Dodaj do ulubionych

Rodzice a syn-student studiów zaocznych

30.09.10, 11:15
Co sądzicie o poniższej sytuacji?

Syn - student ostatniego roku studiów zaocznych w mieście X. Nie pracuje, ale od ponad roku szuka pracy (bez powodzenia). W dużej mierze zapewne dlatego, że on "do byle jakiej pracy nie pójdzie". Pochodzi z miasta Y.

Rodzice - mieszkają w mieście Y. Poza powyższym synem mają na utrzymaniu jeszcze dwoje dzieci. Sytuacja materialna średnia, utrzymanie studenta to dla nich spore obciążenie. Mają własny biznes, w którym syn mógłby pomagać.

Sytuacja: syn spędził wakacje w mieście Y, teoretycznie nadal szukając pracy w mieście X. Nadchodzi październik - syn oczekuje, że rodzice będą go utrzymywać w mieście X, bo on a) ma zajęcia na studiach zaocznych b) szuka pracy w mieście X c) chce w mieście X mieszkać ze swoją dziewczyną.

Początkowo rodzice oczekiwali, że syn zostanie w rodzinnym mieście, pomoże w rodzinnej firmie, a co 2 tygodnie pojedzie na studia do miasta X lub na ewentualne rozmowy o pracę. Ale ostatecznie udało mu się przekonać ich, żeby jednak utrzymywali go w mieście X.

Czy uważacie, że rodzice postępują dobrze, idąc na ustępstwa w tej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • sweet_pink Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:18
      Postępują źle, chowają sępa.
      Jak facet ma fanaberie mieszkać w mieście X, to niech szuka ambitnej pracy, a w między czasie jeździ paleciakiem w biedronce czy innym realu, by mieć na życie.
      • 83kimi Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:21
        To sprawa rodziców. Niech sami decydują.
        • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:25

          No i zdecydowali. Ale o zdanie innych mogę chyba zapytać?

          Gdyby wszyscy odpowiadali na wszystkie posty w ten sposób, nie byłoby na tym forum żadnych dyskusji.
          • 83kimi Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:25
            Nie no rozumiem, ale sprawa jak dla mnie jest jednoznaczna - wiadomo, że rodzice głupio postępują, nie sądze, aby dużo osób myślało inaczej. Ale mają do tego prawo.
    • jan_hus_na_stosie Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:21
      a to młody pasożyt, pogoniłbym takiego!
    • wredn.a.malpa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:25
      A ma realna szanse znalesc prace w miescie X?
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:35

        Od roku szuka bezskutecznie. Szansę pewnie ma, ale przecież do wysyłania CV nie musi być na miejscu.
        • wredn.a.malpa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:41
          Rozumiem ze jestes siostra?

          Ja bym zasugerowala rodzicom zeby dali mu jakies czasowe ultimatum - miesiac, dwa na znalezienie pracy. Po ktorym nastepuje nienegocjowalne odciecie od cyca.
          Jestem pewna ze praca sie natychmiast znajdzie. :P
          • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:50

            Ultimatum było na cały przedostatni rok studiów. Później miał wrócić do Y, pomagać w rodzinnej firmie i nadal szukać pracu w X. Tylko, że oni znowu wymiękli.
            • wredn.a.malpa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:05
              Nie ma wymiekania. Chlopak duzy poradzi sobie - choc przez jakis czas bedzie zupki chinskie jadl.

              Najwazniejsza w wychowywaniu jest konsekwencja.

              Jezeli znowu postawia mu ultimatum i go nie spelnia to do konca zycia sie tak bedzie chlopak wozil.
    • menk.a Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:28
      Postępują rewelacyjnie. Bardzo wychowawczo. Hodują modelowego lenia. Już się dorobili synka bez skrupułów.;)
    • sumire Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:33
      podręcznikowy przykład pasożyta.
    • alpepe Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:39
      słowo-klucz to: ostatni rok studiów. Tyle rodzice przecierpią.
      Moja mama, a sytuacja była podobna, powiedziała: Ale mam tylko jednego syna, takiego właśnie. Zacisnęła zęby i jakoś było.
      Teraz brat jest samodzielny, na stanowisku, od mamy nie ciągnie.
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 11:45

        > słowo-klucz to: ostatni rok studiów. Tyle rodzice przecierpią.
        > Moja mama, a sytuacja była podobna, powiedziała: Ale mam tylko jednego syna

        Tylko, że w tym przypadku to się odbywa kosztem młodszym dzieci. A na studia zaoczne on poszedł po to, aby w tygodniu móc pracować. Tylko podejście ma jak Ferdek Kiepski - i jakiejkolwiek pracy się nie podejmie.
        • ankh_morkpork Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:07
          > Tylko, że w tym przypadku to się odbywa kosztem młodszym dzieci.

          Po prostu powiedz im im to.

          > A na studia za
          > oczne on poszedł po to, aby w tygodniu móc pracować. Tylko podejście ma jak Fer
          > dek Kiepski - i jakiejkolwiek pracy się nie podejmie.

          No to jeszcze spytaj tych rodziców, czy chcą syna na takiego Ferdka wychować. Bo skoro ON zdecydował, że studiuje zaocznie, żeby pracować, a potem nie pracował, to znaczy, że jest niesłowny i nieodpowiedziany.
          • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:15

            > > Tylko, że w tym przypadku to się odbywa kosztem młodszym dzieci.
            >
            > Po prostu powiedz im im to.

            Nie mam już siły z nimi gadać. Ja jestem teraz wrogiem numer 1 dla brata, bo śmiałam powiedzieć, że konkubinat powinno się realizować na własny koszt. ;(
        • antychreza Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:36
          Chwila, poszedł na zaoczne żeby pracować, jak rozumiem żeby rodzicom było łatwiej. Nie pracuje. To skąd ma na czesne? Przecież za równowartość czesnego na sporej części kierunków da się utrzymać przez kilka miesięcy. Pasożyt i oszust.
          • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:40

            > Chwila, poszedł na zaoczne żeby pracować, jak rozumiem żeby rodzicom było łatwiej.

            Tak, i żeby zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe jeszcze w czasie studiów.

            > Nie pracuje. To skąd ma na czesne?

            Rodzice mu dają oczywiście.
    • ankh_morkpork Na miejscu rodziców nie zastanawiałabym się nad 30.09.10, 12:02
      tym, czy pójście na ustępstwa w temacie "gdzie syn mieszka w czasie ostatniego roku studiów" to był błąd, czy nie. Na ich miejscu zastanawiałabym się nad tym, co zrobią, gdy syn już te studia skończy.

      Syn chce mieszkać w mieście X ze swoją dziewczyną, a nie może / nie umie znaleźć tam pracy. Moim zdaniem rodzice powinni poinformować syna, że jeśli do ukończenia studiów nie znajdzie pracy w mieście X, to oni nie będą pokrywać kosztów jego utrzymania w tym mieście po zdobyciu przez niego dyplomu. Albo sam na siebie zarabia, albo wraca do domu rodzinnego i szuka pracy mieszkając z nimi, co mniej ich obciąża finansowo. Oczekiwałabym także na ich miejscu, że w chwilach wolnych od składania CV / chodzenia na rozmowy kwalifikacyjne będzie on pomagał w rodzinnej firmie. Skoro sie jeszcze nie usamodzielnił, powinien czuć się współodpowiedzialny za rodzinę i wspierać rodziców w jej utrzymywaniu.

      Oczywiście wywieranie na niego nacisków, aby pracował w firmie rodziców i nie szukał pracy gdzie indziej, jest bez sensu. Nie każdy musi chcieć przejmować rodzinny biznes.

      Syn ma obecnie warunki finansowe do tego, aby spokojnie napisać pracę dyplomową, a w wolnych chwilach szukać pracy. W razie, gdyby się nie obronił w terminie, nie ma wymówki typu: bo musiałem pracować / dojeżdżać i nie mialem czasu na naukę. Można oczywiście przedłużyć czas na szukanie pracy do np. 3 miesiecy po obronie. Skoro do tej pory nie znalazł pracy w mieście X, to może nie ma tam po prostu pracy dla osoby z jego wymaganiami i kwalifikacjami? Niech szuka gdzie indziej?

      W każdym razie rodzice powinni ustalić z nim jakiś konkretny plan na usamodzielnianie się i KONSEKWENTNIE wymagać jego dotrzymania. Może wizja przykręcenia kurka zmobilizuje go do wzięcia się w garść? Jak woli mieszkać z dziewczyną niż z rodzicami, niech się postara.
      • tezromantyczka Re: Na miejscu rodziców nie zastanawiałabym się n 30.09.10, 12:12
        > Oczywiście wywieranie na niego nacisków, aby pracował w firmie rodziców i nie s
        > zukał pracy gdzie indziej, jest bez sensu. Nie każdy musi chcieć przejmować rod
        > zinny biznes.

        Tego rodzaju nacisków nie było. Rodzice oczekiwali (początkowo) tego, że im pomoże tymczasowo - do znalezienie pracy w X.

        > Skoro do tej pory nie znalazł pracy w mieście X, to może nie ma tam po
        > prostu pracy dla osoby z jego wymaganiami i kwalifikacjami?

        To jest miasto, w którym jest praca dla każdego, kto chce pracować. Może nie od razu super-świetnie płatna, ale COKOLWIEK można znaleźć. Ale on "czegokolwiek" nie chce, a postawa rodziców, moim zdaniem, go w tym "niechceniu" utwierdza.
    • sundry Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:07
      Jak to, jest, że co chwila ktoś pisze o synach-pasożytach, a o córkach rzadko kiedy?:/
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:13

        sundry napisała:

        > Jak to, jest, że co chwila ktoś pisze o synach-pasożytach, a o córkach rzadko k
        > iedy?:/

        Ciekawe i słuszne spostrzeżenie. :)
        • 83kimi Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:27
          Dopiero teraz doczytałam, że to Twój brat. Jeśli tak, to bym przymusiła brata, aby zaczął pracować, a nie żerować na innych. Gdyby to była obca dla Ciebie osoba, nie powinno Cię to interesować.
      • poprostu_basia Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:56
        Bo chyba synów-pasożytów jest po prostu więcej:)
    • suomi6 Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:51
      X i Y, czyli dwie niewiadome :D
    • annataylor Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 12:56
      moim zdaniem powinien byc w domu i pomagac rodzicom w firmie, ale jesli syn sie uparl na miasto X, to chyba nic go nie przekona...
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 13:48

        > moim zdaniem powinien byc w domu i pomagac rodzicom w firmie, ale jesli syn sie
        > uparl na miasto X, to chyba nic go nie przekona...

        Odcięcie kasy byłoby zapewne skuteczne. ;) Albo usamodzielnienie.
    • mumia_ramzesa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 13:36
      Powinien miacodciety kranik z forsa, ale to co my myslimy nie ma znaczenia. Rodzice sa niekonsekwentni.
      Pozostale dzieci tez chyba nie maja po 10 lat i przynajmniej na niektore swoje potrzeby moga tez same zarobic.
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 13:49

        > Pozostale dzieci tez chyba nie maja po 10 lat i przynajmniej na niektore swoje
        > potrzeby moga tez same zarobic.

        Otóż mają. ;) Dziewczynka w podstawówce i chłopiec w I klasie gimnazjum.
        • mumia_ramzesa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 13:51
          I Ty jestes ta dziewczynka?
          Chlopiec ma 13 lat, moze tez pomagac w rodzinnej firmie.
          • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:03

            > I Ty jestes ta dziewczynka?
            > Chlopiec ma 13 lat, moze tez pomagac w rodzinnej firmie.

            Pisząc pozostałe dzieci, nie miałaś chyba na myśli mnie? ;) Ja utrzymuję się samodzielnie.

            Chłopiec może owszem pomagać, ale chyba nie o nim jest rozmowa? I nawet gdyby pomagał, to nie zrobi tego w takim wymiarze jak 20-kilkuletni brat?
            • mumia_ramzesa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:19
              Myslalam, ze jestes jednym z tym pokrzywdzonych dzieci.
              Problem jest w sposobie wychowania dzieci. Zapewne zadne z nich (takze ow student-nierob) nie pomagalo w firmie rodzicow. Nie chodzi tu o wymiar godzin itp tylko o sam fakt. W koncu w takim przedsiebiorstwie jest tez mnostwo lekkiej pracy.
              • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:21

                > Problem jest w sposobie wychowania dzieci. Zapewne zadne z nich (takze ow stude
                > nt-nierob) nie pomagalo w firmie rodzicow. Nie chodzi tu o wymiar godzin itp ty
                > lko o sam fakt.

                W wakacje zawsze pomagaliśmy, łącznie z bratem z wątku, który pracował w wakacje.

                Zresztą do czego zmierzasz i jaki to ma związek z pytaniem z wątku?
                • mumia_ramzesa Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:18
                  Pytanie brzmialo co sadzicie o tej sytuacji, prawda? Odpowiedzialam.
                  Natomiast to Ty powinnas sie zastanowic do czego zmierzasz zawracajac ludziom z forum glowe.
                  • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:29
                    Wylewam żale. ;)
    • berta-live Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 13:51
      Pewnie im zależy na tym, żeby te studia skończył. Skoro tyle zainwestowali w poprzednie 4 lata, to boją się zaryzykować, że wyleci na 5. W końcu to tylko rok. Potem jako magister może mieć większą szansę na dostanie jakiejś pracy.
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:08

        To dlaczego jeszcze miesiąc temu uważali, że nie musi mieszkać w X, aby skończyć studia?
        • berta-live Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:50
          Pewnie nadal tak uważają, ale dla świętego spokoju wolą mu to mieszkanie w X zafundować, żeby się przypadkiem nie rozmyślił i nie walnął tym dyplomem.
    • jack20 Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 14:14
      Kazdy chyba, myslacy logicznie i znajacy jak ty opisana sytuacje musi byc oburzony niewychowawcza postawa rodzicow.
      Czy robia to dla "swietego swego spokoju" czy z milosci do glaba,pozostanie ich slodka tajemnica .
    • megi1973 Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:23
      a dlaczego pytasz? jesteś siostrą tego studenta czy co?
      • tezromantyczka Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:29

        zgadłaś
    • belli_sima Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 15:27
      Na miejscu jego dziewczyny porządnie bym sie zastanowiła, czy taki gość rokuje dobrze na bycie odpowiednim partnerem do życia
    • sid.leniwiec Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 17:58
      Ech, a ja myślałam, że to ja byłam do pewnego wieku rozpieszczona gó...ara.
    • thelma.3333 Re: Rodzice a syn-student studiów zaocznych 30.09.10, 18:33
      jak to Twój brat to zależy, jak duże jest to 'spore obciążenie' dla rodzinnego budżetu;
      bo jeśli Tobie przez to na waciki nie starcza, to odpuść;
      bratu możesz popsuć start w życiu (nawet jak len na razie, to może dziewczyna go zmobilizuje? )
      a jeśli przez to Ty nie możesz pójść na studia, to pogadaj z rodzicami; wtedy to faktycznie nie w porządku;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka