ingeborg
17.09.10, 23:53
ehehehe, taki sensacyjny tytuł mi wyszedł... chodzi o to, że nie odczuwam pragnienia. mogę cały dzień nic nie pić i w ogóle tego nie zauważyć. albo kubek herbaty do śniadania i koniec, czyli jakaś jedna szósta tego co powinnam pić. to chyba niedobrze. w sumie to na pewno niedobrze, skóra mi schnie w tempie ekspresowym. słyszałyście o czymś takim jak zaburzenia pragnienia? to się leczy? i najważniejsze: wttm?
:-)