monia149090
16.11.10, 13:36
Witam.W moim zyciu dzieje sie ostatnio coraz gorzej. Mam 20 lat,a czuje sie
jakbym miala juz na karku jakies 40.Jestem wykonczona. Odkad wzielismy z
mezem szybki slub-ze wzgledu na moja ciaze wszystko jest na mojej glowie.
Praktycznie 24 na dobe zajmuje sie
dzieckiem,piore,prasuje,gotuje,sprzatam-typowa ze mnie kura domowa! Maz
bardzo rzadko zajmuje sie dzieckiem nie wspominajac by zrobil cos innego.
Klocimy sie coraz czesciej-wtedy on wychodzi jedzie do rodzicow lub
dziadkow sobie porozmawiac,rozladowac emocje,a ja zostaje z dzieckiem i z
tym wszystkim sama.Coraz czesciej mysle o rozwodzie,lecz chcialabym by moje
dziecko mialo pelna rodzine! Niestety nie wiem ile jeszcze czasu to
wszystko wytrzymam,bo bardzo mnie ta cala sytuacja meczy