Dodaj do ulubionych

Pracodawcy

11.11.10, 14:20
Tak z ciekawości - ilu mieliście do tej pory pracodawców?
I czy były to firmy duże/ małe, prywatne/ państwowe? W jakich Wam się lepiej pracuje?

Plus - jak długi macie staż na rynku.

PS. Nie jest to wątek o tym czy lepiej jest pracować u kogoś czy na własny rachunek.
Obserwuj wątek
    • zainteresowany.live Re: Pracodawcy 11.11.10, 14:24
      Jak pracować to tylko na własny rachunek. Firm miałem ze 20. Teraz robię w teleinformatyce.
    • kora3 Re: Pracodawcy 11.11.10, 14:32
      nie licząc dorabiania na studiach dziennych - miałam dotychczas 5 pracodawców

      staż pracy takiej etatowej - 13, 5 roku
      pierwsza forma była spora - pona d 300 pracowników w kilku oddziałach. Pracowałam tam po stazu jeszcze 2 lata. Potem zminiłam w ogóle branżę i zawód i pracowałam już w mniejszych formach - to znaczy razem ze wszystkimi pracownaikami, trudno byłoby mi zliczyc, ale mam na mysli takie bezposrednie obcowanie z innymi.

      Ngdy nie pracowałam w firmie państwoej, ani w sferze budżetowej:)
      Miałam natomiast epizid handlowy w swoim zyciu, krótki , kilkumiesieczny i choc to było ciekawe doswiadczenie socjologicznie, to nie chciałabym nigdy czegos takiego robic na stale:)
    • nadia_m Re: Pracodawcy 11.11.10, 14:33
      liczac prace sezonowe z gowniarskich lat mialam 7 pracodawcow. Pracuje od 1997 roku (dorywczo) a od 1999 praca stala (z malymi przerwami)
      po ostatnim doswiadczeniu- firma okradla mnie na jakies 90 tys i wpedzila w klopoty (ogromne klopoty!!!! i nie mowie tu tylko o aspekcie finansowym) wole pracowac na wlasna reke, lub w korporacji, gdzie odpowiedzialnosc za firme jest dzielona na milion osob z zarzadu :)
    • hermina1984 Re: Pracodawcy 11.11.10, 14:55
      nie licząc pracy za barem w czasach nauki,to pracuję od jakiś 3 lat....
      pierwsza-duża firma państwowa,druga prywatna (wielka,bogata spółka jawna),trzecia państwowa(niewielka sp.k) i obecna państwowa(akcyjna)-bardzo duża ;)
      Nie policzyłam jednego epizodu ,bo pracowałam tam tylko miesiąc-też duża firma państowa.
      Najlepiej finansowo pracowało mi się właśnie u prywaciarza....
      • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:08
        > Najlepiej finansowo pracowało mi się właśnie u prywaciarza....

        W sumie nic dziwnego. Prywaciarz jednak jest w stanie więcej płacić niż państwowa spółka, choć najczęściej też trochę więcej oczekuje. Choć z drugiej strony, zdarzają się też prywaciarze wyzyskiwacze i wtedy spokojna państwowa posadka może się wydawać więc zbawieniem. :)
    • kiira_korpi Re: Pracodawcy 11.11.10, 15:16
      Mój obecny pracodawca jest już moim czwartym (a wliczając umowy na zlecenie to szóstym). Staż pracy - 10 lat.
      Firmy w przeważającej większości duże, plus korporacje.
      Czasem tęsknię za takim uporządkowaniem, ułożeniem wszystkiego, jakie oferuje korporacja, ale w obecnej firmie mam dużo więcej swobody, władzy, decyzyjności, dużo większą możliwość rozwoju zawodowego, czasem tylko, gdy panuje szczególny pierd.olnik, tęsknię za uporządkowanym życiem w korpo.
      Planuję pójść na swoje tak za 2-3 lata, ale w sumie to jeszcze nie pracowałam w kancelarii adwokackiej, gdzieś w biurowcu na 20. piętrze w centrum Wawy. Mogłabym spróbować:)
      • hermina1984 Re: Pracodawcy 11.11.10, 15:26
        ale w sumie to jeszcze nie pracowałam w
        > kancelarii adwokackiej, gdzieś w biurowcu na 20. piętrze w centrum Wawy. Mogła
        > bym spróbować:)


        no widzisz,jak jak się z tym związałam,to nie chce to sobie pójść ode mnie :D
      • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:15
        > Mój obecny pracodawca jest już moim czwartym (a wliczając umowy na zlecenie to
        > szóstym). Staż pracy - 10 lat.
        > Firmy w przeważającej większości duże, plus korporacje.
        > Czasem tęsknię za takim uporządkowaniem, ułożeniem wszystkiego, jakie oferuje k
        > orporacja, ale w obecnej firmie mam dużo więcej swobody, władzy, decyzyjności,
        > dużo większą możliwość rozwoju zawodowego, czasem tylko, gdy panuje szczególny
        > pierd.olnik, tęsknię za uporządkowanym życiem w korpo.

        Ja co prawda dopiero wchodzę na rynek (prace czysto zarobkowe niezwiązane z zawodem oczywiście pomijam), ale z tego co widzę, to masz sporo racji. Tyle, że na dobrą sprawę czasem lepiej zacząć w korpo, a dopiero po jakimś czasie uderzać do mniejszych firm.
        Korporacje w większości przypadków wykorzystują człowieka, ale też za tym idzie lepsza kasa, co na starcie jednak ma spore znaczenie.
        • kiira_korpi Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:21
          Ale ja w obecnej firmie więcej zarabiam, niż miałam w korporacji. W korpo są widełki płacowe w stosunku do każdej grupy płacowej, a w prywatnej firmie jak rzucisz jakąś kwotą i przekonasz pracodawcę, że tyle jesteś wart/a, to tyle dostaniesz:)
          • kiira_korpi Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:23

            >W korpo są widełki płacowe w stosunku do każdej grupy płacowej,

            tzn. mam na myśli w stosunku do każdej grupy stanowisk, no wiadomo co mam na myśli;)
          • erillzw Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:39
            Cos w tym jest.
        • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:26
          > Korporacje w większości przypadków wykorzystują człowieka, ale też za tym idzie
          > lepsza kasa, co na starcie jednak ma spore znaczenie.


          Jako, że większość mojej rodziny i chłop pracują w korporacjach na stanowiskach różnego szczebla to to potwierdzam. Na dłuższą metę można sfiksować, ale satysfakcja finansowa mobilizuje.

          Moja mam często mówi, że u niej ludzie traktowani są jak urządzenia biurowe: mają działać mechanicznie i bez zarzutu. I sama zawsze odradzała mi taką ścieżkę kariery. Na początku ona tez była zachwycona, bo jak zaczynała to takie firmy w PL były nowością, a teraz po 20 latach pracy wymienia całą litanię minusów takiej pracy.
          Z tym, ze w jej wypadku może o tym decydować charakter. Osoba o innych cechach charakteru mogłaby odnajdywać się świetnie w takiej rzeczywistości i nie narzekać na te wszystkie mechanizmy udupiania ludzi pod pozorem dawania im poczucia sukcesu.

          Chłop mój tez planuje zmyć się na własne podwórko, i moim zdaniem w jego przypadku tez jest to spowodowane trudnym charakterem.
          • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 17:39
            > Moja mam często mówi, że u niej ludzie traktowani są jak urządzenia biurowe: ma
            > ją działać mechanicznie i bez zarzutu. I sama zawsze odradzała mi taką ścieżkę
            > kariery.

            Tylko właśnie problem tkwi w tym na co ktoś może sobie pozwolić. Ja niedługo powinienem zacząć pracę w mniejszej firmie i będę sobie robił po 8h dziennie, na pewno z mniejszym "parciem" na wyniki niż miałbym w korpo i przy ciekawszych, mniej "mechanicznych" rzeczach, ale dostanę pensję wystarczającą na minimum egzystencji.
            Za to mam kolegów, którzy lądują (tyle, że najczęściej po znajomości) w typowych korpo i choć ostro zapieprzać muszą, to dostają na start po 3k na rękę, darmowy transport do pracy lub służbowy samochód, a w skrajnych przypadkach nawet służbowe mieszkanie od firmy (jak codzienny dojazd byłby nieopłacalny).

            Dlatego uważam, że jednak korporacja na start jest lepsza. Można zdobyć doświadczenie i dorobić się póki ma się siłę i chęci do robienia na akord. Później, przeskakując do mniejszej firmy już można stawiać warunki finansowe i zacząć wtedy spokojniejsze życie.
            • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 17:49
              Ok, ale w małej firmie tez można tyle zarabiać, żeby wyżyć. Ja mam prawie 3 do łapki, a firmę mam małą. Zależy może od branży. Na twojej się nie znam, ale na pewno są mniejsze i bardziej luzackie firmy, które dobrze płacą. Kwestia znalezienia odpowiedniej (w poprzedniej też małej firmie w tej samej branży miałam 1500 zł i to był dramat).


              Z tym, ze korporacja jest dobra na start też się zgadzam. Ale trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość. :D
              • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:21
                > Ok, ale w małej firmie tez można tyle zarabiać, żeby wyżyć. Ja mam prawie 3 do
                > łapki, a firmę mam małą. Zależy może od branży. Na twojej się nie znam, ale na
                > pewno są mniejsze i bardziej luzackie firmy, które dobrze płacą. Kwestia znalez
                > ienia odpowiedniej (w poprzedniej też małej firmie w tej samej branży miałam 15
                > 00 zł i to był dramat).

                Ja nie mówię oczywiście, że się nie da, ale mi właśnie o start najbardziej chodzi. Już z doświadczeniem jakimś konkretnym nawet w mniejszej firmie przychodzi konkretna kasa. Korporacja może sobie pozwolić na to, żeby "świeżakowi" więcej zapłacić już na samym początku.
                Oczywiście podejrzewam, że gdyby to przeliczyć na zł/h, to wcale by wielka różnica nie wychodziła (mała firma 8h, korpo 12-14h w skrajnych przypadkach), ale jednak gdy jest się młodym, to można dłużej popracować pod warunkiem, że się więcej cyferek widzi pod koniec miesiąca na koncie.
                Poza tym jak już o zależność od branży chodzi, to w mojej jest dość dobrze zarysowana ścieżka rozwoju i w korpo można się dowiedzieć ile mniej więcej się zarobi na każdym szczeblu. W małej firmie może to być jedna wielka niewiadoma i widzi mi się szefa. ;)
                • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:27
                  Ważne żeby zacząć, potem już pójdzie z górki. Ty szansę dostałeś i super. Teraz szukaj mieszkania, bo teraz są tańsze. :D:D:DD No i powodzenia. :D
                  • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:39
                    > Teraz szukaj mieszkania, bo teraz są tańsze.

                    Czy tańsze to nie wiem. Zresztą szukam pokoju, bo na mieszkanie mnie póki co na pewno nie będzie stać, ale w zakresie moich możliwości i tak za dużego wyboru nie ma. ;)
                    • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:45
                      Hmmm kawalerki w centrum są już za 800 zł. :) Na takie na bank cię stać. Czynsze nie są takie wysokie.

                      Z początkiem roku może być drożej. :)

                      I dobierz sobie lokalizację mieszkania do pracy, żeby nie tracić godzin na dojazdy. :)
                      • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:54
                        > Hmmm kawalerki w centrum są już za 800 zł. :) Na takie na bank cię stać. Czynsz
                        > e nie są takie wysokie.

                        Kawalerkę za 800 bym na pewno brał, tyle, że jeszcze nie widziałem ogłoszenia o takiej w promieniu mniejszym niż 15 km od centrum (a i to rzadkość). Rozglądam się głównie na gumtree, bo tam tego typu ogłoszeń widziałem najwięcej i pokoje chodzą po 600-800 miesięcznie, a kawalerki już po 1,2-1,5k zł + opłaty. Czyli nawet żyjąc na zupkach chińskich musiałbym do interesu dopłacać. ;)

                        > I dobierz sobie lokalizację mieszkania do pracy, żeby nie tracić godzin na doja
                        > zdy. :)

                        Właśnie to jeden z głównych czynników, który biorę pod uwagę. W Krakowie traciłem 50 min na dojazd na uczelnie, więc nie zamierzam tyle samo, albo i więcej czasu tracić na dojazdy do pracy w Wawie. ;)
                        • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:12
                          Kawalerkę za 800 bym na pewno brał, tyle, że jeszcze nie widziałem ogłoszenia o
                          > takiej w promieniu mniejszym niż 15 km od centrum


                          Np. www.taniomieszkaj.pl/oferta-2623

                          Ale i tak sprawdza się na miejscu. Bo nie wiadomo jak to wygląda. Jana Pawła to dobra lokalizacja, ja mam tam chłopa i pewnie niedługo się przeniosę. Tylko głośno, u mnie pod oknem ciągle tramwaje, samochodny, coś tam na sygnale jeździ, ale jest ok pod względem komunikacyjnym i imprezowym. :D

                          Jakbys miał wątpliwości co do komunikacji to pytaj. Czasem jest tylko pozornie dobra. np. mój chłop na Mokotów do pracy jedzie czasem z godzinę przez te korki. (Normanie 15 min by się dało).
                          • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:21
                            > Np. www.taniomieszkaj.pl/oferta-2623

                            Łącznie 1k wyjdzie, plus opłaty i karta żebym miał czym jeździć, a cała wypłata idzie na utrzymanie się. Za coś trzeba jeszcze żyć i jeść. ;)

                            > Jakbys miał wątpliwości co do komunikacji to pytaj. Czasem jest tylko pozornie
                            > dobra. np. mój chłop na Mokotów do pracy jedzie czasem z godzinę przez te korki
                            > . (Normanie 15 min by się dało).

                            Ja właśnie robotę w okolicy Mokotowa głównie będę miał, więc pasowałoby mi coś w tamtej okolicy, albo na Ursynowie znaleźć. :)
                      • kitek_maly Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:06
                        > Hmmm kawalerki w centrum są już za 800 zł. :)

                        Rjeka, gdzie Ty widzisz te kawalerki w centrum za 800zł?
                        A do tego jeszcze opłaty - jakieś 300-400zł. No nie wiem, 800zł to cena z sufitu wg mnie.
                        • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:15
                          Linka mu dałam - razem z 1000 zł miesięcznie. to nie jest źle jak na centruma.

                          Dystans jak chcesz to mogę dla ciebie zbierać numery tel. z ogłoszeń na mieście (ja często n przystankach stoję :D:D:). Starsi ludzie jak wynajmują to nie korzystają z sieci. Tylko napisz jaka okolica cię interesuje.
                          • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:24
                            > Dystans jak chcesz to mogę dla ciebie zbierać numery tel. z ogłoszeń na mieście
                            > (ja często n przystankach stoję :D:D:). Starsi ludzie jak wynajmują to nie kor
                            > zystają z sieci. Tylko napisz jaka okolica cię interesuje.

                            Mokotów (tam robota będzie) ewentualnie Ursynów. Coś, żeby dojazd był w miarę dobry, ale jednak wolałbym z neta ogłoszenia. ;)
                            Btw 1k + opłaty, to wcale nie tak mało. Przynajmniej jak na początek. Nie wiem czy nie lepiej najpierw tylko jakiś pokój za 600-700 znaleźć, a dopiero po paru miesiącach dopiero coś samodzielnego jeśli by się jakaś szybka podwyżka trafiła i dokładnie bym wiedział ile mogę na wynajem dokładnie przeznaczyć.
            • kitek_maly Re: Pracodawcy 11.11.10, 17:53
              > Za to mam kolegów, którzy lądują (tyle, że najczęściej po znajomości)

              Ufff, nareszcie to napisałeś. :D Bo już się martwiłam co się z Tobą stało. :)
              • dystansownik Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:13
                > Ufff, nareszcie to napisałeś. :D Bo już się martwiłam co się z Tobą stało. :)

                Tzn.? ;)
    • chersona Re: Pracodawcy 11.11.10, 15:40
      Zdaje się czterech. Dwaj pierwsi to były epizody. Za czasu studiów SMG/KRC jeśli można nazwami, potem w wydawnictwie nie istniejących już pism muzycznych, którego współwłaścicielem był nie kto inny, jak nasz publiczny Kuba Wojewódzki, którego wspominam z wielką sympatią. Potem organizacja pożytku publicznego, teraz budżetówka. Bez dwóch pierwszych staż około 11 lat.
    • javianna Re: Pracodawcy 11.11.10, 15:58
      - 4 lata stażu pracy (nie licząc dorabiania w liceum i na studiach)
      - obecnie 3. pracodawca
      - za każdym razem prywatne firmy, teraz korporacja
      Tak wyszło, że każda praca związana była i jest z medycyną :)
    • rzeka.chaosu Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:00
      Ja dosyć często jedynie dorabiałam sobie w różnych firmach. Dłuższe staże mam w trzech (tzn. trzecia to ta obecna – planuję mieć tu dłuższy staż). Pierwsza umowę miałam na drugim roku pierwszych studiów, czyli około 4 lat temu. Ale nie pracowałam od tego czasu non stop – miałam przerwy. Hmmm łącznie może ze 3 lata stażu.

      Wielkość firm: pierwsza mała, ale byliśmy podnajmowani przez TVN i tak właściwie dla nich pracowałam. Druga: hmmm w porywach do 10 osób. :D W obecnej łącznie z pracownikami "dochodzącymi" jest pewnie około 30 osób, może mniej. Czyli też mała.

      Wszystkie były prywatne, nawet te dorywcze i staże.

      Lepiej pracuje mi się wtedy kiedy nie ma jakiś procedur i biurokracji, mogę się spóźniać i sama decydować kiedy robię projekt, ważne żeby był dobry i na czas, no i lubię koleżeńską atmosferę w pracy, taki luz i pozytywny klimat. :)
    • aneta-skarpeta Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:28
      12 lat pracy
      jedna firma

      po 1 dziecku lat temu mialam nie wracac. po 2 latach szef zadzwonil, ze szuka kogos i moze bylabym zainteresowana. wrocilam na kilka lat

      obecnie, w ciązy znowu nie planuje wracac..ale co bedzie...kto to wie

      nie wiem jak ludzie przeżywaja stres związany ze zmiana pracy:)
    • erillzw Re: Pracodawcy 11.11.10, 16:36
      Okolo 10 z czego polowa dorywcza w czasach licealno-poczatkowostudiowych.
      Reszta to mniejsze lub wieksze (czasem aspirujace do bycia korporacji) firmy prywate. Aczkolwiek bylam tez zatrudniona przez insytucje panstwowa.
      Teraz na zlecenie pracuje z firmy ale generalnie bardziej pracuje na swoj rachunek.
      Pierwsza prace podejmowalam majac 19 lat (taka poza rozrywka ktora bylo statystowanie na deskach opery). Czyli 8 lat na rynku.

      A jak lepiej.. No chyba jednak na wlasny rachunek gdzie sama decyzuje o kierunku rozwoju, mimo, ze z drugiej striny musze sie bardziej angimnastykowac by prace miec i mniej staly dochod jest. Plusem pracowania w firmie sredniego szczebla jest w miare stabilny doplyw pieniedzy i dosc klarowny podzial obowiazkow (nawet jesli sie z czasem zwiekszaja). Pracujac na swoim czesto trzeba zajmowac sie rzeczami o ktorych sie nic nie wie, ktorych sie trzeba nauczyc mimo, ze to na przyklad tylko jedno-trzy razowo bedzie potrzebne..
    • jane-bond007 Re: Pracodawcy 11.11.10, 19:23

      6 lat

      1 firma - panstwowa, kilkadziesiąt osob
      2 firma - prywatna ok 100 prac. - koszmar, koszmar, koszmar
      3 firma - panstwowa ok 1000 prac albo i wiecej
      4 firma - panstwowa kilka tys.

      lepiej pracuje mi sie w duzej firmie i jak do tej pory, panstwowej
    • caysee Re: Pracodawcy 11.11.10, 20:22
      Dwoch pracodawcow, staz laczny 4 lata. Pierwsza firma duza (kilka tysiecy), obecna ogromna (ponad 100 000).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka