Dodaj do ulubionych

kobieta tyran

26.01.11, 10:25
mamusiu moge, moge?
nie
masz sie ładnie bawic i nie brudzic (plac zabaw) nie mozesz porzadnie zjezdzac(górka)
dzieci sa pouczane non stop przez te głupawe baby , w domach rygorystycznie nakazuje im sie robic porzadek czy jesc bo jak nie to kara

czesto pisze sie o facetach tyranach(szczegolnie tu) ale na zewnatrz wyglada to zupełnie inaczej wszedzie sie widzi te głupie pindy wydzierajace sie na dzieci a tatusiowie sa jak najbarziej ok i nikogo nie pouczaja i nie bywaja agresywni
Obserwuj wątek
    • generation_p Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:31
      Matki zwykle są przesadnie ostrożne, a ubrudzenie dziecka traktują jako osobistą porażkę.
      Jako przyszła mamuśka powiem tak, dziecko to dziecko i ma się wybrudzić, od tego jest pralka, żeby prać, ma się wywrócić i rozbić kolano, bo tym sposobem nauczy się i drugi raz nie popełni tego samego.
      Nie ma nic gorszego niż chowanie dziecka pod kloszem.
      • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:33
        > Jako przyszła mamuśka powiem tak
        Pozyjemy, zobaczymy. W teorii wszystko wyglada pieknie, nawet nasz system emerytalny.
        • generation_p Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:37
          soulshunter napisał:

          W teorii wszystko wyglada pieknie, nawet nasz system emery
          > talny.

          Gdzie Ci on piękny ?
          • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:40
            No jakto gdzie? Przeciesz telewizja pokazała emerytów pod palmami, zdowych pieknych i usmiechnietych.
      • bijatyka Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:48
        Generation, w praktyce (przynajmniej u mnie) wygląda to tak, że możesz udawać przed dzieckiem, że nic się nie stało, aby nie orbić z niego maminsynka, a skrycie i tak będziesz mierzyła gorączkę co godzinę, gdy dziecko będzie spało i z tą samą częstotliwością sprawdzać, czy guz ma czole się pomniejsza.
        • ursyda Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:07
          i sprawdzać osiem razy w nocy czy oddycha.... (dzięki Bogu już mi przeszło ale tak do roku chyba to waliło mi na czachę)
          • generation_p Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:10
            Może macie rację dziewczyny. Nie będę się sprzeczać, jak już Obcy nabije sobie tego guza i będzie mięć tę gorączkę, to wtedy pewnie pogadamy. Oby jak najrzadziej miał takie przypadłości.
            • bijatyka Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:21
              No niestety. Romeo stał i dłubał w nosie, a ja w rzędzie z innymi paniami stałam u stóp oslej łączki i darłam się "HAMUJ" !!!
              • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:28
                bijatykowna, nikt ci nie powiedzial ze im szybciej jedziesz tym latwiej sie skreca?
                • bijatyka Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:39
                  soulshunter napisał:

                  > bijatykowna, nikt ci nie powiedzial ze im szybciej jedziesz tym latwiej sie skr
                  > eca?

                  I co z tego, że powiedział, jak tu rozpędzone dziecko jedzie uśmiechnięte. Matka musi się drzeć ! OJP, ale obciach, nie ?
                  • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:43
                    dopoki nie jes na kursie kolizyjnym ze slupem wyciagu albo drzewem to nie potrzeba sie wydzierac. W przeciwnym wypadku wystarczy krotka komenda "W LEWOOOO albo W PRAWOOOO"
                    • bijatyka Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:45
                      On powiedział, że w prawo i w lewo jest nudno. A prosto jest szybciej. No i weź tu gadaj.
                      • bijatyka Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:46
                        Slalom gigant (bez slalom)
                        • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:54
                          czyli supergigant lub bieg zjazdowy.
      • berenika.5 Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:10
        ta baju, baju jestem w raju.
    • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:32
      a wpie...pasem na gołą dupę od kogo brałeś?
    • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:32
      I...? Jakieś pytanie, wątpliwości czy tylko wyrażasz żal i irytację?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:33
        menk.a napisała:

        > I...? Jakieś pytanie, wątpliwości czy tylko wyrażasz żal i irytację?

        Nie, zaznacza tylko że ojcowie są lepszymi rodzicami niż matki :D
        • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:36
          ale swojej babie wprost tego nie powie, tylko żali się na forum. Na Wyżalnię z nim!
          • chersona Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:39
            Niech się wyżali. Nam nie umniejszy, a swój związek uratuje. Może Minasz jest super ojcem i super mężem, da sobie ujście na forum i ma w domu spokój. Ja mu pozwalam.
            • minasz typowe pindowe myslenie 26.01.11, 11:23
              czyli odwracanie kota ogonem
    • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:42
      A słyszałeś o takim czymś, jak "Dziecko brudne - dziecko szczęśliwe"?

      Weź pod uwagę też fakt, że dużo Ojców nie ma czasu na codzień bawić się z pociechami oraz się nimi opiekować (praca, praca i jeszcze raz praca), więc jak znajdą już chwilę to są super tatusiowie, bo nie krzyczą i pozwalają upyertolić ścianę budyniem, a matka to później posprząta, wszak taka jej rola. No to tak odnośnie Twojej skrajności :D
      • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:45
        nie wpominajac o wysmarowaniu skorzanej kanapy-mordercy kredkami czy podziubaniu jej nozyczkami. Prawda :P
        • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:50
          Można też rzeźbić w ścianie.:D
      • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:48
        no wlasnie

        ktorys z rodzicow musi byc tym "zlym";)

        • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:50
          Założę się, że gdyby dzieciak roztrzaskał ukochanego ixa tatusiowi to wściekłość starego byłaby porównywalna do wybuchu wulkanu :D

          My mamy ixa podwieszonego pod sufit i wciągniętego w ścianę. Tylko szpiegowskimi szczypcami będą w stanie go rozwalić :D:D:D
          • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:53
            :D matko jak dobrze ze mam duze dziecie:D

          • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:53
            co to jest ixa?
            • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:58
              Skrót od nazwy konsoli.
              • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:58
                aaaaaa. Nie posiadam.
                • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:06
                  Z rozpędu napisałam tak jak się mówi, mój błąd :)

                  Wpadnij kiedyś to pogramy.. :D:D:D
                  • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:09
                    jakos te wszystkie gry mie nie kreca. Zainstalowalem sobie nawet MOH i pogralem wszystkiego 15 minut. We flaszke mozemy zagrac, ja bede głównym rozlewającym.
                    • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:12
                      Zrobimy sobie dziecko, Ty będziesz pracował jako Policjant, a ja przypilnuję ogródka i pomaluję ściany. Następnie wyłączymy simsy i się napijemy :D
                      • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:13
                        > Ty będziesz pracował jako Policjant,
                        a bede mogl brac w lape i miec uklady z mafią?
                        • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:16
                          Co Ty ze swoim dżordżem będziesz robił to już Twoja sprawa. Czy do łapy czy co :D

                          Masz być dobrym Policjantem, albo Ogrodnikiem :D
                          • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:19
                            > Masz być dobrym Policjantem, albo Ogrodnikiem :D
                            a moge chociaz byc policjantem psem ogrodnika?
                            • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:20
                              Tak, jeśli mówisz o pilnowaniu kolegów z pracy, bo jeśli o mnie chodzi to NIE!
                              • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:29
                                to ja juz wole do ORMO. Oni mogli wszystko.
      • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:53
        ci superojcowie często też nie mają oczu dookoła głowy jak matki i nie myślą na dwa kroki przed. Mój mąż superojciec kiedyś poszedł z córką, która tego dnia obchodziła akurat drugie urodziny i jeszcze nie mówiła, do sklepu, kazał córce czekać przed sklepem, bo w sklepie by się nudziła. Co było dalej, każda matka będzie wiedziała. Mąż miał szczęście, że ma charakterystyczną urodę i pewien facet z bloku obok akurat napatoczyłbył się na naszą córkę, kojarzył ją z ojcem i wiedział mniej więcej, gdzie możemy mieszkać. Córka na szczęście poszła do sklepu, gdzie ja z nią zwykle kupowałam, a za ladą stała matka mojej koleżanki z podstawówki, więc dziecko się znalazło. Ale co do pomyślunku, to już wolę matki tyranki od luzackich tatusiów. Komentarz mojego męża: No przecież nic się nie stało.
        • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 10:58
          moj mąż tak pilnował syna, który się kąpie- sam, ale trzeba kontrolowac, ze zainterweniował dopiero ja woda wypływała spod drzwi na przepokoj

          :)

          jak bylam mała tata zostawił mnie- taką z 1.5 roku na chwile w samochodzie i poszedł do sklepu.

          zostawil uchylone okno w duzym fiacie

          wraca. a ja siedze na chodniku, a kolo mnie facet, ktory zobaczyl jak wychodze przez okno :)

        • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:01
          Ooo tak, te słynne "przecież nic się nie stało.." :D Ileż to razy słyszałam :D
          • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:05
            Nienawidzę tego. Okno zostawi tak, by dziecko się wdrapało i wypadło, no, ale przecież "nic się nie stało".
            • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:10
              a bowy to zawsze "Co by bylo gdyby?" Jak sie nic nie stalo, to sie nic nie stalo i po krzyku.
              • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:13
                ale jakby sie stało to co:P
                • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:14
                  Jakby szafa miala sznurek, to by byla windą.
                • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:16
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > ale jakby sie stało to co:P

                  Fakt na pierwszej stronie wielkimi bukwami pytałby: co robiła matka, że nie dopilnowała dziecka??;)
                  • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:18
                    a nie daj boze byłby to konkubinat:D
                    • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:19
                      I jak Ona mogła powierzyć Ojcu dziecka opiekę nad maleństwem. Co za Matka!
                      • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:24
                        a przeciez najwazniejsze, ze nie pije i nie bije
                        • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:25
                          I się po nocach nie szlaja :P
                          • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:35
                            i pensje przynosi

                            tylko pomnik postawic
              • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:15
                Mój, jak gdzieś wyjeżdżam karmi młodego cały dzień chipsami, nie potrafi powiedzieć czy mył choćby ręce i o której poszedł spać, więc ja chyba też zaliczam się do wyrodnych matek tyranek, powtarzających jak mantrę, nie biegnij po ulicy, umyj ręce, nie właź w tę kałużę, przynajmniej nie po pas... podła rola matki:)
                • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:23
                  jak mnie nie ma np pol dnia i wracam pozno w nocy, to jest podobnie- dzien swini:>

                  jedza swinskie zarcie, ogladaja co popadnie, zęby nie umyte- bo zanim mu powiedzial to ten zasnął, zasypia o 23.30- cale szczescie ze zdejmie do spania spodnie

                  ale najlepsze jest to, ze jak jestem w domu to tata jest surowy na miare mamy...ale jak kota nie ma...
            • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:12
              Ojcowie są bez wyobraźni czy są beztroscy? Czy może za mało czasu spędzają z dziećmi i stąd nie umieją określić zagrożeń i ryzyka? Z czego się to bierze??

              Minaszowi chyba planowany charakter wątku nie wyjdzie.
              • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:17
                Jak widać nie pojął sam tematu i możliwe, że występuje tu jako te biedne dziecko.
              • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:20
                Kiedyś miałam coś do załatwienia, mąż został z niespełna roczną młodszą córką, tą moją anoreksją chodzącą. Owszem, pracował wtedy w domu. Przychodzę po 15 do domu, a moja niemowlaczka tylko śniadanie (ponoć) dostała. Owszem, mąż też nie jadł był jeszcze obiadu, ale o dziecku nie pomyśleć? Pewnie, że to nie zagrażało zdrowiu, ale chyba normalny człowiek wie, że dzieci z racji małego żołądka potrzebują zjeść częściej a nie jak dorosły wilczur raz dziennie.
                • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:23
                  Albo ta tyrania rozkazywania dziecku. Kiedy mąż jest z nami, córka chodzi spać o różnych dziwnych porach, ale jeśli to jest w tygodniu, to nie ma zmiłuj, wychodzę na tyrankę, bo to ja wstaję o 6.30 i budzę młodą piętnaście minut później i to ja muszę się potem z niewyspanym dzieckiem użerać, więc wiem, o której młoda musi być w łóżku, by była do życia. Dziecko potrzebuje reguł i porządku w życiu. To daje mu poczucie bezpieczeństwa.
                  • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:28
                    Amen:)
                  • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:30
                    O to to! To samo mam. Rano z jęczybułami się muszę użerać, bo Im się wstawać nie chce.
                • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:28
                  co do jedzenie to maz kolezanki mial zostac z 2 synami- przedszolakami

                  dzieci sie bawily, ojciec siedzial przy kompie- bardzo zajety:P
                  kolezanka poszła do pracy, a ze wiedziala, ze są dzieci w domu to pojechala na zakupy i wrocila po 19stej

                  dziecim nie dal sniadania- " pytał sie, ale nie byly glodne"

                  zjadly po batonie, sradzionym z szafki

                  a przed 16stą powiedzial, zeby poczekac na mamę to zamowią pizze

                  :>
                  • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:25
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > co do jedzenie to maz kolezanki mial zostac z 2 synami- przedszolakami
                    >
                    > dzieci sie bawily, ojciec siedzial przy kompie- bardzo zajety:P
                    > kolezanka poszła do pracy, a ze wiedziala, ze są dzieci w domu to pojechala na
                    > zakupy i wrocila po 19stej
                    >
                    > dziecim nie dal sniadania- " pytał sie, ale nie byly glodne"
                    >
                    > zjadly po batonie, sradzionym z szafki
                    >
                    > a przed 16stą powiedzial, zeby poczekac na mamę to zamowią pizze
                    >
                    > :>

                    Nie czaję czemu kobiety cieszą się z takich zachowań facetów i traktują je jak dobry żart.
                    • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:29
                      uwierz mi- ona się nie cieszyła
                      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:37
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > uwierz mi- ona się nie cieszyła

                        Ok, ona się nie cieszyła ale juz Ty opowiadając te historię dałaś usmiech na koniec. I często widać jak laski właśnie takie akcje przedstawiają sobie z usmiechem na ustach, że niby to takie zabawne.
                        To są jakieś podwójne standardy bo jakby kobieta się tak zachowała(na przykład siedziała przy kompie i zapomniała nakarmić dzieci) to by ją nazwaną patologiczną matką a jak ojciec zrobi taką rzeczy to jest zabawnie, i w ogole hehe, paczcie jaki numer mi wywinął.
                        Nie ma nic fajnego w tym, że dorosły facet nie umie zająć się odpowiednio dzieckiem.
                        • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:50
                          cała rozmowa na tym wątku jest w lekko humorystycznym tonie
                          - i w takim tez sie wypowiadam- a kazdy sobie sam odczyta zachowanie tego faceta- ja nie jestem tutaj od tego, zeby grzmiec z ambony

                          nie wiesz tez, jakbym opisała historię zony kolegii, ktora by sei zapomniala i nie zamowila dzieciom pizzy- a czasy odpowiedzialnosci zbiorowej dawno minęły

                          • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:56
                            Nie wiem, oczywiście nie wiem a jednak ten uśmiech jakiś trend pokazuje. No ale dobrze. Możemy zamknąć temat.
                        • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:01
                          o ja pitole a co ma do pani napisać i się wyżalić??
                          • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:02
                            lacido napisała:

                            > o ja pitole a co ma do pani napisać i się wyżalić??

                            Ke?
                            • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:04
                              ke to niby co?
                              • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:09
                                mowcie pelnymi zdaniami, to się moze dogadacie;D
                                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:09
                                  ni przecież piszę :)
                              • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:13
                                lacido napisała:

                                > ke to niby co?

                                Łi;)
        • chersona Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:58
          ja zachowuję się inaczej niż Wy. dopóki sama nie zgłodnieję, zapominam albo nie chce mi się co chwila podtykać dziecku jedzenia. I nie sprawdzałam co chwila czy oddycha jak było małe, i nie patrzyłam, czy guz nie rośnie. Gdybym miała podsumować pierwsze 3 lata matkowania - to jedno co ciśnie mi się na usta to zmęczenie, potworne zmęczenie. Dopiero teraz, kiedy dziecko ma 7 lat i potrafi się sobą zająć i ja mam czas dla siebie odżywam. Także nie mam nic z waszego poświęcenia. Nie miałam siły i energii, żeby skakać wokół dziecka. I przyznaję bez bicia wolę pojeździć sobie na rowerku, niż pobawić się z dzieckiem. Czytanie książek OK, puzzle OK, ale te jego chłopackie zabawy - wymiguję się jak mogę.
          • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:02
            chersona napisała:

            > ja zachowuję się inaczej niż Wy. dopóki sama nie zgłodnieję, zapominam albo ni
            > e chce mi się co chwila podtykać dziecku jedzenia. I nie sprawdzałam co chwila
            > czy oddycha jak było małe, i nie patrzyłam, czy guz nie rośnie. Gdybym miała po
            > dsumować pierwsze 3 lata matkowania - to jedno co ciśnie mi się na usta to zmęc
            > zenie, potworne zmęczenie

            to co Cię tak męczyło skoro nie chuchałaś na dziecko? ;)
            • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:11
              no to ja jako "matka kwoka" zmeczona masakrycznie bylam "tylko 1.5 roku"

              potem z gorki, teraz luz- choc dysuzje z mlodocianym są gorsze ( bardziej wyczerpujące) niz zabawa w rajdy samochodowe:)
              • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:14
                ja tam kwoką nie byłam nigdy, najbardziej mnie rozwalał tekst w nocy: dziecko kaszle, to co ja niby miałam zrobić? dziecko przykryte, napojone nie przegrzane czary mary jakieś odstawić?
            • chersona Re: kobieta tyran 26.01.11, 15:28
              to co Cię tak męczyło skoro nie chuchałaś na dziecko? ;)

              bycie przy dziecku. opieka nad nim. czuwanie. ja nawet wolałabym pokręcić się po kuchni, poprasować, bo to mnie mniej męczy niż uwaga poświęcona dziecku. wyobraź sobie mnie - osobę nerwową, mającą problemy ze snem, łatwo męczącą się, płaczliwe, trudne dziecko wymagające totalnej uwagi, nieciekawą sytuację finansową, bezrobocie męża, brak samochodu, dojazdy w korkach, rehabilitacja dziecka. To był totalny stres, totalne zmęczenie i szarość - tak to wspominam.
              • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 15:34
                Ja wpadłam w depresję po porodzie pierwszego dziecka, ciągnęła się ona nawet przez ciążę i poród drugiego dziecka. To okropny stan umysłu.
          • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:03
            Nikt tu nie pisał, że przytykał co chwile jedzenie, że sprawdzał oddech. My to raczej żartem wzięłyśmy :)
            • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:10
              no wlasnie

              poza tym dbanie, zeby dziecko nie zylo tylko na chipsach i pizzy nie oznacza latania z lyzką zupy
              • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:11
                To nie latanie z łyżką zupy, a strzelanie z procy :D
                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:21
                  :P do ruchomego celu ;)
                  • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:23
                    O i wyszło, że to nie dzieciak te ściany pomazał jedzeniem :D
                    • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:26
                      przzestańcie!!! ja sie w pracy nie mogę głosno smiać:P
                      • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:27
                        Aż mi w oko śliną strzeliłaś! Weź się! ogarnij!

                        :D
                      • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:27
                        to Wt przestańcie na zakupy muszę iść ;)
    • minasz Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:28
      wyglada na to ze wiekszosc z was zneca sie nad dziecmi
      czy to psychicznie czy fizycznie - czym to sie niby rozni od znanego hasła "bo zupa była za ciepła"
      hehe
      • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:32
        no

        moj syn tez uwaza, ze jak nie pozwalam mu 5h ogladac tv, albo grac w gry od lat 18 to sie nad nim znecam:D
        • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:35
          ty lepiej uwazaj, bo sie poskarzy paniom z opieki spolecznej i cie zamkna, albo pozbawia praw rodzicielskich. I to wcale nie jest smieszne tylko niedlugo stanie sie norma. Zobaczycie.
          • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:41
            moj syn co by nie mowic cwany jest i wie, ze nie ma co narzekac na matke, bo zawsze mozna miec gorszą;D
        • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:37
          Mój obraził się na mnie, bo nie pozwoliłam zawołać kolegi, rzucając w jego okno dużym kamieniem... Przecież rzuciłby lekko... No i ten codzienny rytułał ze mianą bielizny - dla mojego siedmiolatka przerost formy nad treścią:) Jestem złą kobietą.
          • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:43
            jeszcze majti zmienic to jak Cie moge, ale zeby zęby myc? phi
            • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:44
              pojdzie do wojska to bedzie zmienial raz na tydzien i tez przezyje.
              • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:51
                Jakbym rodzonego starego słyszała:)
              • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:14
                soulshunter napisał:

                > pojdzie do wojska to bedzie zmienial raz na tydzien i tez przezyje.

                Soul, Ty też w blaszanych gaciach pomykasz? Czy na Wielkanoc wykruszasz?:>

                Wychodzi na to, że jeśli męska fleja wychodzi z domu to wina tatusia, który własną piersią broni dziecku dostępu do wody i mydła.
            • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:53
              A tak zęby... przecież i tak wypadną.
              • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:58
                jak byl mniejszy, to dzialalo zastraszanie:P

                powiedzialam, ze ja nie bedzie myl zębó to będzie miał w buzi te robai z reklamy domestosa

                działało...ale do czasu

                teraz jest strasznie religijny- w rodzinie bezbozniow- to chyba będę musiała cos wymyśleć o gniewie Bożym:D
                • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:00
                  Powiedz, że niemycie zebów podpada pod grzech przeciwko: Czcij ojca swego i matkę swoją, bo ma cię słuchać.
                  • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:03
                    nooo!.
                    • karmmi Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:12
                      I nie zaszkodzi przekupstwo;) A miałam tyle ideałów w głowie, będąc w ciąży...
                      • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:21
                        przekupstwo nie jest wlasciwa droga...bo sama stane sie ofiarą wlasnego spisku

                        mozna za to postraszyc karą pieniezną

                        np 1zł za rozrzucone skarpetki działa bezbłednie:D- fakt, ze trzeba tez sie samemu pilnowac- ale skoro jestem matką to musze sie czasem poswiecic
                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:03
                  u mnie działa kara boska ;) mimo że religijna nie jestem ;)
      • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:23
        Serio masz z tym problem, ale inni nie muszą mieć.
      • chersona Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:52
        'Bo zupa była za słona', nie za ciepła
    • six_a Re: kobieta tyran 26.01.11, 11:37
      > wszedzie sie widzi te głupie pindy wydzierajace sie na dzieci
      > a tatusiowie sa jak najbarziej ok

      tatusiowe są ok, bo ich nie widujesz w akcji? rozbrajające. i weź się wydrzyj na pindę, która się drze na dziecko, jakie masz opory?
    • hejterzyna Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:01
      ta ich frustracja jest wywolana tym, ze ktos im dogryzl na forum
      • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:58
        hejterzyna napisał:

        > ta ich frustracja jest wywolana tym, ze ktos im dogryzl na forum

        Dlaczego frustracja? I dlaczego minasz miałby tu komuś dogryzać?
      • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:29
        Że hę? :D
        • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:31
          pompeja napisała:

          > Że hę? :D

          Nie ciesz się, frustratko. Minasz Ci dogryzł przecież.:P
          • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:37
            Ja to inaczej odczytałam, a mianowicie jako próbę zwrócenia uwagi na swój problem, z którym jako dorosły człowiek nie może sobie poradzić. Ewentualnie może tak o sobie nastukał i liczył na 100 wpisów w wątku :D

            A frustratką to tu jestem nie od dziś, ale mi nowość :P
            • hejterzyna Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:43
              fajnie piszesz, tylko o czym?
              • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:50
                Jak nie rozumiesz to na jakiej podstawie wnosisz, że fajnie?
                • hejterzyna Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:59
                  podejrzewam, ze cokolwiek bys napisala i co byloby zrozumiale dla kogos wiecej niz tylko ciebie, nie byloby fajne ;)
                  • menk.a Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:03
                    Czy 0ion to jakieś twoje alter ego? Nick zastępczy czy coś? Zaginiony brat bliźniak?
                  • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:04
                    Ferie niedługo się skończą, nie szkoda Ci czasu na niezrozumiałe rejony życia?
                    • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:12
                      pompka, zrob tak jak ja - wgaszasz kolege i po ptokach. Jeszcze nic madrego tutaj nie napisal wiec strata zadna.
                      • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:17
                        Dokładnie. Jednak ja mam tę durną cechę, że liczę na edukację niektórych :P Przynajmniej pomyśli, że jest taki kul i oldskul fajowy :D


                        Soul to jak - robimy te dziecko? :>
                        • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:18
                          > Soul to jak - robimy te dziecko? :>
                          a jak wyjda piecioraczki to co? Jak sie podzielimy?
                          • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:20
                            Jedno się sprzeda, co za problem. Ewentualnie zamieszkamy razem, ja będę leżeć i pachnieć, a Ty mnie będziesz czcił jako swoją Księżniczkę :)
                            • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:21
                              a z tym pachnieniem to nie mozemy zrobic odwrotnie? W koncu na cos jest to rownouprawnienie prawda?
                              • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:24
                                Głowa mnie boli... och.. :P
                                • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:25
                                  mnie boli dodatkowo paluszek, chyba umieram.
                                  • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:26
                                    Ubezpiecz się i zrób cesję na mnie, wkońcu się mi należy, jako przyszła niedoszła matka Twoich pińcioraczków!
                                    • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:30
                                      juz sie ubezpieczylem dawno temu, po smierci jestem wiecej wart niz za zycia. Smieszne nie?
                                      • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:31
                                        dobra dobra ważniejsze kto dostanie tę kasę ;)))
                                        • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:32
                                          kaze spalic razem ze mna coby wszystkich pogodzic
                                          • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:35
                                            jasne ktoś Cię do tej trumny czy pudla będzie musiał ubrać i Cię ograbi jeszcze pośmiertnie ;) lepiej dać w prezencie niż dać się okraść :D
    • mallwia Re: kobieta tyran 26.01.11, 12:56
      Wiesz co gdybym nie kazała dzieciom robić porządku to po 2 dniach nie dało by się przejść z kuchni do przedpokoju.Ty nie sprzątasz? Dziecku trzeba wpajać pewne zasady i normy zachowania,bo musi nauczyć się współżycia i współpracy z innymi ludźmi.Jak idziesz do pracy to robisz kupe na środku biura? Są takie dzieci,które uważają,że mogą to zrobić na środku swego pokoju,bo mama posprząta i nie zwróci uwagi. Nie mówię o placach zabaw,bo od tego są żeby się umorusać i bawić na całego.
    • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:19
      To jest właśnie efekt braku feminizmu wprowadzonego w praktyce. Jakby kobiety miały własne ambicje, pracę, zajęcia, itp, to nie miałyby ani czasu, ani ochoty, ani motywacji do zajmowania się pierdołami. A tak to popadają w jakąś obsesję, nadopiekuńczość i frustracje, które odreagowują na dzieciach. Bo przecież w roli matki tyranki najłatwiej poczuć się ważną i posiadającą nad kimś władzę absolutną. A poczucie, że ma się władzę jest człowiekowi potrzebne, z tym, że normalny dorosły człowiek pozycję, posłuch i szacunek społeczny zdobywa wśród rówieśników, poprzez awansowanie w pracy czy zarabianie pieniędzy. A jak ktoś nie potrafi to musi się wyżywać w domu. A pretekst do bycia tyranem zawsze się znajdzie i zawsze można to pięknymi słówkami ubarwić jak to biedna mamuśka dba o bezpieczeństwo i dobre wychowanie. Bo oczywiście każde dziecko to matołek bez instynktu samozachowawczego a geny nie istnieją. I z całą pewnością jak ktoś jest genetyczny bałaganiarz to od represjonowania go za niesprzątanie pokoju, wyrośnie na pedanta a ktoś kto jest genetyczna sowa, to od represjonowania go, że nie chodzi wcześnie spać i nie wstaje bladym świtem, zacznie być skowronkiem. Ale głupota ludzka podobno granic nie ma.

      I nie sądzę, żeby tego typu wątki coś zmieniły, bo tyrania i nadopiekuńczość to bądź co bądź zaburzenie psychiczne. A jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby wariat przyznał, że jest wariatem a wszystko co robi to wariactwo, głupota i kwintesencja zła. Bo nawet jak w głębi ducha coś mu zaczyna świtać, to przecież musi z twarzą wyjść z tej całej sytuacji i do samego końca twierdzić, że czarne to białe a białe to czarne. Nikt się nie lubi samobiczować.
      • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:29
        berta- moj syn to chyba sowa- tylko powiedz to jego wychowawczyni gdy ten chcialby chodzic spac o 23, ale nie jest potem w stanie wstac na 8 do szkoly.

        poza tym, jako matka pracująca, w pelni usatysfacjonowana - mysle, ze jakbym miala wiecej czasu to bym byla mniej zestresowana i mniej sie wyzywala na domownikach:P- choc nie jestem heterą, to moglabym byc pierd..ną oazą spokoju;)

        i co jest zlego w dobrym wychowaniu?, w tym, ze dziecko nie zachowuje sie jak pies spuszczony ze smyczy?

        poza tym znam dzieci, dosc duze, ktore nie widzą problemu w wbieganiu na ulicę- bo one nie myslą o konsekwencjach- a ja sie bawią to na całego

        przypomina mi sie pan, ktory uznał mnie za heterę, bo nie chcialam kupic synowi lizaka- no prosze Pani to jest jeden glupi lizak- a syn walczył o lizaka jak lew;)

        ale Pan nie wiedział, ze w domu są lizaki, a limit na slodycze syn wyorzystał wczesniej

        ale popsioczyc sobie mozna
        • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:40
          Lizaki to element walki o dominację w stadzie, czyli kto kogo i czyje na wierzchu. Podobnie jak to czy ubieramy czapkę różową czy czerwoną, czy bawimy się w piaskownicy 5min dłużej czy krócej i czy skręcamy w parkowej alejce w prawo czy w lewo. W sumie dość żenujący widok jak stara baba walczy o dominację w stadzie z dwulatkiem. I trochę przykry z punktu widzenia feministki, że biedna kobieta ma aż tak niskie poczucie swojej wartości. No i z całą pewnością jest to efekt nudów i zbyt dużej ilości wolnego czasu. Ktoś kto ma na głowie tysiąc innych bardziej istotnych spraw weźmie tego lizaka, wrzuci do koszyka nie przerywając rozmowy tel z kontrahentem i nawet nie zanotuje, że była jakaś lizakowa kwestia.
          • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:54
            widzisz- ja sie decydowałam na dziecko ze swiadomością, ze bede musiala sie nim atywnie zajmowac i gdy jestem w sklepie, w domu to z kontahentami nie rozmawiam.

            wyznaję zasadę, ze pracuję, żeby zyc a nie na odwrót

            ale masz racje- w domu mają rządzic rodzice a nie 2 latek

            jesli moj syn by rządził w moim domu to bym musiala codziennie upowac kfc i wstawic mu sztuczne zęby w wieku 9 lat:P
            • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:00
              pozatym ucze syna wartosci pieniadza- pieniadze z nieba nie spadają- lizak jest tani, ale dla dziecka nieistotne- wazne dla mnie jest zeby nie kupowac "bo tak", skoro paczka lizaków zostala kupiona i lezy w domu

              a ze moj syn to dyskutant to wiekszosc takich akcji jest porpzedzona dyskusjami i probowaniem obejscia obowiązującego prawa;)
            • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:12
              I to jest patologia, traktowanie domu jak poligonu, gdzie każdy z każdym walczy o dominację w stadzie a najważniejsze jest kto rządzi. Dom ani rodzina nie są od tego. A potem nic dziwnego, ze mamy hordy nastolatków, które zerwały się ze smyczy, bo rządzić się nimi już nie da i jest jak jest. Nic dziwnego, że kobiety nie maja szacunku społecznego jak są postrzegane przez pryzmat mamusiek, które są "mądre" głównie w domu i głównie w stosunku do uzależnionych od nich w 100% kilkulatków a poza domem i w stosunku do obcych to ani me ani be ani kukuryku.

              Nie mówiąc o tym, że to wstyd przyznać się własnemu dziecku, że człowiek nie jest w stanie zarobić na głupiego lizaka. Potem robi za antyprzykład? Czyli ucz się Jasiu, ucz, żebyś skończył dobre szkoły, zdobył dobry zawód i zarabiał dużo pieniędzy, żebyś nie musiał potem świecić oczami przed własnymi dziećmi i tłumaczyć się im dlaczego nie stać cię na głupiego lizaka?
              • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:19
                a pewnie lepiej niech troje dzieci decyduje że na obiad mamy cukierki w końcu dwoje rodziców to jednak mniejszość a demokracja ważna rzecz <lol>
                • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:22
                  mysle ze jako lekcje pogladowa moglabys raz tak zrobic. Ciekawe jak szybko by sie im odwidzialo
                  • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:25
                    cholera to muszę sobie dwoje dzieci dorobić :) chyba ze mi użyczycie Waszych pięcioraczków ;)
              • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:20
                ja bylam tak wychowywana i sie z zadnej smyczy nie zrywałam

                jestem grzeczną i kulturalną dziewczynką:)

                i jaim cudem przeskoczylas od niekupowania zbednego lizaka do uzaleznionego od matki kilkulatka?

                btw moj 9 latek jest samodzielny nad wyraz, tory boi sie obcych:D poniosło Cię berta aż za bardzo:D

                i kolejna bzdura- ja nie mowie, ze nie moge kupic lizaa, bo mnie nie stac:D

                mowie, ze bez sensu wyrzucac pieniadze w bloto- nawet jak sie je ma- lepiej ywdac na cos lepszego, skoro lizaki lezą w domu- a wtedy syn nie znal wartosci pieniadza i nie wiedzial, ze np liza kosztuje 1 zł, a male pudelko lego 15- dla niego to jest male i to jest male

                naprawdę tego nie rozumiesz czy tylo udajesz? bo az wiezyc mi sie nie chce:P
                • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:20
                  wierzyc:PP
          • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:56
            ciekawe, bo dla mnie lizak to zagrożenie dla zębów młodej, bo to ja będę potem musiała wysłuchiwać płaczu, jak ją będą zęby bolały, bo to ja z dzieckiem pójdę do dentysty, bo to ja wiem, jak może boleć leczenie i chcę tego dziecku oszczędzić.
            Nie mów berta, że naprawdę nie jesteś w stanie tego zrozumieć. Dominacja w stadzie oznacza ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Znasz to pojęcie?
            • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:09
              mojemu powiedziałam, że za leczenie zębów będzie płacił z pieniędzy które dostał od babci ;) normalnie powinni mnie zamknąć ;)
              • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:15
                heheh

                u mnie jego zasurniaki są wyorzystywane w celu unikniecia zakupów

                chce jakiegos olejnego bakugana etc- co sie wala po calym domu, jest male i nie warte ceny

                osztuje np 50 zł

                ja mowie, o kupimy, ale sladamy sie po polowie

                i jak on wie, ze bedzie musiał za cos zapłacic to od razu zmienia zdanie- no to moze poczekamy na jakis fajniejszy zestaw....

                no i dodatkowo mysli ze sam podjał ta racjonalną decyzje
                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:17
                  :DDD
                  bo to inaczej jak się "traci" swoje ;)
                  • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:20
                    oj ta, najłątwiej wydaje się cudze:D
              • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:27
                w Niemczech leczenie dzieci (z wyjątkiem ortodoncji, tu jest pół na pół), jest darmowel. Mnie bardziej chodzi o ból.
                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:29
                  u nas niby też ale czekać bóg wie ile na termin ;/
                  bólem nie straszę bo nie chcę napędzać mu stracha przed dentystą ;)
                  • alpepe Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:39
                    Moja miała wyrywane zęby w celach ortodontycznych, jeden nie chciał za nic wyjść, i mimo zastrzyku przeciwbólowego córka czuła to siłowanie. Poza tym miała już jednego zęba plombowanego. Ja długi czas nie wymagałam dokładnego szczotkowania, ale butelka, lizaki, landryny i mordoklejki to był zawsze temat tabu.
                    • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:40
                      to niezłe przejścia ;/ sam zastrzyk miły nie jest ;/
    • izabellaz1 Re: kobieta tyran 26.01.11, 13:45
      Bo mężczyźni z natury mają więcej rzeczy w dupie.
    • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:06
      młodemu rekwiruje zabawki jak nie chce ich sprzątać - kto mnie przebije w znęcaniu? :D
      • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:14
        Żebyś się nie zdziwiła jak on tobie też zacznie zabierać rzeczy jak zrobisz coś nie po jego myśli.
        • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:16
          to nie jest robienie czegoś po czyjejś myśli (jak myślisz, kto ucierpi gdy dziecko wlezie w locki, potknie się o nie itp?) wymaga się czegoś nie po to bo mi się tak podoba, każde działanie ma sensowne uzasadnienie :)
          • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:18
            No Twoje to już perfidne znęcanie się i deprywowanie (czy też deprywacja) podstawowych Jego potrzeb, Szejm On Ju!!

            :D
            • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:20
              oj szejm szejm ;)
          • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:21
            Wszystko można sensownie uzasadnić. Wiesz, że Chinki łamiące stopy swoim córkom i Afrykanki wycinające im genitalia też to sensownie uzasadniają. I ciekawe jak długo synuś pozwoli ci na takie zachowanie, bo założę się, że jeszcze parę lat i jak mu wyjedziesz z tekstem, żeby posprzątał pokój, to ci pokaże środkowy palec i powie wypie...j. I na tym właśnie polega małość kobiet, bo w stosunku do męża, szefa czy nawet nastoletniego syna w życiu by się tak nie zachowały. Nawet jak gnój, który zrobią będzie rzeczywiście szkodliwy dla zdrowia i bezpieczeństwa.
            • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:24
              to uzasadnij mi to sensownie :)

              bo założę się, że jeszcze parę la
              > t i jak mu wyjedziesz z tekstem, żeby posprzątał pokój, to ci pokaże środkowy p
              > alec i powie wypie...j.

              tobie pewnie by tak powiedział :)

              I na tym właśnie polega małość kobiet, bo w stosunku do
              > męża, szefa czy nawet nastoletniego syna w życiu by się tak nie zachowały.

              sugerujesz ze konsekwencja u\i system kar i nagród stosowana jest tylko wobec dzieci? żal mi cię
              • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:31
                Powie ci tak, powie, bo jedziesz równią pochyłą, żeby ci tak mówił. Dzieci nie zapominają doznanych upokorzeń i tych wszystkich negatywnych emocji jakie żywiły do rodziców i tych wszystkich krzywd jakie doznały. Będzie nastolatkiem, to zemści się za każdą łzę jaką wylał z twojego powodu i za każdy krzyk rozpaczy, jaki musiał z twojej przyczyny wydać. Bo to co się potocznie nazywa buntem nastolatka, burzą hormonów i trudnym wiekiem to w rzeczywistości jest próbą ukarania rodziców za zło jakie temu dziecku wyrządzili. A co najgorsze dzieciak ma wszystkie zadatki na zostanie szowinistyczną świnią gardzącą kobietami.
                • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:32
                  a i pewnie na żydow jeszcze bedzie plul nie mowiac o murzynach i eskimosach
                  • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:43
                    Śmiej się, ale naprawdę to co nastolatki wyprawiają i jak się zachowują jest wypadkową tego jak były traktowane w rodzinie i jakie tam dotychczas panowały relacje. Skoro ktoś postrzega rodzica jako swojego wroga, to albo ma schizofrenię albo realny powód. Aż tylu schizofreników na świecie nie ma.
                    • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:47
                      widze co wyprawiaja i czarno widze przyszlosc.
                • volga_jasnowidzaca Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:11
                  berta-live napisała:

                  > Powie ci tak, powie, bo jedziesz równią pochyłą, żeby ci tak mówił. Dzieci nie
                  > zapominają doznanych upokorzeń i tych wszystkich negatywnych emocji jakie żywił
                  > y do rodziców i tych wszystkich krzywd jakie doznały. Będzie nastolatkiem, to z
                  > emści się za każdą łzę jaką wylał z twojego powodu i za każdy krzyk rozpaczy, j
                  > aki musiał z twojej przyczyny wydać.

                  Rany julek, kobieto Ty naprawde musialas miec trudne dziecistwo, a i Twoje dzieci maja nie lepiej.

                  To sie tyczy rowniez Twojego poprzedniego posta o nastolatkacjh pokazujacyh srodkowy palec rodzicom. Trzeba bylo moze zmieniec srodowisko, skoro w Towim to byla/lest jakas norma...?
                  • sundry Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:37
                    Berta nie ma dzieci. Ale zna się na ich wychowywaniu lepiej niż ktokolwiek inny na forum/
                    • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:38
                      sundry napisała:

                      > Berta nie ma dzieci. Ale zna się na ich wychowywaniu lepiej niż ktokolwiek inny
                      > na forum/


                      aaa to tak jak ja jestem expertem od skutecznego odchudzania;)
                      w teorii jest najlepsza:P
                    • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:52
                      Ale potrafię rozpoznać osobę stukniętą. Potrafię też psychola znęcającego się nad rodziną rozpoznać. I nie wystarczy mieć dzieci, żeby się na nich znać. Póki co w naszym kraju do bycia rodzicem i politykiem nie potrzeba żadnych kwalifikacji i nie ponosi się praktycznie żadnej odpowiedzialności za popełnione błędy. Nie uważam też, że umiejętność rozłożenia nóg daje jakiekolwiek podstawy do wychowywania dzieci ani mądrość życiową do tego niezbędną.
                      • sundry Re: kobieta tyran 26.01.11, 18:10
                        Każda osoba, która nie pozwala dziecku robić wszystkiego, co chce, jest twoim zdaniem stuknięta.
            • pompeja Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:25
              Co? Nie popadaj w skrajności, bo robisz to nazbyt często.
        • sundry Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:35
          Jasne, róbmy wszystko po myśli dzieci, wprowadźmy pajdokrację! Króla Maciusia I czytałaś?
          • berta-live Re: kobieta tyran 26.01.11, 16:58
            Jasne, lepiej robić wszystko po myśli upośledzonych umysłowo albo chorych psychicznie paniuś, które co prawda zadbać o siebie nie potrafią, ale za to z rozpłodem nie mają kłopotów. Niech se chociaż w domu porządzą, skoro poza nim to różnie bywa.
            • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 17:12
              no patrzcie, ale nam sie znawca kobiecego zdrowia psychicznego znalazl- potrafi diagnozowac przez internet:D
            • volga_jasnowidzaca Re: kobieta tyran 26.01.11, 17:23
              berta-live napisała:

              > Jasne, lepiej robić wszystko po myśli upośledzonych umysłowo albo chorych psych
              > icznie paniuś, które co prawda zadbać o siebie nie potrafią, ale za to z rozpło
              > dem nie mają kłopotów. Niech se chociaż w domu porządzą, skoro poza nim to różn
              > ie bywa.

              A czy zakladasz, ze istanija na swiecie kobiety, ktore potrafia zadbac o siebie, oraz ze instynkty rzadzenia wyladowuja na zarzadzaniu zespolem X ludzi, nie musza nic nikomu udowadniac i zwyczajnie dobrze wychowuja swoje dzieci? Czy to wykracza poza Twoja znajomosc swiata?

              Berta, naprawde, patologia o ktorej piszesz, to nie norma, to margines. Mowie Ci zmien otoczenie!

              (Nie mam dzieci, niemniej jednak sprowadzanie kobiety do poziomu sfrustrowanej mamuski, ktora jedynie zlota rybka i 2latkiem potrafi zarzadac, nieco mnie irytuje. Jak zwykle - wrogiem kobiety jest druga kobieta, nieodmiennie syndrom niewolnika).
            • sundry Re: kobieta tyran 26.01.11, 18:12
              Powtórzę to, co napisałam wyżej. Każda kobieta, która nie daje i nie pozwala dziecku na wszystko, co tylko mu do głowy wpadnie, jest chora umysłowo albo upośledzona? Ciekawe, że szpitale psychiatryczne jeszcze nie pękły w szwach:)
      • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:16
        ciekawe co powiesz jak ci schowa laske na stare lata :P
        • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:18
          no następny :)
          nie schowa mi laski bo będzie wiedział że mi ona potrzebna :) podobnie jak porządek na dywanie coby sobie palucha nie rozbił czy głowy :) a jeśli nie potrafi korzystać z zabawek tzn że mu nie potrzebne wiec... gdybyś widział jak on wtedy zabiera się do sprzątania ;)))
          • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:24
            ale wlasnie jak nadepnie na ulubiona zabawke i ja zepsuje to bedzie dla niego najlepsza nauczka
            • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:25
              właśnie nie bardzo bo uparcie wtedy twierdzi ze to moja wina ;/ zupełnie nie wiem dlaczego :)
              • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:30
                a to cfaniak maly, ciekawe po kim tak ma?
                • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:31
                  jak to po kim??? po ojcu rzecz jasna :D
                  • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:33
                    a tesciowa go czasem nie rozpuscza?
                    • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:35
                      teściowa w tym rak nie maczała ;)
                      • soulshunter Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:39
                        jak to nie? Przeciez tatusia tak wychowala - czyli gilty as hell.
                        • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:41
                          nic więcej nie powiem ;)
        • aneta-skarpeta Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:22
          lacido bedzie miała zawsze porzadek i laska nie bedzie sie walała, wiec moze spać spokojnie:D
          • lacido Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:26
            :DDD
            będzie pod prądem ;) wiadomo że na starość czasem trzeba zostać potelepanym żeby serducho ruszyło ;)
        • izabellaz1 Re: kobieta tyran 26.01.11, 14:29
          soulshunter napisał:

          > ciekawe co powiesz jak ci schowa laske na stare lata :P

          Gorzej by było jakby laske Tobie schował :P
    • lacido aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:30
      na emamę ;)



      jeszcze :P
      • soulshunter Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:31
        predzej na wyzalnie
        • lacido Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:32
          e to wyżalania anie nap.alanka ;)
        • menk.a Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:38
          soulshunter napisał:

          > predzej na wyzalnie

          A ja bym dała na główną.;)
          • lacido Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:39
            ale najpierw na wyżalnie <lol> wilk syty i owca cała ;)
            • soulshunter Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:39
              moze lepiej niech w papierowej GW wydrukuja to im naklad wzrosnie?
      • alpepe Re: aż dziwne że watek nie wyleciał 26.01.11, 14:39
        oj, to to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka