Dodaj do ulubionych

Autobusowe babcie

11.02.11, 23:13
Często zdarza się taka sytuacja gdy starsza osoba zwraca komuś uwage...
Ostatnio czekałam z siostrą ( 5 lat ) na rodziców na osiedlu.
Ona jak to ona, pełna energi zaczeła się kręcić na znaku ( no wiecie o co mi chodzi ) A tu podchodzi starsza osoba i mówi : Wez uspokój to dziecko, bo jeszcze znak zniszczy.
No wiem że może ją to drażnić ale powinna zrozumieć, że jest ona dzieckiem i nie bedzie stała w miejscu.
Kiedyś siedząć w autobusie zauważyłam że pewna pani obserwuje każdego , mierząc go z dołu do góry... A gdy zobaczyła pare, przytulająca się skrzywiła się...
Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • 3.14-roman Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:16
      Ja sądzę, że forowicze niezbyt przychylnie zareagują na Twój post :) Chciałem tylko Cię ostrzec.
      • gyubal_wahazar Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:21
        Mogą niechętnie wyrazić się o stylistyce, frazeologii, interpunkcji, składni a nawet konstrukcji dramaturgicznej. Są jak złaknione melasy guźce. Ooo, słyszę już ich tętent
        • funny_game Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:45
          Bynajmniej tudzież na pewno brakuje gdzieś przecinka i foch!
          • gyubal_wahazar Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 00:13
            Azaliż wszelakoż bynajmniej zaiste, Funitko ? Miło Cię widzieć :)
    • berta-live Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:30
      Babcie mają swoje prawa. No. A, że większość z nich nigdy nie była młoda, tylko została sklonowana w wieku 70 lat, to inna sprawa.
    • real.kicia Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:32
      Mnie jeszcze te miastowe babcie tak nie wkurzają. Gorzej jak taka babka ze wsi zacznie obgadywać Józka co się kiedyś ożenił a potem się rozwiódł bo mu w głowie zawróciła ta Wiesia co kiedyś była z Darkiem ale Darek jej nie kochał tylko się z nią ożenił dla kasy no i ta Wiesia zbankrutowała i ten Józek ją pokochał ale w końcu wpadła pod autobus i pogrzeb zrobili i na tym pogrzebie było takie dobre ciasto......
      • funny_game Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:46
        Kwik :D
    • funny_game Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:47
      No dobła, ale co ma wspólnego kręcenie się na znaku z autobusem?
      • 3.14-roman Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:51
        Może to był taki znak?

        https://www.arrow.szkola.pl/images/znak%20autobusu%20(86%20x%20108).jpg
    • 3.14-roman Re: Autobusowe babcie 11.02.11, 23:50
      A mogę spytać, w jakim dokładnie celu zakładasz ten wątek?
      1) Chcesz się wyżalić?
      2) Chcesz spytać, co powinnaś zrobić w takiej sytuacji?
      3) Chcesz spytać forowiczów o podobne przeżycia?

      Bo:
      1) wątków o starszych ludziach było naprawdę sporo,
      2) to, że ta kobieta patrzyła z niechęcią, nie znaczy, że inne też tak robią,
      3) ludzie młodzi i w średnim wieku też obcinają innych wzrokiem, też robią głupie komentarze,
      4) ja w swoim czasie często jeździłem autobusami, a z nieprzyjemnymi starszymi ludźmi rzadko się zetknąłem, za to częściej zdarzało mi się spotkać bardzo sympatyczne osoby,
      5) też sądzę, że pani niepotrzebnie przyczepiła się do Twojej siostry, nie było to przyjemne, ale co zrobić? Najlepiej po prostu olać.
      6) Trochę zgrzyta mi określenie: "babcie" w stosunku do starszych ludzi.
      • maitresse.d.un.francais Romek, to jest wątek z cyklu 12.02.11, 00:13
        "Stare baby są straszne, a młodzież jest cacana!"

        Aaaaa! Będziesz miał maila!
    • six_a Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 00:01
      może mniej się przyglądaj. bo na starość też tak będziesz miała. a siostrę to chyba na plac zabaw trzeba było wyprowadzić, nie?
    • maitresse.d.un.francais na jakim znaku? 12.02.11, 00:12
      bo ja nie wiem o co chodziło

      a na widok par przytulających się to należy obowiązkowo niekłamanym entuzjazmem wybuchać?
    • kadfael Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 10:02
      No ale na znaku nie nalezy sie kręcić (no wiesz o co mi chodzi).
      Mozna dostac kręćka.
    • sid-the-sloth Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 10:18
      Tragedia!!!
    • nawrotka1 Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 10:46
      >Kiedyś siedząć w autobusie zauważyłam że pewna pani obserwuje każdego , mierząc go z dołu do góry...

      To bardzo traumatyczne przezycie. Obawiam się, że pisanie na forum może nie pomóc, tylko psychoterapia :)
      • karmmi Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 11:05
        > >Kiedyś siedząć w autobusie zauważyłam że pewna pani obserwuje każdego , mi
        > erząc go z dołu do góry...
        >
        Ja zauważyłam na trasie Małkinia-Warszawa Wileńska pewnego pana, który w takiż sposób lustruje wszystkie tłoczące się w przedziale gimnazjalistki. Co o tym sądzicie?
        • voxave Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 11:24
          dobrze że jeszcze sa takie babcie--i że im sie chce zwracac uwage---matki generalnie maja to w nosie----idzie dziecko porzuci papierek od batonika mama ani drgnie ,dziecie sypie piaskiem w oczy plażowiczom,mama ani drgnie--dziecko pluje na ludzi w tramwaju,mama ani drgnie itd
          dobrze ze sa takie babcie....
    • dzioucha_z_lasu Re: Autobusowe babcie 12.02.11, 11:29
      https://kotburger.pl/uploads/1259080250_by_Qwers_500.jpg
    • maly.jasio Kretyni dodaja uroku zyciu 12.02.11, 12:01
      jezeli ktos robi cie kretynska, bo nierealna uwage - np. ze 5-cio leznie dziecko zniszczy znak
      - musisz rownie blyskawicznie i kretynsko odpowiadac :

      - to zglosze to osiagniecie do ksiegi Guinessa :)
      • usunelamkonto Re: Kretyni dodaja uroku zyciu 12.02.11, 22:37
        ja pamietam taka sytuacje, jechalam do domu, za jakis czas babka urzadza nauki moralne .co to za wychowanie.... nie ustapic starszemu miejsca....jak ci nie wstyd.... to nie ma znaczenia ze chcial 1 przystanek przejechac ale powinnas wstac i ustapic. nie widze po tobie zebys byls chora - nie masz prawa siadac dla ludzi potrzebujacych miejsce.

        myslalam ze dostane pi.. lca

        ustepuje miejsca, gdy widze ze wszystko zajete, ale gdyby ktos zjechalaby mnie od gowniarzy to odezwalabym sie "prosze do tej pani przede mna tez krzyknac i do kazdego z przebywajacych tu w autobusie/w tramwaju"
    • yggdrasill Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 14:28
      Scenka rodzajowa
      Osoby:
      -ja
      -mój chłopak
      -przypadkowy stary pierdziel
      Miejsce:
      wagon metra
      Czas:
      środek dnia

      Mój chłopak i ja: siedzimy przytuleni.
      Pierdziel: siedzi naprzeciwko i uśmiecha się półgębkiem.
      Ja: myślę, że przypomniała mu sie młodość, to się uśmiecha.

      I wtem! Tam dam dam:

      Pierdziel: Z tymi czułościami to do szaletu!
      Ja (niewiele myśląc, przezwyciężając zaskoczenie): Poleca pan z własnego doświadczenia?
      Wysiadamy.

      Kurtyna.
      • anaisanais96 Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 23:03
        Rety jaka jesteś gł..... To chyba wszystko co można napisać o tobie.
        • yggdrasill Re: Autobusowe babcie 14.02.11, 10:55
          Gdybym chciała Ci odpowiedzieć na reprezentowanym przez Twoją wypowiedź poziomie, musiałabym użyć ripost w rodzaju 'Chyba Ty' albo 'Twoja stara'. Skąd taka agresja? Czyżbyś reprezentowała szerokie grono wszechobecnych m. in. w komunikacji miejskiej frustratów, którzy korzystają z każdej nadarzającej się okazji, by strzyknąć jadem na bliźnich?
    • chersona Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 18:10
      Popieram Voxave. Boje się za to rodziców, którzy na zwróconą ich dziecku uwagę reagują agresją. Z melancholią wspominam czasy, kiedy osoby starsze (niekoniecznie stare), jako dobrze wychowane mogły zwrócić dziecku, ba! wyrostkom, czy młodszym uwagę. Teraz w większości boją się, że sami dostaną opier.dol, poza tym, niestety, ich zachowanie często również pozostawia wiele do życzenia.
      • doral2 Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 18:18
        dobrze chociaż, że tramwajowe babcie takie nie są, a tylko autobusowe.
        zmień środek transportu.
      • maitresse.d.un.francais Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 18:31
        chersona napisała:

        > Popieram Voxave. Boje się za to rodziców, którzy na zwróconą ich dziecku uwagę
        > reagują agresją.

        Albo nawet nie uwagę.

        Stoję sobie na przystanku, tamże wisi ogłoszenie o usługach jakichś tam. Jak wiadomo, wisi ono nie dlatego, że jego autorzy chcą zarobić, tylko po to, żeby dziecię na rączkach tatusia mogło sobie pozrywać te fajne odstające elementy [paski z numerem telefonu].

        Kiedy został już tylko jeden pasek, zasłoniłam ogłoszenie ręką. Bez słowa, bez jakiejkolwiek interakcji z dzieckiem. A co na to Dzielny Duży Tatuś?

        "Nikt cię nie będzie bił!" - oznajmia córeczce.

        Podtekst dla córeczki: baw się czym chcesz, miej wszystko w dupie.

        Podtekst dla mnie: morda na kłódkę, bo nawrzucam.
    • anaisanais96 Re: Autobusowe babcie 13.02.11, 23:09
      Wyobraź sobie że ja mam dwadzieścia parę lat i również lubię obserwować ludzi w autobusie. A poza tym robi to połowa pasażerów. oczywiście ty zauważyłaś tylko "babcię".A po drugie nienawidzę gdy nastolatki obściskują się a autobusach, tramwajach itd. Jak widzę te jęzory którymi gmerają sobie w ustach to mi się odechciewa wszystkiego i również tego nie ukrywam.
    • liza_s Re: Autobusowe babcie 14.02.11, 12:57
      Sądzę, że opisana starsza pani nie powinna zwracać się do obcej osoby per "ty".
    • melpomenna Re: Autobusowe babcie 14.02.11, 15:27
      a mnie ostatnio spotkała miła rzecz, ustąpiłam takiej babci miejsca a ona wysiadając życzyła mi miłego dnia :) to było bardzo sympatyczne
    • a_nonima Re: Autobusowe babcie 15.02.11, 14:25
      Ja osattnio przepuściłam kobietę o kulach w kolejce. Kobita, która za nią stała nie zauważyła tego i mnie zjechała, że się wcięłam do kolejki ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka