titus_flavius
01.05.04, 06:53
Chaire,
religia katolicka wspiera wartości powszechnie zaakceptowane w naszym kraju:
m.in. szacunek dla innych, opiekę nad słabszymi, solidaryzm społeczny,
rodzinę i małżeństwo, demokratyczne państwo. Zakazuje zaś m.in. kradzieży,
zabójstw, krzywdzenia innych, nieuczciwości, korupcji itp.
W skrócie katolicyzm promuje dobro i zakazuje zła.
To zaś jest w interesie wszystkich, nie tylko katolików, ale wszystkich
obywateli, aby ludzie czynili więcej dobra, a mniej zła.]
Owszem, pewna, znikoma ilość ludzi jest w stanie w stanie wywieść dobro z
innych systemów filozoficznych, czy z innych źródeł. ALe nie oszukujmy się,
ile jest takich osób? Nadto, skąd mamy gwarancję, że te samodzielne
poszukiwania wieść będą ludzi ku dobremu, a nie ku złu? Samodzielne, bo w
POlsce nie ma alternatywy w szerzeniu dobra dla katolicyzmu - to znaczy
żaden inny system moralny nie jest szerzej znany społeczeństwu.
Tak więc dochodzimy do wniosku, że wspieranie katolicyzmu jest w interesie
powszechnym.
Co zaś z ateistami?
CZy powinni brać udział w katolickich praktykach religijnych czy nie? Z
przyczyn światopoglądowych przeszkód nie widzę, gdyż ateista w Boga nie
wierzy. Cóż więc mu szkodzi brać udział w praktykach religijnych?
Czy więc powinien w nich uczestniczyć?
Własnie, wiadomo, że ogół ludzi swoje postawy społeczne kształtuje w drodze
obserwacji: stara się naśladować innych ludzi, szczególnie tych, których
uznaje za mądrych, wpływowych, członków elity.
Rola ateistów jest wtym aspekcie istotna. Jeżeli nie biorą udziału w
praktykach religijnych i do tego je głośno podważają, tym samym dają przykład
ludziom, że katolicyzm i stojące za nim wartości nie zasługują na aprobatę w
opinii ludzi oświeconych. Skłaniać to będzie część ludzi do postępowania
zgodnie z własnym egoizmem, sprzecznie z moralnością katolicką i powszechną -
będą kraść, oszukiwać itp.
Jeżeli zaś ateiści zachowają swe poglądy dla siebie i brać będą udział w
praktykach religijnych, to część maluczkich uzna, że wartości katolickie są
wartościowe, skoro elity je respektują. Wzgląd na religię powstrzyma wtedy
część ludzi od złego postępowania.
T.