Dodaj do ulubionych

basta. co za duzo to nie zdrowo

30.04.04, 16:34
poniewaz naleze do tych, ktorzy jako pierwsi skrytykowali niedawno niesmaczny
postepek soczewicy, i od ktorych cala ta forumowa burza sie zaczela, chcialem
niniejszym zaapelowac o zaprzestanie tych atakow ad personam, a wlasciwie ad
nikam:) soczewa i triss poniosly zasluzona kare za swoje postepowanie, ale to
co sie teraz dzieje brzydko pachnie wendetta, zapiekloscia i brakiem
proporcjonalnosci jesli chodzi o relacje wystepek i kara (na co sami
zwracalismy uwage krytykujac donoszenie na kogos w realu). ponadto raczcie
zauwazyc, ze o ile prawda jest, izby niektorym swiat realny pomylil sie z
wirtualnym, przeto taka wirtualna wojna podjazdowa musi byc dla nich
podwojnie bolesna. dajcie spokoj rodacy. do pracy! (bo jak nie to wiecie
co...:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Trchis Mericold Re: basta. co za duzo to nie zdrowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 16:40
      Masz racje. Ja tez jestem za pokojem, Peace dla wszystkich!!!kochajmy sie
      wszyscy. Ja kocham i chce sie kochac z coolle i admin kobieta , ale oni mnie
      kasuja, boze, dlaczego oni sa tak podli!!!!!!przecierz ja to robie z milosci
    • triss_merigold6 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 16:54
      Teraz to możesz apelować, za dobrą zabawę ma parę osób żeby nagle odpuścić.:)
      Karę? O czym Ty piszesz chłopcze? Na początku dyskusja o granicach wolności w
      necie była sensowna potem bełkotliwa a w końcu żałosna.
      Zdania nie zmieniłam bo trudno żeby zmieniała je pod wpływem forumowych
      pogaduszek czy pyskówek ani tym bardziej dlatego, że ktoś zakłada loginy
      podobne do mojego. Jeśli nawet parę osób się nabierze to ich problem nie mój.
      Cóż, przyczepiło się g... do okrętu i krzyczy "płyniemy!".
      Życzę miłego weekendu.
      • amor_latino Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 16:58
        wirtualnie zupelnie stracilas klase... dziekuje za "chlopcze". w moim wieku to
        strasznie milo uslyszec:)
        • triss_meriqold6 do amor latino 30.04.04, 16:59
          Chyba niechcacy rozpetales kolejna dyskusje na ten sam temat ;).
          • amor_latino Re: do amor latino 30.04.04, 17:04
            :))) chyba juz lepiej zamilkne wiec. kasuj adminie - wstydu oszczedz.
        • triss_merigold6 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 17:06
          Na wirtualnej "klasie" jakoś specjalnie mi nie zależy. Nie wiem w jakim jesteś
          wieku ale czasem Twoje teksty są tak niedojrzałe, że możnaby o nie posądzić
          dwudziestolatka. Wybacz, nie śledziłam dyskusji pod kątem informacji czy
          pracujesz i gdzie stąd omyłka co do wieku.
          • amor_latino Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 17:11
            problem polega na tym aby innych traktowac z szacunkiem, bez wzgledu na wiek,
            plec, miejsce pracy i stan konta (o jakiej dyskusji mowisz, nota bene?).
            niestety, niektorym bielmo jadu i nienawisci zalewa oczy i zdrowy rozsadek.
      • lee.miller i jak tu powstrzymać się od komentarza? 30.04.04, 17:07
        > Cóż, przyczepiło się g... do okrętu i krzyczy "płyniemy!".
        > Życzę miłego weekendu.


        Ale chamidło z kogoś wyłazi :(

        • Gość: az Re: i jak tu powstrzymać się od komentarza? IP: *.magtel.net.pl 30.04.04, 17:09
          > Ale chamidło z kogoś wyłazi :(

          Z kogo?
          • lee.miller Re: i jak tu powstrzymać się od komentarza? 30.04.04, 17:11
            Z autorki zacytowanej frazy. Pliz, nie pytaj dlaczego, bo nie mam siły :))))
            • Gość: az Re: i jak tu powstrzymać się od komentarza? IP: *.magtel.net.pl 30.04.04, 17:15
              > Z autorki zacytowanej frazy.

              Tyle na tym forum podobnych i "lepszych" fraz...

              > Pliz, nie pytaj dlaczego, bo nie mam siły :))))

              OK, umrę w niewiedzy.
              • lee.miller Re: i jak tu powstrzymać się od komentarza? 30.04.04, 17:18
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > Z autorki zacytowanej frazy.
                >
                > Tyle na tym forum podobnych i "lepszych" fraz...


                Niespecjalnie. Nie spod palców obrończyń grzeczności i zasad.



                >
                > > Pliz, nie pytaj dlaczego, bo nie mam siły :))))
                >
                > OK, umrę w niewiedzy.


                Może jeszcze nie umieraj.
        • triss_merigold6 Ależ nie powstrzymuj się to niezdrowe 30.04.04, 17:12
          Komentuj na zdrowie. Nie masz własnego życia, że inspiruje Cię cudze, nawet
          wirtualne?
          • lee.miller nie zamierzam 30.04.04, 17:16
            Inspiracja to efekt twórczości.
            Efektem chamstwa jest jedynie reakcja.
    • diab.lica Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 16:56
      jesli o mnie chodzi to nie podszywam sie pod nikogo, czekam tylko grzecznie az
      sie admini do moich pytan ustosunkuja
    • triss_meriqold6 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 16:57
      Sama jestes g...

      Coz za popis kultury dalas.

      • triss_merigold6 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 17:14
        Który to biskup rzucił tekstem o ujadających kundelkach? Też pasuje jeśli g...
        razi Twoje uczucia.
        • lee.miller Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 17:18
          Glemp o Miłoszu.
          • appassionato Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 21:25
            Na pewno o Miłoszu?????????
            • lee.miller tak 30.04.04, 23:19
              rzecz nastąpiła po i odnosiła się do głosnego tekstu, który CM opublikował,
              krytycznego, dot. zaangażowania kościoła w politykę - aborcja? nie moge sobie
              przypomnieć szczegółów :(

              stąd też i "Piesek przydrożny".
        • triss_meriqold6 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 17:21
          G... w Twoich ustach nie razi moich uczuc, a jedynie rujnuje Twój z takim
          trudem i mozolem wypracowany wizerunek.
          Zdecydowanie nie pozdrawiam.
    • Gość: az Re: basta. co za duzo to nie zdrowo IP: *.magtel.net.pl 30.04.04, 17:19
      > poniewaz naleze do tych, ktorzy jako pierwsi skrytykowali niedawno niesmaczny
      > postepek soczewicy, i od ktorych cala ta forumowa burza sie zaczela

      Dobrze wiedzieć komu to po części zawdzięczam.

      > soczewa i triss poniosly zasluzona kare za swoje postepowanie

      Chyba "soczewica"?
      Jaką to poniesioną karę masz na myśli?
    • anahella Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 19:42
      amor_latino napisał:

      > poniewaz naleze do tych, ktorzy jako pierwsi skrytykowali niedawno niesmaczny
      > postepek soczewicy, i od ktorych cala ta forumowa burza sie zaczela, chcialem
      > niniejszym zaapelowac o zaprzestanie tych atakow ad personam, a wlasciwie ad
      > nikam:)

      Moze po prostu przeprosilbys obie zainteresowane za wywolanie burzy? Apele w
      stylu "puscilem baka - otworzcie okno, bo juz dosc sie nawdychalem wlasnych
      perfum" sa teraz nie na miejscu.
      • triss_merigold91 Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 30.04.04, 19:53
        Anahello za co ma przepraszac? Za to, ze osmielil sie skrytykowac? Nie badz
        smieszna i daj sobie spokoj z tymi moralizatorskimi uwagami - gdyby sprite mial
        potrzebe kogos przeprosic - zapewniam, ze zrobilby to bez zachet z twojej
        strony.



        anahella napisała:

        > amor_latino napisał:
        >
        > > poniewaz naleze do tych, ktorzy jako pierwsi skrytykowali niedawno niesmac
        > zny
        > > postepek soczewicy, i od ktorych cala ta forumowa burza sie zaczela, chcia
        > lem
        > > niniejszym zaapelowac o zaprzestanie tych atakow ad personam, a wlasciwie
        > ad
        > > nikam:)
        >
        > Moze po prostu przeprosilbys obie zainteresowane za wywolanie burzy? Apele w
        > stylu "puscilem baka - otworzcie okno, bo juz dosc sie nawdychalem wlasnych
        > perfum" sa teraz nie na miejscu.
        >
        • anahella Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 01.05.04, 14:42
          triss_merigold91 napisała:

          > gdyby sprite mial
          > potrzebe kogos przeprosic - zapewniam, ze zrobilby to bez zachet z twojej
          > strony.

          Sprite? PIsalam do autora watku. Ale jak widac nie wiedzialam, ze amor_latino =
          Sprite. Tylko skad kolejna Triss o tym wie?
          • diab.lica Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 01.05.04, 16:11
            > Sprite? PIsalam do autora watku. Ale jak widac nie wiedzialam, ze amor_latino
            =
            >
            > Sprite. Tylko skad kolejna Triss o tym wie?
            >


            bo widzisz, to jest tak:
            amor_latino = sprite = trissmeriQold = kill_bill = lee.milleer = diab.lica =
            = pajdeczka = MARTA
            • Gość: az Re: basta. co za duzo to nie zdrowo IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 18:08
              > bo widzisz, to jest tak:
              > amor_latino = sprite = trissmeriQold = kill_bill = lee.milleer = diab.lica =
              > = pajdeczka = MARTA

              Chyba nie do końca jest tak jak podajesz.
              Mam inne zestawienia.
            • anahella Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 02.05.04, 20:52
              diab.lica napisała:

              > bo widzisz, to jest tak:
              > amor_latino = sprite = trissmeriQold = kill_bill = lee.milleer = diab.lica =
              > = pajdeczka = MARTA

              Powiem Ci szczerze: Kiedys czytalam Twoje posty z zainteresowaniem. Podczas tej
              zadymy bardzo duzo stracilas w moich oczach. Naprawde nie sadzilam ze tak
              dobrze odnajdziesz sie w tej frakcji przekupek. Smutno.
              • diab.lica Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 03.05.04, 12:20

                > Podczas tej
                >
                > zadymy bardzo duzo stracilas w moich oczach. Naprawde nie sadzilam ze tak
                > dobrze odnajdziesz sie w tej frakcji przekupek. Smutno.


                nawzajem anahello. wiele na forum sie dzialo, ale tym razem zostala
                przekroczona pewna granica bezczelnosci i chamstwa, a poniewaz zrobila to osoba
                ktora lubisz, stosujesz "moralnosc kalego"
                ale twoja aluzja jakoby amor_latino byl spritem byla przezabawna :), pani-
                nieprzekupko.
      • triss_merigold91 oczywiscie amor a nie sprite nt 30.04.04, 19:53
        • liloom zastanawiam sie czy to cos da - ten twoj post 30.04.04, 22:54
          amor - mar......?????????????
          hm...
          a zreszta wszystko jedno...
          ludzie - dystansu, dystansu!
          amor, jak wlozysz kij w mrowisko to nie oczekuj potem cudow . ludzie sie tak
          latwo daja manipulowac, wiesz o tym dobrze.
          • Gość: az Re: zastanawiam sie czy to cos da - ten twoj post IP: *.magtel.net.pl 30.04.04, 23:02
            > ludzie - dystansu, dystansu!

            Kto to te ludzie?

            > ludzie sie tak
            > latwo daja manipulowac

            Wszystko przez to SIĘ?
      • diab.lica Re: basta. co za duzo to nie zdrowo 01.05.04, 16:07
        >
        > Moze po prostu przeprosilbys obie zainteresowane za wywolanie burzy? Apele w
        > stylu "puscilem baka - otworzcie okno, bo juz dosc sie nawdychalem wlasnych
        > perfum" sa teraz nie na miejscu.
        >

        anahello, moglabys sprecyzowac, za co uwazasz, ze amor_latino powinien
        przepraszac ?????
        moim zdaniem zachowal wyjatkowy spokoj w dyskusji, jego jedyna "wina" jest to
        osmielil sie miec zdanie odrebne niz "kolko rozancowe"....
    • miriammiriam aleś sie Amore wygłupił n/txt 30.04.04, 23:15

    • Gość: zdzisiek Lee.miller - retoryka Kalego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 00:07
      Zasada moralności Kalego: jak Kali ukraść krowa, jest to dobry uczynek, jak
      Kalemu ukraść krowa, jest to zły uczynek.
      Mamy tu wybitną zwolenniczkę relatywizmu - niejaką lee.miller do niedawna
      piszącą pod nickiem gf :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9383184&a=9420396
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12142319&a=12176346
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12149089&a=12175086

      • lee.miller oj lala :) 01.05.04, 00:35
        boisz się pod prawdziwym nickiem wystąpić? :)))

        jaka szkoda, że obie sytuacje nie mają nic wspólnego ze sobą...
        ale może Ci łeb słabo pracuje na okolicznośc friday night fever :)
        • Gość: zdzisiek Re: oj lala :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 00:46
          Oczywiście, że te sytuacje nie mają z sobą nic wspólnego...;)
          Dzielenie się refleksją z pracodawcą, że urzędniczka jest niemiła to zupełnie
          coś innnego, niz poinformowanie go, że źle pracuje.
          • lee.miller Re: oj lala :) 01.05.04, 00:49
            tamta była niemiła DLA KLIENTÓW oczopląsie :DDDD

            coś byś chciał(a) ale nie idzie, co? :DDDDDD
            • Gość: zdzisiek Re: oj lala :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 01:00
              Sama przeciez piszesz, że KAŻDY kto wpisywał się do ksiązki skarg i zażaleń
              był/jest donosicielem - nystagmusku. Sądzisz, że wpisywali się tam tylko ludzie
              skarżący się, nie będący KLIENTAMI?
              • lee.miller Re: oj lala :) 01.05.04, 01:05
                Lala,
                Peerelowską księgę porownujesz do stosunków klient-uslugodawca w KAPITALIZMIE?
                :DDDDDDDD


                Co, zrezygnowałaś z jednego?
                już argument z panią, którą skosiłam był zwiądł? nie pasi?
                ojej :)
                • Gość: zdzisiek Re: oj lala :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 01:19
                  Oj widzę, że nie tylko nystagmus ale i katarakta.

                  w dalszym ciągu swojego wywodu utrzymujesz, że osobą dzwoniąca w KAPITALIŹMIE
                  do sklepu komputerowego w sprawie olewających pracowników jest donosicielem.

                  ps. w peerelu poczta też funkcjonowała...

                  I jaką panią "skosiłaś"?
                  • lee.miller Re: oj lala :) 01.05.04, 01:29
                    Gość portalu: zdzisiek napisał(a):

                    > Oj widzę, że nie tylko nystagmus ale i katarakta.


                    ojojoj...juz tak sie nie przedstawiaj zawziecie :)

                    >
                    > w dalszym ciągu swojego wywodu utrzymujesz, że osobą dzwoniąca w KAPITALIŹMIE
                    > do sklepu komputerowego w sprawie olewających pracowników jest donosicielem.


                    Powiadamiający pracodawcę, są
                    1/w przypadku bycia źle obsłużonym raz - upierdliwi
                    2/w przypadku bycia źle obsłużonym wielokrotnie pomimo zwrócenia uwagi - mądrzy
                    3/w przypadku bycia CHAMSKO potraktowanym raz - mądrzy
                    4/w przypadku niebycia klientem i awersji prywatnej - DONOSICIELAMI


                    comprende?


                    >
                    > ps. w peerelu poczta też funkcjonowała...

                    co ma piernik do wiatraka?


                    >
                    > I jaką panią "skosiłaś"?

                    podobną do ciebie :)


                    Powiedz,czemu tak rzadko piszesz, skoro tak wnikliwie czytasz?
                    Nie masz nic do powiedzenia?

                    A może znamy cie pod innym nickiem chicken? :)

                    No jak, nadal uważasz, że znalazłaś paralelę między przytoczonymi przypadkami?
                    • Gość: zdzisiek Re: oj lala :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 01:41
                      czyli rzeczona summa równie dobrze mogła być mądra, w najgorszym wypadku
                      upierdliwa tak więc już nie jest donosicielem?
                      • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 15:00
                        Moim zdaniem nie ma sensu czepiac sie jak rzep tego obmowiionego ze wszech
                        stron zagadnienia. A swoja droga lee ma racje, sa pewne obowiazujace schematy
                        postepowania w roznych sytuacjach: bedac klientem (albo nawet
                        wspolpracownikiem) mozna, a wrecz nalezy poinformowac pracodawce o tym, ze ktos
                        nie wywiazuje sie z obowiazkow albo czyni to fatalnie. Bedac osoba calkowicie z
                        zewnatrz, nie wspolpracujaca (bo taka moze dobrze dostrzec wszystkie
                        niepoprawnosci, o ktorych ma obowiazek poinformowac pracodawce) i nie klientem
                        (bo ten ma pelne prawo) i donoszac na kogos, ze zle pracuje, dopuszcza sie:
                        a) dostarczania falszywej, niesprawdzonej informacji (bo nie mozna na podstawie
                        netowych wyzwisk stwierdzic, jak ktos wykonuje prace)
                        b) czynu moralnie co najmniej dwuznacznego (jak ktos, kto sie umawia na
                        pojedynek na rapiery, po czym wyciaga ingrama i wali seria ;) )
                        Tyle mojego. Wlasciwie zupelnie niepotzrebnie, bo ani to nic nowego, ani
                        odkrywczego. Temat zostal juz wlasciwie wyczerpany na tym forum.
                        • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 15:06
                          > Tyle mojego. Wlasciwie zupelnie niepotzrebnie, bo ani to nic nowego, ani
                          > odkrywczego. Temat zostal juz wlasciwie wyczerpany na tym forum.

                          Zgoda, ale napisałaś też:

                          > sie umawia na pojedynek na rapiery

                          To chyba nie tak...
                          • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 15:14
                            Dlaczego? Ja, wchodzac na fora licze sie z tym, ze na swiecie jest duzo
                            buractwa i ze narazam sie sama z wlasnej nieprzymuszonej woli na plaskie
                            przytyki, wyzwiska, wulgaryzmy etc. Taki jest internet, ludzie czuja, ze im
                            wiecej wolno. Jestem tego swiadoma. Moge komus rownie chamsko odpowiedziec,
                            moge go przytloczyc swa wyzszoscia intelektualna ;) ale nie przyszloby mi do
                            glowy namierzac go i nasylac na niego kumpli albo podkopywac go w pracy. Gdyby
                            ktos na forum nagle zaczal reklamowac dziecieca pornografie, to co innego,
                            zaraz bym doniosla... eee, gdybym tylko wiedziala, gdzie.
                            • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 15:30
                              Wszystko prawda, ale "liczyć się z" to nie to samo co "umawiać się na".
                              • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 16:08
                                Nie, nie to samo, ale co to ma do rzeczy?
                                • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 18:01
                                  > Nie, nie to samo, ale co to ma do rzeczy?

                                  Wydaje mi się, że na równi stawiasz oba określenia.
                                  Założenie "liczenia się z" jest zrozumiałe.
                                  W każdym publicznym miejscu może wydarzyć się coś niespodzianego dla nas.
                                  Założenie "umawiania się na" nie pojmuję.
                                  Umawiamy się tu na dyskusje, polemiki, itp.
                                  Nie umawiamy się na chwyty poniżej pasa.
                                  Czy się mylę?
                                  • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 18:08
                                    Nie, nie stawiam na rowni. Sprawa wydaje mi sie dosc oczywista. Umawiamy sie na
                                    dyskusje, polemiki itp., ale korzystajac z dobrodziejstw internetu, ktory nam
                                    te dyskusje umozliwia, musimy sie liczyc z niedogodnosciami, ktore sa
                                    spodziewalne. Portal gazety pragnie te niedogodnosci ogranizyc, angazujac
                                    adminow spolecznych, ale czasem rozne rzeczy z tego wychodza.
                                    • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 18:23
                                      > Nie, nie stawiam na rowni. Sprawa wydaje mi sie dosc oczywista. Umawiamy sie
                                      na
                                      >
                                      > dyskusje, polemiki itp., ale korzystajac z dobrodziejstw internetu, ktory nam
                                      > te dyskusje umozliwia, musimy sie liczyc z niedogodnosciami, ktore sa
                                      > spodziewalne. Portal gazety pragnie te niedogodnosci ogranizyc, angazujac
                                      > adminow spolecznych, ale czasem rozne rzeczy z tego wychodza.

                                      Nadal pięknie piszesz, ale...
                                      Tylko portal ma obniżać niedogodności, które mnie tu spotykają?
                                      Masz w swym widzeniu miejsce na moje działania?
                                      W ogóle co to za niedogodności?
                                      Portal ma dbać o sprawność techniczną, oprawę graficzną, łatwość korzystania.
                                      Pewnie, że powinien ograniczać obszar zła, stawiać złu bariery.
                                      Ale pozwól, że za naszą dyskusję przede wszystkim my dwoje będziemy
                                      odpowiedzialni, i nie zabieraj mi prawa, bym w razie czego mógł "rozliczyć się"
                                      z Tobą.
                                      • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 18:38
                                        Ja nikomu nie moge odebrac prawa do rozliczania sie ze mna, dopoki nie popelnia
                                        wzgledem mnie przestepstwa.
                                        Mowie tylko, ze takie rozliczanie uwazam za niestosowne i przy tej opinii
                                        pozostane. I sama nie bede rozliczala nikogo z tego, ze spodobalo mu sie
                                        uporczywie mnie wyzywac na necie. Po prostu to zignoruje.
                                        • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 18:52
                                          > I sama nie bede rozliczala nikogo z tego, ze spodobalo mu sie
                                          > uporczywie mnie wyzywac na necie. Po prostu to zignoruje.

                                          OK. Twój wybór.
                                          Pozostaję z votum separatum odnośnie "niestosowne".
                                          • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 19:05
                                            "Niestosowne" chociazby dlatego, ze osobe inteligentna i na (hm, jakim
                                            takim ;) ) poziomie nie powinno osobiscie dotykac czyjes buractwo. Po prostu
                                            wrecz nie przystoi przywiazywac do tego uwagi, jakie opinie wyraza o takiej
                                            osobie jakis pacan. Liczyc sie mozna z opiniami ludzi, ktorzy swoje zarzuty
                                            formuluja w sposob cywilizowany oraz logiczny.
                                            • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 19:13
                                              > "Niestosowne" chociazby dlatego, ze osobe inteligentna i na (hm, jakim
                                              > takim ;) ) poziomie nie powinno osobiscie dotykac czyjes buractwo. Po prostu
                                              > wrecz nie przystoi przywiazywac do tego uwagi, jakie opinie wyraza o takiej
                                              > osobie jakis pacan. Liczyc sie mozna z opiniami ludzi, ktorzy swoje zarzuty
                                              > formuluja w sposob cywilizowany oraz logiczny.

                                              Znów zgoda, ale...
                                              Nie idzie mi o liczenie się z buraczanymi opiniami.
                                              Ignorowanie chamstwa jest niestosowne. W internecie również.
                                              • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 19:35
                                                A, zbaczamy na temat, w ktorym sie nie popisze.
                                                Bo ja reprezentuje pod tym wzgledem wygodnicka postawe. Jezeli w swiecie mnie
                                                otaczajacym jest tak, ze chamstwo jest wszechobecne i ja nie mam w reku
                                                odpowiednich (czyt. skutecznych) narzedzi do rozprawiania sie z nim, wole je
                                                lekcewazyc, niz sie miotac i denerwowac.
                                                • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 19:39
                                                  > A, zbaczamy na temat, w ktorym sie nie popisze.

                                                  Dziękuję za tę część rozmowy :)
                                                  EOT
                            • miriammiriam Re: oj lala :) 01.05.04, 15:31
                              zgadzam sie z Ju - co jest pozytywnie zaskakujące :-)

                              inna rzecz, że wczorajsze trolle były 100 razy bardziej zabawne od dzisiejszego
                              wystąpienia konsterwtystów w kilku wątkach - tematyka "czystości",
                              wybrakowanych 30latek i wyższości katolicyzmu nad ateizmem już dawno mi sie
                              znudziła, tym bardziej że wałkuje sie to niemal na wszystkich forach

                              nie miejce za złe trollom, gdyż jak mawiała TM6-original "to wszystko z nudów
                              wysoki sądzie"
                              • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 16:08
                                > inna rzecz, że wczorajsze trolle były 100 razy bardziej zabawne od
                                dzisiejszego
                                >
                                > wystąpienia konsterwtystów w kilku wątkach - tematyka "czystości",


                                Inna rzecz, istotnie, chyba malo majaca wspolnego z omawianym tematem, ale moze
                                to i dobrze ;)

                                Mnie zarowno trolle jak i koserwatysci troche bawia i troche wkurzaja. Trolle
                                mnie nie wkurzaja co prawda tak bardzo prezentowanymi tresciami, jak
                                konserwatysci, ale nieco denerwuja glebokim przeswiadczeniem, ze sa niezwykle
                                zabawne i blyskotliwe, kiedy moim zdaniem jest to zabawa na poziomie panienek z
                                gimnazjum.
                                Nie ukrywam jednak, ze konserwatystow uwazam za duzo bardziej szkodliwych
                                spolecznie;)
                                • Gość: zdzisiek Re: oj lala :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 16:24
                                  Chyba się nie rozumiemy, mnie nie chodzi o sprawę Soczewicy, ale o osobę
                                  piszącą pod nickiem "summa". Opisuje ona konkretny przypadek poinformowania
                                  pracodawcy o zachowaniu pracowników sklepu internetowego, którego (skoro sprawy
                                  załatwić nie mogła) domyślam się, ze klientką była. Lee.miller jej na to, że
                                  jest donosicielką, choć sama wcześniej pisze, że podzieli się refleksją na
                                  temat pracy pani na poczcie. I to tyle w temacie "punkt widzenia zależy od
                                  punktu siedzenia".
                                  • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 18:09
                                    A, no tak, ja ciagle o soczewicy. Nie znam dobrze tej dyskusji, o ktorej teraz
                                    mowisz.
                                • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 18:31
                                  > Nie ukrywam jednak, ze konserwatystow uwazam za duzo bardziej szkodliwych
                                  > spolecznie;)

                                  Ciekawa opinia. Bo Twoja. A trochę słów już wymieniliśmy.
                                  Trolle lepsi od konserwatystów?!
                                  Mniej szkodliwi "społecznie"?
                                  Kto to taki konserwatysta?
                                  I dlaczego jest tak bardzo szkodliwy, że jest szkodliwszy ;) od trolli
                                  mieszających ludzi z błotem?
                                  • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 18:44
                                    Nie wyrazilam sie precyzyjnie.
                                    Nie mialam na mysli, ze trolle sa mniej szkodliwi tu, w necie, na forum. Ale
                                    podejrzewam, ze sa mniej szkodliwi w ogole. Podejrzewam, ze trolle to nudzace
                                    sie, troche ograniczone babki, ktore w ten sposob zabijaja nude. W swiecie
                                    realnym ich istnienie jest nieszkodliwe, poniewaz tam nie mialyby odwagi tak
                                    postepowac. Natomiast skrajny "konserwatysta" (bardzo nieprecyzyjne slowo,
                                    uzylam go tylko dlatego, ze w jednym z watkow ktos uzyl takiego nicku)
                                    pozostaje soba w realu i prawdopodobnie wyrzadza tym szkody (bliskim,
                                    wspolpracownikom, podwladnym, calemu spoleczenstwu, jesli sprawiaja funkcje
                                    publiczne). Wszystko IMHO.
                                    • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 19:02
                                      > Nie wyrazilam sie precyzyjnie.
                                      > Nie mialam na mysli, ze trolle sa mniej szkodliwi tu, w necie, na forum. Ale
                                      > podejrzewam, ze sa mniej szkodliwi w ogole. Podejrzewam, ze trolle to nudzace
                                      > sie, troche ograniczone babki, ktore w ten sposob zabijaja nude. W swiecie
                                      > realnym ich istnienie jest nieszkodliwe, poniewaz tam nie mialyby odwagi tak
                                      > postepowac.

                                      OK.
                                      Myślałem, że forum Kobieta to miejsce, gdzie można porozmawiać, posprzeczać się
                                      w tematach okołokobiecych. Skoro jest tu wszystko i o wszystkim, w każdym
                                      wydaniu, i do tego mało szkodliwe, to przyjmuję to do wiadomości i przestaję
                                      się dziwić.

                                      > Natomiast skrajny "konserwatysta" (bardzo nieprecyzyjne slowo,
                                      > uzylam go tylko dlatego, ze w jednym z watkow ktos uzyl takiego nicku)
                                      > pozostaje soba w realu i prawdopodobnie wyrzadza tym szkody (bliskim,
                                      > wspolpracownikom, podwladnym, calemu spoleczenstwu, jesli sprawiaja funkcje
                                      > publiczne).

                                      O jakich szkodach mówisz?
                                      • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 19:08
                                        > OK.
                                        > Myślałem, że forum Kobieta to miejsce, gdzie można porozmawiać, posprzeczać
                                        się
                                        >
                                        > w tematach okołokobiecych. Skoro jest tu wszystko i o wszystkim, w każdym
                                        > wydaniu, i do tego mało szkodliwe, to przyjmuję to do wiadomości i przestaję
                                        > się dziwić.
                                        >

                                        No to byles w bledzie, a tego forum nic nie zmieni ;)

                                        > O jakich szkodach mówisz?

                                        O takich np., kiedy ow omawiany przez nas symboliczny konserwatysta dorwie sie
                                        do stanowiska, z ktorego bedzie np. zwalnial kobiety zyjace w konkubinatach,
                                        albo zostanie politykiem nie daj Boze, i bedzie mial duzo szersze mozliwosci
                                        dzialania.
                                        • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 19:16
                                          > O takich np., kiedy ow omawiany przez nas symboliczny konserwatysta dorwie
                                          sie
                                          > do stanowiska, z ktorego bedzie np. zwalnial kobiety zyjace w konkubinatach,
                                          > albo zostanie politykiem nie daj Boze, i bedzie mial duzo szersze mozliwosci
                                          > dzialania.

                                          Zwalnianie tych kobiet Ty nazywasz szkodą?! ;)

                                          "dorwie się" - a to co znowu?
                                          Demokracja Ci nie pasi?
                                          • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 19:37
                                            > Zwalnianie tych kobiet Ty nazywasz szkodą?! ;)

                                            I to powazna. Sama zyje w konkubinacie, a uwazam siebie za dosc dobrego
                                            pracownika (potencjalnego, oczywiscie;) ).

                                            > "dorwie się" - a to co znowu?
                                            > Demokracja Ci nie pasi?

                                            Owszem, nie pasi, a to w zwiazku z wyzej przez nas toczona dyskusja.
                                            Ja za Platonem sadze, ze rzady powinny byc zarezerwowane dla filozofow ;)
                                            • Gość: az Re: oj lala :) IP: *.magtel.net.pl 01.05.04, 19:41
                                              > Owszem, nie pasi, a to w zwiazku z wyzej przez nas toczona dyskusja.
                                              > Ja za Platonem sadze, ze rzady powinny byc zarezerwowane dla filozofow ;)

                                              No to wyschło nam drugie źródełko rozmowy.
                                              Dzięki za współudział :)
                                              EOT
                                              • j_u Re: oj lala :) 01.05.04, 19:42
                                                Dobrze, ze wyschlo, bo musze wracac do pracy ;)
                                                Dziekuje rowniez.
    • maraska Ale co sie wlasciwie stalo? 03.05.04, 10:29
      Nie czytalam Forum Kobieta przez jakies 2 miesiace, zajrzalam, a tu jakies
      aluzje do wojen i wykrywania nickow, kilka nickow wogole zniknelo (soczewica,
      pajda, triss). Czy ktos moze mnie oswiecic (ew. przylinkowac) o co poszlo?

      Pozdrawiam
      Maraska

      Good girls go to Heaven
      bad girls go ewerywhere
      • j_u Re: Ale co sie wlasciwie stalo? 03.05.04, 13:16
        Obawiam sie, ze niemozliwe jest skrotowe przedstawienie ostatnich awantur za
        pomoca linkow, bo byloby ich bardzo wiele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka