Dodaj do ulubionych

Zabiłabym...

09.11.10, 13:20
Spokojnie, spokojnie.

Dużo tu zapalonych kinomanek, więc być może któraś z Was przypomni mi tytuł filmu. Jest w nim scena, w której kobieta patrzy na swojego partnera, który ze stoickim spokojem i zaangażowaniem godnym lepszej sprawy jak co rano smaruje suchego tosta. Odgłos szorowania nożem urasta w jej uszach do wrażenia gromu z nieba i przyprawia ją o mordercze instynkty. Piana z ust !

Otóż ja mogłabym zamordować Romeo za:
Odgryzanie kawałka jabłka z takim strasznym trzaskiem. No przewraca się we mnie. Prosiłam go już sto razy, aby wychodził do toalety !
Ja stoję przed furtką, a on idzie krokiem hiperżółwim, aby mi otworzyć. Celebruje każdy krok jakby każde stąpnięcie było pokazywane na żywo w tvn24. Myślę zawsze – zabiję go, jak tylko postawi ostatni krok.
Gotowanie sosu z fixu Knorra jakieś 1,5 h.

On to robi specjalnie, prawda ?

Macie momenty, kiedy patrzycie na Waszych Misiów, MpiW-ów, kotków, Antoniów i myślicie: „eeee tam, najwyżej odsiedzę parę latek” ? ;)
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:23
      bijatyka napisała:

      > Macie momenty, kiedy patrzycie na Waszych Misiów, MpiW-ów, kotków, Antoniów i m
      > yślicie: „eeee tam, najwyżej odsiedzę parę latek” ? ;)

      Nie, ale tak patrzę na dzieciora, bo mi tostem nakruszył na kocyk z tygryskiem, no!
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:25
        Oddychaj głęboko !
        • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:27
          Oddycham, oddycham, ale oprócz przetrzepania koca to ja bym to przetrzepała... Szkoda, że nie mam jakiego Antonia, to by dostał profilaktycznie w ucho i za mnie wytrzepał :D
          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:30
            :D U mnie w domu jeszcze do rękoczynów nie doszło. Zawsze myślę już o tym nożu do mięsa ;)
            • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:32
              No, ale wiesz - załatwisz Antonia na amen i co? Kobo potem dręczyć, męczyć i molestować? Nowego byś musiała szukać, a co by było jakby się, nie dajcie bogowie, ideał trafił i niczym nie wnerwiał? :D
              • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:35
                Nie no, on by mnie wnerwiał, tym, że mnie nie wnerwia. Zachowam te noże.
                • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:38
                  Noże zachować trzeba zawsze. Albo mu japków nie dawaj, to siem uspokoi!
                  • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:40
                    O nie, moja droga, on te japka spod ziemi wykopie i brudne zeżre, aby zobaczyć te gromy w moich oczach !
                    • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:41
                      Taki sprytny typ, a jaki przebiegły a złośliwy! Znaczy, on sam chce tym nożem pod żebra tylko nie umie poprosić "o bijatyczko, dźgnij mię niegodnego!" to zdrzaźnić próbuje? A to perfidny!
                      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:44
                        Wysoki sądzie, bo on tak chrzęścił tymi japkami ! Sąd rozumie.
                        • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:48
                          Sąd rozumie, skazuje się chrzęszczącego na zmartwychwstanie i dietę bezjabłczaną - pod groźbą ponownego zaciukania. Podsądnej zaś sąd przyznaje odszkodowanie w wysokości tylu milyjonów ile miał misio-milioner na forumie, za straty moralne spowodowane chrzęstem japków!
                          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:52
                            Dziękuję wysoki sądzie za wielkoduszność, ale lepiej on niech nie zmartwychwstaje, bo na pewno zacznie piszczeć palcem po szybie albo gryźć sweter wełniany. On jest moim oprawcą !
                            • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:58
                              O nie, takie rzeczy on robił?! Co za bestia! Toż to potwór, nie człowiek! Żadnych zmartwychwstań, kołek w serce, obciąć w łeb, w poświęconą przez kapłanów wszystkich religii ziemnię i niech tam siedzi! A skrobał łyżką po pokrywce metalowej?!
                              • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:00
                                A skrobał łyżką po pokrywce metalowej?!

                                Jeszcze nie, ale on jest do wszystkiego zdolny !
                                • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:06
                                  Co za... potwór, nie, tego osobnika trzeba odizolować, przecież on już podsądnej takich szkód naczynił, że to kara śmierci murowana! W dyby i do lochu go, niech słucha Dody!
                            • ursyda Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:25
                              Wysoki sędzio on tak szedł,szedł i upadł na ten nóż. I potem tak powtórzył to dziesięć razy!

                              Masz ten problem co facet ze mną. Też się czepiał, że za głośno jabłka jem. Za takie pieprzenie naprawdę chcialam go zabić:D
                              • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:52
                                Za
                                > takie pieprzenie naprawdę chcialam go zabić:D


                                Już mówiłam, ja nie pieprzę. Słowa nie wypowiem. Nóż tylko ostrzę.
                                • ursyda Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:55
                                  zapamiętać: nie jeść jabłek przy bijatyce
                                  • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:05
                                    ursyda napisała:

                                    > zapamiętać: nie jeść jabłek przy bijatyce

                                    Ani żadnych innych, które jego są :D Znaczy się podobnie trzeszczą.
                                    • ursyda Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:09
                                      markofka też czeszczy
                                      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:11
                                        Aż mi ciarki przeszły, jak przeczytałam. Sadystka !
          • cafem Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:37
            > Szkoda, że nie mam jakiego Antonia, to by dostał profilaktycznie w ucho i za mn
            > ie wytrzepał :D

            Od Antonia, kolezanko, to Ty sie odpimpaj:P
            Antonio jest git i sobie niczym na to nie zasluzyl.
            :D
            • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:39
              Ale to Twój Antonio, inni też mogą mieć jakiegoś Antonia, nie? Starczy Antoniów dla wszystkich :P
              I nie podskakuj, zazdrośnico o wszyćkich Antoniów, bo poszczuję upapranym czekoladą dzieciorem :P
              • cafem Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:53
                > Ale to Twój Antonio, inni też mogą mieć jakiegoś Antonia, nie? Starczy Antoniów
                > dla wszystkich :P

                Niechze Ci bedzie.
                Wizja zbuntowanego umorusanego czekolada dzieciaka mi wszelka chec walki odebrala:P
                • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:59
                  Antoniów chyba nie braczy, nawet kuzyna mam Antonia :D
                  Eee, wszyćkie na forumie odważne, a jak poszczuć dzieciejem to siem boją :P
                  • cafem Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:02
                    > Eee, wszyćkie na forumie odważne, a jak poszczuć dzieciejem to siem boją :P

                    Jak se dziecia zmajstruje, to tez bede nim szczula:D
                    • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:07
                      A ja obchodzę system i szczuję już :D
                      Ale równie dobrze jak dzieciem to grozi się patelnią albo kotem :D
                      • cafem Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:10
                        Kota (juz) nie posiadam, dziecia jeszcze nie zmajstrowalam, a w patelni siedzi kurczak...
                        To czym ja mam teraz Antonia straszyc?
                        :D
                        • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:11
                          Paralizator ?
                        • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:11
                          No, jak masz encyklopedie w grubej oprawie. I zawsze możesz podatkami. Albo tym, że go w nocy na różowo przemalujesz :D
    • tygrysio_misio Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:24
      nie mam zadnego Misia, MpiW, kotk, Aniołka... mam człowieka z krwi i kosci i moza dlatego nie przejmuje sie pie...mi tylko równo go opierdlam ;]
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:26
        No to jesteś łagodniejszą wersją, bo ja oglądam moje noże, które by się najlepiej nadały :D
    • iwona.ana1 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:29
      ale dlaczego z jabłkiem do toalety?

      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:31
        Bo ten chrzęst jest gorszy od pierdnięcia :D On wie o tym.
        • iwona.ana1 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:36
          ha ha ha zdrowo mnie tym rozbawiłaś
          he he :P
    • sweet_pink Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:50
      Ja mam mordercze instynkty jak mnie chłop budzi w weekend...jęcząc o śniadanie,seks,pogranie w coś, dziabiąc palcem, szturchając...chyba zacznę trzymać tasak na szafce nocnej.
      A i jeszcze w tygodniu jak wstaje przedemną i łazi w swoich skórzanych skrzypiących kapciach...skrzyp skrzyp...wrr...wtedy marzę o wiatrówce.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 13:56
        Sweet, a może zacznij od rysowania takich kreseczek. Wiesz takiego chłopka, co się go na szubienicy wiesza. Jak Ci raz zaszura, narysuj mu główkę i pokaż. Potem tułów, rączka itd. Może się opamięta !

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6e/Hangman.svg/220px-Hangman.svg.png
        • sweet_pink Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:24
          Ale ja wtedy śpię, to jak mam rysować?! Jak nie śpię (albo jak pan raczy zamknąć drzwi od sypialni i człapać za nimi) to mnie nie wkurzają te kapcie (kapcie wymienić próbowałam...nie gdzieś..zawsze znajdzie skądś nowe równie skórzane i równie skrzypiące).
          • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:25
            Zabierz kapcie? Ale to wtedy będzie "pierdział" bosymi stopy o parkiet...
            • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:28
              :D :D :D :D :D
            • sweet_pink Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:31
              :D :D
      • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:00
        Ty się ciesz, że Cię nie budzi skrzypiąc palcami o futro na brodzie! Brrr!
    • jej_torebka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:06
      tak!
      jest dla mnie najlepszym facetem na świecie, ale..
      jak łapczywie i tak dziwnie nerwowo oblizuje wieczka od jogurtów i innych serków, to jego wszelkie zalety bledną.
      a! i czasami 'je zębami'.
      ciężko to wytłumaczyć, ale jak ma coś 'stałego' na łyżce, czy widelcu, to zjada to nie ustami, tylko zagarnia do paszczy zębami.
      no nie wiem... chyba jestem nienormalna, ale czasem mnie to do pasji doprowadza.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:10
        Świtnie Cię rozumiem. Myślę, że mój Romeo i Twój partner są w jednej mafii. Załatwić nas chcą. Po prostu. Z moim Romeo w mafii to jest jeszcze Cichopek Katarzyna, Ibisz Krzysztof i Żebrowski Michał.
    • princess_yo_yo Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:16
      serio, uwazasz ze twoj luby powinien jadac w kiblu?
      co do furtki to nie lepiej uzywac wlasnego klucza?

      nie znosze ludzi ktorzy robia histerie o pierdoly, nie bylabym w stanie zyc z takim czlowiekiem, tak samo jak i z czlowiekiem ktorego sama obecnosc i zachowanie doprowadzalaby mnie do szalu.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:21
        a ja myślałam, że mi żartobliwie wyszło :(
        • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:26
          histerie

          Acha i jeszcze zapomniałam dodać, że nie ma histerii. Jest walka na wzrok !
          • jej_torebka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:59
            wyszło żartobliwie. nie bój żaby. ;)
      • miss.yossarian Re: Zabiłabym... 09.11.10, 22:57
        princess_yo_yo napisała:

        > serio, uwazasz ze twoj luby powinien jadac w kiblu?
        > co do furtki to nie lepiej uzywac wlasnego klucza?
        >
        > nie znosze ludzi ktorzy robia histerie o pierdoly, nie bylabym w stanie zyc z t
        > akim czlowiekiem, tak samo jak i z czlowiekiem ktorego sama obecnosc i zachowan
        > ie doprowadzalaby mnie do szalu.

        serio myślisz, że ona serio?
    • salma75 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:20
      Eee...tam, po tylu latach to ja się już uodporniłam, nic mnie z równowagi nie wyprowadza ;).
      Czasami błąka się jeszcze jakaś myśl nieprzyjemna gdy widzę:
      - blat kuchenny, który 10 minut wczesniej wytarłam, uwalony okruchami
      - skarpetki leżące OBOK kosza na brudną bieliznę
      - buty leżące w przeciwległych kątach korytarza zamiast na półce na buty przeznaczonej

      Generalnie to drobiazgi, które kiedys mnie wkurzały, a dzisiaj spływają po mnie ;).
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:25
        Generalnie to drobiazgi, które kiedys mnie wkurzały, a dzisiaj spływają po mnie .

        O, kochana, tego to ja mam cały spis :D Dokładnie z blatami, skarpetami i butami. Za to go nie zabiję ;) On ma taki pół-uśmiech na twarzy jak gryzie to jabłko i ogląda się, czy ja na pewno to słyszę. Ogląda się oczywiście powolutku, żeby mi nie umknęło. On nie wie na razie o nożu ;)
        • salma75 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:33
          bijatyka napisała:

          > Generalnie to drobiazgi, które kiedys mnie wkurzały, a dzisiaj spływają po m
          > nie .

          >
          > O, kochana, tego to ja mam cały spis :D Dokładnie z blatami, skarpetami i butam
          > i. Za to go nie zabiję ;) On ma taki pół-uśmiech na twarzy jak gryzie to jabłko
          > i ogląda się, czy ja na pewno to słyszę. Ogląda się oczywiście powolutku, żeby
          > mi nie umknęło. On nie wie na razie o nożu ;)
          >

          Coś mi się przypomniało. Mój czasami siorbnie herbatę...
          Mrozi mi to krew w żyłach, ale jogę ćwiczę więc daję radę ;). Ommm...robię i do równowagi wracam ;).
          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:39
            Ja odliczam od 999 w dół. Ale na noże stale zerkam ;)
        • 1-luna Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:52
          To kompromitacja,ale ja ze swoim jestem już 32 lata.Najgorsze,co mnie doprowadzało do szału to były śniadanka-z pietyzmem przez niego przygotowane-w dni wolne od pracy.Brzmi dobrze-prawda?Ale to było o 7/najpóźniej /rano!Tłumaczyłam,prosiłam,wściekałam się.Wyobrażcie sobie-listopad,niedziela,ciemna noc,ja śpię i słyszę o jakiejś strasznej godzinie przed świtem-kochanie,śniadanie gotowe!Potrzeba bylo lat,żebym się do tego przyzwyczaiła,bo tak jest do dziś.Był czas,kiedy w myślach miałam ostry tasaczek o tak ponurej godzinie.Teraz od czasu do czasu to on chciałby pospać,a ja się upominam o 6,30-gdzie moje śniadanko?
          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:00
            kochanie,śniadanie gotowe!

            I tu pada strzał ! :D
    • berta-live Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:23
      I właśnie z takich powodów, nie ma to jak być singlem. Nikt mi nie siorbie, nie trzaska jabłkami, nie wylizuje jogurtów, nie pierdzi, nie mlaska pantoflami, ani nie robi niczego innego.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:29
        Dobra, dobra, Berta. Przyznaj się, że sama z uwielbieniem uprawiasz te sporty i nie masz zamiaru wychodzić na pierda do toalety !
        • berta-live Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:31
          Ale mieszkam sama, więc nikomu to nie przeszkadza. ;P
      • she_5 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:20
        berta-live napisała:

        > ani nie robi niczego innego.

        No właśnie! ZA to "wszystko inne", a POMIMO tego, co powyżej, kochamy naszych Romków.

        PieS. A wątek fajny. Jak dotąd trzy razy oplułam się majonezem, a jeszcze do końca kawałek. Najbardziej mnie nurtuje to jabłko w kiblu.
    • piotr_57 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:38
      bijatyka napisała:

      > Otóż ja mogłabym zamordować Romeo za:
      > Odgryzanie kawałka jabłka z takim strasznym trzaskiem. No przewraca się we mnie

      To jest po prostu zwykła chamstwo.
      Inna sprawa, że już chyba 3 czy czwarta firma, reklamuje sie "megachrupaniem" bleeee, obrzydlistwo. Nigdy nie kupiłbym produktu tak reklamowanego.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:41
        Przeważnie w reklamach past do zębów i korega tabs. Ciarki po plecach przełażą. Blech !
        • piotr_57 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 14:56
          bijatyka napisała:

          > Przeważnie w reklamach past do zębów i korega tabs. Ciarki po plecach przełażą.
          > Blech !

          Ostatnio widzę reklamę jakiś chrupek do mleka, ale kiedyś były czipsy i jeszcze coś, itp.
          Agencje, które to wymyślają, godzą w interes klienta, ja bym ich podał do sądu(pisz pozew:))..
    • mumia_ramzesa Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:21
      Ma jesc jablko w toalecie? Wiesz jakie to niehigieniczne? Lepiej wysylaj go na balkon.
      A jak robi to wszystko specjalnie to ani chybi z milosci.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:25
        Balkonu brak.
        Zabiłam z miłości, wysoki sądzie. Trochę głupio brzmi.
        • lacido Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:22
          z miłości do siebie ;)
    • facettt Corko... 09.11.10, 15:31
      nie grzesz nawet slowem.

      PS. mam Ci pokazac, jak robi sie wszystko szybciej i lepiej ?
      • bijatyka Re: Corko... 09.11.10, 15:34
        Poproszę. I pokaż, jak jesz jabłka ! :D
        • six_a Re: Corko... 09.11.10, 18:58
          słuchaj, ty mu trzyj na tarce te jabłka. nie będzie chrupał;)
          • bijatyka Re: Corko... 09.11.10, 19:01
            Pogryzę i mu szarlotkę zrobię. Moi znajomi mieli taką znajomą babcię, co orzeszki w czekoladzie oblizywała do "żywego". Orzeszki zostawały dla innych, bo ona nie lubiła !
    • pompeja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:48
      MPiW jest tylko jeden :D

      Ja codziennie go morduję :P Kiedyś nawet rozmyślałam, jakby to było odrąbać mu łeb.. :P
      • raohszana Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:50
        pompeja napisała:

        >
        > Ja codziennie go morduję :P
        I on wstaje po tym? Zombie czy jaki inny pomiot chaosa? :D
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 15:51
        Kiedyś nawet rozmyślałam, jakby to było odrąbać mu łeb..

        Poproś go, żeby Ci na leżąco coś spod kanapy wyciągnął, bo tasakiem o parkiet lepiej niż na przykład w miękkim łóżku.
        • salma75 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 16:51
          bijatyka napisała:

          > Kiedyś nawet rozmyślałam, jakby to było odrąbać mu łeb..
          >
          > Poproś go, żeby Ci na leżąco coś spod kanapy wyciągnął, bo tasakiem o parkiet l
          > epiej niż na przykład w miękkim łóżku.

          A potem zapekluj :D.
    • masher Re: Zabiłabym... 09.11.10, 17:42
      pfff bliscy mnie jedynie chlipaniem i siorbaniem wkurzaja lol i burdelem gdy sie o cos potykam. ale tak to spokojnie. no jedynie ludzie na przejsciach mnie wkur.... jak stoi banda debili i zaden nie skapnie sie ze trzeba wdusic ten jeb... przycisk. wtedy potrafie podchodzac glosno zaklac mowiac cos w desen "stoi jebana banda debili i zaden kur... nie nacisnie" lol pozniej robie mocne pac tak ze sie prawie rozdupca przycisk i cala banda debili przechodzi na druga strone :] ale tak to jestem nadzwyczaj spokojnym czlowiekiem :D
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:18
        no jedynie ludzie na przejsciach mnie wkur.... jak stoi banda debili i zaden nie skapnie sie ze trzeba wdusic ten jeb... przycisk. wtedy potrafie podchodzac glosno zaklac mowiac cos w dese

        Na taką większą grupkę to jakaś pepesza chyba, co ?
      • she_5 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:23
        Wydrukowałam całość wątku i włożyłam Mu do Przeglądu Sportowego. Jak wróci, usiądzie w kiblu i sięgnie po swoją ulubioną gazetę. Na mur!
        • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:53
          Jak wróci, usiądzie w kiblu i sięgnie po swoją ulubioną gazetę. Na mur!

          Jabłko mu zanieś, jabłko !
      • six_a Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:01
        hahaha
        ....naonczas Pan przeprowadził stado debili przez przejście, naduszając uprzednio przycisk.
    • ind-ja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:26
      tak,jak wychodzimy z pracy.Ja mowie siju i do jutra a ten sie dopiero zaczyna rozkrecac.Takie sytuacje zdarzaja sie nawet w glupim spozywczaku.Wchodzisz,wybierasz,placisz,wychodzisz.A ten zawsze musi przy tej kasie zaczynac dyskusje na tematy z dupy wziete.W takich momentach wychodze,inaczej smialo moglabym wcielac plany w zycie.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:02
        A co powiesz na elektrycznego pastucha ?
        • ind-ja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:36
          moglabym ale obawiam sie,ze on chcialby mnie jakim lepszym wynalazkiem potraktowac,gdyby zaczal analizowac moja irytujaca strone.Poki co wystarczy,ze zostawiam go sam na sam z rozmowca.Przypomlam sobie jeszcze cos.Jego rozwalone w poprzek lozka czlonki.Wczoraj spal w drugiej sypialni,bo smialam obudzic jego wysokosc.W rzeczywistosci delikatnie chcialam go odsunac co bym i ja mogla zmiescic swoje chudziutkie cialko pod kolderka.
          W ten sposob poklociclismy sie w srodku nocy a ten obrazony zabral swoj majdan i wyniosl sie na inne loze.Czasem musze sama sobie tlumaczyc,ze trzeba miec litosc i spokojnie odstawiam umyte patelnie na suszarke.
          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:39
            W ten sposob poklociclismy sie w srodku nocy a ten obrazony zabral swoj majdan i wyniosl sie na inne loze.Czasem musze sama sobie tlumaczyc,ze trzeba miec litosc i spokojnie odstawiam umyte patelnie na suszarke.

            Błont. Byś trzymała chociaż jedną patelnię w sypialni, to byś mu mogła na odchodne wycelować w plecy !
            • ind-ja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:13
              chcialam szklanka ale z kocyka i podusi,zrobil sobie pelerynke
              • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:18
                Kryształowa popielniczka zrobi swoje !
                • ind-ja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:22
                  no wlasnie nie,zazwyczaj on ja dzierzy i to ja powinnam miec powody do obaw
                  • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:27
                    Zostaje przypalanie papierosem. Ostatecznie szpilki pod paznokieć. Powoli.
          • ind-ja Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:41
            a i jeszcze jedno.Czasem rozczapierza palce u stop i mnie szczypie,zwlaszcza kiedy probuje zasnac.Nudzi mu sie(tak to tlumaczy),nie wiem skad mam w sobie takie poklady cierpliwosci.
    • six_a Re: Zabiłabym... 09.11.10, 18:43
      hahaha, jabłko w toalecie, padłam :D
      mój ojciec zawsze robi takie łomoty, a matka podskakuje, myślę że tylko brak tłuczka pod ręką osłabia jej reakcję. bo jak już idzie po tłuczek, to jej pewnie przechodzi.
      ja niestety wdałam się w ojca i to samo robię kotu, głównie dlatego, że nie ma jak wziąć do łapy tłuczka.
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:03
        Roztrzaskujesz jabłka zębami ? Nie lubię Cię !
        • six_a Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:12
          :) nie, ja mam wrażliwe zęby, ale inne trzaski uskuteczniam.
          • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 19:28
            No nie mów, że kości Ci już trzeszczą. Mi kiedyś szczęka szczękała. Ale już przestała.
    • jane-bond007 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:31
      zapieniam się jak:

      -wyciska pryszcza do połowy
      -pyta mnie gdzie są np jakies kwity o ktorych istnieniu nie mam nawet pojęcia
      -pyta czy ma skarpety na jutro - no to jest szczyt - WTF??
      -wkłada do lodowki puste opakowania po czyms co wlasnie zeżarł (to samo tyczy sie żeli pod prysznic-nie wyrzuci tylko odstawia i udaje korasa)
      -robi kanapki dla nas i widze ze jego są lepsze!
      -wpycha do pyska ostatnią cząstkę ostatniej pomarańczy i na moje pytanie czy jeszcze są: odpowiada: a ty chciałaś??

      jakbym jeszcze troche pomyslała to cos bym znalazła
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:39
        Oł Dżejn, Twój Juan przebija chyba mojego Romeo. Poszukam jakichś promocj w sklepach z bronią. Duży ten Juan ? Pocisk na niedźwiedzia starczy ?
        • jane-bond007 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:08
          z przyłożenia to spokojnie starczy :]

          dzięki :)
      • lacido Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:24
        e no nie gadaj sobie robi lepsze kanapki? a to łachudra jeden :)
        normalnie prawie spadłam :)
        • jane-bond007 Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:48
          tak, ostatnio to odkryłam, miałam ze starszą wędliną - co by się nie zmarnowała :]
          • lacido Re: Zabiłabym... 09.11.10, 22:09
            może to przypadek był :)
            • jane-bond007 Re: Zabiłabym... 11.11.10, 12:44
              oSZywiscie ... :))
      • orzech_laskowy_x Re: Zabiłabym... 09.11.10, 22:07
        umarlam ze smiechu o tych skarpetach :) az moj m przerwal jakze wazna gre na xboxie i sie zainteresowal co ja sie tak trzse ze smiechu :)
        a co do jego nawykow to mam mord na mysli jak mnie budzi rano, tak jak dzis. w koncu mam dzien wolny a on o 8 rano stojac przy lozku dzwoni z komorki!! (jakby nie mogl wyjsc) do swojego szwagra i obaj gadaja tak glosno ze lezac w lozku slysze co tamten mu w telefonie odpowiada! skonczyli gadac, ja wkurzona mysle ok czas wracac do snu a ten wlacza tv! jego szczescie ze wyzylam sie na poduszce boksujac ja probujac sie ponownie ulozyc i zakryc nia uszy a nie na nim bo moglby nie przezyc...
    • kiira_korpi Re: Zabiłabym... 09.11.10, 20:59
      Hmmm, myślałam nad tym pytaniem, myślałam, tak, że aż mi ryba po grecku wystygła, ale nie wymyśliłam nic, za co chciałabym ubić MMŻeta.
      Z każdą jego wadą można żyć. Zresztą, zgrzeszyłabym, gdybym powiedziała, że jest ich znów tak dużo.
      Np. kiedyś wkurzałam się, że on się wiecznie spóźnia. A teraz wiem, że jak dzwoni i mówi - będę za 20 minut, to znaczy, że mam co najmniej godzinę na wzięcie kąpieli, umycie włosów, pomalowanie paznokci. A żeby uniknąć efektu zimnej pizzy czy innego przestygniętego żarcia, po paru takich razach doszliśmy wspólnie do wniosku, że MMŻet zadzwoni i powie, że właśnie jest tam, gdzie się kończą Reguły. A to dla mnie znak, że wtedy dopiero warto się ruszyć;)
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:04
        Ale na Jerozolimskich korki jak jasna. Też może potrwać.
        • kiira_korpi Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:15
          Bijatyka, on to opłotkami jeździ;). No naprawdę, nie raz byłam świadkiem, jak jeździliśmy przez pola i lasy, kilometrów nadbijaliśmy, byle tylko ani pięciu minut w korku nie postać. A GPSa oczywiście nie kupi, bo męska duma mu na to nie pozwala. To ja, z moją dyskartografią muszę robić za pilota;).
          Ale spokojnie, spokojnie, to też nie jest jeszcze ten poziom, żebym chciała go zdzielić. Ale może jeszcze coś mi się przypomni:).
    • lacido Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:19
      za to jak dzwonię do niego, że się spóźnię a on mówi: ja tez dopiero wychodzę ;) i jest później niż ja grrrrrrrrr
      • bijatyka Re: Zabiłabym... 09.11.10, 21:23
        Ale za to masz czas na podłożenie skórki od banana ! O !
        • lacido Re: Zabiłabym... 09.11.10, 22:10
          nie do końca bo on zawsze nadchodzi od dziwnej strony ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka