Dodaj do ulubionych

Wymagania co do kobiet bogatych facetów?

02.01.11, 14:54
Sobie tak uświadomiłem teraz, że często bogaty, przedsiębiorczy, cwany facet patrzy głównie na to by kobieta była ładna i atrakcyjna. Często intelekt, wykształcenie, pracowitość nie mają dla nich znaczenia. Kobieta może być dziunią, która nic nie skończyła i nigdy nie pracowała, ewentualnie byłą prostytutką, byleby ładna była. Nie mówię o wszystkich majętnych facetach, ale wielu z nich nie ma problemów z byciem z leniwą lwicą salonową.
Tymczasem przeciętny student też chce żeby dziewczyna była ładna, do tego kształcąca się, pracowita, ambitna, z ciekawym charakterem, z potencjałem intelektualnym.
To trochę porażające, że tzw. faceci sukcesu, z głową na karku, którzy tyle osiągnęli, tyle sobą reprezentują mają czasem tak niskie i banalne wymagania
Obserwuj wątek
    • gocha033 Proste: 02.01.11, 15:00
      Gdyz te inne atrakcyjne, zarowno do zabawy lozkowej, jak i szermierki intelektualnej
      zdobeda, dzieki swojej pozycji z latwoscia na boku :)
      • josef_to_ja Re: Proste: 02.01.11, 15:06
        A co z wizerunkiem? Mi by było się wstyd pokazać z partnerką-prostaczką z remizy, która leży do góry brzuchem, nic nie skończyła, nigdy nie pracowała i jak się odzywa to ludzie się za głowy łapią
        • aroden Re: Proste: 02.01.11, 15:09
          w biznesie generalnie oddziela sie kompetencje i sukcesy zawodowe od spraw zycia rodzinnego. i osobistego

          biznes to nie polityka, gdzie prasa rozpisuje sie o malzonkach Premierow, Prezydentow, czy ministrow.
          • josef_to_ja Re: Proste: 02.01.11, 15:11
            Niezależnie jaki zawód bym wykonywał wstyd by mi było mieć taką żonę
            • aroden Re: Proste: 02.01.11, 15:16
              josef_to_ja napisał:

              > Niezależnie jaki zawód bym wykonywał wstyd by mi było mieć taką żonę


              Sam przyznajesz, ze to nie kwestia zawodu, a osobowosci, gustu i charaktetu.
              • najlepszygeorge Re: Proste: 21.01.11, 11:18
                Jakbyś pracował fizycznie to na lwicę salonowa nie miał byś szans.

                Nie rozumiem Ciebie. Chyba jesteś facetem? To powinieneś wiedzieć, że dla faceta idealna żona to żona posłuszna, która się słucha, nic nie kwestionuje i zajmuje się domem i dziećmi. Oczywiście, jej główny atut to uroda.

                Zauważ też, że faceci zabijają się dla kasy, bo to gwarantuje duży wybór partnerek, a nie walczą ze sobą o książki w bibliotece.
                • josef_to_ja Re: Proste: 21.01.11, 22:05
                  A ja szukam czegoś więcej niż prosta kobieta, która zajmowała by się tylko domem
          • katka268 Re: Proste: 21.01.11, 13:09
            zalezy o jakim biznesmenie mowisz, ten z najwyzszej polki i owszem przyciaga media i to bardzo, w Polsce Kulczyk, Czrnecki itp, na swiecie tysiace sa pozywka dla mediow
    • rzeka.chaosu Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 15:18
      Moim zdaniem wcale tak nie jest. Przedsiębiorczy faceci z klasą dobierają sobie często żony takie jak oni sami: ładne, ale i mądre, partnerki, wspierające ich biznesy.

      Dziunie raczej nie wchodzę w grę, bo wstyd z takimi się pokazać w towarzystwie. Co innego tzw. "nowobogaccy" - tacy kojarzą mi się z dziuniami, ale to już bardziej skojarzenie rodem z filmów niż z realnego życia.

      Mężczyźni z intelektualnych i finansowych elit mają na ogół mądre żony i mądre dzieci. Przynajmniej ci, z którymi miałam jakikolwiek kontakt. :)

      Głupole kasożądni może i lecą na dziunie, ale to nie jest żadna elita. :)
      • megg76 Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 13:31
        Dokładnie tak jest.
    • jan_hus_na_stosie Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 15:18
      josef_to_ja napisał:

      > Tymczasem przeciętny student też chce żeby dziewczyna była ładna, do tego kszta
      > łcąca się, pracowita, ambitna, z ciekawym charakterem, z potencjałem intelektualnym.

      Myślę, że przesadzasz z tymi wymaganiami przeciętnego studenta :)
      • bijatyka Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 15:28
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > josef_to_ja napisał:
        >
        > > Tymczasem przeciętny student też chce żeby dziewczyna była ładna, do tego
        > kszta
        > > łcąca się, pracowita, ambitna, z ciekawym charakterem, z potencjałem inte
        > lektualnym.
        >
        > Myślę, że przesadzasz z tymi wymaganiami przeciętnego studenta :)
        >
        >
        >
        >
        Najwyraźniej przeciętny student jest obecnie dość zapobiegliwy. Szykuje się do kanapowania, a inteligentna i przedsiębiorcza żona zadba o resztę ;)
        • rzeka.chaosu Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 15:30
          Moim zdaniem przeciętny student o stałej kobiecie/zonie nawet nie myśli. na imprezie można łatwo poderwać okazję niewymagająca długotrwałych starań i wydatków. :D
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 15:41
        Mówimy oczywiście o potencjalnej partnerce dla takiego studenta. Nie przelotnej niuni na jedną noc
        • najlepszygeorge Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 11:21
          Pewnie jesteś biednym studentem, który ma problem ze znalezieniem zarówno dziuni na jedną noc jak i stałej partnerki. I nie rozumiesz dlaczego te laski na Twoją inteligencję i oczytanie nie lecą.
          • menk.a Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 12:13
            najlepszygeorge napisał:

            > Pewnie jesteś biednym studentem, który ma problem ze znalezieniem zarówno dziun
            > i na jedną noc jak i stałej partnerki. I nie rozumiesz dlaczego te laski na Two
            > ją inteligencję i oczytanie nie lecą.

            Tak. Czytając posty józka należy mieć na nosie okulary przeciwsłoneczne lub spawalnicze, coby nie oślepnąć od jego błyskotliwości.
            • amicht Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:11
              Jak myślisz,żona księcia Karola też jest przykładem pięknej partnerki dla bogatego? ;-p
          • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 22:03
            Nie jestem biednym studentem. Tacy typowi "studenci" to zdecydowanie nie moje środowisko
    • dorota_w_krainie Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 17:10
      W każdym środowisku są tacy, co decydują się na "dziunie",
      i "pranerkę".

      Czasami widzę, że ci faceci z "dziuniami"

      / nie zawsze głupie, najczęściej po prostu "głupsze" od nich,
      ale mają inne cenione przez nich zalety/

      wstydzą się. Może to tylko chwilami małe zażenowanie, że inni to widzą.
      Życie to szkoła kompromisów :D
    • wiewioo.ra Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 17:50
      > Sobie tak uświadomiłem teraz, że często bogaty, przedsiębiorczy, cwany facet pa
      > trzy głównie na to by kobieta była ładna i atrakcyjna. Często intelekt, wykszta
      > łcenie, pracowitość nie mają dla nich znaczenia. Kobieta może być dziunią, któr
      > a nic nie skończyła i nigdy nie pracowała, ewentualnie byłą prostytutką, byleby
      > ładna była

      Takiej kobiety 'byle ładnej' szuka burak, niezależne jest to od grubości jego portfela czy stanowiska. Wiadomo, każdy chce mieć atrakcyjnego partnera/partnerkę ale nie dotyczy to tylko powłoki fizycznej.
    • paco_lopez Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 18:51
      a to w polsce są bogaci faceci ? jak sie na inne forum wejdzie, to przekonują, ze wszystko to bida i nędza, prostytucja, narkomania i sodomia.
    • hotally Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 18:53
      haha :) ciekawe ilu znasz milionerów :)))
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:07
        A czy od razu chodzi o milionerów? Nie trzeba być milionerem by należeć do grona osób dobrze zarabiających, względnie bogatych
        • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:11
          No to ile znasz takich choćby z klasy średniej?
          • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:15
            Co to dla Ciebie znaczy klasa średnia? Ile trzeba zarabiać by do niej należeć?
            • hotally Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:18
              no dobra.... to na jakiej podstawie opierasz swoją teorię?
              Wiemy już, że bogatych ludzi nie znasz... nad średnią klasą się zastanawiasz... ale każda ładna kobieta, która zwiąże się z ogarniętym facetem to pustak lub była prostytutka :)
              • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:23
                Akurat znam sporo nowobogackich, a przecież w pracy mam osoby stojące w hierarchii wyżej niż ja i one mało nie zarabiają. Za ogarniętego faceta się uważam, myślę że jak na swój wiek (mam ponad 20 lat) nie zarabiam źle jeśli chodzi o pracę umysłową (bo wiadomo, że na budowie można więcej zarobić, ale nie po to się kształcę żeby szukać pracy fizycznej). Nie jest ze mną tak źle, nawet na ten samochód byłoby mnie stać, ale nie chcę mi się kończyć prawa jazdy, a pieniądze wolę wydawać na inne rzeczy
              • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:25
                Poza tym mam kolegów babiarzy, są zaradni, źle nie zarabiają, a często interesuje ich głównie wygląd kobiety, sami np. mówią że studentki im się nie podobają i wolą maniury po zawodówkach
                • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:32
                  No i co z tego? Różni ludzie, różne potrzeby:) To, jakie kobiety interesują danego faceta, nie jest zależne od kasy, którą posiada.
                  • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:36
                    Mnie to dziwi, bo ja na ich miejscu naprawdę bym szukał księżniczki
                    • jack20 Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:43
                      A po kiego ci ksiezniczka? myslisz, ze one sa takie pociagajace i sexy??.
                    • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:44
                      A ja lubię hamburgery i uważam, że każdy powinien je lubić i codziennie zjadać przynajmniej trzy. Nie zajmuj się cudzymi wyborami. A tak poza tym, to nie ma księżniczek, są tylko kobiety z krwi i kości.
                    • senseiek dlatego dalej jestes prawiczkiem ;) 21.01.11, 13:44
                      > Mnie to dziwi, bo ja na ich miejscu naprawdę bym szukał księżniczki

                      dlatego dalej jestes prawiczkiem ;)
                      • josef_to_ja Re: dlatego dalej jestes prawiczkiem ;) 21.01.11, 22:01
                        I dobrze mi z tym, póki co :)
                • kochanic.a.francuza Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 10:01
                  Se zmien kolegow, bo rownac w dol jest latwo, a kto z kim przystaje, takim sie staje. Ani sie nie obejrzysz jak bedziesz za dziuniami latal. Ten watek juz swiadczy o watpliwosciach typu "Jestem normalny? Chce za duzo?"
                  Jestes normalny ale latwo nie bedzie.
                  • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 17:49
                    Na pewno nie zacznę za nimi latać, mam swoje poczucie gustu i estetyki
                    • senseiek po 1 lodziku w swoim zyciu zmienil bys zdanie.. ;) 21.01.11, 13:46
                      > Na pewno nie zacznę za nimi latać, mam swoje poczucie gustu i estetyki

                      po pierwszym lodziku w swoim zyciu zmienil bys zdanie.. ;)
                      • josef_to_ja Re: po 1 lodziku w swoim zyciu zmienil bys zdanie 21.01.11, 22:01
                        To, że mi ukochana dziewczyna "zrobi loda" nie znaczy, że stanę się babiarzem co leci na rozwiązłe kobiety
            • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:24
              Google mówi, że od 50 tys. brutto rocznie.
              • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:28
                To klasą średnią są często nawet zwykli budowlańcy. Ja może jeszcze klasą średnią nie jestem, ale myślę że mam potencjał by do nie należeć
                • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:29
                  Budowlaniec, czyli absolwent studiów o kierunku budownictwo? Zwykli? A kto jest niezwykły w takim razie?
                  • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:34
                    Zwykły facet co pracuje fizycznie na budowie, nawet nie posiadający specjalnych umiejętności typu hydraulika, elektroinstalatorstwo, glazurowanie itp.
                    • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:45
                      To ten co pracuje za biurkiem jest niezwykły?
                      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:47
                        Chodziło mi w sensie: zwykły robol
                        • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:57
                          No, czyli leczymy kompleksy. Robol już brzmi pejoratywnie. Czujesz się lepszy od takiego, prawda?
                          • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 20:56
                            Nie czuję się lepszy. Uważam nawet, że taki ktoś jest bardziej pożyteczny i pracowity niż ja - zwyczajny pracownik biurowy, a przy tym lepiej zarabia. A słowo robol mi się wymknęło
                  • wil-li Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:48
                    sundry napisała:

                    > Budowlaniec, czyli absolwent studiów o kierunku budownictwo? Zwykli? A kto jest
                    > niezwykły w takim razie?

                    No jak to kto - Josef oczywiście!!! :D
                    • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 21:27
                      A co do moich rzekomych kompleksów - każdy ma jakieś kompleksy
    • mumia_ramzesa Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 18:55
      Bywa, ze bogaty, przedsiębiorczy, cwany facet jest przyglupem, z ktorym nie ma o czym pogadac. On umie tylko kosic forse. Po co mu wyksztalcona i inteligentna partnerka? Zeby go wykorzystala i puscila z torbami?
    • 0ion Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:01
      Przeciętny student to chyba bierze wszystko co się da i na drzewo nie ucieka:)
    • wil-li Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:46
      Ty, Josefie, masz chyba jakieś poważne kompleksy (sadząc po zakładanych wątkach) dotyczące kobiet, wykształcenia, zarobków i braku prawa jazdy, samochodu. Może wizyta u psychologa lub coś w tym stylu, żebyś poprawił swoją samoocenę nie koniecznie szukając gorszych od siebie, a tym lepszym nie przypinając latek.
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:48
        Z moim wykształceniem nie jest tak źle, z zarobkami też chyba nie, na samochód byłoby mnie stać. Psycholog nie jest mi potrzebny
        • wil-li Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 19:56
          No tak przecież masz licencjat :D...
          Twoje wpisy sugerują ze psycholog jest ci na gwałt potrzebny...
          Pomijam fakt, że prymitywnie oceniasz innych ludzi po grubości portfela i po wykształceniu, a nie po tym jakim ktoś jest człowiekiem... I gwarantuję ci, ze wśród tych "roboli", o których tak pogardliwie się wyrażasz jest wielu ludzi, którzy taktem, kulturą i inteligencją przerastają takich pseudointeligentów jak Ty i nie szukają gorszych od siebie, żeby się dowartościować.
          • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 02.01.11, 20:54
            Nie szukam nikogo gorszego, ani nie oceniam. Robol, robotnik to normalne określenia na pracownika fizycznego. Za pseudointeligenta się nie uważam. Na dzień dzisiejszy licencjat, potem może magistra
            • wil-li Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 08:33
              "Robol" to nie jest normalne określenie - z założenia ma wydźwięk pejoratywny.
              > Nie szukam nikogo gorszego, ani nie oceniam
              I tu przeczysz sam sobie - wszystkie twoje wypowiedzi są negatywną oceną postaw innych niż twoja.
              > Za pseudointeligenta się nie uważam.
              Raczej byłoby by dziwne gdybyś sam siebie uważał za pseudointeligenta - masz bardzo wysokie mniemanie o sobie i swoim poziomie intelektualnym...
              • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 17:48
                Nie mam wcale wysokiego mniemania o sobie
            • kochanic.a.francuza Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 10:06
              Dales plame z tym robolem. iech Ci dom profesorowie buduja, skoro budowlancami gardzisz.
              • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 17:49
                Wymknęło mi się. Szanuję ludzi wykonujących każdą pracę, bo każda praca jest potrzebna
    • kochanic.a.francuza Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 09:51
      Odpowiedzi sa dwie: piknych intelektualistek brak i nie chadzaja po barach, klubach itp.
      Druga przyczyna: mezczyzna, nawet nieglupi i z glowa na karku, tak ma skonstruowana psychike, ze chce byc glowa w stadzie, nie zniesie kobiety rzadzacej, prowadzacej, gorujacej. To instynkt, a z tymi ciezko sie walczy.
      Poczytaj sobie knige "Psychologia milosci" profesora Wojciszke. Ukladne malzenstwa to takie, w ktorych kobieta jest mniej inteligentna lub to udaje (swiadomie, dla wlasnego spokoju, lub nieswiadomie taka role przzyjmuje).
      • rzeka.chaosu Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 19:37
        > Poczytaj sobie knige "Psychologia milosci" profesora Wojciszke. Ukladne malzens
        > twa to takie, w ktorych kobieta jest mniej inteligentna lub to udaje (swiadomie
        > , dla wlasnego spokoju, lub nieswiadomie taka role przzyjmuje).



        Ja chyba mogę to potwierdzić: niby nie udaję głupiej, ale z pewnymi umiejętnościami i wiedza się nie zdradzam. Nie specjalnie, po prostu widzę, jak chłop źle reaguje na moje "mądrzenie się". Od mądrzenia się jest on. ;) To jest idiotyczne,a le czasami się na tym łapię. ;( Złam…
    • kochanic.a.francuza Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 09:55
      Jesli szukasz inteligentnej, ambitnej dziewczyny, nie zapomnij przzyjrzec sie dokladnie tym, ktore na takie nie wygladaja. Kobiety czesto nie maja pretensji do bycia ambitnymi, intelektualistkami. Dwa ostatnie okreslenia dlugie lata byly meskimi przymiotnikami, matki nie mowily bac ambitna tylko badz grzeczna. A grzecznosc raczej sie gryza z ambicjami i intelektem.
    • kochanic.a.francuza Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 10:14
      Jeszcze odnosnie roboli: U mnie na studiach bylo tyle chamskich polglowkow, ze glowa boli. Natomiast, facet ktory ostatnio oprawial drzwi u mojej rodziny, byl wzorem dobrych manier, kultury i dobrze sie znal na swoim fachu. Dobre maniery zachecily mnie do pogadania. Okazalo sie, ze
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 17:56
        A czy ja napisałem, że tak nie uważam?
        • benedykt15 Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 18:19
          [powyżej rzadki przypadek internetowego wejścia komuś w słowo - przyp. Bndkt]
    • po-trafie Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 16:15
      "bogaty, przedsiębiorczy, cwany facet" - o ile srednio do mnie przemawia twoja definicja 'bogatosci' (bo co.. powyzej sredniej to juz jest bogaty? czy 5k pln miesiecznie na reke to bycie 'bogatym' czy po prostu zarabianie na zadowalajace ale nie luksusowe zycie? - to pewnie kwestia na osobny watek)
      w kazdym razie kluczem jest dla mnie slowo 'cwany'. Cwani faceci wola ladne lecz niezbyt inteligentne panny bo zycie z nimi jest zwyczajnie prostsze i nie tak problematyczne.
      Niemadre panny nie zadaja trudnych pytan, nie wymadrzaja sie, nigdy nie sa od faceta bystrzejsze, nie kwestionuja jego decyzji, nie dyskutuja, nie przeszkadzaja bo latwo ustawic je w takiej roli w jakiej sie chce.
      Czy wstyd pokazac taka w towarzystwie?
      Jesli sie ja dobrze wychowa, to pewnie nie wstyd. Bedzie milczala, dobrze wygladala, odgadywala zyczenia i bedzie posluszna. Po co ma sie taki cwaniak intelektualnie przy wlasnej babie nadwyrezac?
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 17:52
        Zależy w jakim towarzystwie
        • aneta-skarpeta Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:25
          widocznie skoro bierze sobie glupia i piekną to znaczy, ze nie boi sie ze ta narobi mu wiochy

          poza tym czym piekniejsza kobieta tym wieksze glupoty sie jej wybacza

          tak samo- czym bogatszy mąż, tym moze byc bardziej łysy;)
          • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:35
            To jak ja pewnie nie będę bogaty to muszę już zacząć odkładać pieniądze na ewentualny przeszczep włosów? :P
      • rzeka.chaosu Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 19:10
        > Jesli sie ja dobrze wychowa, to pewnie nie wstyd. Bedzie milczala, dobrze wygla
        > dala, odgadywala zyczenia i bedzie posluszna. Po co ma sie taki cwaniak intelek
        > tualnie przy wlasnej babie nadwyrezac?


        Są towarzystwa, w których głupota/brak wiedzy/inteligencji/itp. jednak wychodzi i może być przyczyną wstydu. W takich towarzystwach głupiej żony nie wypada mieć, co innego jeśli chodzi o kochanki - one od tego kochania i pachnienia właśnie są. :D Nie wyobrażam sobie pewnych mężczyzn (już dojrzałych), których znam, profesorów, dyrektorów instytucji z którymi współpracowałam, artystów, intelektualistów z głupimi zonami. Wszyscy oni maja mądre żony (tzn. te które kojarzę:)). Kobiety mądre, zaradne i z klasą. Typ Krystyny Jandy.
        Ja takie kobiety podziwiam, dobrze mi się z nimi rozmawia, każda rozmowa jest wartościowa, czuję się po takiej rozmowie jakoś lepsza. Mogłabym się tak starzeć jak one. ;)
    • potworski Głupity gadasz 03.01.11, 18:10
      josef_to_ja napisał:

      > Sobie tak uświadomiłem teraz, że często bogaty, przedsiębiorczy, cwany facet pa
      > trzy głównie na to by kobieta była ładna i atrakcyjna.


      No i co w tym dziwnego? Każdy facet jak jeden chciałby, żeby kobieta była piękna i atrakcyjna=to najnormalniejszy w świecie mechanizm. Nie ma tu znaczenia czy jest bogaty czy biedny, z tym, że bogaty ma dużo większą szansę na to, aby sobie na taką pannę pozwolić.
      To raz.
      Dwa=na jakiej grupie przeprowadziłeś swoje epokowe badania i jak oceniałeś te "kobiety bogatych facetów"?=pod kątem wykształcenia? liczby doktoratów? wiedzy na temat historii Antyli Holenderskich? Kto w ogóle powiedział, że kobieta wykształcona jest takim chodliwym kąskiem? Bo jak skończyła marketing na jakiejś prywatnej uczelni to od razu jest boginią seksu? Dupa tam prawda.
      Uroda u kobiety jest cechą bardzo pożądaną i często facet woli odpuścić takie cechy jak wykształcenie, ambicje zawodowe itp właśnie dla tej jednej. I nie=nie czynią tego tylko "pustaki" czy cieniasy z przerostem ego. Poza tym może taka na pierwszy rzut oka "dziunia" jest świetną matką? dobrze dba o dom? może jest rodzinna, nie robi problemów i dobrze się z nią żyje?=lepiej niż z przeintelektualizowaną pełną ambicji wykształconą panią doktor?
      A co do wstydu w towarzystwie=to ten kij ma dwa końce. Facet z taką panną w towarzystwie raczej się nie wstydzi, bo z drugiej strony wie, że większość pozostałych facetów z wywalonymi jęzorami wyobraża sobie co by zrobiła z taką panną w łóżku.
      • mili_vanili Re: Głupity gadasz 03.01.11, 18:38
        > Facet z taką panną w tow
        > arzystwie raczej się nie wstydzi, bo z drugiej strony wie, że większość pozosta
        > łych facetów z wywalonymi jęzorami wyobraża sobie co by zrobiła z taką panną w
        > łóżku.
        >

        Bingo :D
        Dodajmy do tego jeszcze (jeżeli znajdzie młodszą i głupszą)
        + jej uzależnienie od męża (niższe zarobki, mniejsze prawo głosu w niektórych decyzjach),
        + cechy pozytywne (np. uległość, dobra gospodyni/matka, młode ciało)
        i mamy materiał na całkiem udany związek.
        • rzeka.chaosu Re: Głupity gadasz 03.01.11, 18:58
          + jej uzależnienie od męża (niższe zarobki, mniejsze prawo głosu w niektórych d
          > ecyzjach),
          > + cechy pozytywne (np. uległość, dobra gospodyni/matka, młode ciało)
          > i mamy materiał na całkiem udany związek.



          Hheheheh omtk... :D
      • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 18:38
        A dla mnie kobieta wykształcona jest bardzo pożądana , a owszem uroda też jest ważna, dlatego o swoją fizyczność sam też dbam. Ja tam wolę ładne studentki niż blachary z remizy, które nie mogły sobie poradzić w szkole z twierdzeniem pitagorasa
        • potworski Re: Głupity gadasz 03.01.11, 18:45
          josef_to_ja napisał:

          > A dla mnie kobieta wykształcona jest bardzo pożądana , a owszem uroda też jest
          > ważna, dlatego o swoją fizyczność sam też dbam. Ja tam wolę ładne studentki niż
          > blachary z remizy, które nie mogły sobie poradzić w szkole z twierdzeniem pita
          > gorasa


          I odpowiedz mi teraz na pytanie dlaczego to wykształcenie jest przez ciebie takie pożądane?=spędzasz cały czas wolny z kobietą na rozmowach o krzywej popytu i podaży? Organizujesz w każdy parzysty dzień po teleekspresie domowy wieczorek poetycki? Rozwiązujesz skomplikowane zagadnienia matematyczne i szukasz kompana?

          I swoją drogą idę o zakład, że wiele z wykształconych kobiet kierunków nie-matematycznych nie pamięta już dawno twierdzenia pitagorasa.
          • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 18:56
            Podobają mi się kobiety z klasą, które mają poukładane w głowie. Życia z disco maniurą sobie po prostu nie wyobrażam
            • potworski Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:01
              josef_to_ja napisał:

              > Podobają mi się kobiety z klasą, które mają poukładane w głowie. Życia z disco
              > maniurą sobie po prostu nie wyobrażam


              Pytałem cię o wykształcenie a nie o "poukładanie w głowie" i zainteresowania muzyczne=no chyba, że dla ciebie są to wyrażenia tożsame, ale nie przypominam sobie zajęć z takich przedmiotów.
              • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:17
                Samo studiowanie zwykle poszerza horyzonty oraz wiedzę ogólną. Poza siedząc w gronie studentów na pewno nabierzesz więcej ogłady niż w remizie. Bo rozwój w stosunkach międzyludzkich też jest bardzo ważnym
                • potworski Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:22
                  josef_to_ja napisał:

                  > Samo studiowanie zwykle poszerza horyzonty oraz wiedzę ogólną. Poza siedząc w g
                  > ronie studentów na pewno nabierzesz więcej ogłady niż w remizie. Bo rozwój w st
                  > osunkach międzyludzkich też jest bardzo ważnym


                  Jak mawiają Indianie z plemienia Siouxów - pier#dolisz józek. Są osoby, które przez cały okres trwania studiów (np wieczorowe lub zaoczne) nawet nie poznały imion wszystkich osób w swojej grupie a ty wyjeżdżasz ze stosunkami interpersonalnymi. Poza tym jest multum innych miejsc poza gmachem uczelni gdzie można rozwijać umiejętności komunikacyjne.
                  • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:32
                    Ja akurat dzięki studiom takie umiejętności rozwinąłem, ale fakt raczej w knajpach itp. Jednak trzeba gdzieś poznawać to inteligentne środowisko to siedzenia przy piwku. Na osiedlu to często ma się tylko kolegów to siedzenia na ławce
                    • sundry Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:49
                      Fakt, jak siedzisz przy żubrze z magistrem, to ten żubr całkiem inaczej smakuje. Jak dom perignon prawie;)
                      • rzeka.chaosu Re: Głupity gadasz 03.01.11, 19:58
                        Nie o magistra chodzi Józkowi,a le o ogólny typ człowieka, ja z tępodresem co tylko rzuca k... i cieszy się jak beknie, a nie wie kto jest premierem PL nie potrafiłabym dobrze bawić się przy jednym stole.

                        Taki sam drech z magistrem też by nie odstraszył,a le mało prawdopodobne by taki drech tego mgr miał.
                        • sundry Re: Głupity gadasz 03.01.11, 20:24
                          Obecnie magistry zbłądziły nie tylko pod strzechy, ale i na blokowiska, studenci przestali być elitą.
                          • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 20:59
                            Póki co Josefowi tez tego magistra brakuje :D (może kiedyś....)
                            • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:10
                              Musisz być taka złośliwa?
                              • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:16
                                josef_to_ja napisał:

                                > Musisz być taka złośliwa?

                                Stwierdzenie faktu nazywasz złośliwością??? ;P
                                • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:21
                                  Jakoś nie mam ochoty, żeby ktoś mi dzisiaj dogryzał. Ja tam swoją wartość znam i jakoś moje inteligentne i mądre, prowadzące często dość poważne życie zawodowe koleżanki na mniej nie narzekają ;)
                                  • najlepszygeorge Re: Głupity gadasz 21.01.11, 11:33
                                    "Ja akurat dzięki studiom takie umiejętności rozwinąłem, ale fakt raczej w knajpach itp. Jednak trzeba gdzieś poznawać to inteligentne środowisko to siedzenia przy piwku. Na osiedlu to często ma się tylko kolegów to siedzenia na ławce"

                                    Widzisz, bo Ty masz ten problem, jak wielu studentów, że zdobywasz i masz znajomych tylko ze szkoły, klasy i studiów. Bo prawdobonie nie masz innych zainteresowań i nie masz okazji poznawać innych ludzi, spoza szkoły.

                                    Z tego względu masz poważne braki w relacjach interpersonalnych i zaburzony obraz związku, tj. niezrozumienie, że wykształcony, bogaty facet może być szczęśliwy z kimś o innym backgroundzie.
                                    • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 21.01.11, 22:08
                                      Mylisz się, mam głównie znajomych spoza szkoły i jakoś szkołą w ogóle nie żyję
                          • rzeka.chaosu Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:11
                            Student studentowi nierówny. Są uczelnie i kierunki, ktorych studenci elita pozostają i w swoich kręgach budują jeszcze węższe elity.
                    • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 20:57
                      :DDDD... no to gratuluję wszechstronnego rozwoju intelektualnego w knajpie.
                      Do tej pory sądziłam, że knajpa jest ostatnim miejscem w którym można poszerzać horyzonty... stawiałabym raczej na teatr, kino, koncerty, dobra publicystykę i literaturę, spotkania z ciekawymi ludźmi, pasjonatami...
                      Jaki musiałeś być nieobyty, jeżeli takie hymny pochwalne piejesz spotkaniom knajpianym i tak zachwalasz ich poziom intelektualny (oczywiście nie neguję takich spotkań i lubię się spotkać w miłym gronie, ale nigdy nie nadałabym im takiej rangi jak ty)... inteligentne środowisko przy piwku :DDDDD
                      • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:09
                        Większość z wymienionych przez Ciebie rzeczy jest mi w miarę bliska, jednak w kinie się za bardzo nie pogada z drugim człowiekiem. A ja lubię się mądrzyć i popisywać przy procentach
                        • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:20
                          Teraz zapewne tez masz przed sobą procenty...;)
                          • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:22
                            Strzykawkę z kompotem zapewne też.
                            • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:49
                              :DDDD, więc baw się dobrze...
                              • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:51
                                Chyba lubisz innym dokuczać :P
                                • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 22:21
                                  Nie, tylko niektórym... Szczególnie takim, którzy bezpodstawnie oceniają innych ludzi, którzy na podstawie wykształcenia, zasobności portfela i innych tego typu bzdur szufladkują ludzi (a ty to robisz non stop - pofatyguj się i przeanalizuj swoje posty i odpowiedzi na nie innych forumowiczów).
                                  Dla mnie jesteś śmieszny i niedojrzały, a do tego jak na intelektualistę z wyższym wykształceniem, to masz poważne kłopoty z poprawnymi wypowiedziami w języku polskim ( zarówno pod względem gramatycznym jak i stylistycznym). Przykładem niech będzie tytuł tego wątku ;)
                                  • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 23:02
                                    Nie uważam się za intelektualistę, raczej za normalnego, miłego i sympatycznego chłopaka z sąsiedztwa. A za dojrzałego się nie uważam. Młody jestem i chcę się bawić życiem
                      • rzeka.chaosu Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:16
                        Hehhe pwoedz to bywalcom knajpopodobnych miejsc w kótych czesto sie sztuka rodzila. Poza tym najczesciej pozauczelniane spotkania yntelektualne w knajpach sie odbywaja. ;P
                        • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:18
                          Dokładnie, właśnie te yntelektualne ;P
                          • rzeka.chaosu Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:26
                            Nie, naprawdę intelektualne. Po zajęciach nie raz chodzilismy z profesorem/doktorami/opiekunami kół naukowych na "herbatkę". :) Wtedy rodzą się najlepsze inicjatywy. ;P Wernisaże czy jakieś after party to najczęściej spore towarzyskie chlanie, spore ale kulturalne, bo okraszone kulturalnymi rozmowami. ;P
                            • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:56
                              Wcale nie przeczę, ze tak jest, ale takie spotkania nie są normą. Częściej natomiast można obserwować takie, gdzie przy procentach pseudointelektualiści produkują się, czasami niemal na cały lokal...
                              • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 21:59
                                Prawdziwi intelektualiści zawsze byli, są i będą rzadkością
                                • potworski Re: Głupity gadasz 03.01.11, 22:02
                                  Józek ty w ogóle byłeś kiedykolwiek w związku z kobietą?
                                  Dla ułatwienia kobieta wygląda np tak=

                                  https://www.inewsindia.com/wp-content/uploads/2008/12/udita-goswami.jpg
                                  • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 22:07
                                    Spotykałem się, ale w związku nie byłem. Zresztą uwierz, że kiedyś byłem brzydki, do tego nieogarnięty społecznie, a jako dzieciak byłem popychadłem i maminsynkiem i sporo czasu minęło aż się wyrobiłem
                                    • potworski Re: Głupity gadasz 03.01.11, 22:13
                                      josef_to_ja napisał:

                                      > Spotykałem się, ale w związku nie byłem. Zresztą uwierz, że kiedyś byłem brzydk
                                      > i, do tego nieogarnięty społecznie, a jako dzieciak byłem popychadłem i maminsy
                                      > nkiem i sporo czasu minęło aż się wyrobiłem


                                      Kur#wa józiu to jaki ma sens ta czcza dywagacja? To tak jakbyś mi mówił jakie by ci się fajnie auto prowadziło nie siedząc nigdy wcześniej za kółkiem.
                                      Weź wrzuć jakiś temat, w którym coś konkretnego możesz powiedzieć=nie wiem=może hodowla paprotek, albo scrabble na kurniku?
                                • wil-li Re: Głupity gadasz 03.01.11, 22:23
                                  I, nie daj Boże, Ty się do nich zaliczasz???
                                  • josef_to_ja Re: Głupity gadasz 03.01.11, 23:14
                                    Niestety nie
          • rikol Re: Głupity gadasz 21.01.11, 13:54
            Wyobraz sobie, ze ludzie w zwiazku w wolnym czasie rozmawiaja o takich rzeczach jak gospodarka (czyli popyt i podaz) oraz poezja czy filozofia. Rozwiazuja tez zadania matematyczne, pardon, problemy w firmie. A o czym ty rozmawiasz? Chyba tylko o dupie, najwyrazniej inne rzeczy sa ci obce.

            Twierdzenie Pitagorasa to jedna z rzeczy, ktore sie pamieta do konca zycia. A jesli ktos nie pamieta, to raczej do wyksztalconych nie nalezy.
    • berta-live Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:38
      Bogaci faceci najczęściej zenią się z bogatymi kobietami. Mimo, że mamy XXI wiek, to mezalianse nadal są rzadkością. A bogate kobiety zazwyczaj są ładne, bo stać je na stylistów, wizażystów, salony piękności, operacje plastyczne itp.
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:39
        Nie każda businesswoman jest pięknością
        • sundry Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:50
          Podobno nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane.
          • potworski Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 18:57
            sundry napisała:

            > Podobno nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane.


            Podobno jak ci mleko wykipi na płytę kuchenną i dobrze się przypatrzysz powstałej plamie to możesz dojrzeć Jezusa jadącego na osiołku.
          • princessjobaggy Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 20:29
            > Podobno nie ma brzydkich kobiet, tylko zaniedbane.

            Chyba nie widzialas sasiadki moich rodzicow. Albo mojej bylej szefowej. Przyznam, ze czesto takich egzemplarzy sie nie spotyka ;)
            • potworski Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 21:46
              princessjobaggy napisała:

              > Chyba nie widzialas sasiadki moich rodzicow. Albo mojej bylej szefowej. Przyzna
              > m, ze czesto takich egzemplarzy sie nie spotyka ;)


              A to przepraszam=cofam swoje wcześniejsze zdanie. Do zmiany przekonałaś mnie wskazując przykłady sąsiadki swoich rodziców oraz twojej byłej szefowej. Prawdopodobnie jako jedna z niewielu osób na półkuli północnej nic o nich nie słyszałem dlatego tkwiłem w takim ciemnogrodzie.
        • titta Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 15:09
          Bogaci mezczyzni chyba jednak nie czesto zenia sie z buisnesswoman. Raczej z modelkami, hostessami, aktorkami, artystkami, kobietami ustawionymi przez rodzine itp. no chyba, ze to jeszce milosc z czasow studiow, wtedy tak.
    • disa Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 03.01.11, 22:07
      Mam bogatych znajomych/kolegów/Przyjaciół.
      Większość moich lepiej zarabiających kolegów ma żony ze swojego pułapu (świetne kariery, z dobrych domów, wykształcone) - to są bardzo szczęśliwe związki.
      Część ma żony biedniejsze, ale rozsądne/wykształcone - równie szczęśliwe i wartościowe związki bo kobiety nie poleciały na kasę.
      Najmniejsza część ma "dziunie" (żadna żoną nie jest). Ta grupa to nowobogaccy kolesie którzy się zachłysnęli kasą(często rodzinną) i szukają niezbyt bystrych kobiet żeby im imponować mierną inteligencją i oczywiście kasą bo laska ma pasować do samochodu.

      tak wygląda szybki przekrój moich znajomych :)
      zazwyczaj są z kimś ze swojego pułapu finansowego, albo są na dorobku z perspektywami (młodzi, ambitni).

      i na KONIEC
      Ile mężczyzn tyle gustów w kwestii "ładności" kobiety :)
      • iamhier Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 11:47
        do disa- i co uwazasz,ze gdybym miala kase zapewniona do konca zycia,nalezalabym do elit intelektualnych, to wybralabym sobie starucha z mojej półki zeby z nim zyc? No, nie wiesz jak sie mylisz...
      • titta Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 15:47
        Zacznijmy od definicji "bogaty". bo mimo wszystko jest roznica pomiedzy ludzmi zamoznymi a bogatymi. Fakt, nie znam zbyt wielu ludzi bogatych, ale w tych kilku przypadkch ktore znam, trend jest taki, ze zona (lub zadziej maz), choc zazwyczaj ma wyksztalcenie i bywa "z dobrej rodziny" to jednak nie robi karjery. Czasm pracuja zawodowo, ale raczej w zmniejszonym wymiarze, aby byc dyspozycyjnym dla rodziny. Znam tez kilka kobiet, dobrze zarabiajacych (ale nie bogatych), ktore maja meza na utrzymaniu, z wlasnego wyboru: bo ktos jednak musi sie domem zajac, gdy one robia karjere.


        Druga uwaga: albo nowobogaci albo kasa rodinna, bo to sie ciut wyklucza. No chyba, ze rodzice to nowobogaccy.
    • ateofi Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 09.01.11, 10:45
      To zbyt duża generalizacja. Oczywiście są mężczyźni tacy, jak opisujesz, ale to chyba goście z niskim poczuciem własnej wartości. Normalny mężczyzna, niezależnie od bogactwa, chciałby mieć oparcie w żonie (partnerce). Chciałby móc z nią porozmawiać na różne, bo ile można oglądać TV, czy spotykać się z kumplami. Normalny facet chciałby mieć normalny i ciepły dom, w którym byłby podział obowiązków. Tak jest u mnie w związku, mój mąż (zarabia teraz więcej ode mnie) nie chciałby, żebym siedziała na tyłku i tylko "ładnie pachniała". Może na mnie polegać we wszelkich ważnych kwestiach, często też doradzam mu jak coś zrobić. Ja z kolei nie wyobrażam sobie bycia utrzymanką nawet mojego męża.
      • josef_to_ja Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 09.01.11, 18:52
        Takie podejście właśnie popieram
      • iamhier Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 12:06
        do ateofi- a po ch....j mi jego wyksztalcenie.I tak nigdy nie bedzie tak wyksztalcony jak ja.Wsparcie to kasa i....uczucie....Wiekszosc znanych mi,wyksztalconych kolesi,to aroganckie gnojki bawiace sie uczuciami,albo..zadufane bufony bez przyszlosci...z dosyc niskim IQ.
    • coppermind Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 11:02
      faceci chcą mieć ładne dzieci - a rozum i tak sami rozwijają u swojego potomstwa,
      bo samice nie mają bladego pojęcia o uczciwym i obiektywnym myśleniu.
      u starożytnych greków ojcowie rodzili swoje dzieci -i tak jest w istocie - ojcowie dają
      dzieciom tożsamość, osobowość, poczucie własnej wartości i umiejętność obiektywnego
      myślenia. Matka rodzi ciało a ojciec rodzi człowieka ;)

      Dlatego właśnie od milionów lat hodujemy piękne kretynki i się potem z nimi
      męczymy dla dobra dzieci ;)
      • iamhier Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 11:39
        Przede wszystkim mlodsze.8-10 lat to minimum,podkreslam minimum!!Po drugie geny-zdrowie,uroda ,plodnosc...głównie uroda,cialo etc....figura.

        Co do tych walorow intelektualnych bogactwa...No,coz....jesli kobieta postawi na kariere i ksztalcenie to przykro mi,ale męża bogatego miec nie bedzie...A tak z drugiej strony...po co kobiecie zamoznego meza wyksztalcenie i kasa? Moim zdaniem to zbedne...Bo albo geny zaprzepasci,albo kariere....Tu nie ma kompromisow...Nawet jesli jest super ladna i facet mialby z nia super dziatki....Połączenie tego jest nierealne....No,coz badzmy realistami.
        Takze wiek,wyglad ,geny,IQ (nie mylic z wyksztalceniem)-90% sukcesu.
    • aiwlysji Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 12:44
      coz..byc moze w naszym kraju do pieniedzy dochodzi sie niekoniecznie za pomoca intelektu..
      wiec wybor zony jest prosty, musi byc podobna do swego meza prostaka:)

      jakos nie widze mozliwosc coby np. bogaty naukowiec zwiazal sie z glupia ale urodna pania;)...sa w ogole w Polsce bogaci naukowcy?;)

      • iamhier Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 13:18
        No w żadnym sie nie dochodzi,bo bogactwo nie sa zalezne od wyksztalcenia....za slabo sie ksztalciles/las jak widze....ale wyksztalcenie od pieniedzy to juz tak....
        • aiwlysji Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 13:31
          nooo ja i moj bogaty maz doszlismy do wniosku, ze najlepiej ksztalca podroze...wiec z papierkiem kiepsko stoje, to prawda;)
          ale ciesze sie, ze ty sie wyksztalcilas na niezalezna:) (tym razem pisze bez ironii, jakbys nie zauwazyla).

          ps. bogactwo jest zalezne od genow, ale to tylko tak na marginesie..oczywiscie;)
    • cartman71 Pozornie banalne wymagania;-) 21.01.11, 14:11
      Gość który ma "jaja" i potrafi rozwinąć firmę możliwe, że nie jedną ma z reguły dość intelektualnych rozgrywek w ciągu dnia. Więc dlaczego miałby się wieczorami jeszcze
      zmuszać do intelektualnych dysput? Ma taką fajną barbi. Wygląda jak żywa;-) Ładna
      posłuszna i na pewno nie robi tyle hałasu co york na kolanach intelektualistki;-)
    • lonely.stoner Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:40
      boze co za stek bzdetow. Z tego co widze to ludzie sie dobieraja w miare podobnie intelektulanie - z tego co mi wiadomo takze to wyglad (czyli to ze laska wyglada jak dziunia) nie ma nic wspolnego z inteligencja. Nie wiem w jakim swiecie wy zyjecie??
      jakis facet napisal ze facet woli partnerke glupsza, ktora mozna jakos latwo sterowac, i zeby byla ladna i inni faceci na nie lecieli- osobiscie nie znam ani jednego zwiazku tego typu, zeby facet byl ten madrzejszy a ona glupsza. Tak jak mowie najczesciej to faceci z malym IQ szukaja sobie podobnej partnerki, bo w partnerstwie nie chodzi tylko o seks, wyglad i uleglosc ale tez o to zeby sobie z kims pogadac, ulozyc jakies plany, miec wsparcie w partnerze.
      Poza tym nie wiem jak sie komus moze kojarzyc wymadrzanie czy uleglosc z poziomem IQ?? to jest cecha osobowosci a nie intelektu. Ja oczywiscie mowie o normalnych inteligentnych facetach, a nie o jakis mafiozach czy innej tego typu patologii, bo tam panuja troche inne zasady doboru partnerow heh. I tak nadobra sprawe z glupszym partnerem nie wydjzie zwiazek, bo sie po prostu nie da wytrzymac. Oczywiscie podkreslam ze mowie o normalnych ludziach a nie jakis dresach czy jakis zenkach z problemami ktorzy nagle sie dorobili kasy i postanowili ozenic sie z gwiazda porno.
      • lonely.stoner Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:47
        jedyny przyklad takeigo bogatego faceta ktory ma za zone czy wlasciwie nie wiadomo co?? taka pusta lale jaki mi wpadl do glowy to hugh hefner, ale to jest potentat biznesu porno to raz, a 2 to nie wiem na iel to jest jego prawdziwy styl zycia a ile taki styl na pokaz, zeby zwiekszyc sprzedaz.
    • mcgoo Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:44
      produkt kobieta podobnie jak produkt komórka ma różne wyposażenie, klient mężczyzna potrzebuje inteligencji to kupuje sobie produkt inteligentny - inny potrzebuje ładnej obudowy to wybiera obudowę - jeszcze inny potrzebuje smartfona czyli produktu z inteligencją i obudową

      co za topic ? :) ? mi jakoś średnio podoba się to że traktuje o kobietach jak o kilogramie kaszanki
      • triin Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:58
        buhahaha
        kaszanka, to dobre :)

        mcgoo napisał:

        > produkt kobieta podobnie jak produkt komórka ma różne wyposażenie, klient mężcz
        > yzna potrzebuje inteligencji to kupuje sobie produkt inteligentny - inny potrze
        > buje ładnej obudowy to wybiera obudowę - jeszcze inny potrzebuje smartfona czyl
        > i produktu z inteligencją i obudową
        >
        > co za topic ? :) ? mi jakoś średnio podoba się to że traktuje o kobietach jak o
        > kilogramie kaszanki
        >
        >
    • triin Re: Wymagania co do kobiet bogatych facetów? 21.01.11, 14:57
      hmm... to brzmi trochę jak: 'jakimi parametrami powinna się charakteryzować dobra zmywarka' ;-)
      to strasznie powierzchowne podejście! 'ładna i atrakcyjna' vs 'ładna, mądra, pracowita, ambitna, z ciekawym charakterem i potencjałem intelektualnym'.
      Ehhh, przeciętny student jest tylko przeciętnym studentem, co też nie stawia go wysoko w rankingach wymagających kobiet, jeśli one takie rankingi mają... :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka