Dodaj do ulubionych

witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewczynki

04.01.11, 11:38
Jak to z Wami jest?? Przyjmujecie jakieś preparaty witaminowe w okresie jesienno-zimowo-wiosennym albo stale? Wspomagacie swój organizm dodatkowo suplementami?
Zaczęłam się rozglądać za jakimiś witaminami.
Od listopada do końca grudnia trzykrotnie byłam chora, rozłożona do granic możliwości, faszerowana antybiotykami. Z obawy o moją zadziwiająco niską odporność zastanawiam się nad wprowadzeniem do swojej diety jakiejś multiwitaminki. Wprawdzie odżywiam się zdrowo, ale najwyraźniej czegoś mojemu organizmowi brakuje skoro tak kiepsko broni się przed chorobami. Czytałam opinie o różnych produktach. Kiedy wydawało mi się, że już coś znalazłam, np. Vigor Complete-zdawać się zawiera wszystko i to w dużych dawkach, ale w opiniach wyczytałam, że ludzie po nim wymiotują i mają okropne boleści brzucha:/ Możecie mi coś polecić?
Aktualnie kończę jeszcze Biofer - preparat żelaza niehemowego - przyjmowałam przed oddaniem krwi, no i przyjmuję jeszcze trochę po oddaniu w celu wspomożenia odbudowie skladników krwi. Jak skończę opakowanie (2 tygodnie) planuję wprowadzić jakiś preparat witaminowy. Mam postanowienie noworoczne, że w tym roku chorować nie będę :P Sorry, ale limit na choroby się wyczerpał w poprzednim ;)
Obserwuj wątek
    • sundry Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:44
      Ja biorę magnez i Strix. A co do Ciebie, to chyba te antybiotyki Cię tak wykończyły. Polecam dużo owoców i warzyw, chyba lepsze niż jakieś apteczne specyfiki. Chyba, że widzisz brak jakiejś konkretnej witaminy, np. zajady.
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:55
        W mojej diecie zawsze jest dużo owoców, warzyw, soków przecierowych, owocowych. Widać to za mało, skoro tak często zdarzało mi się chorować ostatnimi czasy. Chciałabym po prostu wprowadzić do swojej diety jakiś suplement na 2-3 miesiące, bo jak sama zauważyłaś antybiotyki i częste choroby w krótkim czasie mogły trochę wyniszczyć mój organizm. Pomyślałam, że może warto by było odbudować zapasy składników mineralnych.
        • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:58
          może te jogurty w większej ilości jednak by pomogły
          • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:02
            Jogurty również jem, ale znowu nie rozumiem - które to jogurty zawierają nieskończone ilości witamin, żeby miały mi pomóc, że o nich wspominasz w moim wątku?
            • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:07
              Przy kuracji antybiotykami powinno się brać osłonowo np lakcid czy coś w tym stylu, dobrze też jeść dużo jogurtów bo tam są bakterie wspomagacze prace jelit a bywają one niszczone przez antybiotyk. Dlatego może jedzenie jogurtów poprawi odporność :)
              • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:15
                No to przecież wiadomo, jak lekarz przepisywał mi antybiotyk to od razu przepisał coś osłonowo. Nie byłby lekarzem chyba, gdyby tego nie zrobił. A jogurty bardzo lubię i jem. Zresztą wydaje mi się, że nie brakuje niczego w mojej diecie. Może trochę mięsa, bo jem tylko kurczaka, czasem schabowe i zdarza się, że karkówkę, ale wątróbka, czerwone mięso - nie. Poza tym teraz to codziennie, pomarancze, mandarynki, banany, jogurty i soki marchwiowe, które wprost uwielbiam. Ale oddaję krew, więc siłą rzeczy jakieś braki mieć mogę. Poza tym uprawiam sport, więc tu jeszcze dodatkowo zapotrzebowanie się zwiększa.:)
                • six_a Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 13:41
                  nie rozumiem, po co się faszerujesz tabletkami, przyswajalność preparatów i tak jest kulawa.
                  co było do udowodnienia na przykładzie żelaza, które to cudownie miało wpłynąć na poziom hemoglobiny.
                  daruj se to sponsorowanie aptek, chyba że płacą za reklamę;) i kup pietruszkę albo inne zielsko - taniej i zdrowiej.
                  • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 13:46
                    O, miło, że mnie pamiętasz:) Rzeczywiście potwierdzam Ascofer się nie wchłaniał - żelazo hemowe trudno się wchłania, ale teraz biorę Biofer, które zawiera sproszkowaną hemoglobinę. W ciągu miesiąca podniosło mi zelazo z 12 na 14!! Więc efekty dało i mogłam spokojnie oddać krew w drugiej polowie grudnia, jednak po tym odporność się obniżyła i ponownie zachorowałam :(
                • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:28
                  tego nie trzeba przepisywać to się wie :)
                  jeśli ma się marną florę bakteryjną należy ją chronić nie tylko przy antybiotyku :)
          • n.michal Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:37
            dziecisawazne.pl/jogurty-nie-wzmacniaja-odpornosci-kara-dla-danone/
            • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:26
              nie chce mi się komentować więc:

              zdrowie.flink.pl/probiotyki.php
              pl.wikipedia.org/wiki/Probiotyk
    • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:48
      nie faszeruję, ale dużo piję (nie mam procentów ma myśli)
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:52
        No ja też dużo piję. Ale jakie to ma znaczenie?
        • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:52
          ja mało piję mam wysuszoną śluzówkę i wtedy momentalnie łapie mnie gardło ;/
    • a_nonima Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 11:50
      Nie biorę nic, nie choruję wcale.
      Antybiotyki obniżają odporność więc unikam jak ognia.
    • mallwia Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:11
      Polecam codzienne łykanie rutinoscorbin i picie calcium. Nic innego nie zażywam i jak na razie się trzymam:)))
    • vandikia Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:24
      Przede wszystkim kup w aptece probiotyki odbudowujące florę jelitową, bierze je się w zależności od producenta od tygodnia do miesiąca nawet, byle nie przesadzić.
      A poza tym, to Ci chyba nic nie polecę, bo jako aktualnie chora jestem małowiarygodna :D Ogólnie trzymałam się nieźle ale mąż przywlekł wiruda do domu i po ptakach. Czosnek jakby codziennie jeść albo chociaż codziennie miód pić.. lepiej zwiększych odporność niż tabletkami witaminowymi.
    • dzioucha_z_lasu Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 12:35
      Ja jestem z tych wątłych zdrowotnie, od października zaczyna mi się sezon angin i ciężkich zapaleń oskrzeli i trwa do wiosny. W zeszłym roku zainwestowałam w dobry nawilżacz jonizujący powietrze ( na allegro jest do kupienia model stosowany w sanatoriach pulmonologicznych - świetny) i kupiłam solankę jodowaną do inhalacji. Maszynka chodziła całą zimę i udało mi się przejść tylko z jednym zapaleniem gardła. W tym roku zaczęłam dodatkowo łykać kapsułki z olejem z wątroby rekina ( wcale nie trzeba kupować tych najdroższych, reklamowanych - sa też polskie, równie skuteczne a o połowę tańsze). Jak dotąd jestem zdrowa, nawet nie mam kataru, chociaz w pracy i w rodzinie był już sezon grypowy i prawie wszyscy chorowali. Wiec myślę, że odpowiednie nawilżenie powietrza w domu + jod + ten olej podziałały.
    • grassant Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:02
      idon-t napisała:

      > Jak to z Wami jest?? Przyjmujecie jakieś preparaty witaminowe w okresie jesienn
      > o-zimowo-wiosennym albo stale? Wspomagacie swój organizm dodatkowo suplementami
      > ?
      > Zaczęłam się rozglądać za jakimiś witaminami.
      > Od listopada do końca grudnia trzykrotnie byłam chora, rozłożona do granic możl
      > iwości, faszerowana antybiotykami. Z obawy o moją zadziwiająco niską odporność
      > zastanawiam się nad wprowadzeniem do swojej diety jakiejś multiwitaminki. Wpraw
      > dzie odżywiam się zdrowo, ale najwyraźniej czegoś mojemu organizmowi brakuje sk
      > oro tak kiepsko broni się przed chorobami. Czytałam opinie o różnych produktach
      > . Kiedy wydawało mi się, że już coś znalazłam, np. Vigor Complete-zdawać się za
      > wiera wszystko i to w dużych dawkach, ale w opiniach wyczytałam, że ludzie po n
      > im wymiotują i mają okropne boleści brzucha:/ Możecie mi coś polecić?
      > Aktualnie kończę jeszcze Biofer - preparat żelaza niehemowego - przyjmowałam pr
      > zed oddaniem krwi, no i przyjmuję jeszcze trochę po oddaniu w celu wspomożenia
      > odbudowie skladników krwi. Jak skończę opakowanie (2 tygodnie) planuję wprowadz
      > ić jakiś preparat witaminowy. Mam postanowienie noworoczne, że w tym roku choro
      > wać nie będę :P Sorry, ale limit na choroby się wyczerpał w poprzednim ;)

      piję czarną porzeczkę i nie chorowałem (odpukać) ponad 7 lat
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:08
        Sklepowy sok z czarnej porzeczki ma się rozumieć?
        Ani katarku, ni kaszelku??:>
        • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:32
          od ponad roku biore witaminy typu 'wlosy, skora, paznokcie' bo mi strasznie wypadaly wlosy, wlosy przestaly wypadac ale biore nadal zeby nie zaczely znowu :-)
          co do odpornosci to duzo sportu na swiezym powietrzu i unikanie antybiotykow czyni cuda... no chyba ze w moim przypadku nalezy do tego dolozyc tez wspomniane witaminy.
          • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:35
            ojej, ale to stale bierzesz te witaminy od ponad roku?? to to już nie za dobrze, tym bardziej, że masz jakieś objawy uzależnienia: "nie przestanę, bo zacznie się znowu":D To tak jakbym ja stale brała żelazo, żebym nie miała znowu problemów z niską hemoglobiną:D wyluzuj
            • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:42
              a wiec sugerujesz ze mimo nie zmieniania sposobu zywienia i zycia ogolnie, nie potrzebuje juz witamin? a skad niby moj organizm je bierze w takim razie, sam sobie produkuje? a moze sie zapasy zrobily? lol
              • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:46
                haha, zabawna z Ciebie istota:D skoro żywisz się jedynie wodą i sucharami (o tym świadczy Twoje pytanie skierowane do mnie skąd Twój organizm ma niby brać witaminy), to oczywiście jedz te witaminy dalej:D:D:D
                • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:56
                  a wiec zgodnie z twoim tokiem myslenia zamiast faszerowac sie witaminami zmien kompletnie styl zycia - zacznij uprawiac sport, nie ubieraj sie za cieplo, jedz doskonale zbilansowane posilki i problem zniknie.
                  tylko nie rozumiem po co caly watek o witaminach skoro rozwiazanie jest takie proste.
                  • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:01
                    Widzisz, tylko gdybym poszła za Twoją radą - radą osoby, która faszeruje się suplementami non stop z obawy przed powrotem objawów sprzed suplementacji - czyli zmieniłabym kompletnie styl życia, to siedziałabym w papciach przed telewizorem i rzuciła w ch.olerę sporty które uprawiam a tym samym przestała chodzić na wyczerpujące treningi trzy razy w tygodniu:] Poza tym wyrzuciłabym ze swojej diety owoce, warzywa i soki i przeszła na suchary i wodę :] Moze przeczytaj najpierw dokładnie o co mi chodzi i co chcę osiągnąć, a także to jak się odzywiam i czy jestem osobą aktywną, a dopiero potem mi radź, ok?:)
                    • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:13
                      piszesz ze odzywiasz sie prawidlowo i jestes aktywna (cokolwiek to znaczy) a odpornosc lezy, ciekawe dlaczego... to prawie jak syndrom pt. 'prawie nic nie jem ale wciaz jestem gruba/y', rownie 'zagadkowa' przypadlosc.
                      z logika oczywiscie problem ale to pewnie przez straszliwa awitaminoze... moja dieta najwyrazniej nie jest odpowiednio zbilansowana jesli chodzi o witaminy i mikroelementy, chociaz jest dosc zroznicowana, i dlatego biore suplementy. nie mam ochoty zmieniac sposobu zywienia bo akurat taki mi odpowiada, jem co lubie i w takich ilosciach jakie lubie - ergo odstawienie suplementow spowodowaloby powrot objawow. nie mam tez ochoty zmieniac stylu zycia bo siedzenie na kanapie, faszerowanie sie antybiotykami i uzalanie nad soba nie bardzo mi odpowiada.
                      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:39
                        matko jedyna, czy ty dziewczyno czytać nie umiesz czy czytasz co dziesiąte zdanie które napisze?:D masz w poście wyżej jak byk napisane, co znaczy, że jestem aktywna, a ty dalej swoje:D
                        ciekawe dlaczego odporność leży? a może dlatego, że oddaje krew co 3-4 miesiące jak zdrowie (wyniki) pozwalają? ale o tym tez miałaś napisane.
                        co do Ciebie zaś, to chciałam Ci powiedzieć, że stałe przyjmowanie suplementów doprowadza do tego, że organizm jest tak rozleniwiony, że nie potrafi już sam pobierać witamin z pozywienia, tzn. zdobywać ich, dobrze wykorzystywać to co dostaje w pożywieniu. dlatego właśnie organizm wspomaga się cyklicznie! np. w okresie jesienno-zimowym, a potem pozostawia się go samemu sobie, a niech pobiera zapasy, a niech pobiera witaminy z pożywienia, niech walczy o przerwanie. a Twoj organizm jest w jakimś totalnym uśpieniu chyba.:/
                        • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 16:09
                          wow, zdrowy organizm nie ma problemu z oddawaniem krwi max 4 razy w roku (zeby nie spowodowac deficytu zelaza), nie jest to obciazenie ktore wplywa na odpornosc albo ilosc przyswajanych witamin i mikroelementow. no chyba ze masz dane ktore potwierdzaja inny wniosek, tylko sprawdzone info poprosze a nie madrosci rodem z artykulow internetowych, bo domyslam sie ze idea wspomagania cyklicznego zeby nie oduczyc organizmu pobierania witamin z pozywienia pochodzi z takich wlasnie sprawdzonych zrodel.
                          BTW, to nie moja wina ze twoje zapewnienia o aktywnosci i odpowiedniej diecie wydaja sie malo prawdobne.
                          • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 16:38
                            oddawanie krwi nie jest obciążeniem które wpływa na odporność organizmu? nie zaburza na pewien czas wartości morfologicznych i nie zwiększa czasowo zapotrzebowania na witaminy, żeby odbudować zapasy?? to my chyba nie mamy o czym rozmawiać. jesteś jakaś dziwna i dziwne teorie przedstawiasz. tylko szkoda, że nie potrafisz ich w żaden sposób poprzeć:D
                            btw - wisi mi co Ci sie wydaje wiarygodne a co nie:D tym bardziej, że ty wydajesz się być z innej bajki:D
                            • princess_yo_yo Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 17:01
                              eee, czytanie ze zrozumieniem... oddawanie krwi (z zachowaniem odpowiednich odstepow czasowych) nie obciaza zdrowego organizmu. jak sie nie jest zdrowym, ma sie za malo zelaza i nie istniejaca odpornosc to sie krwi nie oddaje - ot i zagadka sie wyjasnila. nie rozumiem dlaczego upierasz sie zeby podchodzic do tego wszystkiego od dupy strony, krwiodawstwo na pewno pogarsza twoja sytuacje ale nie jest jej przyczyna.
                              • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:43
                                haha, dziecko:D chyba musisz zmienić te swoje witaminki na inne, bo na funkcjonowanie szarych komórek to Ci one zupełnie nie służą:D nawet nie odczuwam potrzeby żeby z Tobą dyskutować i Ci po raz wtóry wszystko po kolei tłumaczyć, bo pewne, że i tak nie zrozumiesz:D idź do swojego świata barbie i brązowookich sarenek droga princess i nie zajmuj się więcej tak przyziemnymi sprawami :)
                                a, i zmień leki:D
        • grassant Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:58
          idon-t napisała:

          Sklepowy sok z czarnej porzeczki ma się rozumieć?
          > Ani katarku, ni kaszelku??:>

          sklepowy w kartoniku. katarek miewam i kaszelek zdarza się, ale żadnej grypki i gorączki. chodzę za to z gołą głową i lekko ubrany :)
          • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:05
            No ten soczek to po prostu witamina C :) Czarna porzeczka słynie z jej wysokiej zawartości. U mnie tak nałogowo, praktycznie codziennie to soki marchwiowe. W związku z tym boję się trochę brać te multiwotaminowe preparaty,bo zawierają zwykle tyle wit. A, że stanowi ona 100% dziennego zapotrzebowania. Ponoć przedawkowanie wit. A dla wątroby gorsze niż alkoholizm ;) Jeśli lubisz soczek z czarnej porzeczki to bardzo dobrze. Na zdrówko :)
      • lacido Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:29
        ta to na bank dzięki soku z porzeczki :)
    • chersona Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:29
      Q10, a w półroczu zimowym skrzypovitę.
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:36
        jesli chodzi o skrzyp, to brałam kiedyś belissę. ona słynie z wysokiej zawartości skrzypu. no i czułam się bardzo źle, miałam mdłości, chciało mi się wymiotować, szczególnie gdy jechałam autobusem.
    • inzynier.kowalska Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:47
      Codziennie rano wypijam przygotowane wieczorem: miód + woda + cytryna. Bardzo podnosi odporność. Poza tym śpię przez cały rok przy otwartym oknie. W moim przypadku działa :) Ostatni raz chorowałam z dziesięć lat temu, może nawet więcej, nie pamiętam dokładnie.
      Żadnych tabletek - jak czuję, że mi czegoś brakuje, to jem produkty, które to zawierają.
    • mumia_ramzesa Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:53
      Tylko Rutinacea. Jak nie masz zadnej diety to powinny wystarczyc witaminy w formie naturalnej - z pozywienia. Jedz czesciej kapuste (kiszona ale i surowa), ogorki kiszone - to zrodlo wit. C. A poza tym zroznicowane jedzenie: codziennie cos innego.
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:06
        A Rutinaceę mam w domku akurat :) łykam :)
        • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:06
          Co do kapusty, przed chwilą wchłonęłam do obiadu :) więc trafiłaś :P
          • mumia_ramzesa Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 17:13
            Lepiej jesc surowe warzywa niz gotowane, ale moze problem nie lezy w odzywianiu sie. Jak ktos systematycznie marznie to zadne suplementy nie pomoga, a ja widuje ludzi chodzacych z gola glowa nawet przy temp. -10 st C.
    • pompeja Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 14:54
      Sama nie przyjmuję, dzieciom podaję wit. C w kroplach. Raczej nie chorujemy, katar traktujemy Otrivinem i spokój :)


      Ktoś tam pisał, że seks lepszy od witamin ;)
    • yoko0202 Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:12
      witaminy najlepiej kupować w sklepach dla sportowców, serio, są o niebo lepsze niż jakiekolwiek vigory, lepiej się wchłaniają itp.
      tylko poradź się sprzedawcy odnośnie dawki, bo na opakowaniach zwykle podane są dawki dla tych, którzy codziennie wyciskają z siebie siódme poty :) z zasady jedna tabletka dziennie dla nie-sportowca wystarcza, żeby się trochę podreperować i uodpornić.
      aha, tylko takich preparatów lepiej nie brać po południu, tylko rano, bo potrafią nieźle dać powera - dawno temu nieopatrznie wzięłam sobie witaminkę ok. 18.00 - no to o północy myślałam że okna zacznę myć, sen nie nadchodził a jak jak młody bóg :))
    • alajna85 Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:19
      Czosnek Forte firmy Naturell - od wielu miesięcy leczyłam się czosnkiem przy anginie (i nie tylko) i u mnie działa rewelacyjnie, więc teraz przyjmuję czosnek syntetyczny, bezzapachowy i (tfu odpukać) profilaktycznie, ostatnio byłam chora w maju, a normalnie przynajmniej 2 anginy już bym do stycznia zaliczyła.
    • megi1973 Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:23
      oddajesz krew i się dzwisz że chorujesz??? faszerujesz sie żelazem po to aby znowu honorowo oddać krew? kobieto,zrób sobie przerwę i to bardzo długą. Nie poświęcaj się tak, bo na stare lata będziesz miała anemię i osteoporozę! Organizm kobiety traci wystarczająca ilość krwi co miesiąc więc nie ma potrzeby aby kobiety dodatkowo się jej pozbywały!!! Niech to robią mężczyźni!!!!
      • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 15:33
        No właśnie powiem Ci szczerze, że planuje sobie zrobić przerwę, bo jednak niekorzystnie odbija się to na moim zdrowiu, skoro pomimo odpowiedniego żywienia, musiałam wspomagać się żelazem. Organizm nie nadrabia samodzielnie tych utraconych z krwią mikroelementów. :( Tym bardziej, że dodatkowo mam obfite miesiączki .
        • lonely.stoner Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 16:27
          no to organizm ci juz od dluzszego czasu daje znac ze sobie nie radzi, moze zrob jeszcze raz dokladne badania czy nie masz anemii??
          • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 16:41
            podczas próby oddania krwi w listopadzie, miałam 12 hemoglobiny. pomimo przyjmowania ascoferu - nie pomógł. potem dwukrotnie miałam anginę. brałam dwukrotnie antybiotyki, więc żelaza nie łykałam. potem zaczęłam przyjmować biofer i w połowie grudnia już oddałam krew z hemoglobiną 14. llekarz kazał jeszcze trochę poprzyjmować żelazo, żeby odbudować zapasy. na święta rozchorowałam się ponownie :/
            • po-trafie Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 17:08
              zelazo samo w sobie nie daje odpornosci, a sama piszesz ze odbudowalas tylko je.

              oddajac krew tracisz duzo wiecej mikro i makroelementow niz samo zelazo. Mozna mniemam ze skoro organizm nie dal rady odbudowac zelaza, to reszty tez nie. Mozesz byc wyplukana z wielu rzeczy.
              Skad pomysl, zeby brac tabletki z hemoglobina i zaraz po tym znowu oddawac krew? Wysilek fizyczny jest zdrowy ale jest tez wymagajacy wobec ciala. Jesli jednoczesnie cwiczysz regularnie i duzo, masz obfite miesiaczki i oddajesz krew, to nie dziw sie ze spada ci odpornosc.

              Zadbaj o siebie, nie oddawaj krwi jakis czas (np rok), hartuj sie, moze jedz nieco solidniej zima (nie bez powodu ludzie na zime tyja). I wtedy zobacz jak z odpornoscia.
              • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:37
                o, i Ty dobrze prawisz! Wydaje się oczywiste, że osoba, która intensywnie ćwiczy, ma intensywne obfite miesiączki i do tego wszystkiego jeszcze oddaje krew będzie miała większe zapotrzebowanie na składniki odżywcze w tym witaminy, niż osoba, która z tymi trzema sprawami niewiele ma wspólnego. U mnie więc normy będą się wahały w wyższych granicach, a tym samym trudniej je zaspokoić. Mój kolega - biegacz, codziennie robi po 30 km i systematycznie codziennie łyka tabletkę Centrum. Gdy to usłyszałam oczy mi z orbit wyszły, bo wiem, że tam kazda witamina/składnik min. = 100% zapotrzebowania, a on jada normalnie. No ale każdy ma inne zapotzrebowanie, w zależności od stylu życia właśnie :)
    • jej_torebka Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 16:20
      nie faszeruję się ciężko wchłanialną chemią.

      pomijając cukierki z choinki, zwyczajnie zdrowo się odżywiam.
      jem warzywa, tylko pełnoziarniste mączne produkty (wyjątek to pastyfikowany makaron), owoce w nieprzesadnych ilościach, nasiona, trochę nabiału. do tego piję dużo wody, zielonej herbaty i nie przesadzam z kawą.

      jak mnie bierze przeziębienie, to 2 aspiryny 2-3 noce z rzędu załatwiają sprawę.
      • kota_behemota Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:36
        Biorę Merz Special, Vita-miner i Relastan. Na zasadzie - leży to to w szufladzie to już zeżrę.
        • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:48
          o właśnie, ja bym się skłaniała ku vitaminerowi. bowiem czytałam składy wszelkich preparatów i w tym podobało mi się, że nie zawiera wit. A w składzie :) ze względu na moje uzależnienie od soków marchwiowych, które pochłaniam litrami i tak mam ją już przedawkowaną, więc nierozsądnie byłoby się nią dodatkowo faszerować. Poza tą witaminą vitaminer zawiera wszystko czego bym chciała w dużych ilościach i cena nie odstrasza również :)
          • kota_behemota Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:53
            Szczerze mówiąc to ja się nie znam na tym. Mówię, leżało w szufladzie to zaczęłam jeść, bo co ma się kurzyć. Biorę to to niecały miesiąc więc o efektach wypowiadać się nie mogę. :)
            • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 21:58
              ale nie wymiotujesz po tym?:P to najważniejsze. bo wyczaiłam tez vigor complete po którym podobno straszliwe dolegliwości żołądkowe są, więc teraz myślę o tym vitaminerze:)
              • kota_behemota Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 04.01.11, 22:34
                Nie wymiotuję. :D :D :D Łykam cztery tablety na raz tego wszystkiego i nie łapie mnie cofka. :)
    • idon-t Re: witaminki, witaminki, dla chlopczyka i dziewc 05.01.11, 11:33
      No i kupiłam ten Vita-miner;P Mam nadzieję, że pomoże :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka