mag_nolia 21.02.02, 15:23 składając sobie życznia imieninowe, gratulacje...w dobrym tonie leży wycałowanie się??? czy też nie? Jak to jest? Czy ktoś się gdzies może doczytał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bukowski27 j asie caluje... z kobietami znaczy sie... 21.02.02, 15:36 facetom tro tylko grabe sciskam. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: j asie caluje... z kobietami znaczy sie... 21.02.02, 15:50 Patrz no, a kojarzyłeś mi się raczej z mężczyzną typu Breżniew... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wiesz ydorius... 21.02.02, 16:13 No i może jeszcze to, że Breżniew od pewnego momentu też nie istniał, a mimo to mówił... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igrek pocałunki Breżniewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 17:01 1. Breżniew całował w usta nawet facetów. 2. Pocałunek Breżniewa: pocałował Dubczeka w 1968, a potem wyslał na Czechosłowację wojsko. A powaznie: nie ma reguły, zależy od osoby. Największy koszmar to opłatki i tzw. jajeczka. Przymus wycałowania się z tłumem, często obcych ludzi. Zwróccie uwagę, że w Polsce całuje się w policzki trzy razy, a w Stanach - dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ydorius Re: pocałunki Breżniewa IP: *.tele2.pl 21.02.02, 17:23 Słynne jest przecież zdjęcie Breżniewa z Honeckerem, gdzie biedny NRDowski satrapa traci ostatnie siły, a Breżniwew chyba dostał skurczu... A co do opłatków i jajeczek to masz rację - jest to wyjątkowo niehigieniczne (acz chyba nic nie zmoże się równać z buziakiem ofiarowanym przez jakąś podstarzałą ciotkę...). .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igrek Re: pocałunki Breżniewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 17:33 A propos ciotki: jej, zwłaszcza w wersji podstarzałej, się nie wybiera. Znam ludzi, którzy biorą urlopy na okresy opłatkowo-jajeczkowe. Całowanie zależy też od sytuacji: sukces, radość, zwycięstwo. Ale w Polsce ogarniętej pesymizmem, gdzie wszyscy (czesto słusznie) narzekają nie pasuje to do niczego. Brawo za uwagę z Honeckerem - pokazuje to, że prawdziwy męski pocałunek ma rodowód słowiański. Nawet potulni enerdowcy nie umieli go docenić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: pocałunki Breżniewa IP: 62.233.139.* 21.02.02, 17:47 Czy ktos tu ma sluzbowe stosunki??? Odpowiedz Link Zgłoś
sol_ Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 12:01 widzisz mag_nolia, tak to jest pozwolic sie obsciskiwac i obcalowywac rozkosznej meskiej czesci forumowiczow na zalozonym przez siebie watku : ) Poobsciskuja sie, poironizuja i sobie pojdą : ) A odpowiadajac na pytanie wielka szkoda, ze nie zyje juz ambasador Pietkiewicz. on byl moja wyrocznia jesli chodzi o bon ton. Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze wydal jakies ksiazki...Chetnie bym je kupila. Niesamowity czlowiek z ogromna wiedza, kultura, wyczuciem... Ech....czarujacy starszy pan... Podejrzewam, ze obcalowywanie sie nie lezy w dobrym tonie. Praca to praca (zalezy jaka hihi) i sluzbowe stosunki nie moga byc zbyt bliskie bo niwecza hierarchie sluzbowa : ) Ja osobiscie nie cierpie jajeczek i opłatków oraz obsliniania mnie przez wspolpracownikow (niezaleznie od miejsca obslinienia-czyli ani w reke ani w policzek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Czy w stosunkach służbowych IP: 213.241.35.* 22.02.02, 13:35 tak zgadza się tak jak Ty pomyślałem o nieżyjącym juz prof Pietkiewiczu kiedyś miałem przyjemność spotkać go osobiście na jakimś szkoleniu ktore organizopwała moja firma. Wydał on kilka ciekawych pozycji min o wzajemnych stosunkach w pracy tytułu w tej chwili nie pamiętam. Uważąm jednak że przy normalnych koleżenskich stosunkach calować sie poprostu nie wypada... to moje zdanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 14:11 to składając życzenia imieninowe...poprzestać na podaniu sobie ręki... Czy moż e tylko być obecnym w grupie składającej życzenia, co miałoby świadczyć o przyłączeniu się do życzeń...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igrek Re: Czy w stosunkach służbowych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 15:10 mag nolio, to można wyczuć i zauważyć. Ktoś się nadstawia albo stoi wyprostowany. Ktoś jest rowieśnikiem lub dużo starszy. Ktoś jest szefem ktoś podwładnym. Różne są sytuacje. Niech każdy robi jak uważa. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kropka! Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 15:18 u mnie w pracy np.składając sobie życznia całujemy się wszyscy ze wszystkimi, bez wyjątku, niezależnie czy to szef, czy ktoś inny - mam tu na myśli osobników płci przeciwnej.bo oczywiście kobieta z kobietą zawsze . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Czy w stosunkach służbowych IP: 62.233.139.* 22.02.02, 15:39 Magnolio, moze masz jakis stosunek uczuciowy (pozytywny lub negatywny) z tym komu masz skladac zyczenia i stad twoje wahania? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 15:43 ...nie moje wahania wynikaja stąd, że gdy składam komuś życzenia - kontakty wwyłącznie służbowe, podaję rękę, on mnie najczęściej całuje...inni obok mnie stoją i czasem nawet ręki sobię nie podają (gdy życzenia grupowe), a czasem tylko podanie ręki bez żadnych buziaków... ...jak więc jest najwłaściwiej wg zasad dobrego zachowania...?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Czy w stosunkach służbowych IP: 62.233.139.* 22.02.02, 15:44 Moim zdaniem podac reke Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 15:46 też tak uważam, ale jeśli ktoś pochyla się by mnie ucałować...co robić...? Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 15:47 wiem, odpowienio sztywno zachowam pewną odległość...i zdystansuję delikwenta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: Czy w stosunkach służbowych IP: 62.233.139.* 22.02.02, 16:39 A mnie dzisiaj kolezanka z pracy pocalowala (nie z okazji imienin) i bylo to naprawde mile:) Odpowiedz Link Zgłoś
sol_ Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 18:18 mag_nolia napisał(a): > wiem, odpowienio sztywno zachowam pewną odległość...i zdystansuję delikwenta... no widzisz...calkiem dobrze Ci idzie : ) Tylko nie znokautuj delikwenta : ) Mag_nolio, a od czego subtelne kobiece triki? : )Jesli nie masz ochoty na obsciskiwanie i calowanie przy skladaniu zyczen (Tobie) po prostu to powiedz lub wywies na tablicy korkowej informacje ( cos w rodzaju "uprasza sie o nieskladanie kondolencji") : )) A jesli Ty nie masz ochoty kogos obsciskiwac po prostu podaj mu (lub jej) dloń - myślę, ze to wsytarczy. Bon ton to jedno a atmosfera panujaca w pracy to drugie. Ale nie ma odgornego prikazu, ze masz sie podporzadkowac. Jesli jestes osoba majaca dosc duze "pole prywatnosci" (to sie jakos fachowo nazywa ale nie pamietam jak) pokaz to innym, jesli nie sa gburami powinni to uszanowac i nie rzucac sie z calowaniem oraz wybaczyc Ci Twojego całowania brak : ) A czy wypada czy nie to zalezy od wielu rzeczy-tak jak ktos tu wspomnial- od starszenstwa, hierarchii, plci, stosunkow sluzbowych (i nie sluzbowych) i zachowanie musi byc dostosowane do tego wszystkiego. Ale czasem mozna nie rezygnowac z bon tonu lecz lagodnie go obejsc : )) Odpowiedz Link Zgłoś
paw_dady Re: Czy w stosunkach służbowych 22.02.02, 21:18 mag_nolia napisał(a): > składając sobie życznia imieninowe, gratulacje...w dobrym tonie leży > wycałowanie się??? > czy też nie? > Jak to jest? Czy ktoś się gdzies może doczytał? ja nie czytalem, ale praktykuje caluski z JEZYCZKIEM, plec niewazna Odpowiedz Link Zgłoś