Dodaj do ulubionych

zbyt szybkie malzenstwo?

27.01.11, 22:57
Wyszlam za maz po kilkunatu spotkaniach, bardzo, bardzo oboje spodobalismy sie sobie, on nalegal, zamieszkalam w innym kraju, za kilka tygodni zaczynam uczyc sie nowego dla mnie jezyka, na razie dbam o dom i o meza i tu zaczyna sie problem- zaczynam czuc sie bardzo samotna, nie radze sobie z tym... Do tego doszly poblemy- najpierw zdrowotny mojego meza, teraz lekki dolek finansowy, z ktorego wyjdzim dopiero za kilka miesiecy. On pracuje, ale twierdzi , ze unieszczesliwia go fakt, ze nie moze TERAZ , AKTUALNI E zaspokoic moich wymagan finansowych ( splacamy kredyt), erotycznych, bo nie umiem czekac, i chce rozwodu...Mysle, za bardzo mnie kocha.Jestem w kropce.
Obserwuj wątek
    • wicek44 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:01
      Wg mnie najlepiej się rozwieść i kontynuować okres narzeczeński. Powinno się ułożyć.
      pozdrawiam
      Wicek
      • bijatyka Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:02
        wicek44 napisał:

        > Wg mnie najlepiej się rozwieść i kontynuować okres narzeczeński. Powinno się uł
        > ożyć.
        > pozdrawiam
        > Wicek

        :D
    • lusseiana Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:02
      Aha.

      Ode mnie kosz. Jak na trolla mogłaś się bardziej wysilić.
      • wicek44 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:05
        lusseiana napisała:

        > Aha.
        >
        > Ode mnie kosz. Jak na trolla mogłaś się bardziej wysilić.

        Nie, nie, to ja jestem trollllem. Przez 4 l.
      • gosiuniaaa123 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:18
        Nie jestem trioem, niestety, jestem osoba potrzebujacy madrej rady i nieci zyczliwego wysluchania. Tyle.
        • wicek44 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:21
          Na tym forum dyskutują o małym członku.
        • lusseiana Re: zbyt szybkie malzenstwo? 27.01.11, 23:43
          Jassssne...

          Mądrej rady... nie rozśmieszaj mnie. Było nie wychodzić za mąż po kilkunastu randkach. Było nie wyjeżdżać z kraju z obcym facetem. Było nie lecieć wyłącznie na kasę i fajny seks. Na drugi raz MYŚL zanim zaczniesz działać, to mądrych rad na forum nie będziesz musiała szukać.
          • doral2 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 07:46
            skoro nie mozesz czekac z seksem, to może wibrator sobie kup??
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 08:04
      właśnie tak wygląda wspólne życie. problemy są zawsze. obecne się skończą a zaczną inne. w normalnym związku ludzie zmagają się z nimi razem. Ty jak widać szukasz pretekstu do rozstania - to nie wróży Wam dobrze. a ślub? może trochę nieprzemyślany, ale jeśli się kochacie to dacie radę. a jeżeli nie to możecie się rozstać. nikt Was za to nie powiesi. tylko pomyśl najpierw czego Ty chcesz skoro przed ślubem nie zdążyłaś/ nie zdążyliście.
    • calineczka_777 Pytania 28.01.11, 12:13
      gosiuniaaa123 napisała:

      > Wyszlam za maz po kilkunatu spotkaniach, bardzo, bardzo oboje spodobalismy sie
      > sobie, on nalegal, zamieszkalam w innym kraju, za kilka tygodni zaczynam uczyc
      > sie nowego dla mnie jezyka, na razie dbam o dom i o meza i tu zaczyna sie probl
      > em- zaczynam czuc sie bardzo samotna, nie radze sobie z tym...

      Dlaczego dopiero za pare tygodni zaczniesz sie uczyc jezyka meza? Jak sie teraz porozumiewasz z nim? I dlaczego maz choc godzinke dziennie nie probuje uczyc cie swojego jezyka? Czujesz sie samotna - czy w tym kraju naprawde nie ma Polonii albo innych mozliwosci nawiazania kontaktow z ludzmi (wolontariat, zapisanie sie na studia, na tenis itp. itd.)?

      Do tego doszly p
      > oblemy- najpierw zdrowotny mojego meza, teraz lekki dolek finansowy, z ktorego
      > wyjdzim dopiero za kilka miesiecy.

      Skad wiesz, ze wyjdziecie z dolka za pare miesiecy?

      On pracuje, ale twierdzi , ze unieszczesliwi
      > a go fakt, ze nie moze TERAZ , AKTUALNI E zaspokoic moich wymagan finansowych (
      > splacamy kredyt), erotycznych, bo nie umiem czekac, i chce rozwodu...

      Piszesz "splacamy kredyt" - czy bylas na tyle naiwna, ze po kilkunastu spotkaniach podpisalas umowe kredytowa z nieznanym ci czlowiekiem???????? Dlaczego nie chcesz (nie mozesz) podjac jakiejkolwiek pracy, aby (choc czesciowo) "zaspokoic swoje wymagania finansowe" ale zerujesz na mezu? Nie zawsze trzeba umiec jezyk kraju aby tam pracowac: jest mnostwo zawodow (najczesciej finzycznych), gdzie nie wymaga sie znajomosci jezyka, jest tez duzo zawodow tzw. "dobrych", gdzie wystarczy znajomosc angielskiego (wiem, ze w wielu miedzynarodowych koncernach w Niemczech sa osoby nie mowiace po niemiecku ale oczywiscie mowiace po angielsku i zarabiaja tam niezle pieniadze).

      Mysle, za
      > bardzo mnie kocha.Jestem w kropce.

      Na jakiej podstawie sadzisz, ze on cie kocha?????? Bo ozenil sie z toba? Bo cos tam obiecuje, np. ze za kilka miesiecy bedzie mial wiecej pieniedzy by zaspokoic twoje potrzeby finansowe? Bo uprawia z toba seks?
      • mozambique Re: Pytania 28.01.11, 13:30
        no przeciez NIE uprawia

        i chce rozwodu
        • calineczka_777 Re: Pytania 28.01.11, 15:22
          mozambique napisała:

          > no przeciez NIE uprawia
          >
          > i chce rozwodu

          Autorka postu napisala, ze maz "nie zaspakaja jej potrzeb erotycznych" (finansowych tez zreszta nie, choc on pracuje). Ja nie wiem jak to zdanie interpretowac????, bo np. niezaspakajanie moich potrzeb erotycznych to nie tylko calkowity brak seksu ale np. seks raz na miesiac.... Nie wiem czy oni nie maja wogole seksu (i od kiedy?) czy on po prostu bardzo rzadko z nia spi, przez co jej potrzeby nie sa spelniane.... Zreszta post jest napisany bardzo chaotycznie i mozna to roznie interpretowac.
          • mozambique Re: Pytania 28.01.11, 15:30
            ja zrozumialam ze niezaspokoaja potzreb erotycznych Z POWODÓW ZDROWOTNYCH bo tak wspomniala autorka

            i jakos jednozancznei kojarze ze jesli facetowi zdrówko nie pozwala .. to raczej nie pozwala na nic niz tylko na połowe albo ćwierć.. az do momentu wzydrowienia
    • alpepe Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 13:34
      Jak bardzo bym nie chciała ci doradzić, tak z tego bełkotu niewiele rozumiem. Kto chce w końcu tego rozwodu? Ty, czy on?
      I ile ty dziecko masz lat, żeś taka niedojrzała?
    • mariuszg2 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 13:45

      Raz raz..próba postu
      • ursyda Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 17:15
        :))))))
    • princess_yo_yo Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 14:22
      nie zrozumialam o co chodzi wiec nie jestem w stanie podzielic sie madrymi radami
      • karmmi Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 15:20
        Oj tu nie ma nic do rozumienia. Ona chce rozwodu, ale że nie zna języka a też nie za dobrze zna samego męża (tak bardziej z widzenia), to nie wie jak mu o tym powiedzieć. Ot i cała historia:D
        • princess_yo_yo Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 17:43
          oh, to w takim razie nalezy wziac odpowiedni slownik + jakis samouczek i napisac do meza list.
    • ofelia1982 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 15:27
      troll jak stąd do Chin.
      Chcesz Ty czy on rozwodu bo nie zaspokajacie się seksualnie chwile po ślubie? No błagaaam
      • ursyda Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 17:16
        nienienienie
        lasia zobaczyła, że koleś nie ma tyle kasy na ile wyglądał i w dodatku ma jakieś kredyty! Że o impotencji nie wspomnę bo gdyby nie miał kredytów to pomógłby w tym ogrodnik:)
    • miau_weglowy Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 16:56
      osiuniaaa123 napisała:
      unieszczesliwi
      > a go fakt, ze nie moze TERAZ , AKTUALNI E zaspokoic moich wymagan
      [...] erotycznych, bo nie umiem czekac,

      ke?
      biedak :D
    • varia1 Re: zbyt szybkie malzenstwo? 28.01.11, 17:24
      a ty? kochasz go?
      czy wyszłaś za niego bo nalegał?
      czy dlatego że obcokrajowiec ? (jak się porozumiewacie?)
      czy dlatego że byłaś juz w swoim mniemaniu starą panna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka