suro.gatka
25.10.10, 13:41
Hej :)
Chciałam się was poradzić w sprawie rocznicy ślubu. Nie przestawajcie czytać ;)
Otóż standardowo małżonek zapomina o rocznicach, jednak czego można wymagać od mężczyzny ;) Oczywiście pretensji żadnych nie mam, dla jednych daty są ważne, dla innych nie, pełen luz. Podejrzewam jednak, że on w tym roku oczekuje prezentu z podobnym akcentem jak rok temu. Z zeszłej rocznicy zadowolony był na 200%, a jego znajomi możliwe, że i na 300. Do rzeczy: tym razem też chcę, by z niespodzianki skorzystali jego znajomi (sami mężczyźni) więc zamówiłam tort w kształcie panienki w bikini z napisem na brzuchu "Znowu zapomniałeś!". Zastanawiam się też nad wręczeniem mu w kopercie karnetu. On zawsze powtarza, że "mądra kobieta po 20 latach sama odchodzi" - czyli na karnecie byłoby napisane "Jeszcze 15 lat.". On ogólnie jest człowiekiem z poczuciem humoru, czasem nawet nie mogę z nim porozmawiać na poważnie, bo ten wygłupia się jak smarkacz - może to i dobrze, bo łatwiej przemycić trudne informacje ;)
Tu pytanie: czy to nie ociera się o chamstwo? Ja uważam, że nie, moja siostra, że tak. Co wy na to? A może macie inne niecne plany na niespodziankę ze zdziwieniem w roli głównej?
Mały dopisek: kiedyś przyszedł z pracy z jakimś pakunkiem, zresztą spóźnił się dobre 2h, na pytanie co to jest odpowiedział "prezent milejdi, tylko ostrożnie". Zaczęłam odwijać folię, dobierać się do pakunku i co było w środku? No kutwa JAJKA na paletce, które dostał od znajomego przewoźnika (nigdy nie kupujemy jajek, mamy mnóstwo ponad stan od kolegi), a zapakował je tak, by się nie potłukły. Do dziś mam traumę, jak mijam paletę jojców w Biedronce!