Dodaj do ulubionych

spotkanie klasowe

11.09.10, 17:26
Chodzicie na te spotkania,po latach?Nie za bardzo mi się to podoba,te pytania o rodzinę dzieci...Oceny jak kto wygląda, do czego doszedł w życiu itd.
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:28
      zawsze chodze. Milo sie spotkac z kumplami ktorych nie widzialo sie XX lat i powspominac jak to drzewiej bywalo. A i okazja do wypitki pierwszorzedna.
      • lutas_z_kasu Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 16:46
        Raczej unikam. Raz byłem to każdy opowiadał o swojej robocie. Z niektórymi osobami utrzymuję stały kontakt, więc zjazdy klasowe są bezsensu. Skoro z kimś nie utrzymuję kontaktu to znaczy, że łączyła nas tylko wspólna klasa i nic więcej- po co więc z nim/nią się spotykać?
    • miss.yossarian Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:40
      chodzę, nie mam problemu z pytaniami o moje życie
    • nutka07 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:41
      Ja nie chodze i nie wybralabym sie, gdybym wiedziala o takim spotkaniu.
      Akurat osoby z moich szkol mnie nie interesuja.
      • lonely.stoner Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:45
        ewentualnie bym sie mogla spotkac z ludzmi ze studiow, nawet chetnie :) ze szkoly natomiast - nieeeeeee, niegdy nie mialam jakiegos dobrego kontkatku bo mnie z tymi osobami malo laczylo, po drugie wszyscy z liceum zdazyli pozakladac rodziny (niektorzy to nawet zaraz po maturze), maja dzieci i nic nie robia ciekawego (tak to obserwuje z nk) jakos trudno mi sobie wyobrazic rozmowe hm, z kolezankami ktore maja dzieci, rodziny mezow - i to straszne jest- ale sobie wyobrazam ze na takim spotkaniu pewnie o niczym innym by nikt nie gadal, a mnie to w sumie nic nie obchodzi a dzieci nie lubie.
        • sid.leniwiec Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:50
          Ja tak miałabym z podstawówką. Co do liceum, to nie wiem. Są osoby z którymi znajomości zakończyły się średnio życzliwie, są takie, z którymi zakończyły się obojętnie, a z 2 osobami mam kontakt do dziś.
          Na razie takie spotkania nie są mi do niczego potrzebne.
          • fastul Re: spotkanie klasowe 20.09.10, 08:52
            zawsze mi się wydawało ze na spotkania z podstawówki szkoda czasu a z liceum zawsze. Po 15 latach okazało się, ze co do spotkań z podstawówki to byłam na wszystkich ( ba nawet 2 organizowałam - było super - zabawa do rana), a z liceum byłam na jednym i więcej na razie nie potrzebuje - było sztywno, większość wyżej srało niż du__py miało i wyszłam przed 23. Co do studiów to z ludzikami zawsze, wszędzie i o każdej porze... jednak te są najtrudniejsze do zorganizowania bo ludzie rozsiani po całym świecie.
        • sunflower03 Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 17:09
          naiwna jestes jesli myslisz, ze kazdy swoje osiagniecia zyciowe prezentuje na nk..to,ze ty tak robisz to juz twoja sprawa....i nie wiem,co jest takiego strasznego w tym,ze ktos wspomnialby o swoich dzieciach czy rodzinie...ciekawe, czy ty mialabys o czym rozmawiac????
          kompleksy starej panny z ciebie wychodza:D
          • em-chan Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 22:31
            Ale słoneczniku, to jest czysta prawda. Siedzenie na spotkaniu z ludźmi z założonymi rodzinami to jest trauma i tragedia. Poza naprawdę nielicznymi wyjątkami potrafią tylko zanudzać o dzieciach i całej reszcie.

            Z ludźmi ze studiów chętnie, z liceum nigdy w życiu. No, może poza tą dwójką z którą mam ciągły kontakt :)

            • lia.13 Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 23:03
              jeszcze jak mają starsze dzieciaki to chętnie się z domu wyrywają i o czym innym, byle o nie o dzieciach pogadają :D ale rodzice maluchów to tylko o kaszkach, kupkach i innych cudownościach dotyczących ich pociech by gadali :P
              • atomm Re: spotkanie klasowe 20.09.10, 09:59
                eee tam...

                ja tam 100 razy wole posluchac nawet o dzieciach niz wywody starych panien czy zatwardzialych kawalerow...
      • akle2 Re: spotkanie klasowe 20.09.10, 01:20
        nutka07 napisała:

        > Ja nie chodze i nie wybralabym sie, gdybym wiedziala o takim spotkaniu.
        > Akurat osoby z moich szkol mnie nie interesuja.


        Naprawdę z NIKIM się nie kolegowałaś? Smutne

        --------
        Zwycięzca bierze wszystko.
        • nutka07 Re: spotkanie klasowe 23.09.10, 16:53
          Smutne jest to, ze szkoly sie skonczylo a czytac ze zrozumieniem sie nie umie. Jedyne co pozostaje to nadinterpretacja.
          • akle2 Re: spotkanie klasowe 23.09.10, 17:58
            nutka07 napisała:

            > Smutne jest to, ze szkoly sie skonczylo a czytac ze zrozumieniem sie nie umie.
            > Jedyne co pozostaje to nadinterpretacja.


            Może to i racja. Jak nie da się zinterpretować, trzeba minąć bez słowa.
    • sid.leniwiec Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:41
      Nie. Na spotkanie po 20 latach może bym poszła, ale póki co nie jestem zbyt ciekawa.
    • lolcia-olcia Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:45
      Fajna sprawa , u kobiet jest to rywalizacja i licytacja, która lepiej się trzyma, schudła - przytyła, ma lepszego męża, mądre dzieci ..etc... Ja chodzę się pośmiać i pobawić :D
      • bryg-ida111 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:53
        i właśnie dla tego nie mam ochoty,nie będzie mnie ktoś oceniał!
        • bryg-ida111 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:58
          sorry, dlatego:)
        • martishia7 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 17:59
          Zawsze Cię ktoś ocenia. Zawsze. Koleżanki z pracy, koleżanki ze szkoły, własny mąż i pani Krysia ze spożywczego, która zauważy, że ostatnio coś więcej palisz. Ludzie tak mają, należy się z tym pogodzić i mieć przedmiotowe oceny w bardzo najgłębszym poważaniu.
    • cafem Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 18:01
      Ostatnio bylam - pierwszy raz, po 10 latach od zdania matury.
      Impreza przednia, fajnie zobaczyc, co z ludzi wyroslo;)

      Nastepnym razem tez pojde;)
      • purpleeyes Re: spotkanie klasowe 20.09.10, 10:55
        za rok upłynie 10 lat od matury, dzwoniłam do szkoły zapytać się czy ma jakieś plany, ale niestety mają to gdzieś:/ a chętnie bym poszła. Wspominam jednak, że moje liceum podchodziło do ucznia na zasadzie "odwalić i mieć spokój", żadnych dodatkowych zajęć, żadnych starań, więc jakoś mnie nie zdziwiło, że i tego nie chce im się organizować.
    • kol.3 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 18:26
      Takie imprezy są dobre byle nie za często Mój mąż miał w swoim czasie nastolecie matury. Super impreza, zabawa itp. Za pół roku następna impreza, skoro na pierwszej było tak fajnie, potem za dwa miesiące znowu i znowu, aż się wszyscy z wszystkimi pożarli.
      • lonely.stoner Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 19:25
        bo to wlasnie duzo zalezy od tej grupy ludzi. Ja z ludzmi ze studiow super chetnie jak juz pisalam bym sie spotkala, nie ze wszystkimi, ale z wiekszoscia na pewno mialabym o czyms wiecj pogadac niz sluby, dzieci, kto grubnie a kto chudnie - takie tematy to by pewnie dominowalu w grupie z ktora bylam w liceum. I zreszta chyba ludzie rozni sa, i to jak sie bede licytowac i przechwalac tez zalezy od tego jacy sa. Nie chce wyjsc na wredna babe, ale ja wlasnie tak obserwuje z nk ludzi z liceum/podstawowki i mi jedynie przychodzi do glowy ze ja z nimi w doroslym zyciu nie mialabym o czym slowa zamienic i juz.
        • miss.yossarian Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 23:52
          lonely.stoner napisała:

          > bo to wlasnie duzo zalezy od tej grupy ludzi. Ja z ludzmi ze studiow super chet
          > nie jak juz pisalam bym sie spotkala, nie ze wszystkimi, ale z wiekszoscia na p
          > ewno mialabym o czyms wiecj pogadac niz sluby, dzieci, kto grubnie a kto chudni
          > e - takie tematy to by pewnie dominowalu w grupie z ktora bylam w liceum. I zre
          > szta chyba ludzie rozni sa, i to jak sie bede licytowac i przechwalac tez zalez
          > y od tego jacy sa. Nie chce wyjsc na wredna babe, ale ja wlasnie tak obserwuje
          > z nk ludzi z liceum/podstawowki i mi jedynie przychodzi do glowy ze ja z nimi w
          > doroslym zyciu nie mialabym o czym slowa zamienic i juz.

          skąd wiesz, skoro nie zamieniłaś? a podglądanie na nk i ocenianie to chyba domena tych dzieciatych, tyjących bab których się wystrzegasz?
        • rose.madder Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 20:58
          lonely.stoner napisała:

          > bo to wlasnie duzo zalezy od tej grupy ludzi. Ja z ludzmi ze studiow super chet
          > nie jak juz pisalam bym sie spotkala, nie ze wszystkimi, ale z wiekszoscia na p
          > ewno mialabym o czyms wiecj pogadac niz sluby, dzieci, kto grubnie a kto chudni
          > e - takie tematy to by pewnie dominowalu w grupie z ktora bylam w liceum. I zre
          > szta chyba ludzie rozni sa, i to jak sie bede licytowac i przechwalac tez zalez
          > y od tego jacy sa. Nie chce wyjsc na wredna babe, ale ja wlasnie tak obserwuje
          > z nk ludzi z liceum/podstawowki i mi jedynie przychodzi do glowy ze ja z nimi w
          > doroslym zyciu nie mialabym o czym slowa zamienic i juz.


          jesteś jednym wielkim kompleksem. dlaczego czujesz się gorsza od kobiet które mają mężów i dzieci?z taką postawą NIGDY nikt cię nie zechce nawet kijem tknąć...
      • fomica Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 20:27
        Spotkania mojej klasy z liceum odbyły sie juz cztery. Pierwsze było nawet ciekawe - po 7 latach od matury, każdy byl ciekaw co słychac - jakie studia, jaka praca, kto sie ożenił, kto jakie dzieci itd. Kolejne było juz mniej udane - studia te same, praca i zona też, nie było o czym rozmawiać. Na trzecie przyszło 6 osób. Na kolejne na pewno się nie wybiore, dla mnie to za często. Może zatęsknie za tymi ludźmi za kolejne 10 lat.
    • kobra.bez.ogonka Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 19:34
      na pierwszym spotkaniu pół roku po maturze było fajnie, właściwie tak jak po wakacjach. Na drugim, chyba po trzecim roku były trzy osoby, dziewczyny i właściwie to zrobił się wieczór panieński jednej z nich. A ostatnie, po studiach było tragedią - kilka osób, jeden z kolegów totalnie pijany, okazało się, że ma duże problemy ze sobą i postanowił zrobić sobie krzywdę. Skończyło się na pogotowiu.
      Więcej raczej nie pójdę. Utrzymuję kontakty z kilkoma osobami i wystarczy mi:)
    • annataylor Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 20:01
      nie chodzę, bo tam każdy sie chwali co osiągnął, a ja niestety nie osiągnęłam jeszcze nic w życiu zawodowym, więc nie mam o czym z nimi rozmawiac
      o literaturze i sztuce nikt nie chce dyskutowac...
    • pochodnia_nerona Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 21:47
      Nie poszłam, kiedy było. Nie mam o czym gadać z ludźmi z dawnej klasy, a z tymi, z którymi się trzymałam, mam kontakt do dziś, więcej mi nie trzeba. Tak, jak ktoś pisał - na spotkanie ludzi ze studiów poszłabym, bo łączą nas wspólne zainteresowania, lubimy się i ciekawimy nawzajem.
      Szczerze nienawidzę imprez na siłę, gdzie jest wzajemna lustracja, opowiadanie, co się robi (nie obchodzi mnie to, w przypadku ludzi z podstawówki i z LO), ile ma się dzieci...
    • shellerka Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 22:29
      ja na ostatnim nie byłam, bo byłam w 8 m-cu ciąży. a tak, to bym bardzo chętnie sie przeszła, bo po pierwsze ciekawość mnie zżera jak co niektóre koleżanki poradzą sobie bez photoshopa:), po drugie lubię sobie posłuchac i popatrzeć, a potem porównać jak kto się zmienia - nie tylko fizycznie, ale mentalnie przede wszystkim. no i po trzecie - moja próżność - nie mam się czego wstydzić, więc chętnie przyjmuję zaproszenia. niestety. spotkania takie są rzadkością.
      • bryg-ida111 Re: spotkanie klasowe 11.09.10, 22:36
        Też nie mam się czego wstydzić,ale nie lubię opowiadać o swojej rodzinie....
        • andreas3233 Re: spotkanie klasowe 12.09.10, 00:42
          Raczej nie.
        • senseiek Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 18:02
          > Też nie mam się czego wstydzić,ale nie lubię opowiadać o swojej rodzinie....

          Bo jestes zakompleksiona, i wstydzisz sie swojej rodziny..

          Kiedy ktos jest szczesliwy, pogodny i zadowolony z zycia, to nie ma problemow z pojsciem na tego typu impreze.
          • bryg-ida111 Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 19:53
            Chodzę na inne spotkania ze znajomymi,a klasowe mnie nie interesują:)
          • akle2 Re: spotkanie klasowe 23.09.10, 16:23
            senseiek, uwierz mi, że najwięcej gardłują ci, co najwięcej ukrywają.
    • nothing.at.all Re: spotkanie klasowe 12.09.10, 20:58
      A ja chciałabym pójśc na takie spotkanie, jednak ciągle nie ma czasu aby się umówić. I każdy w innym regionie świata, co też jest problemem, ehh.
    • jane-bond007 Re: spotkanie klasowe 12.09.10, 21:09
      miałam niedawno... 6 osób przyszło :] phih a deklarowało się ze 20 :) taka klasa ;)
    • jej_torebka Re: spotkanie klasowe 12.09.10, 21:48
      nie zależałoby mi na spotkaniu podstawówkowym, natomiast licealnym - jak najbardziej :)

      okazja zresztą będzie chyba za rok z okazji 30-lecia szkoły.

      Z kilkoma osobami nadal mam kontakt. Moja najlepsza przyjaciółka, to jednocześnie koleżanka z licealnej ławki.
    • ind-ja Re: spotkanie klasowe 12.09.10, 23:02
      nigdy na takim nie bylam,ale wydaje mi sie,ze z moja byla klasa rostrzasalibysmy historie,ktorych chyba nikt z nas nie zapomni(wykluczajac tych,ktorym film urwal sie zbyt wczesnie)
    • sonia_n Re: spotkanie klasowe 13.09.10, 11:49
      Nie chodzę, w ogóle mnie tego typu spotkania nie interesują.
    • sumire Re: spotkanie klasowe 13.09.10, 11:54
      nie.
      utrzymuję kontakt z jednym kumplem z liceum i - kurtuazyjnie - z dyrektorem mojej szkoły. na zlotach, zjazdach etc. nie bywam, nie mam potrzeby. myślę, że nie ma sensu odkopywać dawnych, wygasłych znajomości dla samego odkopywania.
    • a_nonima Re: spotkanie klasowe 13.09.10, 14:33
      Ja chodzę na spotkania. Nie odbywają się zbyt często. Wybieramy fajną knajpe, najczęściej jest ok 15 osób i każdy z innej bajki. Zajadamy pyszności, pijemy drinki, wspominamy i zaśmiewamy sie do łez. 24 wrze spotkanie licealne - już nie mogę się doczekać.
    • dzioucha_z_lasu Re: spotkanie klasowe 13.09.10, 14:37
      Nie chce mi się. Mam ciekawsze rzeczy do roboty, niż spotykanie się z ludźmi, z którymi zakończyłam kontakty wiele lat temu.
    • akle2 Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 11:45
      Ja chodzę, chociaż takie pytania też padają i też mi się nie podobają.
      Ale porównać się na tle koleżanek, oczywiście z korzyścią dla mnie - bezcenne :D :D :D
    • kiira_korpi Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 11:54
      Ja tam bym chętnie poszła, ale prawdę mówiąc to nie słyszałam, aby takie spotkanie było w ogóle organizowane. No dobra, konta na NK nie mam, więc może nie mieliby mnie jak zaprosić, ale moi rodzice wciąż mieszkają w tym samym miejscu, więc jakby ktoś mnie szukał to znajdzie.
      Inna sprawa, że pewnie zamieniłoby się to spotkanie w rywalizację i wzajemne przepychanki, kto więcej osiągnął w życiu. I o mnie byłoby pewnie - o patrzcie, to ta z Warszawki przyjechała, patrzcie jak zadziera nosa;).
      A ja właśnie dlatego nigdy konta na NK nie miałam, bo zastanawiałam się, co miałaby o sobie napisać, i jak to ująć, aby nie wyglądało na to, że się przechwalam;).
    • figgin1 Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 12:04
      Nie chodzę, nie czuję żadnej potrzeby. Z kim chcę utrzymać kontakt z tym utrzymuję i tak.
    • filipinska.zaraza.prezydenta Nie, bo... 19.09.10, 12:25
      Nie chodzę, bo nie są organizowane. A w tym roku było 10-lecie matury - nikt nie wpadł, żeby coś skombinować. Poza tym wszystkie klasy miałam raczej ch***e, więc nawet nie wiem, czy chcę się z nimi widzieć.
      A strach że przed niczym nie doszłam? Nie mam rodziny, ani super pracy, samochodu nie kupię, bo mi się nie opłaca, i wolę w wakacje jechać w góry, niż na Majorkę. Czy to znaczy, że jestem gorsza? Nie sądzę, bo mi z tym dobrze :-)
    • kropkacom Re: spotkanie klasowe 19.09.10, 12:50
      Nie, nie chodzę. Z ludźmi z liceum nigdy nie łączyło mnie wiele (taka niezgrana klasa) a po skończeniu szkoły kontakty urwały się zupełnie. Także nie miałabym za bardzo co wspominać a sprawdzać czy ktoś sobie w życiu poradził, czy koleżanki mają zmarszczki nie mam potrzeby. :) Co innego szkoła podstawowa. Tu niestety nie mieliśmy zjazdów ale że większość została w tej samej miejscowości natykamy się na siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka