Dodaj do ulubionych

czas dla męża

18.12.10, 10:07
czy są tu na forum zabiegane kobiety, które widzą swojego męża tylko wieczorem przed snem i rano po przebudzeniu? nie majace nawet wspolnych weekendow we dwoje?

czy jesteście zapracowane, zabiegane? robicie kariere?
Obserwuj wątek
    • jej_torebka Re: czas dla męża 18.12.10, 10:32
      nie odpowiadają, bo robią karierę, a nie siedzą na forum ;)

      ja mam (bardzo) wolny zawód i pracuję w domu, także nie mam na razie tego problemu.
      ale, jeżeli zatrudnię się gdzieś na umowę o pracę, to i tak nie wyobrażam sobie nie mieć wolnych weekendów i nie spędzać ich z 'jeszcze nie mężem'.
    • akle2 Re: czas dla męża 18.12.10, 13:21
      Co rozumiesz przez karierę i czym się rózni jego kariera (np jako lakiernik samochodowy) od Twojej (np pani butikowa)?? Ludzie po prostu pracują na chleb, a zainteresowania - o ile są, bo nie każdy je ma - niestety nie zawsze się pokrywają.
      Chyba, że on na Ciebie pracuje, wówczas "kariera" to faktycznie zło wcielone, którego należy unikać za wszelką cenę, skoro można "zajmowac się domem".
      Bez obrazy
      • annataylor Re: czas dla męża 18.12.10, 15:31
        chodzi mi tylko o to, ile czasu spędzacie ze swoim mężem/partnerem?

        czy jest wśród nas dużo kobiet zabieganych, zapracowanych? kobiet, które nie mają na nic czasu w imię pogoni za pieniądzem... a może jest też sporo osób pracujących w domu albo po prostu zajmujących się domem/dzieckiem czymkolwiek.

        pytam tylko tak dla statystyki :)

        • soulshunter Re: czas dla męża 18.12.10, 16:00
          > pytam tylko tak dla statystyki :)
          to moze lepiej idz dywany wytrzepaj, posprzataj w piwnicy albo zrob cos pozytecznego.
        • raohszana Re: czas dla męża 18.12.10, 16:12
          annataylor napisała:

          > pytam tylko tak dla statystyki :)
          To w GUS-ie pytaj, tam wiedzo. My się tu już nie zajmujem badaniami, a przynajmniej ja. To porządne forum jest! ;)

          Pewnie gdybym miała chłopa to nie miałabym dla niego czasu innego niż wirtualny.
        • martishia7 Re: czas dla męża 18.12.10, 17:01
          > czy jest wśród nas dużo kobiet zabieganych, zapracowanych? kobiet, które nie ma
          > ją na nic czasu w imię pogoni za pieniądzem...

          LOL, jak mnie to zawsze bawi :D No niestety, jak się tego pieniądza nie dogoni raz w miesiącu, to potem można mieć problemy z dogonieniem odciętego prądu, ewentualnie z odgonieniem od siebie komornika. Na tym to życie jakby nie było polega, że ludzi którzy mogą żyć jako rentierzy jest znikomy procent. A reszta musi sobie zwyczajnie, ordynarnie i po prostacku zarobić, żeby mieć co do garnka włożyć.

          Ad rem. Z moim nie-mężem pracujemy oboje po 8h, on 8.30-16.30, ja 9-17. Rzadko zdarzają się wypadki, że trzeba popracować więcej, raczej u mnie niż u niego. Czasami musiałam też popracować w weekend (2-3 razy na przestrzeni ponad dwóch lat). Szeroko rozumiane prowadzenie domu też zjada sporo czasu, i tego czasu na porobienie czegoś razem albo porelaksowanie się razem rzeczywiście wydaje się ciągle mało. Z drugiej strony lubię kiedy on wychodzi gdzieś beze mnie, bo mieszkamy razem od niedawna i dobrze się czuję kiedy mogę sobie spędzić trochę czasu sama.
          • akle2 Re: czas dla męża 19.12.10, 18:11
            martishia7 napisała:

            >
            > LOL, jak mnie to zawsze bawi :D No niestety, jak się tego pieniądza nie dogoni raz w
            > miesiącu, to potem można mieć problemy z dogonieniem odciętego prądu, ewentualnie z
            > odgonieniem od siebie komornika. Na tym to życie jakby nie było polega, że ludzi którzy
            > mogą żyć jako rentierzy jest znikomy procent. A reszta musi sobie zwyczajnie, ordynarnie i > po prostacku zarobić, żeby mieć co do garnka włożyć.
            >

            Lepiej bym tego nie określiła. Też się zastanawiam, czemu ludzie traktują to w kategoriach "albo albo".

        • akle2 Re: czas dla męża 18.12.10, 20:17
          annataylor napisała:

          > chodzi mi tylko o to, ile czasu spędzacie ze swoim mężem/partnerem?
          >
          > czy jest wśród nas dużo kobiet zabieganych, zapracowanych? kobiet, które nie ma
          > ją na nic czasu w imię pogoni za pieniądzem... a może jest też sporo osób pracu
          > jących w domu albo po prostu zajmujących się domem/dzieckiem czymkolwiek.
          >
          > pytam tylko tak dla statystyki :)
          >


          Skoro dla statystyki...
          Pogoń za pieniądzem czy za chlebem?? Można być zabieganym cały dzień, bo się ma sporo obowiązków, a przed północą zasypiać obok kochanej osoby w pozycji na łyżeczkę i rano się przy niej budzić, a można większą część dnia tkwić obok (a tak naprawdę psychicznie gdzie indziej) z wzrokiem wbitym w telewizor.
    • salma75 Re: czas dla męża 18.12.10, 16:30
      Ankietka jakaś będzie??
    • pendzacy_krolik nie,bo... 18.12.10, 16:40
      ...czas dla meza skraca sie proporcjonalnie do stazu malzenskiego.
      • salma75 Re: nie,bo... 18.12.10, 16:57
        pendzacy_krolik napisała:

        > ...czas dla meza skraca sie proporcjonalnie do stazu malzenskiego.

        Bardzo ciekawa teoria, bardzo.
        Szkoda, że z palca wyssana.
    • nothing.at.all Re: czas dla męża 20.12.10, 09:33
      Nie robię kariery, a staram się spedzać najwięcej czasu, jak się da. Życie jest krótkie i czasu mało.
    • stefan_bobek Re: czas dla męża 20.12.10, 11:01
      Niestety miewamy tak.Niedlugo nie poznaja nas wlasne dzieci,ktore mnostwo czasu spedzaja u tesciow.
      Moja zona czasem przychodzi do domu,kiedy dawno spie,albo ja tak przychodze.Staramy sie rowno rozdzielac czas,zeby mimo pracy jak najwiecej go przeznaczyc dzieciom natomiast rzadko kiedy jestesmy z nimi w dwojke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka