Dodaj do ulubionych

buźka, łapki i siusiak

23.04.04, 07:55
Napotykam co i rusz na takie rzeczy. Mezczyzni (tak w kazdym razie utrzymuja
i tak wynika z lektury ich wypowiedzi) swoje wlasne czesci ciała nazwaja
łapkami, buźkami, nóżkami. O czym to swiadczy? O samoakceptacji? O nadmiarze
uprzejmosci (takie okreslenia spotykam najczesciej w watkach z familijna
atmosfera typu "kto ma ochote na kawusie?"? O zdziecinnieniu?

Naprawde nie rozumiem jak dorosly mezczyzna moze mowic, ze umył sobie bużke
zabki i łapki i poszedł lulu. A naprawde takie rzeczy mozna tu przeczytac.
Macie jakies pomysly skad to sie facetom bierze?
Obserwuj wątek
    • blanchet Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 08:16
      nie było mnie parę dni- dzisiaj patrzę- co to za wątki- jezuuuuu-chyba przstanę
      się odzywać-bo jeszcze zostanę namierzona i z głupiej roboty wyrzucona-nie jest
      smacznie do końca- to tak nie nawiązując do tematu :)))
      a do tematu - to ja tego nie zauważyłam- mowisz o tym forum- że tutaj faceci
      tacy są-moze chcą być delikatni wobec kobiet. może trwają w stereotypie , że
      kobiety (kobietki) tak sobie psiupsiają i chcą się dostosować?
      • sprite35 Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 08:57
        No, a dzisiaj spokój jak po burzy. Wszyscy grzecznie pracują ze strachu i
        wyrzutów sumienia. Buźki smutne, łapki na kolankach, o siusiakach nic nie
        napiszę....

        pozdrawiam
        Sprite
    • mallina Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 08:19
      dla mnie to bez znaczenia kto zdrabnia(kobieta czy mezczyzna) - brzmi tak samo
      irytujaco

      *siedze sobie na foteliku pije kawusie z mleczkiem i slucham muzyczki z radyjka*
      :-))))
      • adam.67 obrzydliwe! 23.04.04, 08:54
        taki infantylizm dotyka niestety obie płcie. I nie ma nic do rzeczy u kogo to
        gorzej brzmi. Zawsze jest to odpychające. Tak samo określenia
        typu "pańcia", "sunia", itede. Najbardziej mnie szokuje gdy ktoś cały dzień
        mówi normalnie, a w pewnych tematach lub o pewnej porze dnia zaczyna takie
        tiutiactwo.
        Szczególnie szkodliwe jest to w stosunku do dzieci. Potem nie ma się czemu
        dziwić, skąd się to bierze. Te rozćwierkane babunie i czasami nawet dziadunie
        niszczą osobowość dziecka. A czym skurupka...

        > dla mnie to bez znaczenia kto zdrabnia(kobieta czy mezczyzna) - brzmi tak
        samo
        > irytujaco
        >
        > *siedze sobie na foteliku pije kawusie z mleczkiem i slucham muzyczki z
        radyjka
        > *
        > :-))))
    • triss_merigold6 Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 09:07
      Może tęsknią za świergotem mamy czy babci? Nie lubię zdrobnień, słodzenia i
      spieszczania wyrazów, nie publicznie, nie w normalnej rozmowie prowadzonej
      przez dorosłych. Szczebiotanie do dzieci i mówienie dziecinnym językiem jest
      mdlące. U dorosłych ludzi zakrawa na wtórny infantylizm.
      • reniatoja Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 09:13
        W normalnej rozmowie piszesz.

        CZy "rozmowa" jaka jest kilkusetpostowy watek pt "kawusia podana", a w ktorym
        3/4 postow to: tak, ja tez prosze filizaneczke, ale taka slodziutka, ze
        smietanka. Juz ci niose, a do tego dwa ciasteczka, czestuj sie kochana i
        przesylam trzy buziaczki - to jest normalna rozmowa?

        :)))

        Zawsze mnie te watki o kawusi smiesza. To takie tworzenie pozorow, ze jestesmy
        wszyscy razem w jednym pokoju, ze jest milo tak i tak badzo przyjemnie, ze tak
        sobie te kawusie wzajemnie zaparzamy, nalewamy, tak milusio jest. Do jakiego
        stopnia ludzie w tym sa naprawde (sercem i dusza) - nie mam pojecia, ale wydaje
        mi sie, ze dosc mocno.
        • triss_merigold6 Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 09:25
          Dla mnie to tworzenie iluzji bliskości, intymności, ciepła. Takie trochę
          amerykańskie keep smiling, pokazywanie jacy to jesteśmy mili, uprzejmi, jak się
          rozpływamy z zachwytu i tej uprzejmości. Chciaż przyznam, że kiedyś na takim
          wirtualnym świątecznym częstowaniu i składaniu życzeń świetnie się bawiłam. Ale
          to bardziej magia świąt działała niż coś innego.
          Papatków też nie znoszę.
    • Gość: Klara Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.crowley.pl 23.04.04, 09:19
      Znałam kiedyś faceta, który chiał iść ze ną na kawkę, chiał siadać ze mną na ławeczce itd. Oczywiście nie odpoczatku tak do mnie mawiał, ale z czasem, coraz częściej. Potem w sytacjach czułości zaczął nietylko gadać zdrobinieniami, ale także ciećkać sie jak małe dziecko. Jednak szczytem było, gdy w łózku zaczynał tak gadać! Szlak mnie trafił, powiedziałam w końcu co o tym myślę dosadniej...no i trochę przystpował...jednak długo to nie trwało i a on znówu swoje...cóż dzis nie jesteśmy razem...
      Zastanawiałam sie długo dlaczego on taki jest. Powodu znalazłam dwa, choc może byc ich wiecej, a moze to nei te? Po pierwsze: w dziedziństwie i we wczesnym okresie dojrzewania przyżywał pewne przykre historie z ojcem(duże wymagania egzekwowane paskiem, zero reakcji matki), po drugie: on, mimo dwudziestukilku lat, właśnei tak romzwaiał ze swoja matką! Prawdopodobnie dziwczyna była dla niego jakimś przedłużeniem matki??? Nie cały czas, ale jednak. Potrzebował czułości, ale właśnie niekobiecej, ale matczynej. Nie cały czas, ale jednak.

      Ja nie znosze czegoś takiego u mężczyzn i kobiet, z którymi przebywam codziennie, albo bardzi często. Jeśli ktoś sporadycznie tak sie zachowuje, to mogę przeboleć.
      • Gość: lota Re: buźka, łapki i siusiak IP: 212.122.215.* 23.04.04, 19:38
        Bylam kiedys z takim, to naprawde irytujace, ale jakos nigdy mu nie
        powiedzialam, jakie to glupie. Zaluje, moze zaczalby zwracac na to uwage. Tyle,
        ze relacje z rodzicami mial i ma w porzadku, wiec przyczyna chyba gdzie indziej
        lezy.
        • Gość: Klara Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.04.04, 15:25
          W moim przypadku, nawet powiedzenie o tym i zasygnalizowanie jakie to jest irytujące nie pomogło. Trudno mu było to zmienić. Jestem ciekawa czy z obecną dziweczyną taki jest, czy już raczej sie tego wyzbył.
      • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 24.04.04, 13:45
        on, mimo dwudziestukilku lat, w
        > łaśnei tak romzwaiał ze swoja matką! Prawdopodobnie dziwczyna była dla niego
        ja
        > kimś przedłużeniem matki???

        Mnie sie wydaje, ze zawsze do pewnego stopnia tak jest. I vice versa.
        • Gość: Klara Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.04.04, 15:23
          Zawsze? Nie jestem o tym przekonana. Może pierwsze związki i naszym trochę dojrzalszym życiu takie są, ale powinny się one przekształcać jednak w coś innego.
    • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 12:43
      Ogolnie sie zgadzam, ale nie rozumiem, co masz do siusiaka. Mam mowic: szanowny
      kolego, czy moglbys wydobyc swego penisa ze spodni, poniewaz mam ochote go
      spozyc? ;)))
      • Gość: Dagmara Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 13:53
        j_u napisała:

        > (...)nie rozumiem, co masz do siusiaka. Mam mowic: szanowny
        >
        > kolego, czy moglbys wydobyc swego penisa ze spodni, poniewaz mam ochote go
        > spozyc?

        Ależ skąd, zdecydowanie lepiej brzmi: "szanowny kolego, czy mógłbyś wydobyć
        swojego siusiaka ze spodni, ponieważ mam ochotę go spożyć". Może lepiej idź i
        zrób sobie kanapkę?


        • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 15:26
          Nie, dziekuje, wlasnie spozylam obiad.
          Ja wole mowic: X, wyciagaj siusiaka, bede go spozywac.
          • Gość: Dagmara Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 14:22
            O żesz kurcze, ale wyrafinowana kochanka z ciebie...
            • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 24.04.04, 14:52
              Po kilku latach wspolzycia z jednym i tym samym facetem tez bedziesz zdolna do
              takiej bezposrednosci ;P
              Wyrafinowana kochanka to taka, która w wyrafinowany sposob uprawia seks, a nie
              taka, ktora wyglasza w lozku kwestie rodem z wenezuelskich serialow.
    • Gość: Kasia Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 13:58
      Miałam kiedyś koleżankę w pracy, która kupiła sobie torebuszkę !!!!
      Szła oczywiście na papieroska do kawiarenki, wypijała kawusię itp. ale
      torebuszka pobiła wszelkie rekordy.
      • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 17:54
        Zdrobnienia to temat wielokrotnie walkowany w towarzystwie moich przyjaciol.
        Ustalamy zdrobnieniom rekordy smiesznosci. Na najwyzszych miejscach sa:
        pieczywko, kaska, pieniazki, sosik, no i oczywiscie kelnerski rachuneczek.
        • Gość: baba Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.acn.waw.pl 23.04.04, 18:37

          Wczoraj w centrum kolo metra widzialam nastepujace ogloszonko (w przyblizeniu):
          Studentka polonistyki udziela korepetycji 25 zl za godzinke.
          Mila atmosferka i pochloniecie bakcylka wiedzy gwarantowane.
          :-))))

          Nie jest to zatem domena facetow.Ja sama sie lapie, ze tego uzywam, zwlaszcza
          w sklepie. Brrrr...
    • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 18:40
      W sklepach zdarza sie to bardzo czesto, glownie w malej przedsiebiorczosci: juz
      wszystko? nie? jeszcze mleczko? chlebus swiezy?
      A pobliskim sklepie ekspedientka, kiedy mam zaplacic 1,20, mowi: zlotych
      dwadziescia :)))
    • Gość: Zawodowiec renia dalej szukasz bolca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 18:47
      jak to tam u ciebie wyglada teraz?
    • anulex Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 19:26
      Caly ten watek jest przesiakniety nieuzasadnionym poczuciem wyzszosci.
      • j_u Re: buźka, łapki i siusiak 23.04.04, 19:30
        Jak najbardziej uzasadnionym.
        • anulex Re: buźka, łapki i siusiak 25.04.04, 15:10
          Nie jest wazne jak czlowiek mowi. Liczy sie to co mowi i jakim jest czlowiekiem.
    • anahella Re: buźka, łapki i siusiak 24.04.04, 01:10
      Bez wzgledu na plec brzmi to beznadziejnie.
    • Gość: złośnica wolałabyś.... IP: *.acn.pl 24.04.04, 12:15
      ... morda, graby i kutas?! :S
      ___________________________________________________________
      przepraszam co wrażliwsze oczy za niesłownikową wypowiedź :)
      • reniatoja Re: wolałabyś.... 24.04.04, 14:37
        niekoniecznie - wystarczy twarz, rece, czlonek (fiut, jesli wolisz :)
    • Gość: akirka Re: buźka, łapki i siusiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 14:30
      a propos:www.allegro.pl/show_item.php?item=24390930

      rozmiroweczka,bioderka i pieniazki to juz szczyty..
    • paszte_tessa Re: buźka, łapki i siusiak 25.04.04, 16:25
      Poszłabyś wreszcie jakąś zupę ugotowac, pantalony mężusiowi uprasować, suknię
      wyjściową córci wyszykować, delatorko namber 2 FK.

      tessa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka