tabeletka
05.10.10, 21:09
ok, jak juz w innych watkach wspomnialam, nie pale ponad miesiac. znacie to: rzucanie palenia jest proste, robilem to juz tysiac razy. tak bylo i u mnie, teraz jednak mam nadzieje i odczucie, ze bedzie inaczej.
i coraz bardziej uswiadamiam sobie, ze moze to byc zasluga jednej ksiazki, za ktora zabieralam sie i rzucalam w kat i tak w kolko. nigdy nie przeczytalam do konca, bo jakos sie balam, a jednak mam wrazenie, ze to co w niej przeczytalam zakielkowalo w mojej glowie i wydalo owoce, czyli uczucie uwolnienia sie od czegos, co nas niszczy, co nas wkurza, a nie utraty czegos (prawie kogos) mi bliskiego. ta ksiazka to "prosta metoda jak skutecznie rzucic palenia" allena carra. mozecie znalesc ja wszedzie w necie (chomiki itd.), jesli ktos chce, poszukam linka.
czytalam wypowiedzi mnostwa osob, ktorym ona pomogla, ja powoli dochodze do tego, ze mi tez. zreszta nie wazne. nic wam nie szkodzi przeczytac, a moze cos z tego bedzie :)