rzeka.chaosu
06.02.11, 19:25
Sporo dziewczyn wraca teraz z Anglii ze swoimi angielskimi facetami/mężami. Anglicy osiadają w Polsce, żenią się i przejmują nasze zwyczaje.
Pytanie po co mi taki Anglik.
Kluczowy jest tu dowcip sytuacyjny. Pomyłki językowe i wpadki "obyczajowe". Jakoś tak Anglicy moich koleżanek (a kilku ich jest) są baaardzo uroczy w tym swoim poznawaniu Polski i przepraszaniu za wszelkie pomyłki. :)
Druga sprawa: patrzą na Polskę zupełnie inaczej niż my, wszystko ich fascynuje, zachwyca. Taki Anglik mógłby otworzyć mi oczy na wiele spraw. Anglik mojej koleżanki zachwyca się pierogami z serem na ciepło – najlepsza potrawa na świecie". Inny w każdym zaułku miasta dostrzega coś ciekawego, dostaje oczopląsu na widok "połączenia architektury socrealistycznej z różem/fioletem, który dla niego jest gejowski" czyli niedawnych barw PKiNu. To jakby zdjąć majty Stalinowi podczas pardy na 1 maja i zobaczyć serduszko wytatuowane na zadku. :) Pewnie autor iluminacji nie miał tego na myśli.
No i akcent można sobie wyrobić. Mrrrau. ;P
Chciałybście mieć własnego Anglika?
Oczywiście zamiast Anglika może być Francuz, Niemiec albo Włoch. ;)