17.05.11, 12:00
Są osoby, które codziennie się nie kąpią. Nie zmieniają skarpet. Zęby myją jedynie rano- wieczorem niby po co..? Włosy raz w tygodniu- częściejsze mycie spowoduje ich przetłuszczanie (!)

Z ukłonem dla męża znajomej ;)

Gdyby to dotyczyło mojego- odesłałabym do teściów.

Echhh te "feromony"... :D
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Feromony 17.05.11, 12:07
      albertynaa napisała:

      > Są osoby, które codziennie się nie kąpią. Nie zmieniają skarpet. Zęby myją jedy
      > nie rano- wieczorem niby po co..? Włosy raz w tygodniu- częściejsze mycie spowo
      > duje ich przetłuszczanie (!)
      >
      > Z ukłonem dla męża znajomej ;)

      ten post powstał po co? jakąś myśl niesie? jeśli tak, to głęboko zakamuflowaną...
      • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 12:10
        mysla przewodnia jest: ciagnie mnie do niego/zazdroszcze jej prawdziwego samca/dawno mnie nikt porzadnie nie wygrzmocil
        • wicehrabia.julian Re: Feromony 17.05.11, 12:14
          tygrysio_misio napisała:

          > mysla przewodnia jest: ciagnie mnie do niego/zazdroszcze jej prawdziwego samca/
          > dawno mnie nikt porzadnie nie wygrzmocil

          jaka jest zależność między higieną a dobrym grzmoceniem?
          • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 12:28
            nie ma... ale samica, ktora samca/dobrego grzmocenia nie ma, a ma je jej kolezanka, przekirowuje frustracje na meza tej kolezanki
            • simply_z Re: Feromony 17.05.11, 12:35
              wiesz ,jak bym to roszerzyla na wszystkich smierdzieli w srodkach komunikacji miejskiej ,nie dopatruje sie tutaj jakis dziwnych odniesien do braku seksu...
              • wez_sie Re: Feromony 17.05.11, 12:38
                ale sama go nie masz, co?
                • albertynaa Re: Feromony 17.05.11, 12:45

                  > ale sama go nie masz, co?


                  Zgadłeś.

                  Tego akurat na szczęście nie mam.

                  • wez_sie Re: Feromony 17.05.11, 15:49
                    no to wspolczuje, bo bez tego to slabo
              • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 13:00
                tylko, ze wiesz...

                tu nie jest poruszony problem smierdzenia, ale nie stosowania pewnych zabiegow w odpowiedniej czestotliwosci

                i dla opamietnienia przypomne Ci, że:

                stan zebow nie zalezy od ich mycia, ale od jedzenia... kiedys ludzie nie myli zebow w ogole i mieli o wiele zdrowsze zeby niz ogol dzisiejszego spoleczenstwa

                smrod z ust tylko w malym stopniu zalezy od kondycji zebow... znacznie czesciej bierze sie z przewodu pokarmowego, albo zatok

                nie wszyscy pracuja przy oborniku... nie wszyscy poca sie jak wiepsze... myc sie nalezy wtedy kiedy ktos tego potrzebuje... dla jednego bedzie to raz na 3 dni, dla innego 3 razy dziennie

                to, ze wlosy przetluszczaja sie tym bardziej im czesciej sie je myje jest kwestia bezsporna... osttnio byl nawet watek o wlosach...

                kazdy czlowiek ma inny poziom pocenia sie... kazdy ma inny poziom przetluszczania wlosow: jeden ma tluste juz po 2h, inny po 2 tygodniach.. wlosy nalezy myc wtedy kiedy zainstanieje tka potrzeba

                mania tego, ze jak ktos nie wykona pewnych zbiegow to jest brudasem jest sztucznie stworzona maszynka konsumpcyjna... ludziom zarabiajacym na pewnych produtkach zalezy zebys jak najczesciej z nich korzystala.... stad tez czystego czlowieka nalzywa sie w dzisiejszych czasach brudasem, bo nie stosuje sie do zalecen marketingowych firm kosmetycznych
                • six_a Re: Feromony 17.05.11, 13:20
                  >kazdy czlowiek ma inny poziom pocenia sie... kazdy ma inny poziom przetluszczania wlosow: jeden ma tluste juz po 2h, inny po 2 tygodniach.. wlosy nalezy myc wtedy kiedy zainstanieje tka potrzeba

                  przepraszam, ale to so herezje. ludzie sie myją, w tym włosy, ponieważ się brudzą, a nie tłuszczą. są tacy, którzy mają suchą skórę na głowie? to mają się nie myć miesiąc i nosić na sobie ten cały kurz, smog, zapachy z otoczenia? spójrz na dowolny zakurzony po jednym dniu mebel, wyglądasz tak samo, tylko mniej to widać.
                  • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 13:29
                    tylko, ze w jednym mieszkaniu mebel zakurzy sie szybciej.. w drugim wolniej

                    jesli w mieszkaniu na 10 pietrze meble beda kurzyly sie bardzo wolno, to ktos musi mimo wsytsko myc je co dzien, bo inaczej jest brudasem?

                    to jest oczywiste, ze ktos kto mieszka na parterze przy ruchliwej ulicy bedzie myl meble czesciej... moze nawet z tym nie wyrabiac

                    oczywiscie, ze kurzenie sie wlosow jest tez przyczyna do mycia ich.. ale jeden bedzie pracowal na budowie i bedzie mial niesamowicie brudne co dziennie... inny bedzie siedzial za biurkiem w superczystym pomieszczeniu, nie bedzie ich dotykal, wiec wystarczy mu mycie raz na pare dni
                    • simply_z Re: Feromony 17.05.11, 13:32
                      ok tylko z,e mowimy o sytuacji kiedy pan ma tluste wlosy ,poci sie tak z,e to czuc i nie zmienia ubrania co rowniez czuc.
                      jesli ktos jest idealnie czysty nawet po miesiacu ,nic mi do tego ale niech na milosc boska nie wonieje i nie straszy.
                      • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 13:41
                        a to sobie dopowiedzialas, bo nigdzie nie jest napisane, ze ten ktos ze startera smierdzi
                        • six_a Re: Feromony 17.05.11, 13:51
                          jakby nie śmierdział, to nie powstałby wątek. bo o czym?

                          tak samo myślą o sobie ludzie, którzy się myją raz na tydzień i twierdzą, że nie śmierdzą. oczywiście, że śmierdzą jak skunksy, tylko tego nie czują.
                          • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 14:10
                            widzisz... uwazasz, ze jest rownosc miedzy tym, ze ktos smierdzi, a tym ze nie dostosowuje sie do zaprogramowania marketingowego koncernow kosmetycznych

                            stad tez ta mania, ze jak ktos kazdego dnia nie myje plecow to brudas

                            tyle, ze w normalnym zyciu mijasz osoby myjace sie co dzien i smierdzace po 8 godzinach pracy... a takie, ktore sie myja raz na 3 dni i nigdy nie smierdza.. i nie zdajesz sobie sprawy z tego

                            ludziom zaprogramowanym nigdy nie dojdzie do mozgu mysl, ze swiat jest wzgledny i nie kazdy dziala tak jak mu w Tv powiedzia, ze powinien dzialac (tu nie poci i nie smiedzi tak jak w Tv mowia, ze powinien)
                            • six_a Re: Feromony 17.05.11, 15:28
                              nie potrzebuję reklam telewizyjnych, żeby stwierdzić nieświeżość ciucha wieczorem, nie założę następnego dnia tej samej bielizny tych samych skarpet, ani tej samej bluzki. a skoro ciuch jest nieświeży, to zapewne ma to coś wspólnego ze mną. nie uważasz?
                              • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 15:47
                                alez jesli stwierdzasz nieswiezosc to tak... ale tu kryterium oceny nie jest podzial czasu na dni, ale wlasnie ta swiezosc nieswiezosc

                                bo ja nie widze problemu w zalozeniu skarpet nastepnego dnia jesli dzien wczesniej wyszlam w nich tylko do sklepu, a nastepnego dnia ide tylko na krotki spacer... i mimo, ze niby chodze w nich "drugi dzien" to uwazam, ze sa o wiele czyściejsze niz u kogos, kto chodzil w skarpetach caly dzien... bo w rozliczeniu chodzilam w nich o wiele krocej, o wiele mniej przepocilam, na niemal nietknietych potem skarpetkach rozwinelo sie o wiele mniej bakterii i grzybow niz u kogos, kto 8 godzin kisil je w butach

                                wyznacznikiem do byci brudnym smierdzacym jest tylko i wylacznie stopnien brudu i smrodu... a nie to czy ktos myje sie 3 razy dziennie, czy raz na 3 dni... bo Ty po 8 godzinach pracy mozesz byc bardziej brudna i smierdzaca niz Twoje kolezanka po 3 dniach niemycia sie... i w tym momecie to Ty mozesz byc smierdzielem, a nie ona
                                • six_a Re: Feromony 17.05.11, 16:02
                                  wyznacznikiem do byci brudnym smierdzacym jest tylko i wylacznie stopnien brudu
                                  > i smrodu..
                                  zgadzam się w całej rozciągłości. stopień brudu możesz ocenić sama, np. ściągając z siebie brudne ciuchy, a stopień smrodu mogą ocenić tylko inni, bo właściciel smrodu albo zapachu, bo ładnych zapachów to tak samo dotyczy, po prostu tego nie czuje.
                    • six_a Re: Feromony 17.05.11, 13:34
                      > nie bedzie ich doty
                      > kal, wiec wystarczy mu mycie raz na pare dni

                      eeetam. bielizna po jednym dniu jest do prania, a ciało do mycia. to chyba najprostszy test, a zarazem dowód. nie ma mowy, by po kilku dniach można kogoś nazwać czystym. a sam delikwent jest stępiony na własne wyziewy, więc nie należy mu wierzyć z zasady;)
                      • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 13:40
                        ja wiem, ze niektorzy sie tak straszliwie poca, ze ich cialo moze nadawac sie do mycia i 2 razy dziennie... ale naprawde sa ludzie, ktorzy nie poca sie prawie nigdy, ich skora sie nie przetluszcza itpe i na prawde nie musza sie czesto myc, no moze poza tylkiem ;]

                        uznalabym za bardziej czystego delikwenta, ktory myje sie co 3 dni, ale za to tylek szoruje po kazdym skorzystaniu z ubikacji... niz kogos, kto myje kazdego sie np przed snem, z ubikacji korzysta rano i nie myje po tym tylka
                        • simply_z Re: Feromony 17.05.11, 13:44
                          a ty myjesz?
                          • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 13:48
                            o ja pie....

                            co to za pytanie? teraz watek zejdzie z teoretycznego tematu na mnie?

                            uzasadnij zasadnosc tego pytania
                        • six_a Re: Feromony 17.05.11, 13:46
                          > ale naprawde sa ludzie, ktorzy nie poca sie prawie
                          > nigdy,
                          chyba musisz przewertować jakiś podręcznik biologii. ciało paruje przez cały czas, przez cały czas wydziela łój, na tym wszystkim osiada kurz z zewnątrz, o to ocierają się ubrania, i taki miks rozkłada się na skórze.

                          nie ma czegoś takiego jak: nie pocę się prawie nigdy. pocisz się przez cały czas. w mniejszym lub większym stopniu. w taki sposób twój organizm reguluje ciepłotę ciała.


                          niz kogos, kto myje kazdego s
                          > ie np przed snem, z ubikacji korzysta rano i nie myje po tym tylka
                          serio? a gdzie jakaś światła teoria analogiczna do mycia zębów? że kiedyś ludzie się nie podcierali i żyli? no i po co ktoś, kto myje się raz na trzy dni miałby akurat poświęcać więcej uwagi tyłkowi. jest to co najmniej nielogiczne.
                          • albertynaa Re: Feromony 17.05.11, 13:56
                            Mniemam, że potwierdza się zasada, że "własny smród nie śmierdzi".
                            Dziwi mnie tylko, że ten smrodek ma amatorów. Jak nazwać inaczej ową znajomą, która żyjąc z brudasem pod jednym dachem nie dostrzega problemu?
                            • maly.jasio a jak ja juz jakos nazwiesz .... 17.05.11, 14:01
                              albertynaa napisała:

                              > Jak nazwać inaczej ową znajomą, która żyjąc z brudasem pod jednym dachem nie dostrzega problemu?


                              A jak ja juz jakos nazwiesz to, Ci ulzy ?

                              _________________________________________

                              Myje zeby 2 razy dziennie - no chyba, ze ide na jakas impreze - to jeszcze dodatkowo.
                              - Czy tez jestem brudasem?
                          • tygrysio_misio Re: Feromony 17.05.11, 14:03
                            jestes osoba potwornie klotkiwa... przypierniczysz sie i drazysz kazdy temat tak aby wyprowadzic druga strone z rownowagi, aby ten ktos sie pogubil ciagle powtarzac to samo... a na koniec przypierniczysz sie, ze w jakims wyrazie ktos pomylil literke...

                            nie czepiam sie za to... teraz tak mam czasem takie fazy.. w zasadzie wspolczuje Ci, bo wiem jak ludzie nie lubia czegos takiego i jak unikaja rozmow z takim kims... pewnie forum jest dla Ciebie forma wyladowania sie


                            nie bede powtarzac w kolko tego co juz raz napisalam, zebys przy ktorym razie napisania tego samego wkoncu zatriumfowała, bo cos pogmatwam

                            napisze Ci tylko: nie nazwiesz czlowieka spoconym, jesli bedzie suchy jak wiory... i co z tego, ze kazdy chocby w mikroskopijnym stopniu wydziela pot... ale czlowiek spocony to czlowiek mokry...

                            a tego drugiego nie skomentuje, bo w swej mni przypierniczania sie zupelnie pogubilas sie i osmieszylas
                            • six_a Re: Feromony 17.05.11, 15:34
                              ja nie jestem kłótliwa, tylko nie lubię bełkotu podawanego z pozycji wszechwiedzącej tygrysio, która opowie wam dzieci, dlaczego dawniej ludzie nie myli zębów i było dobrze. no nie myli, bo słodyczami psuła sobie zęby tylko arystokracja, a reszta żarła trawę. a nawet od tej trawy i mięcha zęby też się psuły, tyle że przychodził kowal, rwał i człowiek zdychał z powodu ropnia, więc można powiedzieć, że przy śmierci miał więcej zębów własnych niż dzisiejszy umierający, a wg twojej teorii miał zdrowe zęby. twoje teorie są po prostu od czapki. zrozum to i nie oskarżaj innych o kłótliwość, bo raz, że się nie kłócę, tylko staram wytłumaczyć, a ty jak katarynka swoje.

                              i po raz ostatni, nie jesteś sucha jak wiór, nawet jeśli ci się tak wydaje. twój pot wsiąka mianowicie w ciuchy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka