sid.leniwiec
11.10.10, 17:12
Czy tam inna jesienna deprecha.:/
Mam wrażenie, że inni idą do przodu, a ja stoję w miejscu. Od jakiegoś czasu odpycham ludzi od siebie i robię się aspołeczna, wszyscy mnie wkurzają i nikogo nie lubię. Nie cierpię swojej pracy. Nie mam motywacji do działania, mam same pesymistyczne myśli i spada mi samoocena. Wszystko jest do kitu.
Dziękuję za uwagę, musiałam sobie ulżyć.
PS. Gdyby ktoś chciał się przyczepić, że marudzę, to Kombi czy Józef zakładają takie wątki co drugi dzień, więc ja raz na kwartał mam prawo.