz kogoś pouczać, sama się doucz.
      • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 10:51
        Można pisac i tak i tak, trend spolszczania nazwisk już dawno minął. Raczej się już nie widuje Szopena na ten przykład. Szekspir jest wypierany przez Shakespeare'a.
        Nawet w nazwach niektórych miast obserwuję coś analogicznego: przykład to Dublin. Dawniej wymawiany [dublin] teraz coraz cześciej [dablin].
    • super.zgred Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 10:53
      Aby rozwinąć słownictwo: www.miejski.pl/
      a tu jeszcze bardziej rozwinąć: www.miejski.pl/tag-Borciuch
    • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 15:18
      dość dziwny sposób na podnoszenie sobie samooceny 'głupimi ludźmi, którzy mówią nowomową'...
    • makova_panenka Re: Zenujace zenua ! 11.09.10, 21:47
      Twoje wypociny mają taki sam sens jak urąganie mieszkańcom Katalonii, że w czasie pogody na ekranach telewizorów pojawia się słowo "hui", albo docinanie Rumunom, że w ich wypowiedziach pojawia się dość często słowo "dupa".
      • klymenystra Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 01:27
        Znam katalonski,ale slowa hui nie. Mozesz powiedziec, co to znaczy?
      • marguyu Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 02:28
        kolor_purpury:
        dość dziwny sposób na podnoszenie sobie samooceny 'głupimi ludźmi, którzy mówią nowomową'...
        Komus kto uwaza forum za miejsce w ktorym mozna sobie 'podniesc' samoocene ( zupelnie jakby nie nie mial ku temu zadnych mozliwosci w realnym zyciu) wszystko moze wydawac sie dziwne.


        makova_panenka :
        Twoje wypociny mają taki sam sens jak urąganie mieszkańcom Katalonii, że w czasie pogody na ekranach telewizorów pojawia się słowo "hui", albo docinanie Rumunom, że w ich wypowiedziach pojawia się dość często słowo "dupa".

        Jesli umiesz wytlumaczyc skad sie ta "dupa" wziela w rumunskim, to odpuszczam tobie "wypociny". Jesli nie, to...
        To ze raz przypadkiem ugryzlas ciastko nie oznacza wcale, ze jestes cukiernikiem.
        W kazdym razie polecam 'Slownik instytucji indo-europejskich' Emila Benveniste.

        Po drugie, to nikt nikomu nie uraga ani nie docina z powodu wlasciwego uzywania rodzimego jezyka. W tym watku jest mowa o pretensjonalnym i bezmyslnym uzyciu slowa, a raczej kabaretowego neologizmu, w niewlasciwym kontekscie.
        Tak jak wynik kabaretowej licentia poetica moze byc zabawny, tak w zyciu codziennym slowo staje sie synonimem zadecia i nadecia, czegos potocznie nazywanym 'dodawaniem sobie'.

        Bez sensu! W takim razie mozna miec pretensje takze i do Czechow, ze sobie srandu robia.
        • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 08:44
          strasznie jesteś nadęta!
          • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 09:11
            Nadęta jest bo? Bo nie lubi jednego słowa ? Ba nawet dopuszcza go w formie żartu?
            To ja powinnam pęknąć już dawno skoro w żadnej formie nie lubię "LOL","WOW" i zdrobnień?:)
            • qw994 Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 09:22
              Nie, chodzi o formę wypowiedzi. Czytam pierwszy post i co widzę? Inwektywy. "Pretensjonalny ćwiercinteligent". "Pseudoelegantki jezykowe". "Jarmarczni eleganci". Później: "lingwistyczne lizidupy".
              Jak to nazwiesz? Bo ja - chamstwem.
              Do tego popisywanie się wiedzą i znajomością języka. Czyli "posłuchajcie, prostaczki, teraz JA mówię". Bufonada, jakich mało.
              Swoją drogą, słowo "lizidupy" nie istnieje w języku polskim, o ile się nie mylę.
              Przypomniał mi się pewien wierszyk Brzechwy, jak znalazł na te okazję:
              janbrzechwa.w.interia.pl/stobajek/kwoka.html
              • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 09:46
                Tak na pewno chamstwo i frustracja jak zwykle ulubione określenia forumowiczów:)
                A jak nazwać dorosłą babkę używającą słowa "LOL"?
                "Pseudoelegantki jezykowe" toż dla mnie trafne określenie. Ja prostaczka wiec moja nazwa byłaby"
                "Zdziecinniałe stare torby":) Ładniej?
                A "popisywanie się wiedzą" jak to określasz jest śmieszne. No sorry ale ja wolę inteligentne "rozmowy" z ludźmi którzy mają pojęcie o tym co mówią (i piszą) oparte na doświadczeniu i na wiedzy nabytej. Nie mylić z wiedzą wyuczoną na pamięć.
                Wolę jej odpowiedzi niż "milemi" mimo,że w wielu kwestiach mamy z marguyu inne zdanie.
                To tak jakbym słyszała ucznia gimnazjum który mówi,że nauczyciel jest głupi.:) Bo ma wiedzę większą?:)
                • qw994 Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 09:49
                  Ja wolę takich, którzy są jednocześnie inteligentni i uprzejmi. To wszystko. Za to nie cierpię bufonady i wywyższania się.
                  • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:03
                    Ja ani bufonady ani chamstwa u niej nie widzę.
                    Może postrzegasz to tak bo np nie masz w tym temacie wiedzy?
                    To tak jak ja zazdroszczę np Janowi jak mówi językiem "informatyka" ale zazdroszczę w tej dobrej formie bo mnie się to strasznie podoba . Nie jest nadęty ale jak coś pisze niezrozumiałego dla mnie to muszę korzystać z googli:) I pyk już mam wiedzę o czym on pisze:)
                    Dobrze jest uczyć się całe życie czegoś nowego. Poszerzamy własną wiedzę. A najlepiej uczyć się od tych którzy mają w danym temacie coś do powiedzenia. Nawet od własnych dzieci można się czegoś nauczyć:)
                    • qw994 Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:14
                      Ty nie odbierasz postów Marguyu jako chamstwa i bufonady, ja tak.
                      A jej posty są mi absolutnie zrozumiałe, jeśli w to powątpiewasz. Nie pisze przecież o niczym skomplikowanym. Forma natomiast mi nie odpowiada.
                      • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:24
                        Na forum wszystko co nie jest w stylu" cześć kochane co pijecie?" jest odbierane jako chamstwo:)
                        Ciebie dotknęła forma bo wzięłaś to do siebie.
                        Ja się nie utożsamiam z "Pseudoelegantką językową".
                        • qw994 Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:26
                          > Ciebie dotknęła forma bo wzięłaś to do siebie.
                          > Ja się nie utożsamiam z "Pseudoelegantką językową".

                          Ja też nie. To, że czegoś nie biorę do siebie nie oznacza, że nie mogę ocenić tego jako chamstwo.
                • kolor_purpury żeujące posty.... 12.09.10, 10:01
                  nie chodzi o to że komuś przeszkadza słowo żenua, tylko sposób wypowiedzi. z tych postów aż krzyczy "patrzcie na mnie ja jeżdżę po świecie i wiem, że Genewa to Żenua". to co pisze marguyu jest mądre i nikt tego nie kwestionuje. ja sama nie przepadam za dziwnymi tworami językowymi, ale do głowy by mi nie przyszło żeby pisać o tym w taki sposób. ja osobiście poczułam się obrażona po przeczytaniu jej postów. wypowiada się w bardzo niegrzeczny, wręcz chamski sposób.
                  marguyu nie każdy ma tyle szczęścia żeby móc sobie pozwolić na byczenie się brzuchem do góry w różnych zakątkach świata, nie każdy ma tyle szczęścia, że nauczył się bogatego słownictwa, ale to wcale nie znaczy, że ci ludzie są od Ciebie gorsi i można ich obrażać...
                  • wacikowa Re: żeujące posty.... 12.09.10, 10:07
                    Hmm a z Twojego postu nie wyszła przypadkiem zazdrość?:)
                    > marguyu nie każdy ma tyle szczęścia żeby móc sobie pozwolić na byczenie się brz
                    > uchem do góry w różnych zakątkach świata, nie każdy ma tyle szczęścia, że naucz
                    > ył się bogatego słownictwa,

                    Zapewne wiesz,że leżała tam brzuchem do góry i zapewne wiesz,że nie musiała zapieprzać by coś osiągnąć?:)
                    Niee w ogóle nie obrażasz:) Jak to szło z tą belką w oku?:))
                    • kolor_purpury Re: żeujące posty.... 12.09.10, 10:25
                      w takich sytuacjach nauczycielka w podstawówce zwykła pytać: 'a ty kto? adwokat?'
                      bronisz marguyu chociaż nie masz pojęcia co autor miał na myśli. nie lubię ludzi, którzy pozjadali wszystkie rozumy i czepiają się innych, każdej bzdury. i tak właśnie jest z marguyu i jej postem o żenua, a także późniejszymi odpowiedziami w tym wątku.
                      • wacikowa Re: żeujące posty.... 12.09.10, 10:40
                        To teraz zaskoczyłaś z tym adwokatem? Przy pierwszej odp nie ? Szybko:)
                        Ależ ja dobrze znacie:) Az zazdroszczę,że ja tak jej dobrze nie poznałam jak wy:)
    • postponed Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:29
      nie jestem pewna czy zdajesz sobie z tego sprawę o wielka nieomylna marguyu, ale z tego posta aż zieje pusta agresja. wygląda mi to na wyładowanie jakiejś dziwnej frustracji związanej z chorobą męża. doradzam jednak pomoc psychologa, pomaga lepiej niż obrażanie nieznajomych na forum.
      • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 10:50
        O tak agresja. Skąd ja to znam:D
        A wiem,wiem to typowe określania na tym forum. Jak się nie ma nic do powiedzenia to zasada forum jest taka:
        Pisz o ,chamstwie,agresji i koniecznie pieprznij o frustracji i nie zapomnij dodać coś osobistego o niedopchnięciu,wieku albo zwyczajnie wyciągnij chorobę w rodzinie:)
        No jak tu nie podpisać się pod słowami autorki "pretensjonalni ćwierćinteligenci"
        O taaa musisz nie mieć nic innego do roboty tylko wnikliwie śledzić życie innych skoro nawet tak debilnie wyskakujesz z "chorobą jej męża" Może też o jej cyklu nam napiszesz i jakich to podpasek używa?
        • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 11:00
          bronisz marguyu bo z tego co widzę jesteście z tej samej gliny ulepione. nie, to nie jest komplement.
          • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 11:04
            Adwokat diabła?:] Wyżej ci odpisałam.
            A za komplement dziękuje:) Wiem,że jestem inteligentna. Ale zazdrościć nie musisz. Wystarczy tylko uruchomić nieużywane od dawna komórki szare i jakoś to u ciebie będzie.
            I niestety nie miewam PMS -to tak jakby skończyły ci się pomysły:)
            • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 11:21
              zaczynam podejrzewać, że nie tylko jesteście z tej samej gliny, ale jesteście jedną i tą samą osobą. inaczej nie umiem wyjaśnić Twojego nadmiaru emocji tym tematem.
              • wacikowa Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 12:05
                hahaha:) To zupełnie tak jak ja podejrzewam,że jesteś niezbyt inteligentna:]
              • marguyu Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 12:21
                Wacikowa, no i widzisz! Jestesmy nawzajem naszymi alter ego!
                Lubie ludzi z temperamentem i osobowoscia wiec jedyna moja reakcja na wsadzenie nas do tego samego worka jest satysfakcja z perspektywy przebywania w dobrym, niebanalnym towarzystwie. :)

                Jasnie panie pisza o moim chamstwie? Byc moze gdybym napisala, ze sa glupimi ci.pencjami wtedy zadna nie obrazilaby sie, bo dla nich to norma.

                A propos chamstwa, to wywleczenie choroby mego meza jako argumentu, to jest dopiero chamstwo i przyklad uzycia argumentow ponizej pasa! To juz nie chamstwo i brak klasy, to prostactwo wymieszane ze sloma o zapachu gnoju.

                Komus przeszkadza to, ze otwarcie pisze o chorobie meza? Pisze, bo uwazam, ze rak moze dotknac kazdego, ze jest trudna sytuacja zyciowa z ktora jednak mozna sobie poradzic. Pisze to dla tych, ktorym moze sie przytrafic, bo choroba nie wybiera; nie patrzy na wiek, plec i sytuacje zyciowa. Pisze, bo byc moze moje doswiadczenia moga pomoc komus innemu.
                Jednak z pewnoscia nie pisze dla osob, ktorym wydaje sie, ze z racji opanowania sztuki czytania i pisania oraz zrobienia kilku dyplomow, uwazaja sie za kulturalne.
                Tysiac razy wole kogos, kto szczerze za.ku... od delikatnis jedzacych miesko, zarabiajacych pieniazki i mieszkajacych w mieszkanku, z ktorych przy najblizszej okazji wychodzi zwykle zawistne bydle.
                Co do mojego jezdzenia po swiecie, to jezdze za wlasne ciezko zapracowanie pieniadze i nikomu nie musze sie tlumaczyc z mych wyborow. W kazdym razie, nie ujadajacym ratlerkom.

                kolor_purpury napisała:

                > zaczynam podejrzewać, że nie tylko jesteście z tej samej gliny, ale jesteście jedną i tą samą osobą. inaczej nie umiem wyjaśnić Twojego nadmiaru emocji tym tematem.

                Hm... Jesli tak, to w przystepny dla ciebie sposob wytlumacze tobie, ze majac do wyboru - milion razy wole byc ulepiona z tej samej gliny co wacikowa niz z tego samego go... co ty.
                Mam nadzieje, ze tym razem zrozumialas?
                • qw994 Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 13:19
                  Jeśli nie potrafisz opanować emocji, to chyba nie powinnaś pisywać na forum.
                • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:23
                  chyba ci kobieto na głowę padło bo o chorobie męża pisała postponed a nie ja. więc przestań mnie wyzywać chamko. co za syf, dorosła kobieta a zachowuje się jak rozkapryszona małolata.
                  • simply_z Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:40
                    ale to ty piszesz o podróżowaniu i leżeniu do góry brzuchem ,to jest akurat bardzo śmieszny przytyk bo po pierwsze nie jeździ za twoje pieniądze ,a po drugie zapracowała sobie na to.
                    • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:59
                      to, że napisałam o podróżach i błogim lenistwie to jest powód, żeby pisać, że jestem zrobiona z gówna? bo nie wydaje mi się. marguyu niestety przekroczyła granicę
                      • simply_z Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 17:14
                        masz rację nie jest to powód.
                        • kolor_purpury Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 17:19
                          no więc właśnie. ja nie zgadzam się z tym co marguyu pisze, ale nie obraziłam jej niczym. ta mi natomiast wyskakuje z tym, że jestem zrobiona z gówna. toż to chamstwo w czystej postaci... aż mi się przykro zrobiło, nie lubię jak ktoś zamiast dyskutować (jak to na forum) zaczyna mnie obrażać....
                • kobieta_z_polnocy Re: Zenujace zenua ! 12.09.10, 16:37
                  Co za dziwaczny wątek.

                  Nie mam pojęcia, o co autorce chodzi. Jedyne co wciąż widzę to Francjafrancjafrancja i accent circumflex , jako obrona przed przyznaniem się do błędu. Zrobiło się nieco absurdalnie ;)
                • postponed marguyu 12.09.10, 16:53
                  smutno patrzeć na to. w obliczu śmiertelnej choroby wszyscy jesteśmy tak samo tchórzliwi i bezbronni, odciągamy swoje myśli od tego co nas tak przeraża. skupiamy się na głupotach, czepiamy czego się da byle tylko udowodnić sobie, że są jeszcze na tym świecie rzeczy, sprawy w których to my jesteśmy górą, że możemy mieć rację.
                  ale nazywanie ludzi gównem tylko dlatego, że się z Tobą nie zgadzają to nie jest dobra droga. dużo zdrowia życzę Tobie i mężowi. jakbyś chciała pogadać to daj znać, mam niestety doświadczenie, dużo się w życiu napatrzyłam na walkę ze śmiercią.
                  • marguyu Re: marguyu 13.09.10, 08:52
                    postponed,
                    badz tak uprzejma i przestan dorabiac ideologie do tego czego nie ma.
                    Nie widze zadnego zwiazku miedzy choroba meza a aktualnym wpisem, o czym swiadczy sam poczatek:
                    Kiedys szlag mnie trafil i na blogu napisalam o tym dziwnym slowie....

                    Bylo to 16 czerwca 2009 roku, w czasach gdy moj maz mial sie doskonale.
                    To ze ty zachowalabys sie w ten sposob, nie swiadczy ze inni musza. Moze ty w mojej sytuacji okazesz sie przerazona i bezradna (co przy stanie sluzby zdrowia wcale mnie nie zdziwi), nie oznacza to jednak, ze mozesz innym przypisywac te swoich cechy, odczucia i zachowania.

                    ale nazywanie ludzi gównem tylko dlatego, że się z Tobą nie zgadzają to nie jest dobra droga.
                    A gdzie w ktoruym momencie uzylam zlowa gowno? Kolejna nadinterpretacja! Kazdy czyta tak jak chce odczytac czyli podswiadomie - tak jak na to zasluzyl ;)

                    Wyciaganie tego rodzaju argumentow w dyskusji dotyczacej jezyka nie swiadczy dobrze o interlokutorze.

                    Na tym koncze ten watek, w ktorym poobrazali sie ci, ktorzy niczego nie zrozumieli.
                    • postponed Re: marguyu 13.09.10, 22:21
                      marguyu najmniej naj widać zrozumiałaś w tego Ty. nazywasz kogoś gównem o tutaj:
                      Hm... Jesli tak, to w przystepny dla ciebie sposob wytlumacze tobie, ze majac do wyboru - milion razy wole byc ulepiona z tej samej gliny co wacikowa niz z tego samego go... co ty.
                      Mam nadzieje, ze tym razem zrozumialas?
                      .

                      widziałam mnóstwo ludzi zmagających się z rakiem, odważnych tam nie było. wszyscy za to zachowywali się tak jak Ty teraz na forum. możesz zaprzeczać ile wlezie, mi nie robi różnicy czy to do Ciebie dociera czy nie.
                      • marguyu Re: marguyu 13.09.10, 22:33
                        Moja droga,
                        z moim rakiem to ja sie zmagalam dziesiec lat temu i zmoglam go do tego stopnia, ze prawie juz o nim zapomnialabym gdyby nie te cholerne loczki ktore mi odrosly. Tak wiec swoje takze widzialam ale nikomu nie wmawiam, ze musi zachowywac sie dokladnie wedlug znanych mi schematow.
                        Idz na moj blog, kliknij w kategorie 'slowka o slowkach' i spojrz na date.
                        • postponed Re: marguyu 13.09.10, 23:02
                          ale przynajmniej już nie próbujesz mi wmówić, że nie nazwałaś nikogo gównem, to spory postęp.
                      • maly_zlosliwiec Re: marguyu 13.09.10, 22:35
                        Wiesz co, dam Ci najlepszą radę ZA DARMO. Nie wiem z jakiego domu pochodzisz, ale idź drogie dziecko do księgarni a jak Cię nie stać, to do biblioteki. Pożycz sobie książkę o tematyce "Savoir vivre".
                        Jeśli jesteś w życiu równie upiorną jednostką, to przyda
                        Ci się znajomość tejże książki. Współczuję gorąco otoczeniu.

                        I jeśli pouczasz kogoś, to pisz chociaż logicznie, bo pierwszego zdania nie zrozumiałam. >> "marguyu najmniej naj widać zrozumiałaś w tego Ty. nazywasz kogoś gównem o tutaj"
                        • postponed Re: marguyu 13.09.10, 23:03
                          naprawdę mały złośliwiec
                          • maly_zlosliwiec Re: marguyu 13.09.10, 23:15
                            Takiej nędzy to dawno nie widziałam. Tak to jest, jak się przebywa w otoczeniu fajnych ludzi a potem spotyka upiory na forach.
                            Widzę że nie rozumiesz subtelności. Zmień środowisko albo wynajmij kogoś, kto Cię poinstruuje jak się zachować w takich przypadkach.
                            Widocznie Twoje przejścia niczego Cię nie nauczyły. A już taktu w szczególności.
                            • postponed Re: marguyu 14.09.10, 08:58
                              bardzo bardzo mały złośliwiec
    • brzydal-is-me Re: Zenujace zenua ! 13.09.10, 16:07
      Żenua ten twój wpis!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka