Coś o świętach

24.12.10, 23:01
A co to znowu za szczególny dzień, że to właśnie dziś mamy być dla siebie dobrzy, mili, życzliwi? Czy przypadkiem nie powinniśmy żyć tak CODZIENNIE? Prawdopodobnie 2010 lat temu narodził się nam zbawiciel. Z Dziewicy (???). I dlatego raz w roku postanawiamy, na pamiątkę tego wydarzenia, kochać bliźnich i życzyć wszystkim żyjącym istotom szczęścia, zdrowia, pokoju. Czekamy aż zwierzątka zaczną mówić do nas ludzkim głosem, uprzednio zarżnąwszy karpia... A to dopiero byśmy się od nich dowiedzieli...
    • berta-live Re: Coś o świętach 24.12.10, 23:02
      W sumie to lepiej raz do roku niż wcale. ;D
    • maitresse.d.un.francais nie, jeszcze na Owsiaka 24.12.10, 23:07
      ale wtedy tylko dla CHORYCH DZIECI
    • nstemi Re: Coś o świętach 24.12.10, 23:24
      Eee, moje koty i mój pies nic nie chcą gadać :-((( Karpia nie spożywamy i nie oprawiamy. Ale w sumie wyobraźcie sobie, jakby te karpiowe zwłoki, po torturach, po zatłuczeniu i obsmażeniu miały się odezwać. Ciekawe, czy te święta zwane by były nadal radosnymi?
      • maitresse.d.un.francais Re: Coś o świętach 24.12.10, 23:30
        nstemi napisała:

        > Eee, moje koty i mój pies nic nie chcą gadać :-((( Karpia nie spożywamy i nie
        > oprawiamy. Ale w sumie wyobraźcie sobie, jakby te karpiowe zwłoki, po torturach
        > , po zatłuczeniu i obsmażeniu miały się odezwać.

        Ja tu widzę raczej możliwość: duch karpia straszy.
        • nstemi Re: Coś o świętach 25.12.10, 00:12
          A wiesz, niechby postraszył. Tak na maksa. Ale co może dać do myślenia zawodnikom rechotającym ze spadającego g... na tym całym Kevinie ? Jakiś tam duszący się i powoli umierający karp?
          Dobra, jestem weterynarzem więc dręczenie karpia mnie strasznie .... wq...a....

      • albina.siwa Re: jakby te karpiowe zwłoki miały się odezwać 25.12.10, 12:45
        (jeszcze z patelni)

        "Pan tu sobie, panie Pogorzelski, choinkę przystrajasz, kolędy śpiewasz, prezenty rozpakowujesz - a ja gorę, ja gorę..."
    • mason_i_cyklista Re: Coś o świętach 25.12.10, 00:15
      osz, ale mi obłudę moją chamską uświadomiłas! od dzisiaj przestaje obchodzić wigilię, tyle w niej złej woli i zwykłego chamstwa! a tfu!
      • mason_i_cyklista Re: Coś o świętach 25.12.10, 00:16
        zamiast tego zamierzam założyć stowarzyszenie mające za zadanie przeprowadzanie codziennie staruszek przez ulicę (WSZYSTKICH! żeby nie było, że jedne przeprowadzamy, a inne nie!)

        i sadzić drzewa i krzewy (żeby nie było, że krzewy są gorsze!)
    • happy_time Re: Coś o świętach 25.12.10, 00:26
      justynka.108 napisała:

      > A co to znowu za szczególny dzień, że to właśnie dziś mamy być dla siebie dobrz
      > y, mili, życzliwi? Czy przypadkiem nie powinniśmy żyć tak CODZIENNIE?

      Nie, nie musisz być miła ani dzisiaj ani jutro, ani kiedy tam sobie nie chcesz być. Dzień jak dzień :)
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Coś o świętach 25.12.10, 03:30
      Nie podoba Ci się świat - zmień go i zacznij od siebie;)

      Miłą można być zawsze, karpia jeść nie trzeba, Zbawiciel się urodził lub nie, kwestia dyskusyjna, ale co to ma do rzeczy? Ludzie zawsze czcili ważne wydarzenia związane z siłami natury (przesilenie zimowe). Jak jest okazja by być życzliwą dla innych, można ją wykorzystać i rozciągnąć na cały rok. A zamiast krytykować bliźnich, lepiej świecić przykładem. Np. nie jeść karpia ani mięcha cały rok, jak Ci zwierzaków szkoda, a znajomych na wege obiady zapraszać:)
      • justynka.108 Re: Coś o świętach 25.12.10, 08:30
        Jesteś grzeczną dziewczynką!
    • teletoobis Re: Coś o świętach 25.12.10, 09:21
      Nikt nie wie, kiedy urodzil sie ten Dlugowlosy Zyd. Do IV wieku w ogole nie czczono jego urodzin.
      Pozniej roznie- w styczniu, maju, czerwcu. W koncu jakis mnich zaadoptowal dzien urodzin boga Mirty na potrzeby KrK, by w ten sposob rozpoczac nowa, nieswiecka tradycje.
      Data 25 grudnia ma tyle wspolnego z prawda o dniu narodzenia, co Jarkacz z nadroscia i lagodnoscia.
    • qw994 Re: Coś o świętach 25.12.10, 09:38
      > A co to znowu za szczególny dzień, że to właśnie dziś mamy być dla siebie dobrz
      > y, mili, życzliwi? Czy przypadkiem nie powinniśmy żyć tak CODZIENNIE?

      Marzenie ściętej głowy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja