Dodaj do ulubionych

Wyjątkowo niekumaty facet

05.05.11, 20:01
Co sądzicie o takim facecie?
Poznałam go na studiach jakiś czas temu. Jest dobry z matmy, więc go zapytałam czy by mnie nie pouczył bo jakoś się nie kwapił do mnie zagadać.
Zgodził się chętnie miałam takie wrażenie no i przyszedł i przez cały wieczór wkuwaliśmy całki. Chyba jest nieśmiały co mi się czasem podoba, więc mu zaczęłam nawijać jakie filmy lubię i myślałam, że mnie zaprosi następnym razem ale nie, on znów przyszedł mnie uczyć. Już mi się niedobrze robi od tych całek.
Dzisiaj znów ma przyjść bo powiedziałam że mam urodziny, kupiłam wino i wzięłam od kumpeli gumki bo pewnie sam się nigdy nie domyśli, że mi się podoba. A ten przed chwilą dzwoni czy mam skrypt z zadaniami, bo jak nie to pożyczy od kolegi. Wymiękłam. Otwarłam to wino i piję sama. Chyba się załamię.
Obserwuj wątek
    • zamysleniee Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:06
      tylko z matematyki matematyki pobierasz lekcje dodatkowe lekcje?
      • jan_hus_na_stosie Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:08
        tylko z matematyki matematyki, ale myślę, że powinna pobierać lekcje także powinna z innych przedmiotów ;D
        • zamysleniee Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:10
          cicho :D Ja tu się wczuwam w wątek!
        • zamysleniee Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:13
          najbardziej zainteersowała mnie kwestia gumki i że otwarła wino
          • zamysleniee Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:14
            zainteresowała :> (komputer mi szaleje :D )
          • jan_hus_na_stosie Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:18
            bo to troll, wypisz wymaluj :)
            • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:19
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > bo to troll, wypisz wymaluj :)
              >
              >

              Znasz mnie? Widziałes mnie? Jestem atrakcyjna i pewnie mi zazdroscisz.
          • devilyn Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:23
            Bo nie ma dupczenia bez ogumiena :D
            • senseiek On i tak jest prawiczek.. 22.08.11, 23:15
              > Bo nie ma dupczenia bez ogumiena :D

              On i tak jest prawiczek.. wiec w gumie mu zaraz opadnie.. :)
        • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:18
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > tylko z matematyki matematyki, ale myślę, że powinna pobierać lekcje także powi
          > nna z innych przedmiotów ;D
          >
          >

          Tak? A z czego jesli można wiedziec?
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:17
        zamysleniee napisała:

        > tylko z matematyki matematyki pobierasz lekcje dodatkowe lekcje?

        Tylko, a bo co? Tak naprawdę to żadnych lekcji nie potrzebuję bo to umiem.
        • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:25
          jak to umiesz to po co chcesz od niego korepetycje, nie lepiej zaprosić go na wuzetke i kawe gdzies do fajnej kawiarni
          • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:49
            jedwabnymajdanek napisał:

            > jak to umiesz to po co chcesz od niego korepetycje, nie lepiej zaprosić go na w
            > uzetke i kawe gdzies do fajnej kawiarni

            W kawiarni jakby to ując nie ma odpowiednich warunków do zachowania intymności.
            • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:51
              ale sobie z nim pogadasz, a tak to on mysli ze ty chcesz sie uczyc
              • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:53
                jedwabnymajdanek napisał:

                > ale sobie z nim pogadasz, a tak to on mysli ze ty chcesz sie uczyc

                Jakbym się chciała uczyć, to bym sobie kupiła ksiązke!
                Zresztą on widzi, że to umiem, a zgrywa barana.
    • nagialeniedokonca Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:20
      piękne :)

      po prostu się zapytaj: przelecisz mnie?

      i jeśli po tym zabierze cie na lotnisko to go olej
      • ursyda Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 22:22
        :D
    • josef_to_ja Ledwo go znasz i już do łóżka chcesz? 05.05.11, 20:20
      Jak wy nawet w związku nie jesteście? :(
      • jedwabnymajdanek Re: Ledwo go znasz i już do łóżka chcesz? 05.05.11, 20:22
        walca czas zacząć
        • josef_to_ja Re: Ledwo go znasz i już do łóżka chcesz? 05.05.11, 20:48
          Najlepiej wszystko bez związku zaczynać
          • po-trafie Re: Ledwo go znasz i już do łóżka chcesz? 06.05.11, 15:50
            Zwiazki zaczynajace sie od seksu sa fajne!
            • josef_to_ja Re: Ledwo go znasz i już do łóżka chcesz? 06.05.11, 22:33
              Ja bym się do takiego nie nadawał - na wstępie by wyszły moje słabe strony :D
          • senseiek Jestes taki dziecinny.. 22.08.11, 23:19
            > Najlepiej wszystko bez związku zaczynać

            Jozek, tak robia wszyscy normalni ludzie.. !

            Najpierw zwiazek, pozniej seks? Najlepiej po miesiacach lazenia ze soba, tak? I pozniej okazuje sie, ze ludzie nie pasuja do siebie, jemu nie staje z nia, ona nie chce loda robic albo lezy jak kloda itd itp.

            Jestes taki dziecinny..
    • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:21
      a myślisz że on ciebie chce?
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:17
        jedwabnymajdanek napisał:

        > a myślisz że on ciebie chce?

        A czemu ma nie chcieć?
    • kadfael Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:25
      A co mamy sądzić. Poprosiłas go o korki z matmy to ich udziela. Nie rozumiem w czym problem.
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:16
        kadfael napisała:

        > A co mamy sądzić. Poprosiłas go o korki z matmy to ich udziela. Nie rozumiem w
        > czym problem.

        W tym że jest niekumaty.
        Ty też.
        • kadfael Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:25
          Nie to Ty jestes niekumata. Faceta widac nie pociągasz, zreszta nie umawiałaś sie z nim na randke, tylko na korki. Poważnie potraktował zadanie podciągnięcia Cie i tyle. Gdyby miedzy wami iskrzyło nie musiałabys robic tego typu podchodów.
    • zdzisnadzis Ty jestes wyjątkowo niekumata... 05.05.11, 20:27
      nie podobasz mu sie jako babka i tyle, a soro chciałas korepetycji to cie uczy ale widoczni ena nic wiecej liczyc nie mozesz..
      • walentynazlublina Re: Ty jestes wyjątkowo niekumata... 06.05.11, 10:16
        zdzisnadzis napisał:

        > nie podobasz mu sie jako babka i tyle, a soro chciałas korepetycji to cie uczy
        > ale widoczni ena nic wiecej liczyc nie mozesz..

        Wykluczam taką możliwosc.
    • six_a Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:32
      jakie metody, takie efekty.
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:15
        six_a napisała:

        > jakie metody, takie efekty.
        >

        A co jest w tym złego? Miałam może czekac do usranej śmierci aż sam podejdzie i zagada?
    • zamysleniee Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:34
      wstawiałbym ifajne zdjęcie do wątku, ale nie wiem jak się wstawia :D Więc cóż, pozostaje mi życzyć seksownych korków.
      • doral2 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:44
        otwarła wino....

        tiaaa... mówta poprawnymy formamy a bedzieta mnieć piontkuf jak mrufkuf...
    • izabellaz1 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:42
      To dobrze, całki lepiej wkuwa się pod wpływem :)
    • soulshunter2 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:44
      moze po prostu jestes brzydka i nie krecisz goscia. Sprobuj nastepnym razem wystapic w stroju francuskiej pokojowki? Gdybys nie kumala o co chodzi to masz ponizej obrazek
      https://img.partybox.pl/zasoby/images/middle/33588.jpg
      • izabellaz1 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:50
        Rozumiem, że to piórko ma wsadzić w doope, a koturną w nią zakopać?
        • soulshunter2 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 20:55
          a tego to juz nie stety nie wiem. Nie mialem korepetycji z tego przedmiotu.
          • izabellaz1 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 21:07
            Ciekawe jakbyś w takim ciuchu wyglądał.
            • lupus76 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 11:12
              Mniej więcej tak:
              https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQX-6vzb0uUZRf94qkvvghVBWw0nzt9Zb2zUjy5737lN5kaJypM
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:20
        soulshunter2 napisał:

        > moze po prostu jestes brzydka i nie krecisz goscia. Sprobuj nastepnym razem wys
        > tapic w stroju francuskiej pokojowki? Gdybys nie kumala o co chodzi to masz pon
        > izej obrazek

        https://www.sissymaid.pl/mediac/400_0/media/DIR_33901/gold1.jpg

        A gdyby dalej koleś nie skumał, to zaproponuj jemu aby strój pokojówki włożył :D
    • fiigo-fago niewinność 05.05.11, 21:05
      Jako nastoletni i 20-sto letni gó...arz też byłem bardzo nieśmiały, ile ja się nadawałem koleżankom korepetycji z matmy to moje, niektóre to tylko docelowo mnie na jakieś spacery ciągnęły, a nawet i do domu tak bez okazji, a ja nic. Wiedziałem że coś mogą tam chcieć ode mnie, ale nie umiałem wtedy jeszcze czytać znaków dawanych przez kobiety i myślałem tylko że to moja wyobraźnia. :D Nawet gdy jedna zaciągnęła mnie na spacer na jakieś bezludne skałki, a była w zwiewnej sukience z wielkim dekoltem i jak się przyznała bez bielizny, nawet dała mi swoją łydkę do zbadania dłonią jakie to ma wyrobione mięśnie od tańczenia :D Dopiero taka jedna mi powiedziała niedwuznacznie u niej w ogrodzie że "jak się czegoś pragnie to się to dostaje", i dostałem... ;) Od tego czasu już umiałem „czytać” kobiety, i obchodzić na skróty te całe gierki, tak że i przy pierwszym spotkaniu z dopiero co poznaną dziewczyną dostawałem co chciałem. :)

      A facet z tematu jeszcze nie umie, więc jak chcesz z nim coś zrobić to musisz sama zacząć, nim wymrą mamuty. :P
      • kombinerki.pinocheta Re: niewinność 05.05.11, 21:12
        Po prostu zakisiles ogora i juz wiedziales, ze tego chcesz w przyszlosci. Jako pryszczaty onanista nie wiedziales o co chodzi, a do tego byles niesmialy co przeszkadzalo ci w blizszych kontaktach.
        Wychodzi na to, ze jestes atrakcyjny, bo same na ciebie lecialy.
        Tutaj nie chodzi o odczytywanie sygnalow.
        • lonely.stoner Re: niewinność 05.05.11, 21:42
          moze nie jestes w jego typie.
        • fiigo-fago Re: niewinność 05.05.11, 21:53
          kombinerki.pinocheta napisał:
          > Wychodzi na to, ze jestes atrakcyjny, bo same na ciebie lecialy.

          Oj wtedy nie byłem zbyt przystojny - na kobiece standardy. Byłem bardzo chudy, bo jeszcze wtedy nie ćwiczyłem a paliłem jak smok. Dopiero kilka lat później rzuciłem palenie i zacząłem sporty uprawiać. Nie przywiązywałem też uwagi do swojego wyglądu, więc długie włosy miałem jak siedem nieszczęść, jakieś okropne okulary których się pozbyłem dużo później zaczynając przygodę ze sportem. Tylko ubrania nigdy nie dałem sobie całkiem zmienić, a wtedy akurat nosiłem długi płaszcz, glany i gangsterski kapelusz. :D I faktycznie byłem bardzo nieśmiały w stosunku do dziewcząt. Ale mimo nieśmiałości i niezbyt atrakcyjnego wyglądu uwielbiałem dziewczyny i się nimi otaczać, i nie zwalałem na nie winy za swoja nieporadność w sferze damsko-męskiej. Więc to chodzi o osobowość i nastawienie. Dajesz światu od siebie tylko niechęć i pogardę to najprawdopodobniej otrzymasz to samo od świata... W tym wypadku od kobiet. ;) A odczytywanie sygnałów jest ważne, bo pozwala komunikować się pozawerbalnie, co w wypadku z kontaktami z kobietami jest o wiele skuteczniejsze niż by słownie zdradziły o co im tak naprawdę chodzi. :D
          • nglka Re: niewinność 07.05.11, 09:36
            Figo, już mi się podobasz :D
          • ladna.pogoda Re: niewinność 07.05.11, 10:49
            > Dajesz
            > światu od siebie tylko niechęć i pogardę to najprawdopodobniej otrzymasz to sa
            > mo od świata...

            Fakt. Nadętych buców się nie lubi. Psychopaci i podkładający świnię też są eliminowani. Ale selekcji zawsze dokonuje się z własnego punktu widzenia (i siedzenia). Tzn patrzy się bardziej jaki ten ktoś jest dla mnie, czy dobrze czuję się w jego obecności czy nie, czy ta osoba mnie wspiera czy raczej rzuca pod nogi kłody, a zupełnie mnie nie obchodzi jaki ten ktoś jest dla innych. Np dla mojej koleżanki może być sympatyczny, we wszystkim pomocny, ale jeśli dla mnie jest niesympatyczny i wredny, to jest oczywiste, że ode mnie taki pan dostanie kopa.
            • nglka Re: niewinność 08.05.11, 16:09
              ladna.pogoda napisała:

              > Fakt. Nadętych buców się nie lubi. Psychopaci i podkładający świnię też są elim
              > inowani. Ale selekcji zawsze dokonuje się z własnego punktu widzenia (i siedzen
              > ia). Tzn patrzy się bardziej jaki ten ktoś jest dla mnie, czy dobrze czuję się
              > w jego obecności czy nie, czy ta osoba mnie wspiera czy raczej rzuca pod nogi k
              > łody, a zupełnie mnie nie obchodzi jaki ten ktoś jest dla innych. Np dla mojej
              > koleżanki może być sympatyczny, we wszystkim pomocny, ale jeśli dla mnie jest n
              > iesympatyczny i wredny, to jest oczywiste, że ode mnie taki pan dostanie kopa.

              Ależ to się odbije i na Tobie. Jeśli jest odwrotnie - dla Ciebie do rany przyłóż a dla innych ludzi (celowo pomijam jednostkę, bo jednostka może za skórę zajść a cały świat już nie bardzo) to jakieś 99,[9]%, że to tylko kwestia czasu kiedy i Ty dołączysz do grona pozostałych i będziesz traktowana na równi z nimi. Przykre ale prawdziwe. To, co pisze Figo ma swoje dalsze konsekwencje, warto czasem otworzyć oczy szerzej i wyciągać wnioski z podejścia tego konkretnego faceta - do reszty świata. Bo się można udupić ;)
          • princessjobaggy Re: niewinność 08.05.11, 16:37
            > Więc to chodzi o osobowość i nastawienie. Dajesz
            > światu od siebie tylko niechęć i pogardę to najprawdopodobniej otrzymasz to samo od świata... W tym wypadku od kobiet. ;)


            Zgodze sie, ale tylko czesciowo. Nastawienie na pewno jest bardzo wazne. Sama zauwazylam, ze przy pierwszym kontakcie dzialam jak lustro - odbijam to, co sama dostaje od rozmowcy. Dlatego w stosunku do buca sama bede bucem, a dla kogos milego - mila.

            Kombi, natomiast, ma racje z tym, ze jesli mezczyzna nie jest ogolnie atrakcyjny, to samo nastawienie nie wystarczy. Mysle, ze musiales byc raczej atrakcyjny, jesli kobiety same pchaly Ci sie do lozka.
            • nglka Re: niewinność 08.05.11, 22:33
              princessjobaggy napisała:


              > Kombi, natomiast, ma racje z tym, ze jesli mezczyzna nie jest ogolnie atrakcyjn
              > y, to samo nastawienie nie wystarczy. Mysle, ze musiales byc raczej atrakcyjny,
              > jesli kobiety same pchaly Ci sie do lozka.

              Myślę, że wszystko zależy od konkretnej kobiety. U nie atrakcyjność faceta rodzi się z reguły po rozmowach z Nim. Są pewne podstawy, zgodzę się ale a np nie mam "swojego typu" i można powiedzieć, że wymagania wizualne mam dość małe a facet, którego mózg mnie złapie za serce - automatycznie plusuje i staje się atrakcyjnym ;)
              • nglka Re: niewinność 08.05.11, 22:36
                Żeby się ta czymś podeprzeć to wystarczy spojrzeć jak dana rola konkretnego aktora ciągnie za sobą NAGLE tłum wielbicielek i to nie pierwsza rola, ale pierwsza "taka". Atrakcyjność faceta wiele kobiet mierzy przez pewne cechy i nawet taki, za którym nie obejrzałaby się kobita na ulicy i nie dała zaprosić na kawę - nagle staje się obiektem Jej westchnień przez konkretny styl bycia.
    • moonogamistka Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 22:11
      durna Ty:) Chlopak sie stara a to dobry znak :))) Moze on dopiero na 3 randce?;)
      • soulshunter2 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 22:16
        myslisz ze jej zrobi egzamin ustny?
        • moonogamistka Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 22:22
          jezyk na matmie? hmmmm to musi byc ekscytujace;)))
    • uniwersalny_login Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 22:15
      A może to Ty jesteś niekumata ?
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:14
        uniwersalny_login napisał:

        > A może to Ty jesteś niekumata ?

        Dla czego?
        • uniwersalny_login Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 18:12
          Po 1-sze nie kumasz całek :P
          Po 2-gie (pewnie nie raz to już było pisane) możesz go nie pociągać jako kobieta.
          Albo po prostu twój nauczyciel ma zasadę, że się nie umawia z uczniami :D.
    • lupus76 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 05.05.11, 23:11
      Ale dopuszczasz do siebie myśl, ze dla tego konkretnego człowieka możesz być po prostu nieatrakcyjna?
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:00
        Dlaczego miała bym byc nie atrakcyjna? Jest młoda, ładna, szczupła, czego więcej chcieć?
        • lupus76 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 11:03
          Nie to jest ładne, co ładne, tylko co się komu podoba. Może kolega gustuje w starszych, albo nieco mniej szczupłych. Albo kolor oczu, włosów, czy jakiś detal sprawia, że w jego oczach nigdy nie będziesz nikim więcej, niż koleżanką, której należy wytłumaczyć matmę.
          Więcej empatii życzę.
          • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 11:14
            lupus76 napisał:

            > Nie to jest ładne, co ładne, tylko co się komu podoba. Może kolega gustuje w st
            > arszych, albo nieco mniej szczupłych. Albo kolor oczu, włosów, czy jakiś detal
            > sprawia, że w jego oczach nigdy nie będziesz nikim więcej, niż koleżanką
            > , której należy wytłumaczyć matmę.
            > Więcej empatii życzę.

            Ale ja jestem sympatyczna, tak sądze.
            • lupus76 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 11:35
              Ale tego nikt nie neguje.
              Tyle tylko, ze dla tego konkretnego faceta możesz być nieatrakcyjna seksualnie. I tyle.
    • racjonalne-oszczedzanie daj mu jeszcze szanse 05.05.11, 23:13
      daj mu szansę jeszcze
      chłopak chce ci naprawdę pomóc
      jeszcze z niego będą ludzie jak dorośnie
    • lateksowyludzik Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 00:10
      To teraz spróbuj różniczek albo geometrii.
    • lateksowyludzik Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 00:11
      Albo czas spojrzeć prawdzie w oczy - jesteś dla niego kompletnie aseksualna.
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:01
        lateksowyludzik napisał:

        > Albo czas spojrzeć prawdzie w oczy - jesteś dla niego kompletnie aseksualna.

        Chyba cię pogięło. Może jest pedziem.
    • walentynazlublina Znowu nic z tego 06.05.11, 10:03
      Przyszedł, "poczuliśmy" się i tyle. Powiedziałam że mam urodziny, to powiedział "Wszystkiego najlepszego" i tyle. Nawet ledwie wypił jeden kieliszek wina bo był samochodem.
      Umówiłam się znowu na poniedziałek, tym razem zamierzam ubrać się wyjątkowo seksownie, może go ruszy. A jak nie to już sama nie wiem. Pedał czy co? Chociaż nie wygląda.
      • tymczasowaola Re: Znowu nic z tego 06.05.11, 11:23
        Znaczy ty miałas wino w domu a on nie skumał, że ma cię przelecieć? Faktycznie pedał.
        • walentynazlublina Re: Znowu nic z tego 06.05.11, 11:34
          tymczasowaola napisała:

          > Znaczy ty miałas wino w domu a on nie skumał, że ma cię przelecieć? Faktycznie
          > pedał.

          Nie w domu tylko w akademiku.
          • tymczasowaola Re: Znowu nic z tego 06.05.11, 11:36
            Aaaa no to nie pedał.
            • lupus76 Re: Znowu nic z tego 06.05.11, 11:40
              :D:D:D:D
    • annajustyna Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:05
      A czemu gumki od kumpeli?
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:14
        annajustyna napisała:

        > A czemu gumki od kumpeli?

        Bo ona akurat miała a ja nie.
        Proste?
    • lisbethsalander Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:21
      no, tak - jak mu się nie podobasz, to na stówę pedał :D
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 10:58
        Jak bym mu się nie podobała, to by chyba nie przychodził, nie?
        Chyba nie robi tego charytatywnie?
        • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:34
          czemu, może ma taki charakter ze jak ktos go poproci o pomoc to nie odmowi, co innego robic komus projekt na zlecenie a co innego komus pomoc, wytlumaczyc,
          a dwa to moze mysli ze kogos masz rozmawialas z nim na takie tematy
          a po trzy to jakos dziwnie sie za to bierzesz
          • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:50
            jedwabnymajdanek napisał:

            > czemu, może ma taki charakter ze jak ktos go poproci o pomoc to nie odmowi, co
            > innego robic komus projekt na zlecenie a co innego komus pomoc, wytlumaczyc,
            > a dwa to moze mysli ze kogos masz rozmawialas z nim na takie tematy
            > a po trzy to jakos dziwnie sie za to bierzesz

            Zwykle nie robię pierwszego kroku ale tutaj wyjątkowo zrobiłam więc mnie to wkurza że jest taki niekumaty i nie wie o co chodzi.I tyle.
            • takajatysia Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 17:56
              ale Ty jeszcze nie zrobiłaś pierwszego kroku...
              • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 08.05.11, 12:15
                takajatysia napisała:

                > ale Ty jeszcze nie zrobiłaś pierwszego kroku...

                Jakto nie? Zaprosiłam faceta do siebie sama na sam w pokoju przez kilka godzin i ty tego nie nazywasz pierwszym krokiem? To co miałam zrobić?
                • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 08.05.11, 12:32
                  a ile czasu wczesniej spedzalas z nim nie rozkladajac przed nim nog tylko normalnie rozmawiajac?
                  • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 08.05.11, 22:18
                    jedwabnymajdanek napisał:

                    > a ile czasu wczesniej spedzalas z nim nie rozkladajac przed nim nog tylko norma
                    > lnie rozmawiajac?

                    A co cię to obchodzi? Jest u mnie na roku to nieraz się rozmawiało. Ale nigdy nie odważył się zgadać poważnie, poza zwykłym cześc i innymi bzdetami.
                    • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 09.05.11, 16:10
                      a tak we dwóch ile razem rozmawialiście bo w grupie jest inna rozmowa a w cztery oczy inna
                      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 09.05.11, 19:55
                        W ogóle
                        • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 09.05.11, 20:39
                          i wszystko jasne, będziesz go zapraszała do usranej śmierci na te korepetycje i nic z tego ci nie wyjdzie, zaproś go na kawę z ciastkiem gdzieś na neutralnym gruncie i wtedy zacznij wyciągać wnioski jaki on jest, tylko nie leć na niego od razu bo się wystraszy
                          a tak btw. jak tam dzisiejsze całkowanie wyszło, przyszedł w ogóle?
                          • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 09.05.11, 22:08
                            Dzisiaj nie byliśmy umówieni.
    • tysiamama21 Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 11:43
      jak jest naprawdę nieśmiały, to nigdy nie wpadnie na to, żeby sam coś tentego. Ale jak mu się podobasz, to będzie udzielał Ci korków w nieskończoność .... ;D
      Najlepiej zrób pierwszy krok (zamiast od razu rozkrok).
      • fiigo-fago nie żartuj 06.05.11, 12:27
        Kobiety są generalnie tchórzami i nie robią „pierwszego kroku”, bo w razie odmowy porażka byłaby nie do zniesienia dla nich. Wiec możemy spokojnie przyjąć że autorka tematau pierwsza go nie pocałuje, ani nic dalej, za to nauczy się matematyki. :D
        • takajatysia Re: nie żartuj 06.05.11, 13:40
          Fakt, że pierwszy krok to zjada nerwów trochę. Sama uczyniłam je tylko dwa razy, z pozytywnym odzewem się spotkały na szczęście... No ale jak mi się tylko niekumate nieśmiałki zawsze podobały, to już taka moja dola.... ;D
    • black_anorak Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 14:13
      Szacun dla gościa, że nie dał się skusić na "okazję" tylko robi to co sobie zaplanował, w tym wypadku ani się z Tobą nie umówił, ani nie poszedł do łózka. Sam bym mu chętnie piatkę przybił. Może i dla Ciebie jest on jakimś tam obiektem seksualnym, który jak sądzę chciałabyś wykorzystać, ale jak widać w druga stronę (na całe szczęście) to nie zadziałało. Nie każdemu facetowi zależy na zbliżeniach, ot tak.
      ---
      Find a Better Way of Life!
      • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 14:26
        A ty czy czasem nie wolisz meżczyzn?
        • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:36
          a wiadomo przed kim jeszcze nogi rozkladasz, moze boi sie zlapac jakiegos syfa
          • walentynazlublina Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:52
            jedwabnymajdanek napisał:

            > a wiadomo przed kim jeszcze nogi rozkladasz, moze boi sie zlapac jakiegos syfa

            Chyba nawet on wiec co to są gumki?
            Jest w ogóle ktoś kto nie wie? Ja nie znam.
            Nawet się w nie zaopatrzyłam gdyby nie miał, więc w czym problem?
            Nawet mu je pokazałam a on nic!
            • jedwabnymajdanek Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 15:57
              bo woli bez gumek
        • black_anorak Re: Wyjątkowo niekumaty facet 07.05.11, 09:28
          Nie, zdecydowanie nie - ale nie zdażało mi się mieszac korepetycji ze zbliżeniami - obojetnie w która stronę by to szło :)
          ---
          Find a Better Way of Life!
        • black_anorak Re: Wyjątkowo niekumaty facet 07.05.11, 09:33
          A jeśli ten uzdolnony matematycznie mężczyzna udziela korepetycji jeszcze innym inteligentnym, seksownym i przyciagającym (albo pociągającym) kobietom, to powinien polecieć na wszystkie czy tylko na Ciebie? Oczywiście jak już zajarzy o co chodzi :)
          ---
          Find a Better Way of Life!
    • jedwabnymajdanek tak się zastanawiam 06.05.11, 16:08
      po przeczytaniu tych wszystkich odpowiedzi czy on czasem nie ma lęków schizo-paranoidalnych
    • kochanic.a.francuza Re: Wyjątkowo niekumaty facet 06.05.11, 18:01
      Ale sie usmialam:D
      fajny chlopak, czego chcesz. Jak sie rozkreci to jeszcze da Ci czadu. Na razie Ty musisz zagrac pierwsze skrzypce. Nie bedzie sie opieral:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka