milena-26
23.05.11, 13:20
posypało :( Proszę o jakieś rady bo nie wiem jak wyjść z tego dołka psychicznego. Niedawno rozstałam się z facetem, od dłuższego czasu nam się nie układało, codzienne kłotnie, monotonnia, nie zrozumienie. Ja zdecydowałam o rozstaniu. Ale teraz zostałam zupełnie sama :( coprawda mam jednego fajnego kumpla i zawsze poprawi mi humor ale on często ostatnio wyjeżdża. Mam kilka koleżanek które nie mają dla mnie czasu :( Po za tym nie pracuję, szukam pracy od pół roku ale bezskutecznie. Mieszkam z mamą i dziadkiem, mam 25 lat. Opiszę wam moje dni które są ciągle takie same. Wstaję rano, włanczam kompa, szukam ofert pracy, rozsyłam CV ( lub dzwonię, jeżeli zostanę zaproszona na rozmowę to idę. ) Jem śniadanie, ogarnę w mieszkaniu, znowu komp, film, komp. Wraca matka z pracy, zjemy obiad no i komp, znowu film... Czasami popiszę z tym kumplem na gg, wtedy to się nawet czasami uśmiecham bo on wesoły jest, tak uśmiecham się do monitora, smiech przez łzy. To jest całe moje życie. Jest ładna pogoda a ja siedze w domu bo nie mam z kim isć na spacer lub patrze przez balkon. Czuję się tak beznadziejnie :( nie mam żadnej przyszłosci przed sobą, moje zycie juz się skończyło. Często myślę żeby ze sobą skończyć ale brakuje mi na to odwagi. Proszę doradźcie mi co ja mam ze sobą zrobić? Jak dalej żyć w takiej beznadzieji?