17.11.10, 17:07
Dzwoni kumpela:
- Jak ci poszla rozmowa o prace?
- Swietnie, spodobalam im sie! W przyszlym tygodniu kolejna rozmowa z drugim szefem.
- Skad wiesz, ze im sie spodobalas?
- Bo tak szef mi wprost powiedzial, a potem potwierdzila agencja (ze gdyby on sam decydowal, mialabym juz te prace)
- Taaa, jasne. Oni kazdemu tak mowia. A firma jak?
- Swietna, jeszcze ciekawsza niz sobie wyobrazalam.
- Eee, pewnie mala, lokalna, zreszta skad wiesz, ze swietna, skoro bylas tylko na rozmowie?

(wcale nie mala, ale juz pominelam milczeniem...)

- A dlaczego ten drugi szef nie byl na rozmowie?
- Bo im cos wczoraj wieczorem pilnego w biurze w Londynie wypadlo i musial tam pojechac.
- Co za swinie! Dlaczego nie przelozyli Ci rozmowy?
- A kiedy mieli przelozyc? Dzis przed 9 rano? Praca jest przez agencje, wiec nawet nie maja mojego numeru telefonu.
- Z takimi nieodpowiedzialnymi szefami w zyciu nie chcialabym pracowac. A poza tym jak Ty sie dostalas na rozmowe o taaaka prace? Przeciez Ty nie masz doswiadczenia!
- Skarbie, a co ja w Szwajcarii przez rok robilam? Na nartach tylko jezdzilam?
- No nie wiem... Zreszta, nie ekscytuj sie tak, na pewno maja mase innych kandydatow i nie wiadomo, czy sie im nie odwidzi.

WTF??? Kolezanki potrafia zajebiscie wyprowadzic z rownowagi.

Ps. Kolezanka jest niania.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: OJP! 17.11.10, 17:14
      cafem napisała:

      > Dzwoni kumpela:
      > - Jak ci poszla rozmowa o prace?
      > - Swietnie, spodobalam im sie! W przyszlym tygodniu kolejna rozmowa z drugim
      > szefem.


      mam wrażenie, że już niedługo zaczniesz relacjonować tu swoje ruchy żywotne
    • asqe Re: OJP! 17.11.10, 17:18
      Bo to wszystko dlatego, ze koleznaka jest niania :)
      • cafem Re: OJP! 17.11.10, 17:21
        > Bo to wszystko dlatego, ze koleznaka jest niania :)

        Kij to wie. Tez kiedys bylam niania i nie dzwonilam do ludzi pytac sie, czy cos im sie udalo, po to, by ich z miejsca zgnoic:/
        • asqe Re: OJP! 17.11.10, 17:26

          Ale widzisz nianie jednak takie bywaja wredne:) Zreszta dla Ciebie to tez mialo jakies znaczenie w tej historii, bo dodalas to w peesie. Jesli kolezanka jest w Twoim wieku, Ty robisz kariere a ona nadal jest tylko niania to moze byc zazdrosna i zawistna, szczegolnie jesli nie ma odpwiedniego wyksztalcenia i umiejetnosci, zeby zmienic prace na lepsza a to nianiowanie jej jednak az tak vbardzo nie odpowiada. Albo moze jest po prostu z natury czlowiekiem negatywnie nastawionym do wszystkiego i wszystkich.
          --
          I'm just fine - fucked up, insecure, neurotic and emotional.
          • cafem Re: OJP! 17.11.10, 17:32
            Kolezanka i mlodsza i - uwaga - lepiej wyksztalcona!
            W UK siedzimy tyle samo czasu, z tym, ze moj angielski jest o wiele lepszy i ja od dwoch lat zbieram normalne doswiadczenie zawodowe, a ona wciaz jest niania i ponoc zmieniac tego nie chce.

            Ona czasem bywa zlosliwa, ale dzis przegiela:)
    • jan_hus_na_stosie Re: OJP! 17.11.10, 17:30
      przedłużające się szukanie pracy przez ciebie (pewnie myślałaś, że znajdziesz nową pracę raz dwa) powoduje, że powoli spada twoja pewność siebie, w przeciwnym wypadku nie przejęłabyś się takim telefonem
      • cafem Re: OJP! 17.11.10, 17:37
        > przedłużające się szukanie pracy przez ciebie (pewnie myślałaś, że znajdziesz n
        > ową pracę raz dwa) powoduje, że powoli spada twoja pewność siebie, w przeciwnym
        > wypadku nie przejęłabyś się takim telefonem

        Prawda jest, ze brak pracy frustruje.

        Ale ten telefon wyprowadzil mnie z rownowagi kompletnie.

        Ona normalnie na mnie naskoczyla, ze jak ja smiem myslec, ze poszlo mi dobrze?
        Wiesz, takie dobrozyczenie tylko w wypadku, kiedy ci cos nie wychodzi. A jak tylko zaczyna wychodzic, to nalezy cie z gory na dol objechac.
        • sid.leniwiec Re: OJP! 17.11.10, 18:03
          Nie na darmo mówi się, że przyjaciół poznajesz po tym, czy są w stanie znieść twój sukces.:)
      • erillzw Re: OJP! 18.11.10, 15:57
        Bo ja wiem? Mnie by zirytowala, zew ktos usilnie chce zdyskredytowac cos co mi dobrze poszlo, miejsce gdzie moge pracowac.
        To denerwujace, ze ludzie zamiast cieszyc sie, ze innym cos wychodzi zczynaja obnizac zasluge tego. Nie wiem czy to dla wlasnego dobrego samopoczucia, zeby bronic wlasne ego.
        Ja sie dziwie cafem, ze nic jej powiedzialas. Bo jakby mi tak kolezanka zaczela mowiac tobym wprost powiedziala, ze jak mi zle zyczy niech powie to wprost bo nie mam ochoty na wysluchiwanie tego jak wszyscy klamia, sa beznadzieji i jak bardzo zle mi zyczy. Po prostu. Zas Ty to przemilczalas.. Dziwne..

        Pamietam, ze moj ex byl w podobnym tonie jak mu mowilam o czyms co mi wychodzi. Wrecz potrafil mi powiedziec, ze mam gdzies nie pracowac (nowa praga, warszawa) bo on sie bedzie stresowal ze ja tam do pracy jezdze (mimo, ze non top wypominal mi ze nie pracuje) to sie wkurzylam i powiedzialam, ze mam to w dupie i ja tam bede pracowala bo mam dosc tego, ze mu nic nie pasuje a sam nie potrafi mi pomoc mimo, ze obiecal.
        Potem jeszcze raz tylko rzucil, ze nie podoba mu sie moja praca uznajac ze nie wykorzystuja (w godzinach pracy pojechalam zawiezc rozliczenia podatkowe do urzedow skarbowych szefow firmy u ktorych pelnilam rowniez role asystenki) to przestalam mu cokolwiek mowiac. Niektorzy ludzie sa z natury toksyczni i nalezy ucinac z nimi dyskusje.
        • cafem Re: OJP! 18.11.10, 16:03
          > Ja sie dziwie cafem, ze nic jej powiedzialas. Bo jakby mi tak kolezanka zaczela
          > mowiac tobym wprost powiedziala, ze jak mi zle zyczy niech powie to wprost bo
          > nie mam ochoty na wysluchiwanie tego jak wszyscy klamia, sa beznadzieji i jak b
          > ardzo zle mi zyczy. Po prostu. Zas Ty to przemilczalas.. Dziwne.

          Alez ja jej na koniec powiedzialam. Wykrzyczalam. Tak bardzo, ze natychmiast skonczyla rozmowe:)
        • sumire Re: OJP! 18.11.10, 16:17
          ale czasami warto wziąć pod uwagę, że nie robią tego po to, żeby zdyskredytować nasze osiągnięcia, tylko rzeczywiście mają zły dzień, mają pod górkę, coś ich gryzie i zwyczajnie nie mają ochoty cieszyć się cudzym szczęściem tylko dlatego, że tak byłoby grzecznie. nie przeczę, że bywają typy toksyczne, ale nie każdy, kto podchodzi do naszych sukcesów z - nazwijmy to - umiarkowanym entuzjazem, od razu życzy nam wszystkiego najgorszego.
    • grassant Re: OJP! 17.11.10, 17:42
      zostaw ją. w nowej firmie będą nowe koleżanki.
    • alpepe Re: OJP! 17.11.10, 17:48
      Jednego nie rozumiem, czy ktoś zmusza cię do kontaktów z osobą, której jest gorzej, jak tobie jest lepiej?
      • cafem Re: OJP! 17.11.10, 17:52
        Czy ja powiedzialam, ze sie z nia przyjaznie?
        Znamy sie. I swego czasu bardzo duzo dla mnie zrobila, chociaz kiedy mnie uklada sie lepiej - wychodzi z niej zolza, ze hej.
        • alpepe Re: OJP! 17.11.10, 17:55
          nie wiem, dla mnie kumpela ma konotacje przyjaźniowe, nie znajomościowe. Znajomych nie powinno interesować, czy mam pracę, czy nie, tylko cześć, cześć, ładna pogoda.
    • soulshunter Re: OJP! 17.11.10, 17:52
      cafemowna, kiedy zaczniesz nam przedstawiac sprawozdanie ze swojego dnia z uwzglednieniem dokladnego opisu kupki i koloru podpasek? Moze zrobia z niego scenariusz do "M" jak marmelada ?
      • cafem Re: OJP! 17.11.10, 18:08
        > cafemowna, kiedy zaczniesz nam przedstawiac sprawozdanie ze swojego dnia z uwzg
        > lednieniem dokladnego opisu kupki

        Jak kupka postawi sie do pionu (vide: running with scissors), to na pewno dam znac, ze Bog do mnie przez kupe przemowil:D
    • notoja11 Re: OJP! 17.11.10, 17:53
      ach, te nianie, głupie pi*y:]
      cafem, śledzę Twoje wątki i opowieści z życia już jako ciekawostkę socjologiczną:] czy naprawdę uważasz, że wszystkich na forum obchodzą i szalenie emocjonują Twoje problemy/ich brak z pracą? przecież zawsze możesz wysłać wiadomość prywatną do przyjaciół z fejsa. bo z każdą pierdołą tu piszesz, z każdym szczegółem. ja wiem - nie muszę czytać, ale jak już wyżej napisałam - ciekawa obserwacja;) czasem się zastanawiam, czy chwalisz czy się żalisz, czy może nie masz komu opowiedzieć tego w realu. chyba nie jest tak, że każdy z niecierpliwością czeka na nowy wątek z cyklu "szukam pracy i jestem zajebista". nie fochaj się, proszę, bo nie chcę Cię obrazić, czy cokolwiek, tak mnie to po prostu zastanawia. bo wiele tematów, które według moderacji nie powinny wisieć na forum, wylatują z hukiem, mimo że są interesujące, ale kolejny odcinek "forum to ja. cafem" - prawie co dzień mamy zapewniony;) i jeszcze ta niania;p ten PS zabrzmiał prawie jak wątku o tamponie z Gdańska:]
      • alpepe Re: OJP! 17.11.10, 17:56
        w sumie racja, idę kliknąć na kosz, są przecież jeszcze twittery i fejsbuki.
        • cafem Re: OJP! 17.11.10, 18:04
          > w sumie racja, idę kliknąć na kosz, są przecież jeszcze twittery i fejsbuki.

          W sumie racja, moze tam sie przeniose;)

          Notabene ja czesto laduje na oslej;)
          • soulshunter Re: OJP! 17.11.10, 18:15
            > Notabene ja czesto laduje na oslej;)
            i nie wyciagnelas z tego faktu zadnych wnioskow?
            • cafem Re: OJP! 17.11.10, 18:20
              > i nie wyciagnelas z tego faktu zadnych wnioskow?

              Najwidoczniej nie:)
              Z definicji ignoruje negatywy:P
      • tylko-pralka Re: OJP! 18.11.10, 10:24
        Ja śledzę wątki cafem i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Ma potrzebę, to pisze, co Ci do tego, a jeśli ma złośliwe koleżanki, to lepiej niech pisze na forum.
        Koleżankę olać ciepłym moczem w z góry do dołu. Też miałam taką do rany przyłóż przyjaciółkę, ale jak dobrze szło to potrafiła powiedzieć coś typu"Ty to zawsze masz szczęście, nic nie robisz a Ci się to i to i tamto udało" kur/wica mnie strzelała, bo to nie był fuks, a ciężka praca. Trzymaj się z daleka od takich wampirów, którzy każdy Twój sukces potrafią umniejszyć i utemperować każdy entuzjazm. Trzymam kciuki za pracę.
    • sid.leniwiec Re: OJP! 17.11.10, 17:59
      Niestety też znam takich ludzi, którym z powodu czyichś sukcesów, radości, atutów żal d... ściska do tego stopnia, że starają się zdyskredytować wszystko, na zasadzie kwaśne winogrona. Ograniczam z nimi kontakt do minimum, inaczej się nie da.
      • cafem Re: OJP! 17.11.10, 18:06
        > Niestety też znam takich ludzi, którym z powodu czyichś sukcesów, radości, atut
        > ów żal d... ściska do tego stopnia, że starają się zdyskredytować wszystko, na
        > zasadzie kwaśne winogrona. Ograniczam z nimi kontakt do minimum, inaczej się ni
        > e da.

        Eh, a ja zawsze wszystkim dobrze zycze;)
        • sid.leniwiec Re: OJP! 17.11.10, 18:14
          Wiesz co, ja uważam, że zazdrość to normalne uczucie, ale zazdrość i zawiść to dwie różne rzeczy. Znajoma niedawno wróciła z Wenecji, zazdroszczę bo też bym chciała, ale to pozytywna zazdrość, a nie: głupia małpa, a Wenecja na pewno brzydka.
          • cafem Re: OJP! 17.11.10, 18:19
            > Wiesz co, ja uważam, że zazdrość to normalne uczucie, ale zazdrość i zawiść to
            > dwie różne rzeczy.

            Masz racje. Ona jest najukochansza, poki mi sie nie wiedzie, ale jak zaczyna isc jak z platka - zawisc robi swoje.

            Ps. Wenecja wcale nie jest taka fajna:)
            • sid.leniwiec Re: OJP! 17.11.10, 18:32
              Nie wiem, nie byłam, aczkolwiek mam nadzieje, że przekonam się naocznie.;)
              • cafem Re: OJP! 18.11.10, 15:33
                > Nie wiem, nie byłam, aczkolwiek mam nadzieje, że przekonam się naocznie.;)

                A co stoi na przeszkodzie, bys sie tam wybrala?
                Mozna znalezc tanie loty, jest bardzo drogo, ale w sumie tansze hotele tez sie da wyszukac, poza tym Wenecja jest na tyle mala, ze hotel naprawde nie musi byc w centrum;)
                • sid.leniwiec Re: OJP! 18.11.10, 16:34
                  Nic nie stoi na przeszkodzie, wręcz przeciwnie, ale jest tyle miejsc w których nie byłam, że nie wiem czy w najbliższym czasie akurat Wenecja dostąpi tego zaszczytu.:)
                  • cafem Re: OJP! 18.11.10, 16:58
                    > Nic nie stoi na przeszkodzie, wręcz przeciwnie, ale jest tyle miejsc w których
                    > nie byłam, że nie wiem czy w najbliższym czasie akurat Wenecja dostąpi tego zas
                    > zczytu.:)

                    Jedz najpierw w te inne ciekawe miejsca, szczerze radze;)
                    • sid.leniwiec Re: OJP! 18.11.10, 16:59
                      Zanotuję sobie.:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: OJP! 17.11.10, 18:22
      Rozumiem jedną, dwie uwagi - to mogłoby być przyjacielskie temperowanie zbytniego entuzjazmu, ale tyle złośliwości to już przesada.
    • rzeka.chaosu Re: OJP! 17.11.10, 18:37
      Diagnoza: wampir energetyczny
      Leczenie: olać

      Jeśli nie olejszesz to albo będziesz pozawalała się jej negatywnie nakręcać albo popadniesz w taką paranoję jak ja: na pytanie jak tam w pracy, mimo tego, że jest super,dobrze zarabiasz i jesteś prze szczęśliwa, będziesz ze smutna minka odpowiadała, "jakoś leci", oby tylko uniknąć lawiny smutów z jej strony.
    • niebieski_lisek Re: OJP! 17.11.10, 18:48
      Też mam taką znajomą. Czasami lubię sobie z nią pogadać, ale czasami jak coś powie to mam wrażenie że chce się dowartościować/wbić mi szpilę. Jak się cieszyłam że kupuję mieszkanie tuż przy stacji metra i będę miała dobry dojazd, to stwierdziła że to wcale nie jest takie fajne, bo jak terroryści zdetonują brudną bombę akurat na tej stacji blisko mnie, to moje mieszkanie będzie skażone radiologicznie. I mówiła to całkiem serio.
    • organza26 Re: OJP! 17.11.10, 20:12
      Ona miała tylko ostatnio taką jazdę czy częściej się to zdarza? Po co w ogóle utrzymywać z kimś takim kontakt?
      • cafem Re: OJP! 18.11.10, 15:46
        > Ona miała tylko ostatnio taką jazdę czy częściej się to zdarza?

        Ostatni raz, jak zalatwialam prace w Szwajcarii...:)
    • nothing.at.all Re: OJP! 18.11.10, 10:48
      Może miała gorszy dzień i musiała się na kim wyładować, nawinęłaś się i tak wyszło. Nie szukaj od razu złych intencji.
      • cafem Re: OJP! 18.11.10, 15:41
        > Może miała gorszy dzień i musiała się na kim wyładować, nawinęłaś się i tak wys
        > zło. Nie szukaj od razu złych intencji.

        Zlych nie szukam. W tym momencie jest mi przykro.
        Dlatego, ze to byla moja pierwsza znajoma na emigracji. Wiele razem przeszlysmy, zawsze moge na nia liczyc w tarapatach, pewnie bardziej, niz na kogokolwiek innego.
        I dlatego, ze ja lubie, bo mnie rozbawia, bo ma duzo ciekawego do powiedzenia, bo umie doradzic i dlatego, ze ona mnie lubi.

        Tylko po co czasami takie cyrki odstawia? Za kija nie potrafie zrozumiec...:(
    • jagoda_pl Re: OJP! 18.11.10, 12:22
      Eee, klasyka:D
      • profesor.pimko Re: OJP! 18.11.10, 13:40
        Przeczytanie kilku wpisow pozwala na stwierdzenie, ze nie tylko znajoma cafem cierpi na syndrom niani.
        Co w tym zlego, ze za pomoca forum cafem informuje sporoa grupke starych znajomych o tym jak jej idzie?
        Mnie interesuje to czy znalazla prace, cieszy to, ze jest szczesliwa, ze sie jej uklada i z przyjemnoscia otwieram kazdy jej nowy watek, bo po prostu ja lubie i znam od dawna.
        Forum to nie tylko watki na rozne tematy, to takze minispoleczenstwo w ktorym nawiazuja sie znajomosci, sympatie i antypatie.
        Jesli ktos nie lubi cafem lub go ona zupelnie nie interesuje, niech nie otwiera jej watkow lub wrecz wrzuci do niewidzialnych i cafem wraz ze swoim szczesciem, mlodoscian dobrym humorem i szukaniem pracy nie bedzie im stala oscia w gardle.
        • cafem Re: OJP! 18.11.10, 15:38
          Dziekuje, M.
          Ja chyba faktyczne cierpie na internetowy ekshibicjonizm, ale co mam innego do roboty, gdy na dworze zawierucha, a ja w domu uziemiona?

          I niestety, problemow typu facet mnie bije, facet mnie zdradza, majtki tesciowej i wscibstwo sasiadki nie mam, wiec ich nie opisze:)
    • megi1973 Re: OJP! 18.11.10, 15:27
      cafem-mistrzynią chwalipięctwa!!!! w jednym wątku pochwaliła się jak to się spodobała szefowi, jak to już prawie ją przyjęli, jaka to świetnia firma i jakie to doświadczenie zdobyła będąc rok w Szwajcarii normalnie mistrzostwo buhahahahaha dobre, naprawdę dobre. Jaka będzie następna relacja????
      • cafem Re: OJP! 18.11.10, 15:34
        Widzisz, do tego wszystko jest najprawdziwsza prawda:)
        Tez Cie zzera?
        • princessjobaggy Re: OJP! 18.11.10, 16:12
          > Widzisz, do tego wszystko jest najprawdziwsza prawda:)
          > Tez Cie zzera?

          Cafem, ochote podzielenia sie swoja radoscia a zwykle chwalenie sie dzieli bardzo cienka linia. A poniewaz na forum widzimy jedynie jakies tam zdania klepane na komputerze, musisz sie liczyc z tym, ze bedzie to roznie odbierane.
          • sid.leniwiec Re: OJP! 18.11.10, 16:35
            Tym bardziej, że są ludzie, którzy wszystko odbierają jako chwalenie się - tylko dlatego, ze oni tego nie mają.
    • silentscream Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 15:50
      Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne jak stonka wykopki. To już jest przynajmniej trzeci temat o tym. Zresztą akurat, moim zdaniem, koleżanka dość trzeźwo popatrzyła na sprawę.

      > Ps. Kolezanka jest niania.

      Tak, wiemy, jesteś od niej lepsza.
      • cafem Re: Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 15:54
        > Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne jak stonka wykopki

        Lepsze przezywanie rozmow kwalifikacyjnych niz swojego nieudanego zwiazku:P
        • silentscream Re: Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 15:58
          > Lepsze przezywanie rozmow kwalifikacyjnych niz swojego nieudanego zwiazku:P

          Różnica polega na tym, że moje posty to były parodystyczne wygłupy inspirowane Jóżkiem i Kombim, Ty zaś wydajesz się pisać serio.
          • alienka20 Re: Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 16:28
            Ale jak się te jęki czyta, to ch.uj człowieka strzela, a cafemki przeżycia dużo przyjemniej. Forum nie powinno być tylko wyżalnią i źródłem porad, kiedy pisać pozew ;).
            • mumia_ramzesa Re: Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 16:58
              Forum sluzy wymianie pogladow. Do opisywania swojego zycia sluza blogi.
              • alienka20 Re: Przeżywasz te swoje rozmowy kwalifikacyjne 18.11.10, 17:12
                Jak mnie jakiś wątek nie interesuję, to nie czytam, polecam ten sam zabieg ;). To FK, a nie FM :P.
    • nothing.at.all Pytanie... 18.11.10, 18:20
      Cafem - to nie jest trochę tak, że jesteś tam, masz mało znajomych (tak mi się wydaje) i dlatego często tutaj opisujesz prawie całe swoje życie? Przeprowadzka, wybór pracy, rozmowy, itp.
      To nie jest wredność, zwyczajnie pytam. Może warto się zastanowić z czego to wynika. A może po prostu jesteś taką soobą co lubi się dzielić swoim życiem:).
      • cafem Re: Pytanie... 18.11.10, 18:24
        Duzo znajomych tu nie mam, mieszkam w miescie od zaledwie 6 tygodni;)

        > A może po prostu jesteś taką soobą co lubi się dzielić swoim życiem:)

        A to tez:)
        Bloga prowadze juz od wielu lat;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka