Dodaj do ulubionych

jak ktos mnie wk... , to leje po ryju.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 22:59
a jak wy zalatwiacie swoje sprawy ?
Obserwuj wątek
    • cafee Re: jak ktos mnie wk... , to leje po ryju. 22.04.04, 23:01
      Gość portalu: Rocco napisał(a):

      > a jak wy zalatwiacie swoje sprawy ?


      Często się tak wku....sz?
      Aż strach się odezwac...
    • mejson.e5 Re: jak ktos mnie wk... , to leje po ryju. 22.04.04, 23:17
      Gość portalu: Rocco napisał(a):

      > a jak wy zalatwiacie swoje sprawy ?

      Szefową też?

      Boję się spróbować a dzisiaj mnie ... no wiecie, eeee... zdenerwowała.

      Mejson
    • nglka Re: jak ktos mnie wk... , to leje po ryju. 22.04.04, 23:25
      Lejesz po ryju, dziwisz się, że małolaty chą stałego związku... typowy prosty
      umysł chłopski (nie obrażając chłopów).
      Wszystko da się załatwić rozmową - jeśli ktoś leje "po ryju" - jak to nazwałeś)
      = brak argumentów + marne słownictwo + jakby nie patrzeć - prostota umysłowa.
      Nic dodać - nic ująć. Żal mi cię...
      • mejson.e5 Formuły 22.04.04, 23:29
        nglka napisała:

        "Wszystko da się załatwić rozmową - jeśli ktoś leje "po ryju" - jak to nazwałeś)
        = brak argumentów + marne słownictwo + jakby nie patrzeć - prostota umysłowa."

        Ta prostota to z minusem od całości czy to tylko podsumowanie?
        Pogubiłem się w wyliczeniach... ;-)

        Mejson
    • nat.ka Re: jak ktos mnie wk... , to leje po ryju. 22.04.04, 23:37
      gratuluje klasy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka