zaklopotana87
22.11.10, 20:43
Ręce mi opadają jak słyszę o problemach tzw. kochanek. Zgodziłaś się być żywą dmuchaną lalką, to dostosuj się do roli i nie stawiaj żądań. Najlepiej nie wpier.dalaj się w związki/małżeństwa!
Czy kochanki są głupie czy ja nie nadążam? "on kocha mnie, a z żoną by się rozwiódł, ale dzieci/majątek/biznes" - jak można w to wierzyć i opowiadać wszem i wobec??
Bosze widzisz i nie grzmisz :)