Biocie się burzy?

18.05.11, 15:10
Zbliża się pora lubiąca to zjawisko ;)
    • zamysleniee Re: Boicie 18.05.11, 15:10
      Boicie*
    • raohszana Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:14
      Ni. Uwielbiacie wręcz burzę!
      A już najwspanialszy jest moment tuż przed samą burzą, kiedy jest ciemno, duszno, powietrze aż iskrzy, pachnie ozonem i wiatr przegania chmury.
      • sweet_pink Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:03
        O mam tak samo. Lubię też jeszcze ten jeszcze wcześniejszy moment tzw ciszę...że jeszcze się nie zdążyło ciemno zrobić, jeszcze chmur i wiatru niet, niby pikne słonko, ale cała natura, całe ptactwo i robactwo już wie, ze będzie burza...to takie trochę magiczne...i co dziwne nie wszyscy to rejestrują.
        A najbardziej to lubię burzę jak jestem na działce, bo tam mamy metalowy dach i jak jest burza to mam wrażenie, że mieszkam w perkusji...cuuudo :D
    • masher Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:21
      jak jest burza z piorunami i blisko to biore aparat i leze robic zdjecia :]
    • six_a Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:25
      z innych ciekawych pór nadchodzi też pora chrabąszczy;)
      • vandikia Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:34
        ble, zapomniałam
        będą we włosach i wszędzie
        • sweet_pink Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:04
          Czemu ble? Przecież one tak fajnie gilgoczą i brzęczą. Fajoskie som ^_^
          • soulshunter2 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:12
            a jak sie je zamknie w dloni i przylozy te zamknieta dlon do ucha to tak fajnie drapia i wydaja smieszne odglosy jakby rzucaly xcujami i innymi qrwami.
            • sweet_pink Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:22
              O to to tylko trzeba uważać żeby takiego chrapcia (tam mówiłam na nie jak byłam mała) nie uszkodzić.
    • anaisanais96 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:26
      Kiedys bardzo bałam się burzy. dzisiaj natomiast uwielbiam ponieważ nigdy nie śpię tak dobrze jak podczas burzy:)
    • sumire Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:31
      kiedyś się nie bałam i uwielbiałam, od niedawna uwielbiam tylko, jeśli jestem od niej oddzielona dachem i ścianami. jak parę metrów od człowieka pieprznie piorun, to mu się odmienia ;)
    • vandikia Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:34
      panicznie
      jedynie jak siedzę w domu, to lubię, poza domem czy w samochodzie dostaję ataków paniki
      • dr.verte Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:12
        vandikia napisała:

        > panicznie
        > jedynie jak siedzę w domu, to lubię, poza domem czy w samochodzie dostaję atakó
        > w paniki


        a samochodzie akurat nic ci nie grozi nawet jakby pierun stuknal w samo auto
        • vandikia Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 23:05
          rok temu przy mojej pracy podczas burzy piorun stuknął w drzewo, drzewo padło na samochód, który zjeżdżał ze skrzyżowania, to była "elka", instruktor przezył, młoda laska nie
    • ursyda Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:48
      Uwielbiam burze a uwielbiam dlatego, że strasznie się ich boję
      • dr.verte Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:14
        ursyda napisała:

        > Uwielbiam burze a uwielbiam dlatego, że strasznie się ich boję


        na tej samej zasadzie powinnas uwielbiac agresywnych , nastukanych amfa lysych chlopcow
        • ursyda Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 21:17
          a ty nawet na innych zasadach nie możesz pocałować mnie w dupę
    • jej_torebka Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 15:59
      uwielbiam :)
      • simply_z Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:02
        w gorach to jest czad...
        nigdy chyba nie balam sie bardziej burzy..
        • soulshunter2 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:05
          no, jak cie tak pierun pierdyknie w glowke to faktycznie jest czad.
          • simply_z Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:06
            i jak czacha dymi!
            • soulshunter2 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:09
              nic tylko leciec po browara i grilla robic
              • jej_torebka Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:11
                mnie kiedyś złapała piękna burza na Hali Łabowskiej. było groźnie, ale za to do dziś pamiętam tę wyprawę ze szczegółami :)
                • soulshunter2 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:14
                  phi, tam na Hali Łabowskiej. A idz akurat grania, na ktorej nie ma sie gdzie schowac.
                  • simply_z Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:22
                    mnie zlapala w okolicach wolowca ,.niezbyt mile uczucie.
                  • sweet_pink Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:29
                    A tam...środek Bałtyku na 8 metrowej żaglówce + wiatr taki żeby grzywy falom zrywał to są dopiero zajebiste okoliczności na burzę :D
                  • jej_torebka Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 17:24
                    ej, miałm 9 lat :P
    • zamysleniee Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:05
      Po burzy zapach/powietrze-super. Ale błyskawice, trzaski itd. to już mniej super. Raz przeżyłam taką burzę w aucie, myślałam że wylecę w powietrze razem z zawartością auta (z osobą prowadzącą), autem i jezdnią.
      • soulshunter2 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:11
        łeeeeeeeeeee, trzeba bylo przezyc burze na Florydzie. Oooooo, to jest cos do zapamietniecia.
      • simply_z Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:30
        ale auto dziala jak klatka faradaya ,wiec nie wiem czy cos by sie stalo.
        • zamysleniee Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:37
          auto to taki jeżdżący piorunochron, zakończony gumą.
          Ale przeżycia w aucie-bezcenne!
    • zamysleniee Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:07
      Najlepiej jak delikwent/ka chowa się przed burzą pod drzewem :D
      ...
      • sumire Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:13
        mnie złapała burza w środku lasu raz. wrażenia niezapomniane.
      • dr.verte Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:19
        zamysleniee napisała:

        > Najlepiej jak delikwent/ka chowa się przed burzą pod drzewem :D

        moja kuzynka zaskoczona w lesie przesiedziala godzinna burze w kanale irygacyjnym , zanurzona w cieczy do polowy ale bala sie wystawic glowe powyzej poziomu terenu bo jeszcze by ja dorwal
        piorun , burze odbieraja rozum
        • zamysleniee Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:24
          " burze odbieraja rozum"

          Nie tylko burze :D
    • liiona Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 16:37
      Tak.
    • kokoryczko Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 22:05
      boję, od zawsze. Koszmar, gdy jestem sama.
    • tr12 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 22:08
      Nie bałam się do momentu, gdy mój kolega nie zginął porażony piorunem...
    • thelma.3333 Re: Biocie się burzy? 18.05.11, 23:12
      okropnie sie boje, na dworze nie ma mowy o spokoju, musze znalezc schronienie a i tak sie boje, zeby piorun nie trafil, a w domu zaslaniam okna, a kiedys to nawet spalam na korytarzu i zamknelam drzwi, bo mnie blyski za oknami przerazaja :-) porobilo mi sie tak, od kiedy przeczytalam ksiazke o piorunach , o ludziach stojacych w oknie i trafionych przez piorun, i o piorunach kulistych, i innych cudach, jak to wlatuja do mieszkania, co dalej bylo nie pamietam, ale strach mi zostal; no i ogolnie raczej tchorz ze mnie;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja