Dodaj do ulubionych

Koszmar łokciowy:P

17.05.11, 15:28
Parę dni ciepła i" koszmarne łokcie" w natarciu.
Wiek,płeć i waga bez znaczenia.
Odpieprzone,"wyryktowane" toto jak tramwaj w Boże Narodzenie a łokcie jak szlifierka do metalu. Obrzydlistwo.
Przecież nie trzeba specjalistycznych i drogich kremów. Wystarczy ten sam krem co do stóp,dłoni,twarzy czy dupska.:)


Ta nudzi mi się to się czepiam.I wiadomo stara jestem to tak już mam!:P
Obserwuj wątek
    • soulshunter2 Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:32
      > Ta nudzi mi się to się czepiam.I wiadomo stara jestem to tak już mam!:P
      A byndzie jeszcze gorzy. A tak na marginesie nie wiecie waciokowa ze krakuski to skompe sa i na kremach oszczedzaja?
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:38
        Może być gorzej ale łokcie i stopy będe zawsze mieć jak pupcia niemowlaka:P
        Miasto,województwo też bez znaczenia. To nie z oszczędności ale z ...kurw.. z lenistwa i niechlujstwa.:P
    • wez_sie Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:33
      i takie czerwone, bleeeeeeee
    • wersja_robocza Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:33
      Poczekaj jak sie zrobi na serio ciepło i całymi zastępami panowie i panie zaczną pokazywać stopy... Te krogulce i popękane pięty. Czad.
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:38
        O fuuj. Nawet mi nie wspominaj.Brrrr.
    • bijatyka Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:37
      Nie znacie się, Wacikowa. Toż to największe znamię przedsiębiorczości w Polsce ! Kiedyś trzeba było wyłokciować kiełbasę i papier, obecnie promocje w markietach oraz dobre stanowisko w korpo ! Najbardziej przedsiębiorczy mają mocno zasłużone łokcie i proszę się nie czepiać !
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:40
        No tak to tłumaczenie do mnie przemawia:D
        Wyszło żem leń :P
      • soulshunter2 Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:43
        pozatym taki lokiec moze sluzyc jako bron "Mam lokiec, i nie zawaham sie go uzyc!"
    • six_a Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:45
      dorzucę koszmar piętowy. zara będą czerwone paznokcie i wyschnięte, a często brudne pięty w seksiklapeczkach.
      • wez_sie Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:50
        przeciez u was wszyscy chodza w kaloszach, wiec co narzekasz
        • six_a Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:54
          nie projektuj, nie projektuj, bo się skuszę, słoju bez dekla.
    • chersona Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:49
      Przecież nie trzeba specjalistycznych i drogich kremów. Wystarczy ten sam krem
      > co do stóp,dłoni,twarzy czy dupska.:)

      nie, wacikowa, nie masz racji. w moim przypadku zwykły krem nie wystarczy. wiem, o czym mówisz, bo od dziecka borykałam się z problemem suchej, ściemniałej i zrogowaciałej skóry. nie tylko na łokciach, ale również na podbiciu lewej nogi (bo jak przykucam, to na niej). wypatrzyłam przypadkiem krem avonu. specjalnie do łokci. niby nic specjalnego, na bazie masła shea i działa. nie powiem, żeby łokcie były cud piękności, ale są jaśniejsze i gładsze.
      • wersja_robocza Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:53
        A próbowałaś neutrogeny do stóp? Oliwki?
        • chersona Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 15:58
          nie próbowałam. choć ze stopami to pół biedy. wystarcza krem do stóp i powstrzymywanie się od przysiadania na lewej nodze :)
      • irutxeta Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 16:07
        uhmm:)
        zwykły krem nie pomaga (skata taka teoria, ze zwykły krem??)
        wacikowa jak twoje łokcie?..

        tez polecam kremy z masłem kakaowym (jak by ktoś szukał porady a nie jechania po biednych łokciach)

        i mój niezawodny i tani sposób od lat - maść nagietkowa firmy Elissa (za chwile to wykasują - ale maść niezawodna)

        zwlaszcza dla alergikow i ich wymarnowane łokcie, dłonie, kolana i piety
        • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 16:20
          Skąd taka teoria? Ano z praktyki. Zwykły krem Nivea lub oliwka dla dzieci u mnie działa. U Ciebie widocznie tylko specjalistyczne pilingi i masła kakaowe.(co do masła to nie cierpię tego mdłego zapachu).
    • izabellaz1 Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 17:27
      To samo z piętami. Doznałam niewypowiedzialnego obrzydzenia jak ostatnio stałam w kolejce w jakimś butiku. Stoi dwie osoby przede mną kobieta. Ładnie ubrana, umalowana, fryzura...na nogach ma balerinki. W pewnym momencie wyciąga stopę z tego buta i pociera sobie łydkę drugiej nogi. Stopa: brudna jakby po ziemi pół dnia chodziła, pięty zasuszone i obleśne. Bleeeaaaah!!!
    • madame_charmante aż sobie odwinelam rekaw 17.05.11, 17:40
      i sprawdziłam !!!!
      uff .... ulga :))))
      a swoją drogą - miałam kiedyś nawyk czytania leżąc na brzuchu i podpierając się na łokciach ...a że dużo czytałam , wiec miałam łokieć bojowy w rozkwicie :))))
      na szczęście zwyczaj mi przeminął, bo nadal sporo czytam .. :)))))
    • krwawa_orlica Dzięx! 17.05.11, 17:44
      Przez Ciebie zauważyłam, że też mam coś takiego jak łokieć. :P
    • varia1 Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 18:03
      wacikowa... a powiedz... ty tych wszystkich właścicieli łokci dotykasz, żeby stwierdzić, czy mają szorstkie? czy tylko tak "naocznie" stwierdzasz?
      i żeby cię uspokoić, moje są gładkie, na szczęście
    • iothe Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 18:34
      Mam łuszczycę. Jednym z pierwszych objawów są szorstkie, czerwone łokcie i kolana. Sorry za dyskomfort jeśli mnie zobaczycie w krótkim rękawku i spódnicy, ale słońce pomaga zaleczyć chorobę.
      • zuzann-a Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 09:59
        iothe napisała:

        > Mam łuszczycę. Jednym z pierwszych objawów są szorstkie, czerwone łokcie i kola
        > na. Sorry za dyskomfort jeśli mnie zobaczycie w krótkim rękawku i spódnicy, ale
        > słońce pomaga zaleczyć chorobę.

        Ciasny mózg Wacikowej nie jest w stanie przyswoić takiej informacji.
        • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 13:13
          Wnosisz po sobie?:] Nic nowego wszyscy wiedzą już o Twojej ciasnocie.
          Może popracuj- to ciasnota z mózgu przejdzie Ci dużo niżej.
          • zuzann-a Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 14:23
            wacikowa napisała:

            > Wnosisz po sobie?:] Nic nowego wszyscy wiedzą już o Twojej ciasnocie.
            > Może popracuj- to ciasnota z mózgu przejdzie Ci dużo niżej.

            Trochę mnie zawiodłaś, myślałam, że coś więcej wydobędziesz ze swojej szklanej kuli.
    • maitresse.d.un.francais Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 21:10
      aż se macnęłam łokcia. Niczym nie smaruję, a gładkie mam.
      • ed-di Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 22:09
        Łokciowe problemy są też nagminne w niedoczynności tarczycy i Hashi. Jak jeszcze pracuje się dużo mychą np przy fotoszopie i przyciska łokieć do stołu - tarka murowana.
        • anaisanais96 Re: Koszmar łokciowy:P 17.05.11, 23:42
          Właśnie. w mojej rodzinie wiele kobiet cierpi na niedoczynność tarczycy i ja między innymi. Żadne pilingi i super kremy nie pomogą.
    • enith Kremy z mocznikiem!! 18.05.11, 04:16
      Mocznik ma działanie złuszczające, zmiękczające, keratoregulujące. Można zacząć od małych stężeń i przechodzić stopniowo do wyższych. Firma SVR ma całą gamę kremów z mocznikiem - Xerial, choć są też oczywiście inne firmy. 50% Xerial wyleczył popękane do żywego mięsa pięty mojego małżonka (nabawił się problemu chodząc w sandałach, wcześniej nigdy nie miał tego typu jazd). Polecam spróbować zwłaszcza tym osobom, którym "zwykłe" nawilżające czy natłuszczające krey nie pomagają.
    • mahavira Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 11:14
      weszłam, bo myślałam, że o seksie będzie...znaczy o pozycjach, a tu takie rozczarowanie:P
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 13:13
        Głodnemu zawsze chleb na myśli:)
    • virtual_woman Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 13:24
      Przez Ciebie będę teraz zwracać uwagę też i na łokcie :P
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 15:48
        To następny wątek będzie o penisach:>
        • virtual_woman Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 20:42
          wacikowa napisała:

          > To następny wątek będzie o penisach:>

          Mhmm ;)
    • madokss Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 13:36
      A niech to, człowiek tyle chemii wieczorami w siebie wciera, i jak to się stało, że mi jeszcze łokieć do obrobienia się uchował. Głaskam widzę, że nie ma u mnie żadnej wielkiej tragedii, ale w życiu bym nie wpadła na to żeby ekstra same łokcie kremem paćkać. Wacik ty to potrafisz wyznaczyć priorytety;)

    • demonii.larua Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 14:23
      Tarka to nic. Czarne od brudu to jest dopiero odpał :D
      • raohszana Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 14:51
        Cokolwiek czarne od brudu to jest jakiś odpał ^^'
    • raohszana Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 15:12
      Tak se paczę i widzem, że mom jednego łokiecia jakiegoś szorstkiego i w dziwnym kolorze. A drugi jasny i gładki. To już Ci, wacia, podpadam, czy jeszcze ni? :P
      • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 15:57
        Jak wytłumaczysz to jakoś logicznie i nie będziesz mnie brała na litość łuszczycą to będzie git:P
        Wymyśl np,że masz tak od jakiejś fikuśnej pozycji seksuanalnej :P
        • raohszana Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 18:33
          wacikowa napisała:

          > Jak wytłumaczysz to jakoś logicznie i nie będziesz mnie brała na litość łuszczy
          > cą to będzie git:P
          > Wymyśl np,że masz tak od jakiejś fikuśnej pozycji seksuanalnej :P
          *
          No bo mam - opieram się ja na tymże łokieciu przy biurku i pieprzę... głupoty :P
          • wacikowa Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 18:52
            O i to do mnie przemawia:) Dbaj o łokiecia i go smarnij czymś tam :)
            Może być masło byle natłuściło :P
            • czarna.koza Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 19:37
              OMG ja od lat mam jasna skore a lokcie gladkie ale ciemne i nie od brudu a nie wiem od czego, szorowac moge pol dnia a kolor jaki jest taki jest, wk. mnie to troche ze mam lokcie jakbym je w d trzymala ale coz. Ale nie bede chodzila w swetrach w lato bo to byloby durniejsze niz ten post.
            • raohszana Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 20:00
              wacikowa napisała:

              > O i to do mnie przemawia:) Dbaj o łokiecia i go smarnij czymś tam :)
              *
              Ano trza - w końcu to bardzo ważny łokieć jest! ;)

              > Może być masło byle natłuściło :P
              *
              Masło to się, wedle kawałka historyji z "Marii i Magdaleny", na włosy nakłada :P
              • well_ness Re: Koszmar łokciowy:P 18.05.11, 20:35
                Trzeba być zboczonym zeby dostrzegac takie detale w czyimś wyglądzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka