Dodaj do ulubionych

Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia?

02.02.11, 22:02
Wszelkie rady mile widziane;)
Spotkałam się z nim dwa razy, teraz wiem, że o te dwa za dużo... Facet swoim dotykiem zamieniał mnie w czyste zmysły, idealne połączenie delikatności, stanowczości z odrobiną siły i zdecydowania w działaniu.. Kogoś takiego jeszcze nigdy nie miałam okazji poznać, a on... przyjechał, zamienił swój dotyk w narkotyk i... pojechał w świat uzależniać inne panie..
Ale do rzeczy- jaka rada na to, żeby przestać o nim myśleć, wspominać... i porównywać wszystkich potencjalnych kochanków do niego?
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:04
      znaleźć lepszego ;) serio...
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:06
        właśnie, ale gdzie takiego znaleźć? Cholera, długo chyba będę szukać, bo do tej pory ten był najlepszy i to o sto mil od reszty..
        • soulshunter Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:07
          w Egipcie, ale tam teraz bojno.
          • bijatyka Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:08
            A na Podhalu też posucha ?
            • soulshunter Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:12
              oszczedzamy sily na przednowek.
              • bijatyka Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:13
                Przyjęłam do wiadomości. Poczekam.
          • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:08
            A nie, dzięki. Wolę miejscowo ;)
            • empeczy Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:27
              zawsze mozesz sie ze mna przespac i potem zalozyc kolejny taki watek
        • 2szarozielone Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:27
          ale się zdarza ;) może masz akurat dobrą serię.
          • jacek990 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 22:28
            Rozumiem Twoją tęsknotę... Ponadto porównania przy innych kontaktach są nieuniknione.
            Wyjścia są właściwie tylko dwa:
            odnaleźć tego, kto był tak wspaniały,
            znaleźć podobnego.
            Rzecz w tym, że nie chodzi mistrzostwo, tylko to, aby ta osoba odpowiadała właśnie Tobie i miała podobne upodobania.
        • q-ku no ale chyba te poszukiwania mogą być przyjemne? 04.02.11, 12:39
          mniejsza o cel poszukiwań;-)
        • tiuia Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 09.02.11, 16:48
          Tiaa... w końcu ma za sobą lata praktyki;P
          Odpuść sobie i zachowaj jako miłe i ciekawe doświadczenie.
    • wicehrabia.julian Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:08
      cinquanta_mila napisała:

      > Ale do rzeczy- jaka rada na to, żeby przestać o nim myśleć, wspominać... i poró
      > wnywać wszystkich potencjalnych kochanków do niego?

      kolejny dowód na to, że jeśli zachwycisz kobietę w łóżku to później pozostanie niewolnicą i będzie gotowa na (PRAWIE) każde skinienie
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:09
        Ale żeby potrafić tak zachwycić, trzeba mieć predyspozycje, zdolności i wiedzę co i jak połączyć;)
      • olkazzielonejdoliny Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:10
        tez kiedys mialam takiego. Mial na imie macius
      • potworski Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:13
        wicehrabia.julian napisał:

        > kolejny dowód na to, że jeśli zachwycisz kobietę w łóżku to później pozostanie
        > niewolnicą i będzie gotowa na (PRAWIE) każde skinienie


        Zgodzę się z wyjątkiem słowa "prawie".
        • gr.een Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:51
          no no, panowie się rozmarzyli :)
          • potworski Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 09:09
            gr.een napisał:

            > no no, panowie się rozmarzyli :)


            =niby o czym?
            • jim.lahey fajny sig 04.02.11, 10:55
              sam robiłeś tą fotkę? :)
              • potworski Re: fajny sig 04.02.11, 12:55
                jim.lahey napisał:

                > sam robiłeś tą fotkę? :)


                Tak. W tym samym czasie oprócz tego mieszałem gulasz w garnku, malowałem obraz olejny i grałem w szachy symultanicznie z 10-ma przeciwnikami i z zamkniętymi oczami.
      • galasretka.pluskawkowa Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:20
        wicehrabia.julian napisał:
        > kolejny dowód na to, że jeśli zachwycisz kobietę w łóżku to później pozostanie
        > niewolnicą i będzie gotowa na (PRAWIE) każde skinienie

        Jaki tam znowu dowód;) Też spotkałam takiego. Miszczu w swojej kategorii. Do tego wyglądał jak sam bóg i miał niesamowity dar przekonywania, a wyobraźnie jaką... Gorsza sprawa, że porozumiewaliśmy się dobrze tylko na jednej płaszczyźnie. Horyzontalnej. Poza tym drobnym wyjątkiem kolega był totalnie nieżyciowy. Miałam dwa wyjścia. Albo popsuć sobie obraz kochanka idealnego próbując z nim żyć, albo wyjście ewakuacyjne. Zapewniam Cie, że sam łóżkowy zachwyt to nie wszystko, choć znaczy wiele.
        • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:47
          Ja bym chyba nie wytrzymał, jakbym dowiedział się że moja kobieta się spotykała z kimś dla samego seksu. I jeszcze mówiła o nim "kolega"
          • galasretka.pluskawkowa Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:14
            josef_to_ja napisał:
            > Ja bym chyba nie wytrzymał

            "Chyba" to się łódka na wodzie;) Ale do rzeczy. Drogi Józku, jeśli szukasz swojej Maryi-wiecznej-dziewicy, to zdradzę Ci, że takie rzeczy to tylko w książkach. I to w takich dość archaicznych, sprzed naszej ery. W naszej erze jest trochę inaczej. Jeden zbiera znaczki, drugi suchy chleb dla konia, a jeszcze inny uprawia seks dla przyjemności. I bardzo dobrze, bo wszystko jest dla ludzi (dopóki nie krzywdzi się nikogo). Pragnę jednak zaznaczyć, że ja akurat nigdzie nie napisałam, że spotykałam się z kolegą dla samych uciech tylko. A kolegę zwykle nazywa się kolegą, nawet jeśli kiedyś był mężem, kochankiem bądź koleżanką.
            • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:21
              Może nie wiecznej dziewicy, ale jest mnóstwo dziewczyn, które nie miały wielu partnerów i seksu bez związku nie uprawiały ;)
              • q-ku a co ma wspólnego mała liczba partnerów z efektami 04.02.11, 12:41
                grunt że z kimś ci jest dobrze

                lepiej niedobrze ale z przebiegiem max 5 panów? masz jakieś takie kryteria?
                • josef_to_ja Re: a co ma wspólnego mała liczba partnerów z efe 04.02.11, 22:07
                  Jakbym wiedział, że kobieta miała wielu partnerów, to nie wiem czy bym nawet chciał sobie wyobrażać czy byłoby mi z nią dobrze, czy nie :D
                  • heyjoe23 Re: a co ma wspólnego mała liczba partnerów z efe 04.02.11, 22:45
                    wielu...to ile jest? 11 to mało, a 12 już wiele? A może 2 to mało, a 3 dużo???
                    • josef_to_ja Re: a co ma wspólnego mała liczba partnerów z efe 04.02.11, 22:58
                      Kłopotliwe pytanie :P
                    • q-ku no właśnie niektórzy... 05.02.11, 09:37
                      chyba raczej z małym doświadczeniem uważają tu wyraźnie że wiedzą co to dużo albo mało
                  • q-ku toś mało jeszcze młodzieńcze widział;-) 05.02.11, 09:37
                    ale oczywiście jakby kobieta wiedziała ile Ty miałeś partnerek to by była dumna że takiś doświadczony;-)
                    • josef_to_ja Re: toś mało jeszcze młodzieńcze widział;-) 05.02.11, 11:05
                      Jestem prawiczkiem
    • josef_to_ja Czyżby żonaty? 02.02.11, 22:12
      ?
      • cinquanta_mila Re: Czyżby żonaty? 02.02.11, 22:13
        Nie, wolny, piękny, ponętny;)
        • eukal-yptus Re: Czyżby żonaty? 04.02.11, 13:41
          To może znajdź sobie następnego pięknego i ponętnego.Atrakcyjność pewnie była tu istotna. A Ty jesteś bardzo atrakcyjna?Może tylko łatwo dostępna i dlatego tylko 2 razy i resztę życia spędzisz wspominając.
      • cinquanta_mila Re: Czyżby żonaty? 02.02.11, 22:16
        a tak w sumie, to bez różnicy. Nawet jeśli byłby żonaty. Bo pytanie brzmi-co zrobić by nie myśleć o pieprzeniu?
        • salwa_tore Re: Czyżby żonaty? 03.02.11, 14:07

          pojdz do pracy ;-)

          cinquanta_mila napisała:

          > a tak w sumie, to bez różnicy. Nawet jeśli byłby żonaty. Bo pytanie brzmi-co zr
          > obić by nie myśleć o pieprzeniu?

        • protoplex Re: Czyżby żonaty? 04.02.11, 10:44
          No widzisz jak cie gość uszkodził? Teraz żaden facet w twoim życiu nie będzie już taki jak ten. Klątwa.
    • ursyda Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:28
      nie wiem, może zrób naleśniki?
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:30
        O patrz, zjadłam dziś 4 sztuki i nie pomogło..
        • simply_z Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:35
          to po wlosku czy masz bleda i powinno byc cinquenta?
          • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:40
            po włosku, zdaje się;) Z piosenki, nick na szybko wymyślony.
      • zawszekacperek Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:21
        Naleśniki są dobre na pozbycie się myśli przelotnej.
        A ona ma myśli natrętne, powiedziałbym wręcz obsesyjne a może nawet i permanentne.
        Moim zdaniem ona powinna zrobić sobie lobotomię i nowy make up.
        Kacperek
        • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:24
          Osz cholera, to ja sobie nie zdawałam sprawy z powagi mego problemu :)))
          • zawszekacperek Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:43
            Zmieniam radę. Na razie nic nie rób.
            Wkrótce pojawią się na rynku seksualnym nowe lepsze egzemplarze męskie. Na razie przechodzą ostatnie próby przed wejściem na rynek w gimnazjach.

            Kacperek

            cinquanta_mila napisała:

            > Osz cholera, to ja sobie nie zdawałam sprawy z powagi mego problemu :)))
            • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:46
              A nie, za nowości to ja podziękuję. Wolę coś z mojego pokolenia;)
          • psu_na_bude Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 22:30
            dziewczyno,tu nie ma problemu! wywazylac otwarte drzwi!
            nie wielu wie , ze nie ma kobiet zimnych,ozieblych czy tez z migrena w lozku; to sa po prostu kobiety kiepsko,albo w ogole przez partnerow nie pieszczone!
        • salwa_tore Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 14:09
          no-co-ty, lobotomia dopiero ja rozkreci i odswierzy wspomnien czar :))

          zawszekacperek napisał:

          > Naleśniki są dobre na pozbycie się myśli przelotnej.
          > A ona ma myśli natrętne, powiedziałbym wręcz obsesyjne a może nawet i permanent
          > ne.
          > Moim zdaniem ona powinna zrobić sobie lobotomię i nowy make up.
          > Kacperek
    • virtual_woman Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 22:40
      > Ale do rzeczy- jaka rada na to, żeby przestać o nim myśleć, wspominać... i poró
      > wnywać wszystkich potencjalnych kochanków do niego?

      Łee, z czasem trochę to wspomnienie zblednie.
      Wspominać czasem będziesz ;)
      • olkazzielonejdoliny Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:05
        Jak on jest Maciek, to on ma dwoje dzieci i zonę.
        • leziox Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:08
          Nie da sie wybic.Ale na starosc pozostana chociaz piekne wspomnienia.
          • josef_to_ja Ja bym nie chciał żeby moja żona żyła wspomnieniem 03.02.11, 19:46
            po jakimś bzykaczu
        • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:12
          :D A to grasuje jakis żonaty i dzieciaty ekstra bzykacz po kraju? Ten "mój" to nie Maciek w każdym razie:P
    • jan_hus_na_stosie Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:24
      o, mamy forumową Frytkę :)
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 02.02.11, 23:30
        Wypraszam sobie ;) Po czym wnosisz, że występuje jakiekolwiek między nami podobieństwo?
      • gr.een Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 03:19
        a już zaczynałam zazdrościć autorce
        a tu znowu nie wypada :)
        • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 08:27
          Możesz zazdrościć, ale po cichu ;)
          • kasi-a789 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 08:39
            Mieszkasz w Polsce? bo w Polsce to sporo takich fajnych jest, tzreba szukać..znajdziesz (napewno) i zapomnisz
            • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 08:45
              No tak, wszędzie niby takich sporo, a jednak znaleźć ciężko;) I jeszcze- jak to sprawdzić wstępnie, by się potem nie zdziwić?;) Bo popierdułek to ja już w życiu trochę spotkałam i więcej takich mi nie trzeba;)
              • gr.een Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:50
                wszędzie tylko nie tam gdzie ja jestem;/
    • varia1 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 10:04
      wymyśl sobie na jego temat jakąś obrzydliwą wizję (typu że dłubie w nosie albo coś w tym stylu) i przywołuj ją tak często jak się da.... po jakimś czasie zauważysz że coraz mniej myślisz o najlepszym seksie, a coraz częściej o jego wadach....nawet jeśli będą wyimaginowane

      chociaż ja osobiście zrobiłabym tak, żeby to on myslał o mnie a nie jeździł uzależniać kolejne panie... no ale pytałaś jak sobie wybić z głowy ;)
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 10:14
        hehe, może nie jest to zły pomysł, z tym dłubaniem w nosie:D Na jego wyjazd tak czy inaczej wpływu bym nie miała, z resztą, żaden związek nie wchodził by w grę.. Ja nie myślę o nim, jako o potencjalnym partnerze, ja myślę o seksie z nim, a to różnica;)
        • varia1 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 11:02
          nie napisałam że chodziłoby mi o związek, a jedynie o to żeby nie mógł przestać myśleć;)
      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:42
        A może poza seksem jest beznadziejny? No ale wiele kobiet woli myśleć przez pryzmat seksu cały świat postrzegać :D
    • mmagi Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 10:10
      o najlepszym seksie to mozna dyskutowac przed śmiercią,skad wiesz ze nastepny nie bedzie jeszcze lepszy:O?
      • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 10:15
        Mam nadzieję, że będzie, z tym, że jakby nie ma na horyzoncie nikogo, kto spełnia warunki ;P A jak długo posucha będzie, to zeświruję:P
        • mmagi moze jestes erotonamką? nt 03.02.11, 13:29

          • cinquanta_mila Re: moze jestes erotonamką? nt 04.02.11, 10:19
            Do tej pory nie byłam, ale kto wie, może właśnie się stałam;)
    • zygfrytt Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 11:50
      Jesteś kobieciną wiec seksu sobie ze łba nie wybijesz. Najlepiej podpatrzeć co robią inne twojego pokroju i zacząć to stosować: zamieniają jakość w ilość. Po 10 będzie ci już bez różnicy.
    • brms Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 14:07
      Nie chcę wyjść na szowinistkę, ale sposób znam. Poczekaj na drugą fazę cyklu, wtedy kiedy interesują nas bardziej zakupy z koleżankami, albo na trzecią, kiedy stajemy się tygrysami biznesu!
    • josef_to_ja Czyli wygląd i seks najważniejsze? 03.02.11, 17:46
      Taka prawda, że jak facet dobrze wygląda i zapewnia dobry seks to niektórym z was ciężko od niego odejść, bo owija was jak bluszcz
      • sar-na7 Re: Czyli wygląd i seks najważniejsze? 04.02.11, 13:49

        josef_to_ja napisał:

        > Taka prawda, że jak facet dobrze wygląda i zapewnia dobry seks to niektórym z w
        > as ciężko od niego odejść, bo owija was jak bluszcz
        Hahahahah.....A gdzie teza, że to mężczyźni są wzrokowcami....?
        • josef_to_ja Re: Czyli wygląd i seks najważniejsze? 04.02.11, 22:08
          Nawet jak są, to myślą racjonalnie. I to że jakaś kobieta jest ładna, to nie znaczy że mamy ją za boginie i klękamy przed nią na kolanach
    • lena-marie Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:15
      masz dwa wyjścia: poznaj go lepiej i wtedy czar pryśnie (kolesie dobrzy w łóżku są najczęściej niedostosowani do normalnego zycia, feromony w końcu się kończą i nic nie zostaje), opcja druga - myśl o nim, jak będziesz w łóżku z nastepnym:-) Na pewno bedzie fajnie:-) Obie strony powinny być zadowolone...
      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:38
        Dlatego nie lubię za bardzo kobiet. Bo wiele z kobiet sypia z facetami, którzy są dobrzy w łóżku, ale słabo się do życia nadają. Tak mało niektórym paniom do szczęścia potrzeba: macho co się sprawdza w łóżku, ale do życia się nie nadaje :D
        • outthereltd Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:53
          josef_to_ja napisał:

          > Dlatego nie lubię za bardzo kobiet. Bo wiele z kobiet sypia z facetami, którzy
          > są dobrzy w łóżku, ale słabo się do życia nadają. Tak mało niektórym paniom do
          > szczęścia potrzeba: macho co się sprawdza w łóżku, ale do życia się nie nadaje
          > :D
          opinia prawiczka - bezcenne
          • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:00
            A co to za różnica, czy jestem prawiczkiem czy nie? Uważam się za bardziej uduchowionego i poważnie traktującego seks niż większość kobiet, dla których seks to głównie potrzeba fizjologiczna i nie potrzebują do niego uczuć wyższych
            • outthereltd Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:11
              różnica jest podstawowa, nie masz pojęcia o czym piszesz uduchowiony prawiczku
              • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:49
                To, że nie poznałem seksu nie znaczy, że nie spotykałem się z kobietami i że nie mam swojego gustu
            • abush te józuś 03.02.11, 21:56
              a jak większość facetów traktuje seks instrumentalnie i jest to dla nich głównie potrzeba fizjologiczna, to może być? to ci pasuje? a jak kobiety traktują facetów tylko do wy....nia to już jest be??
              • josef_to_ja Re: te józuś 03.02.11, 22:28
                Ja uważam, że nie wszyscy faceci tacy są. Poza tym ja zawsze spotykałem się z dziewczynami, które miały bujniejsze doświadczenia intymne niż ja, zawsze tak trafiałem, więc niejako przy nich niemalże święty byłem
                • krose Josef, specjalnie dla ciebie 04.02.11, 01:03
                  Polecam lekturke ;)
                  Oksytocyna - hormon pelen tajemnic
                  • josef_to_ja Re: Josef, specjalnie dla ciebie 04.02.11, 01:11
                    Ależ ja o tym wiem doskonale, ale sam umiem nad tym panować
                • marina.sy Re: te józuś 04.02.11, 15:15
                  > Poza tym ja zawsze spotykałem się z d
                  > ziewczynami, które miały bujniejsze doświadczenia intymne niż ja, zawsze tak tr
                  > afiałem, więc niejako przy nich niemalże święty byłem

                  Józek, niemożliwe jest, żeby mieć mniejsze doświadczenie niż Ty, więc co się dziwisz. Poza tym kobiety Cię nie interesują, więc co Cię obchodzi z kim sypiają i dlaczego ich za to nie lubisz?
                  • josef_to_ja Re: te józuś 04.02.11, 22:09
                    A kto powiedział, że mnie nie interesują? Może kiedyś się z jakąś bym chciał związać?
                    • marina.sy Re: te józuś 04.02.11, 22:54
                      A sorry, pomyliłeś mi się z drugą zrzędą - Kombim.
                      • josef_to_ja Re: te józuś 04.02.11, 22:59
                        Nas nie można pomylić. Kategorycznie się różnimy :P
                        • marina.sy Re: te józuś 04.02.11, 23:27
                          Jak widać można. Chyba że chcesz powiedzieć, że to jednak Ty nie jesteś zainteresowany kobietami.
                          • josef_to_ja Re: te józuś 04.02.11, 23:36
                            Jestem zainteresowany, ale one nie są jak widać zainteresowane mną :P
        • krose Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:58
          Josef polecam lekturke ;)
          Oksytocyna-hormon pelen tajemnic
          • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 01:06
            Wiem o tym od dawna. Ale na tym można jedna panować
    • devilyn Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 19:46
      Miną długie miesiące i lata nim trafi Ci się kolejny mężczyzna, który będzie jeszcze lepszy...
    • coppermind [...] 03.02.11, 20:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • computerro Błąd 03.02.11, 20:35
      Jeśli decydujesz się iść z kimś do łóżka, czyli jeśli decydujesz się na seks, to oprócz zabezpieczenia przed chorobami/ciążą trzeba jeszcze pomyśleć o zabezpieczeniu emocjonalnym. Dlatego można iść do łóżka niemal z każdym, z kim się chce, ale NAJPIERW trzeba ustalić bezpieczne zasady. Bezpieczne także dla zdrowia psychicznego.

      Ty tego nie ustaliłaś. Potraktuj więc sytuację jako bolesną życiową nauczkę. Spróbuj potraktować swój ból jak stłuczone kolano w dzieciństwie. W jednym i drugim przypadku najpierw dobrze się bawiłaś...
      • kurczak_bez_kosci Re: Błąd 03.02.11, 21:52
        o matko, miała go najpierw poprosić, żeby przypadkiem nie był to najlepszy seks jej życia? bo potem będzie za nim tęsknić (za tym seksem w sensie)?
        • computerro Re: Błąd 03.02.11, 22:37
          Mogła go poprosić, żeby ustalili, że jak jej się spodoba, to spotkają się jeszcze raz.

          A w ogóle to nie wiem, w czym autorka widzi problem. Czytając jej wpis już miałam jej doradzać, żeby biegła za gościem i przekonała go do wspólnego życia długo i szczęśliwie, gdy zobaczyłam tekst o innych paniach. No to przeszłość, i trudno żałować takiego tarzającego się w różnych łóżkach facia. Może raczej zbadać się pod kątem AIDS, za kilka miesięcy
    • ladyaann Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 20:53
      Ja tez takiego spotkalam.....kiedys tam. Do niedawna myslalam, ze byl niezastapiony i nawet nie szukalam - bo i po co i tak nie znajde.
      Otoz nie szukawszy, znalazlam - o niebo lepszego :o)))
      Dopoki nie znajdziesz lepszego, bedziesz wspominac, myslec i porownywac i masz przechlapane.
      Zycze powodzenia.
      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 21:03
        Najgorzej to żyć ze świadomością, że poprzednik był lepszy
    • desperanza Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 23:29
      Znam ten ból... Ja nie wybiłam go sobie z głowy - pielęgnuję wspomnienia:):) Tylko czasem chciałabym, żeby jeszcze choć raz... A co gorsza on jest na wyciągnięcie ręki, na kiwnięcie palcem, ale... wierna jestem swojemu mężczyźnie...
      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 23:40
        Ja bym się załamał jakby kobieta będąc ze mną myślała o seksie z byłym :(
        • heyjoe23 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 23:53
          E tam załamał. Jakbyś nie wiedział, to by było (przynajmniej Tobie) super. A jakbyś wiedział, to byś powiedział "żegnalski". Życie jest za krótkie na płacz, wystarczająco długie na próbowanie.
          • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 23:55
            Jakbym sobie wyobraził kiedyś, że moją żonę np. ostro posuwał w tyłek przygodny facet to bym dostał zawału :D
            • heyjoe23 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 03.02.11, 23:57
              Ale sednem sprawy są: czas przeszły ("posuwał", ale teraz już jest z Tobą/ze mną - w każdym razie nie z tym poprzednim/byłym) i to, czy o nim myśli, czy myśli "teraz jestem szczęśliwa, a jego chędożył pies". Patrz mój poprzedni wpis: jakbyś nie wiedział, to ok, jakbyś wiedział - to...
              • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:05
                Mi by to i tak zaburzyło skutecznie spokój psychiczny i jeszcze ta myśl, że ukochana nie jest takim aniołkiem jakim się wydawała :P
                • heyjoe23 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:09
                  No ale nówka to jest tylko samochód z salonu od dealera (choć i nie zawsze w Bolandii). Naprawdę liczy się tu i teraz (zakładam, że Twoja kobieta nikogo nie zabiła, a do chwili jak Cię poznała, cieszyła się życiem i seksem, jako jego częścią). Ale chodzi o to, żebyś Ty jej wybił wszystkich byłych. Bo jeśli nie - to lepiej niech Ci powie, szkoda czasu Twojego i jej. A jak wybiłeś, to...właśnie o to chodzi.
                  • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:20
                    Jestem prawiczkiem, raczej wolałbym nie trafić na kobietę z bardzo bujną przeszłością. Ty pewnie te nie chcesz takiej co zdradzała i za kasę to robiła
                    • heyjoe23 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:23
                      Lepiej traf na taką z bujną przeszłością, co to wie, o co w życiu chodzi, niż taką niewydymkę, co to będzie myśleć jak to jest z innym. I zaakceptuj, że ludzie uprawiają seks, a potem po prostu się rozstają, bo uznali, że tak będzie lepiej dla nich obojga (mowa oczywiście o normalnych związkach damsko-męskich).
                      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:27
                        Seks w związku to dla mnie nic złego. Ale seks po pijaku z całkiem obcym, bez zabezpieczenia, zdrady, świadome romanse (że wiemy to że nasz partner seksualny jest już w związku), sponsoring - te rzeczy mnie przerażają
                        • heyjoe23 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:30
                          aaa, no generalnie masz rację. Ale generalnie - mnie życie nauczyło każdy przypadek przynajmniej obejrzeć, wysłuchać, zapoznać się z argumentami. Ale co do idei masz rację. Niestety, obecne czasy mają to do siebie, że idee trafiają...no własnie "tam".
            • thrilled_claire Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 14:34
              Akceptacja swoich pragnień i fantazji to klucz do oddemonizowania seksu. Co jest u licha złego w ostrym seksie analnym między dwojgiem dorosłych, chętnych osób, bez względu na relację między nimi i długość jej trwania? Co to, kobieta jest przedmiotem, że nie może decydować o swoim własnym ciele? Może jeszcze kobieta uprawia seks po to sprawić przyjemość facetowi, hę? Tak się biedna poświęca, no. Takie poglądy to dla talibów. Seks. Jest. Dobry. Bez przyswojenia tej prostej prawdy nie masz szans na udane życie seksualne w przyszłości.
              • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 22:11
                Są ważniejsze sprawy niż udane życie seksualne. Jestem za równouprawnieniem między kobieta a facetami. Aha, znam wielu facetów, którzy wcale się tak nie napalają na dobry seks, a szukają kobiet przede wszystkim PIĘKNYCH i ATRAKCYJNYCH.
                • thrilled_claire Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 11:43
                  Jak na kogoś, kto stawia seks nisko na liście priorytetów strasznie dużo o nim myślisz...
                  • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 12:15
                    Bo strasznie niewyżyty jestem, poza tym większość facetów dużo myśli o seksie, ale to nie znaczy że pójdą do łóżka z każdą chętną kobietą
                    • adellia Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 14:05
                      Pójdziesz, pójdziesz... Tylko chętnych jakoś brak, prawda?
                      • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 14:19
                        Jakbym chciał to by się jakaś znalazła, ale ja nie szukam. A swoje wymagania mam
              • kombinerki.pinocheta Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 22:13
                Oczywiscie, ze nic zlego w tym nie ma, ale po co mi taka kobieta, ktora pierwszemu lepszemu daje?
                Najlepiej niech powie, ze brala udzial w takich akcjach. Wtedy oszczedzi czasu mnie i sobie.
                • marina.sy Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 03:12
                  Kombi, ja mam pomysł. Sam zaoszczędź sobie czasu i zaraz po "dzień dobry" informuj kandydatkę, że akceptujesz tylko dziewice i jeśli jej to nie odpowiada, to już możecie się pożegnać. Zaoszczędzisz dużo czasu i pieniędzy i nie będziesz musiał przetrzymywać cudzego języka w swoich ustach.
                • thrilled_claire Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 05.02.11, 11:47
                  Gratuluję podejścia: "daje" - czyli seks jest dla faceta a kobieta łaskawie się udostępnia? Na głowę upadłeś? Seks to nie transakcja (no chyba, że tylko taki układ znasz...).
                  • venettina Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 10.02.11, 13:22
                    A ja go rozumiem. Chodzi o kobiete, ktora szanuje swoje cialo, a seks traktuje jako cos szczegolnego, cos co robi sie tylko z wyjatkowym, wybranym czlowiekiem.
                    • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 10.02.11, 17:45
                      Popieram. O to właśnie chodzi
        • outthereltd Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 10:26
          josef_to_ja napisał:

          > Ja bym się załamał jakby kobieta będąc ze mną myślała o seksie z byłym :(

          nie martw się na zapas, na pewno by Ci o tym nie powiedziała
          • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 22:12
            I to mnie właśnie przeraża, że mógłbym żyć w błogiej nieświadomości
        • q-ku dlatego mądra kobieta nigdy tego nie opowiada;-) 04.02.11, 12:44
          aktualnemu o byłym


          czasem są tacy idioci i takie idiotki którzy w ramach "uczciwości" opowiadają o byłych
          zawsze kończy się źle

          a to żadna tam uczciwość tylko próba zwalenia ciężaru na kogoś innego - na swego partnera

          teraz niech się on martwi
          • josef_to_ja Re: dlatego mądra kobieta nigdy tego nie opowiada 04.02.11, 22:13
            Dlatego lepiej żeby obydwoje mieli swoją przeszłość i żeby było po równo
        • sar-na7 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 14:06
          josef_to_ja napisał:

          > Ja bym się załamał jakby kobieta będąc ze mną myślała o seksie z byłym :(


          Nie przejmuj się....Pewnie Cię zaskoczę, ale wg seksuologów spora cześć kobiet myśli podczas seksu ze swoim partnerem o innych mężczyznach...
          • josef_to_ja Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 22:14
            I to mnie tym bardziej przeraża
    • krose Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 00:37
      Hmm, kolega, tak to pieknie brzmi...
      PS. Galaretka bardzo madrze piszesz: perfekcyjna pozycja horyzontalna niekoniecznie znaczy idealny czlowiek...

      A tajemniczemu uwodzcielowi, tylko pozazdroscic..

      W koncu my faceci jestesmy bardzo prozni, ale tylko kobieta moze uczynic nas Wielkimi ;)
    • jan_hus_na_stosie czy idąc z nim do łóżka 04.02.11, 00:41
      zastanawiałaś się czy on jest dobrym i uczciwym człowiekiem?
      • cinquanta_mila Re: czy idąc z nim do łóżka 04.02.11, 10:18
        A skąd, przecież nie zakładam z nim rodziny i dzieci mieć nie będę ;)
        • sar-na7 Re: czy idąc z nim do łóżka 04.02.11, 14:15
          Gdzieś kiedyś czytałam,że jedzenie czekolady wywołuje w mózgu podobne doznania jak dobry seks :) Może warto zaopatrzyć sie w pudełko lodów czekoladowych :))
        • jan_hus_na_stosie Re: czy idąc z nim do łóżka 04.02.11, 22:15
          cinquanta_mila napisała:

          > i dzieci mieć nie będę ;)

          a tego to nigdy nie wiesz, nie ma 100% antykoncepcji
    • wapeso Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 03:34
      Po pierwsze nie czytaj glupot.po drugie pomysl co chcesz dac partnerowi i czego oczekujesz - widocznie On znalazl Twoja odpowiedz.Sproboj znalezc to samo - odpowiedz na swoje pytania. Po 3-cie nie szukaj mlodszego partnera jezeli jestes ponizej 40-u lat zycia, --starszy partner ma doswiadczenie,dba o kobiete w pierwszej kolejnosci, na koniec umie zdbac o siebie a wtedy Ty jestes w niesamowitej extazie. Polecam starszych mezczyzn do lat 60-ciu i w dobrej kondycji. No coz ze mna roznie mam 62 lata. moge i mam sex raz na tydzien,czasami raz na 2 tygodnie- ale zawsze w moim zyciu szczescie i sexs kobiety-jej zadowolenie bylo na 1-szm miejscu. Chcesz sprobuj,Nie podaam mego adresu bo Kocham Was Kobiety 21-wieku
      • mreck Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 08:51
        no to masz to co każdy facet.
        • vaccinated Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 10:33
          > no to masz to co każdy facet.

          chcialby miec.

          V.
    • cinquanta_mila Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 10:17
      OO jak się mój wątek rozrósł;) Nie spodziewałam się:)
    • salma75 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 10:22
      Klina klinem :).
      Szukaj, przebieraj :D.
    • hejterzyna pierwszy raz sie rozpamietuje do kolejnego razu 04.02.11, 10:37
    • sar-na7 Re: Jak sobie wybić z głowy najlepszy seks życia? 04.02.11, 13:39
      Po co sobie wybijać...? Nie ma ludzi niezastapionych....Znajdź kogoś podobnego / bliskiego pierwowzorowi/ i naucz go tego co dostałaś / skoro wszystko tak dobrze pamietasz - nie powinno być problemu/:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka