niechciane dzieci

09.05.11, 19:27
nie, nie chodzi o nieporzadana ciaze...
Mam przed domem ogrod a w nim trzy krzaki. Dzieci z okolicy, ktore bawia sie na ulicy (?) wbiegaja czesto do mojego ogrodu i depcza po moich krzakach. Za kazdym razem kiedy zobacze je przed moim domem, otwieram okno i sie dre, groze, psu kaze szczekac it.d.
Nie dziala..Mial ktos moze taki problem? Poradzil sobie moze z tym gowniarstwem i moze pomoc rada? placow zabaw jest w okolicy pod dostatkiem, niedaleko jest park i boisko do gry w pilke, dlaczego te smierdziele przychodza przed moj dom niszczyc moje krzaki? do jasnej cholery!!!
    • horpyna4 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:32
      Nie ma żadnego ogrodzenia? Powinno być, nawet niewysokie. I osłonięte kolczastym żywopłotem.
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:38
        Sa donice ustawione tak zeby zaznaczac granice mojego trawnika ale bez kolcow...moze trupie czache na drucie kolczastym zawiesic? to zart..ja po prostu nie rozumiem ludzi, ktorzy nie ucza swoich dzieci, ze nie wolno wchodzic do cudzych ogrodow. Czy moze ja jakas niedzisiejsza jestem?
        • tygrysio_misio Re: niechciane dzieci 10.05.11, 14:53
          1. ucza, ale w Polsce powszechne jest to, ze czyjs ogrod to przestrzen ogrodzona chocby malym plotkiem
          2. od dawien dawna dzieci wiedza swoje i nie sluchaja sie rodzicow
    • purplemiss Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:40
      A ja z tych 'śmierdzieli' nie mogę przestać się śmiać ;D
    • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:44
      Zainstaluj płot. Na namówienie ich matek na aborcję już za późno.
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:49
        a nie da sie czegos z tymi dziecmi zrobic? wkurza mnie, ze to ja mam cos robic a nie te 'smierdziele' przestac robic. Jak plot postawie to bede ofiara tak czy inaczej bo to ja bede do czegos zmuszona a nie one.
        • purplemiss Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:51
          Proszę Cię :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
        • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:59
          Właśnie dlatego wymyślono płoty. Jak teren niegrodzony, to skąd ludzie mają wiedzieć, że prywatny? A krzaki to nie tylko dla dzieci są atrakcyjne. Jeszcze przyciągają psy i meneli. A pod dom lubią podchodzić też gapie wszelakie, bo sobie chcieli z bliska na coś ziornąć. I jeszcze parkować samochody na cudzych posesjach kierowcy lubią. Jest wiele powodów, dla których warto sobie zafundować płot.
    • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:46
      ja ci powiem jak sie robi w stanach. Otoz nabijasz dubeltowke gruboziarnista sola i strzelasz smierdzielom w dupe. Drugi raz nie wejda. Gwarantoewane. Ewentualnie mozesz powiesic tabiczki z takim napisem: "Teren prywatny, wstep wzbroniony. Tych ktorzy przezyja pozwiemy do sadu".
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:50
        juz o tym myslalam ale niestety nie moge tu gdzie jestem uzyc broni palnej nawet jakbym sola strzelala..
        • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:55
          a sprawna policje maci? Zlap jednego smierdziela i dzwon po policje. Nic tak nie uczy jak kasa ktora trzeba wydac na mandat.
          • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:00
            soulshunter2 napisał:

            > a sprawna policje maci? Zlap jednego smierdziela i dzwon po policje. Nic tak ni
            > e uczy jak kasa ktora trzeba wydac na mandat.
            Ja mialam pomysl zeby zdjecia porobic jak skacza po moich krzakach i pojsc na policje ale nie wiem czy to wystarczy, czy moze lepiej czekac az konkretne szkody wyrzadza?. Lapac nie chce bo mnie jeszcze o jakies maltretowanie dzieci oskarza.. dziwne to prawo jest, zwykle to ofiara jest winna, nie ma jak sie bronic przed tymi cholerami.
      • ma_dre Re: niechciane dzieci 10.05.11, 16:10
        pier.d.zielisz, tak to sie robilo przed wojna w Polsce.
    • mumia_ramzesa Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:54
      Jesli teren jest nieogrodzony to nikt nie wie, ze jest to teren prywatny, a skoro tak, to kazdy moze tam wchodzic.
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 19:57
        Teren jest zagospodarowany, sa krzaki i donice a poza tym ja osobiscie mowie im ze nie moga tu sie bawic i niszczyc moich krzakow (obym nigdy ich byla nie posadzila! przeklete!), to sa ciagle te same dzieci! czy to mozliwe zeby one sie tak wolno uczyly tego co sie do nich mowi?
        • mumia_ramzesa Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:00
          Krzaki i donice sa tez na terenach nieprywatnych. Zrob ogrodzenie zamiast robic afery i zawracac ludziom na forach glowe.
          Drugie rozwiazanie: wykarczuj krzewy, nie bedziesz miala problemu.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:00
          rach.ell napisała:

          > Teren jest zagospodarowany, sa krzaki i donice a poza tym ja osobiscie mowie im
          > ze nie moga tu sie bawic i niszczyc moich krzakow (obym nigdy ich byla nie pos
          > adzila! przeklete!), to sa ciagle te same dzieci! czy to mozliwe zeby one sie t
          > ak wolno uczyly tego co sie do nich mowi?

          Hehehe :D
          Wolno uczyły, jasne :D
          Ty myślisz że dziecko uzna że nie wolno tu wchodzić bo pani powiedziała że nie wolno wchodzić? Pani krzyczy sobie przez okno i nic nie może nam zrobić, choć pobiegamy jeszcze trochę i straruchę podenerwujemy...
        • maitresse.d.un.francais Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:01
          czy to mozliwe zeby one sie tak wolno uczyly tego co sie do nich mowi?

          Tak - bo rodzice im powtarzają, że głupie babsko d... zawraca.

          Niestety do skutecznego wychowania potrzeba współpracy społeczności lokalnej.
          • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:07
            Czyli uwazacie, ze to jest o.k.? ze nawet jesli musisz zaplacic przy kupnie domu za grunt przed domem to i tak musisz sie dostosowac przy zagospodarowaniu tego cholernie drogiego gruntu do okolicznego chamstwa? przy okazji: jestem ostatnia, najbardziej tolerancyjna mieszkanka okolicy bo jako jedyna nie podpisalam jeszcze skargi, ktora sasiedzi wystosowali, zal mi rodzicow gnoi, wolalabym znalezc sposob zeby do nich dotrzec, zeby pojeli sami ze nie wolno niszczyc po to zeby niszczyc.
            • mumia_ramzesa Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:13
              Dosadz cos kolczastego (ale juz podrosniete krzewy), bedziesz miala z glowy.
            • maitresse.d.un.francais Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:15
              rach.ell napisała:

              > Czyli uwazacie, ze to jest o.k.?

              Ja? Skąd, wprost przeciwnie! Rozumiem twoje wkurzenie!

              Ja ci tylko tłumaczę, że powtarzanie bachorom nic nie daje - jeśli rodzice ich nie gonią ze swej strony.
        • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:29
          rach.ell napisała:

          > czy to mozliwe zeby one sie tak wolno uczyly tego co sie do nich mowi?

          nie, one to mają w d.e i bawią się świetnie robiąc na złość szantrapie :)

          no dobra ile lat mają?
          • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:32
            lacido napisała:

            > rach.ell napisała:
            >
            > > czy to mozliwe zeby one sie tak wolno uczyly tego co sie do nich mowi?
            >
            > nie, one to mają w d.e i bawią się świetnie robiąc na złość szantrapie :)
            >
            > no dobra ile lat mają?

            Nie wiem ale moj syn ma prawie trzy latka i przy jakims tysiecznym razie zapamietuje a te sa starsze i nic nie dociera...
            • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:34
              > Nie wiem ale moj syn ma prawie trzy latka i przy jakims tysiecznym razie zapami
              > etuje a te sa starsze i nic nie dociera...

              udzieliło Ci się od nich?

              dociera do nich dociera tylko powiedz mi po kiego grzyba mają Cię słuchać skoro uciekanie przed Tobą to niezła zabawa :) Pewnie robią zakłady kto szybciej spieprzy :)
        • six_a Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:09
          sama się wydzierasz i psu też każesz drzeć mordę?
          przykro mięto stwierdzać, ale te śmierdziele uważają cię za nawiedzoną wariatkę i założę się, że im bardziej się drzesz, tym większą mają radochę.

          jeśli ogródek jest twój, możesz go ogrodzić, jeśli jest to po prostu trawnik przed twoim balkonem, który sobie zagospodarowałaś, możesz im nagwizdać. nie ma zakazu włażenia na trawnik, to mogą sobie wchodzić.
    • nglka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:06
      Wbij w ziemię tabliczkę z napisem "na terenie ogrodu dzieci znikają a w domu straszy" - dla nieumiejących czytać narysować postać w długim płaszczu z workiem na plecach z którego "wystaje" przerażone dziecko. Gwarantowany brak niechcianych gości + Twój dom gratisowo obrośnie legendą ;)
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:09
        'Stracha na dzieci' mozna postawic...ale dobrze by bylo zeby na poczatek faktycznie kilka zaginelo?:)
        • nglka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:12
          Ni doceniasz wyobraźni dzieciaków - postaw tabliczkę a po tygodniu cała dzieciarnia będzie się ścigać w mitach kto tam wszedł i do dziś nie wyszedł :D
      • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:10
        a tam dziada z workiem bedzie rysowac. Niech zakopie kilka min przeciwpiechotnych PMD-6 i ustawi tabliczki "ACHTUNG MINEN"
      • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:16
        Obawiam się, że może to przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. I będzie mieć spęd dzieciaków z całej okolicy i okolicznych wiosek. Każde będzie chciało zobaczyć dom, w którym straszy. A warunkiem przyjęcia do grupy miejscowych łobuzów, będzie przyniesienie pukla włosów czarownicy, która mieszka w tym domu.
        • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:23
          O Boze, ja mam dlugie wlosy..:) ale one i tak juz mysla, ze w TYM domu czarownica mieszka bo uciekaja zanim jeszcze dobrze okno otworze...musze sie z miotla zaczac pokazywac...:) dzieki za rady, pomoglo o tyle ze mi zlosc minela i sie smiac zaczelam. Dzisiaj jeszcze wojna sie nie zacznie:)
        • nglka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:51
          o, nie przewidziałam :D
    • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:26
      masz świadomość jaką im sprawiasz frajdę tym wkurzaniem? :D
    • soulshunter2 Teraz na powaznie 09.05.11, 20:33
      robisz tak. Jak smirdziele zaczna demolowac krzole, trzaskasz im zdjecia a najlepiej nakrec filmik aparatem czy komorka. Nastepnie kupujesz nowe krzole, udajeswz sie do adwokata i zakladasz sprawe o zniszczenie mienia + straty moralne. A jeszcze wczesniej dzwonisz po policje i im pokazujesz filmik. Musi podzialac.
      • berta-death Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:36
        I powiedzą, że pedofilka pstryka dzieciom fotki. ;D
      • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:38
        pani w przedszkolu krzyknęła a pięciolatka a młody do nie w stylu: a mój tato ma znajomego w sądzie i panią wsadzi jak będzie się znęcać nade mną ;)
        taki szczyl nieco starszy podejść może do pana policjanta z tekstem: proszę pana poszedłem zrobić sik za krzaczek, wiem że nie powinienem ale tak bardzo mi się chciało a taka jedna pani zaczęła mnie nagrywać a potem zapytała czy chcę cukierka i żebym do domu wszedł.... i afera na całego :)
        • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:41
          dlatego trzeba uprzedzic ewentualne wypadki samemu dzwoniac po policje.
          • tama-ris Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:44
            Pestycydy i gwozdzie wcisniete w ziemie do gory nogami, tylko trzeba tabliczke postawic ostrzegajaca o niebezpieczenstwie zeby nikt sie pozniej nie doczepil... jesli ktos bedzie pytal po co te gwozdzie, trzeba powiedziec ze to jakas specjalna metoda spulchniania gleby...
          • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:49
            - przepraszam właśnie nakręciła jak dzieci...
            - nagrywa panie dzieci? ich rodzice wiedza o tym... proszę się nie rozłączać (do kolegów: mamy pedofilkię na... wyślijcie radiowóz)
            • rach.ell Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:54
              nie, tego bym sie nie obawiala, robienie zdjec w celu donosu jest tutaj gdzie mieszkam dosyc czeste ale ja to traktuje jako ostatecznosc, jakos nie podoba mi sie to..chyba, ze faktycznie zniszcza mi celowo i doszczetnie te krzaki tak ze bede mogla to jako wandalizm zaklasyfikowac.
              • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 20:57
                tia robienie zdjęć dzieciom jest dosyć częste? to gdzie Ty mieszkasz, policja już Cię namierza :DDD
                • rach.ell Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 21:08
                  lacido napisała:

                  > tia robienie zdjęć dzieciom jest dosyć częste? to gdzie Ty mieszkasz, policja j
                  > uż Cię namierza :DDD
                  W Belgii. Tutaj ludzie czesto nic nie mowia tylko zdjecia robia albo nagrywaja i ida na policje albo do adwokata a ja wole opieprzyc uczciwie..
                  • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 21:11
                    udzieliło Ci się od nich :))))

                    po raz nie wiem który pytam czy dzieciom!?
                  • bijatyka Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 21:11
                    albo do adwokata a ja wole opieprzyc uczciwie..

                    A po jakiemy opep.rzasz ? Może nie rozumieją ?
          • mumia_ramzesa Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:03
            > dlatego trzeba uprzedzic ewentualne wypadki samemu dzwoniac po policje.

            Policja przyjedzie ratowac krzaczki. Dobre, dobre. Moze jeszcze na sygnale? :-D
            • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:07
              widzsz, sa kraje w ktorych policja robo to co do niej nalezy.
              • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:11
                no to chyba nie u autorki wątku :)
                • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:12
                  we wszystkich cywilizowanych krajach to dziala.
                  • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:15
                    widać autorka w takowym nie mieszka :)
                    • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:18
                      mieszka, mieszka w cywilizowanym inaczej.
                      • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:27
                        oj musisz postawić na swoim ;) jesteś gorszy niż ja :D
                        • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:30
                          ja jestem jak Super Express - mowie jak jest.
                          • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:34
                            a już myślałam że o prędkość Ci chodziło :)
                    • rach.ell Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 23:17
                      w Belgii mieszkam. Policja prawdopodobnie namierzylaby rodzicow tych dzieci i ci zaplaciliby powazna kare, jesli sa to dzieci nietutejsze, czyli moslimki czy cos takiego, mielibby powazne problemy za wtargniecie na cudza posiadllosc i niszczenie mienia, moglabym na tym nawet zarobic. Zal mi tych chamow z nikad, naprawde.
                      • six_a Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 10:23
                        jap, komiczna jesteś normalnie, z takim językiem o czyimś chamstwie perorować.
                        ikona polaczki po prostu;)
                        • rach.ell Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 14:45
                          six_a napisała:

                          > jap, komiczna jesteś normalnie, z takim językiem o czyimś chamstwie perorować.
                          > ikona polaczki po prostu;)
                          >
                          >
                          Faktycznie, nigdy nie wlazilam nieproszona do cudzego domu czy ogrodu, ty tego pewnie nie rozumiesz bo jako polski swiatowiec pchasz sie wszedzie a zwlaszcza tam gdzie nikt cie nie prosi:)
                          • six_a Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 14:51
                            eeeetam, bluzgi wychodzą ci lepiej niż konstruowanie logicznych zdań, więc tego się trzymaj i nie popuszczaj.
                            • rach.ell Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 14:55
                              six_a napisała:

                              > eeeetam, bluzgi wychodzą ci lepiej niż konstruowanie logicznych zdań, więc tego
                              > się trzymaj i nie popuszczaj.
                              >
                              >
                              Ja nie blizgam, ja sie denerwuje, zwlaszcza jesli ktos uwaza za normalne niszczenie dla niszczenia, nie przypadkowe, w trakcie zabawy, bo to by mnie nie zdenerwowalao ale takie po prostu chamstwo, ktore pcha sie do cudzego domu i brudzi, niszczy u kogos bo u siebie juz wszystko zadeptalo.
                              • six_a Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 14:58
                                jakoś inaczej to opisałaś, wiesz?
                                wygląda na to, że dogadać się z tymi dziećmi nie możesz, rodziców namierzyć nie możesz, policji wezwać nie możesz, na czarno tam mieszkasz?

                                no i twoje wrzaski na okolicę i szczucie psa? puknij no się i zastanów jak to w ogóle wygląda. chyba że w slumsie mieszkasz i na nikim nie robi to wrażenia.
                                • rach.ell Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 19:23
                                  six_a napisała:

                                  > jakoś inaczej to opisałaś, wiesz?
                                  > wygląda na to, że dogadać się z tymi dziećmi nie możesz, rodziców namierzyć nie
                                  > możesz, policji wezwać nie możesz, na czarno tam mieszkasz?
                                  >
                                  > no i twoje wrzaski na okolicę i szczucie psa? puknij no się i zastanów jak to w
                                  > ogóle wygląda. chyba że w slumsie mieszkasz i na nikim nie robi to wrażenia.
                                  >
                                  >
                                  Mieszkam we wlasnym domu i dlatego sie denerwuje bo zwykle to ludzie, ktorzy nic nie maja, cudzej wlasnosci nie szanuja, albo jacys do komuny czy slamsu przyzwyczajeni. Ja nie rozumiem takiego zachowania, moglabym starac sie ich namierzyc ale powiedz, nie byloby ci glupio jesli by sie mialo okazac ze takim donosem na policji przysporzylbys komus kogo nie znasz powaznych problemow? Moj pies to pudel wiec raczej nikt powaznie sie go nie przestraszy, mozliwe ze ty innych psow niz jakies pitbule nie znasz, mozliwe, ze jeslibym rowniez na jakims blokowisku w slamsie mieszkala innych zwyczajow bym nie znala i slowo 'pies' kojazyloby mi sie ze szczuciem a wyrywanie komus krzakow przed jego domem wydawaloby mi sie rowniez najlepsza forma dzieciecej rozrywki, nie wiem po prostu nie znam tego wiec pytam jak normalnie ludzie sobie z czyms takim radza.
                                  • six_a Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 19:34
                                    o czym ty do mnie rozmawiasz? masz własny dom, nie chcesz go ogrodzić, to sama sobie jesteś winna. zawsze się znajdzie ciul, który wlezie, gdzie go nie proszą. zamierzasz się wydzierać w tym oknie do końca życia?

                                    > nie byloby ci glupio jesli by sie mialo okazac ze takim donosem
                                    > na policji przysporzylbys komus kogo nie znasz powaznych problemow?
                                    nie. jeśli ktoś wyrządza szkody, powinien za to zapłacić, robisz zdjęcia, dokumentujesz zniszczenia i zgłaszasz na policję.

                                    mozliwe ze ty innych p
                                    > sow niz jakies pitbule nie znasz, mozliwe,
                                    każesz swojemu psu jazgotać w określonej sytuacji, to się nazywa szczucie. przeczytaj sobie najpierw coś o psach, a potem porozmawiamy.


                                    >pytam jak normalnie ludzie sobie z czyms takim radza.
                                    pięćset osób ci to powiedziało: postaw sobie ogrodzenie.
                                    i nie radzę próbować sposobów kretynów, którzy każą rozkładać drut kolczasty, bo to, że tobie się nie chce wzywać policji, nie oznacza, że ktoś nie pozwie cię do sądu za zranienie się na twojej NIEOGRODZONEJ posesji i będziesz bulić odszkodowanie.
                      • lacido Re: Teraz na powaznie 10.05.11, 13:22
                        rach.ell napisała:

                        > Zal mi tych chamow z nikad

                        a mi żal chamów z Polski ;/ może kłuj w oczy chamstwem w tej Belgii tylko nie przyznawaj się ze jesteś Polką ;/
              • mumia_ramzesa Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:21
                > widzsz, sa kraje w ktorych policja robo to co do niej nalezy.

                Sciga dzieci depczace nieogrodzony teren? Sa kraje, w ktorych dzieci sa "pod ochrona".
                • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:25
                  sa kraje w ktorych nie trzeba grodzic trawnika przed domem bo nikt na niego nie wchodzi nie mowiac o niszczeniu czegokolwiek
                  • lacido Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:28
                    podejrzewam że tam gdzie wkroczenie na czyjś teren grozi rozerwaniem tyłka przy pomocy dubeltówki :D
                  • mumia_ramzesa Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:29
                    Akurat w tym kraju balabym sie mieszkac.
                    • soulshunter2 Re: Teraz na powaznie 09.05.11, 22:31
                      nie ma czego. Ponad 300 mln ludzi tam mieszka i zyja.
    • hotally Re: niechciane dzieci 09.05.11, 20:53
      Ale z Ciebie zrzęda :))) usuń krzaki, niech się dzieci bawią :))
    • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:00
      jak nie płotek to może taka taśma ?

      https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/obrazy/tasma_policyjna.jpg
      • nglka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:13
        i białą kredą obrys leżącego trzylatka - na betonie, w okolicy obrysu głowy pojechać skruszoną cegłą w kolorze czerwieni; ale może być i marmurowymi kamyczkami na trawie ;)))
        • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:14
          No ! i sprawa załatwiona. Psu można jeszcze pysk na czerwono pomalować.
        • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:14
          i psu morde na czerwono umalowac oraz spsikac pianka do golenia
          • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:15
            O matko !!!!!!!!!!
            • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:16
              Soul ! jesteś moim zagubionym bratem bliźniakiem ? Ile masz lat ? Jak wyglądasz ?
              • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:17
                no tak jak ty wygladam tylko mam siusiaka ale nie mam cyckow. Qmasz?
                • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:19
                  Qmasz?

                  Nie
                  • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:22
                    chmmmmm no nie wiem jak ci to obrazowo wytlumaczyc.
                • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:25
                  A skąd wiesz, że Bijatyka nie ma siusiaka i ma cycki?
                  • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:27
                    z tego co wiem to ma nawet 2 siusiaki.
                    • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:30
                      Zgadza się. We wszystkim innym kłamałam !
                      • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:31
                        ale cycki masz taaaaaakkkkkkk? Musisz miec!
                        • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:33
                          Mam. Też dwa. Jakby co.
                          • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:36
                            już się bałam że cztery :D
                            • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:43
                              czasem dwa to jak cztery
                              • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:49
                                podwójne to nie to samo co cztery :)
                            • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:43
                              Spoko ! Wykarmię całą grupę !
                              • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:49
                                jak ta suka liski? :)

                                www.tvn24.pl/2432154,12690,0,0,1,wideo.html
                                • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:54
                                  Śliczne stworzenia ! A ja mam deficyty w tym zakresie, bo natura w prawdzie nie poskąpiła mi rozmiaru ale zawiartości po porodzie już niestety - tak !
                                  • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 22:03
                                    no to moze kolejnym razem :DDD
                                • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:54
                                  2:15- czy te ączy mogą kłamać?
                                  • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 22:04
                                    a weź przestań, przydałyby mi się takie oczęta oczywiście z całą resztą ciała :D
      • marguy Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:15
        Poczekaj az podrosna.
        Jednak jest mozliwe, ze za kilka lat zaczna odwiedzac twoje krzaki w duecie wiec postaw plot.
        • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:16
          :DDD a potem podrzucą dziecko ;)
      • maitresse.d.un.francais Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:15
        roślinność kłująca:

        www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/kolczaste-krzewy--rosliny-z-kolcami-id111.html
        • bijatyka Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:17
          Albo jakieś rosiczki na dzieci
          • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:18
            t-rexiki?
        • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:18
          aaa tam, drut kolczasty tanszy.
          • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:19
            może jednak elektryczny pastuch ;)
            • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:20
              wilcze doly lepiej. A potem delikwentow do smoly i posypac pierzem.
              • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:23
                myślę, że na to trzeba mieć pozwolenie ;)
                • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:24
                  na smole i pierze? Przeciez szczyle uwielbiaja sie paprac.
                  • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:25
                    na wilcze doły :) a smoła nie jest łatwa do zdobycia :)
                    • soulshunter2 Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:26
                      jakie wilcze doly? Toz to dolek na nowa roslinke
                      • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:28
                        inaczej to nazwałeś :)
      • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:27
        I takie coś w ogródku:
        https://th03.deviantart.net/fs71/150/i/2010/333/2/1/body_outline_by_sanakigirl-d33w5gq.jpg
        • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:29
          a jak Ty sobie wyobrażasz narysowanie śladu kreda na trawie :) gdybym byłą dzieckiem pierwsza bym sprawdziła czy pasuje do mnie :D
          • berta-death Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:31
            Nagiej broni nie oglądałaś. Tam nawet na wodzie takie coś pływało. A w drugiej części na suficie było.
            • lacido Re: niechciane dzieci 09.05.11, 21:32
              a myślałam że o realu mówimy ;) mnie to się tam spodobał bezpieczny seks :)
          • rach.ell Re: niechciane dzieci 09.05.11, 23:30
            lacido napisała:

            > a jak Ty sobie wyobrażasz narysowanie śladu kreda na trawie :) gdybym byłą dzie
            > ckiem pierwsza bym sprawdziła czy pasuje do mnie :D
            Zdziecinniala wystarczajaco jestes ale i tak nie zapraszam do mojego 'ogrodka':))))
            • lacido Re: niechciane dzieci 10.05.11, 13:24

              Za to Tobie słoma z butów wystaje na nic wyjazdy do Belgii kto się chamem urodził chamem umrze
              -
              Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
              • rach.ell Re: niechciane dzieci 10.05.11, 14:47
                lacido napisała:

                >
                > Za to Tobie słoma z butów wystaje na nic wyjazdy do Belgii kto się chamem urodz
                > ił chamem umrze
                > -
                > Ludzie rozstają się z jakiegoś powodu. Mówią jaki to powód, dając ci szansę byś
                > odpowiedział. Nie uciekają, ot tak sobie. Nie, to po prostu dziecinada. (MP)
                Racja, zwlaszcza jak ktos jesli w ogole to tylko o dawaniu cyca albo porodach umie rozmawiac:)))
    • s-orbona Re: niechciane dzieci 10.05.11, 10:48
      Przejdź się do ich rodziców, takie postępowanie zawsze pomaga.
      • izabella1991 Re: niechciane dzieci 10.05.11, 15:09
        Sluchaj,a nie pomogloby czasem tluczone szklo i metalowe kolce wymieszane z ziemia/piaskiem.....Powaznie mowie!
        Bardzo podobny problem wlasnie tak rozwiazalam=lazly bachory tam,gdzie nie trzeba,mordy darly,rozmowa z macirami rozplodowymi(nie mylic z normalnymi matkami) nie dawala nic,to taki sposob sprawe zalatwic w try miga.
        Jak sie jeden smrod z drugim poharatal,to cisza nastala,az milo!
    • reniatoja Re: niechciane dzieci 10.05.11, 18:02
      > dlaczego te smierdziele przychodza przed moj dom
      > niszczyc moje krzaki? do jasnej cholery!!!


      Moze dlatego, że są dla ciebie smeirdzielami, ze ich tak traktujesz, tak o nich i do nich mówisz, po prostu Cię nie lubia i robią Ci na złosć. JAkbyś była miła, to by Ci moze grządki wypieliły i krzaki podlały w suszę, a tak, traktuja Ciebie jak smierdziela i twoja własnosć też, moze, nie wiem.
      • rach.ell Re: niechciane dzieci 10.05.11, 19:26
        alez na poczatku ja bylam bardzo mila, naprawde. Po prostu sa ludzie, ktorzy, im milsza jestes tym wiecej szkod ci przynosza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja