Dodaj do ulubionych

Życie mi się

23.05.11, 13:20
posypało :( Proszę o jakieś rady bo nie wiem jak wyjść z tego dołka psychicznego. Niedawno rozstałam się z facetem, od dłuższego czasu nam się nie układało, codzienne kłotnie, monotonnia, nie zrozumienie. Ja zdecydowałam o rozstaniu. Ale teraz zostałam zupełnie sama :( coprawda mam jednego fajnego kumpla i zawsze poprawi mi humor ale on często ostatnio wyjeżdża. Mam kilka koleżanek które nie mają dla mnie czasu :( Po za tym nie pracuję, szukam pracy od pół roku ale bezskutecznie. Mieszkam z mamą i dziadkiem, mam 25 lat. Opiszę wam moje dni które są ciągle takie same. Wstaję rano, włanczam kompa, szukam ofert pracy, rozsyłam CV ( lub dzwonię, jeżeli zostanę zaproszona na rozmowę to idę. ) Jem śniadanie, ogarnę w mieszkaniu, znowu komp, film, komp. Wraca matka z pracy, zjemy obiad no i komp, znowu film... Czasami popiszę z tym kumplem na gg, wtedy to się nawet czasami uśmiecham bo on wesoły jest, tak uśmiecham się do monitora, smiech przez łzy. To jest całe moje życie. Jest ładna pogoda a ja siedze w domu bo nie mam z kim isć na spacer lub patrze przez balkon. Czuję się tak beznadziejnie :( nie mam żadnej przyszłosci przed sobą, moje zycie juz się skończyło. Często myślę żeby ze sobą skończyć ale brakuje mi na to odwagi. Proszę doradźcie mi co ja mam ze sobą zrobić? Jak dalej żyć w takiej beznadzieji?
Obserwuj wątek
    • zloty.strzal Re: Życie mi się 23.05.11, 13:28
      > Wstaję rano, włanczam kompa

      Włancznikiem?
    • urko70 Re: Życie mi się 23.05.11, 13:28
      Kup se koze.
      • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 14:51
        urko70 napisał:

        > Kup se koze.

        A u Ciebie kurs na Rebe je ??
    • lolcia-olcia Re: Życie mi się 23.05.11, 13:31
      Milenka dziecko drogie się nie łam, zawsze jeszcze galerianą możesz zostać jak masz warunki.
    • berta-death Re: Życie mi się 23.05.11, 13:39
      A nie może ci ktoś z rodziny jakiejś pracy załatwić? Od takiego rozsyłania cv-spamu to jeszcze nikt roboty nie dostał. Możesz tak słać do samej menopauzy. A co do myśli samobójczych, to depresję się leczy. Sama nie przejdzie.
      • triismegistos Re: Życie mi się 23.05.11, 15:09
        Ja dostałam. Nawet fajną.
      • anais_66 berta-death 24.05.11, 03:39
        berta-death napisała:

        > A nie może ci ktoś z rodziny jakiejś pracy załatwić? Od takiego rozsyłania cv-spamu to jeszcze nikt roboty nie dostał.

        Hmm... Serio? Mi nikt z rodziny pracy załatwić nie może, ale miałam nadzieję, że wysyłając CV, ktoś w końcu odpowie. A tu czytam, że to spam...
    • vinnajagoda Re: Życie mi się 23.05.11, 14:02
      Dziewczyno, doceń to co masz.
      A masz dużo wolnego czasu i wiele zapracowanych osób Ci go szczerze zazdrości (w tym ja), tylko że nie umiesz umiejętnie go wykorzystać.
      Jeśli masz takie problemy ze znalezieniem pracy, może warto postawić na własny rozwój? Na czym spędzasz czas przed komputerem? Poszukaj jakichś szkoleń unijnych bezpłatnych na internecie, podszkol się z angielskiego lub weź za inny język. Od razu poczujesz się lepiej wiedząc, że przynajmniej część czasu wykorzystujesz produktywnie.
      Jakiej pracy szukasz? Jeśli zwykłej biurowej, może warto pomyśleć o przebranżowaniu się?
      Co do braku znajomych, no niestety takie mamy czasy, że każdy jest zabiegany. Ale to nie problem, żeby na przykład samemu wybrać się na rower albo na bieganie (bardzo pomaga na deprechę). No i znajomych też można poznać przez internet.
    • mahadeva Re: Życie mi się 23.05.11, 14:04
      kop w tylek Ci sie nalezy! wyobraz sobie, ze dziadek i mama umieraja, albo tylko mama i nikt Cie juz nie utrzymuje - wtedy wreszcie znalazlabys sobie prace!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Życie mi się 23.05.11, 14:07
      Jak pracę znajdziesz to dzień będzie wyglądał tak samo - tylko komputer w robocie a nie w domu będziesz włączać...
      • anais_66 Re: Życie mi się 24.05.11, 03:45
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Jak pracę znajdziesz to dzień będzie wyglądał tak samo - tylko komputer w robocie a nie w domu będziesz włączać...
        >
        Przynajmniej płacić za to będą...
    • kosc_ksiezyca Re: Życie mi się 23.05.11, 14:20
      Włanczać, ku...... beznadzieji.
    • paco_lopez Re: Życie mi się 23.05.11, 14:28
      a czemu sama na spacer nie pójdziesz to nie rozumiem ??? a poza tym jesli myslisz, ze to co teraz bedzie wiecznie trwało, to na pewno nie. w któryms momencie obudzisz sie w innych realiach. za młoda jesteś, zeby sie to nie odmieniło.
    • magdaalena.e Re: Życie mi się 23.05.11, 14:40
      Nie rozumiem, dlaczego jesteście tacy nieuprzejmi. Jeśli nie umiecie dać żadnej rady to po co w ogóle udzielać się w takim temacie. Nie wierzę, że Wam nigdy w życiu nic się nie rozsypało i nie byliście w dołku. Jeśli dziewczyna o tym pisze na forum to zdjae się, że potrzebuje pomocy, a teksty w stylu kup sobie kozę są na prawdę żałosne i świadczą tylko o niedojrzałości emocjonalnej piszącego.

      Mileno rozstanie nigdy nie jest czymś łatwym. Jednak możesz sobie znaleźć bez problemu jakieś zajęcie które przywróci dobry humor i nastawienie. Przede wszystkim postaw na ruch !! idź na spacer, na rower, siłownię, basen. Szkolenia czy kursy też są dobrym pomysłem, ponieważ będziesz miała wpisać coś więcej do CV. Jeśli nie masz prawa jazdy idź na kurs to zapełni Ci troszkę czasu. Możesz zacząć udzielać się w jakiejś organizacji, hospicjum. Zobaczysz wtedy w jakiej komfortowej sytuacji się znajdujesz, że są ludzie którzy bardzo cierpią i będziesz mgła im pomóc. Pomoc innym jest często lekarstwem na nasze własne problemy. Zacznij czytać książki jest tyle pięknej literatury. Na prawdę jeśli masz dużo wolnego czasu są miliony sposobów na to jak go zapełnić. W jakiej branży szukasz pracy? czy na prawdę nie ma dla Ciebie odpowiedniej oferty? Może po prostu jesteś zbyt wzmagająca. Na początek możesz wziąć jakąkolwiek pracę, żeby odciążyć trochę mamę, bo rozumiem, że w dalszym ciągu Cię utrzymuje. I głowa do góry nie ten facet to inny. Tylko musisz najpierw zadbać o siebie.
      • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:07
        magdaalena.e napisała:

        ... teksty w stylu kup sobie kozę
        > są na prawdę żałosne i świadczą tylko o niedojrzałości emocjonalnej piszącego..

        Nie zgadzam się. Tekst ten nawiązuje do wielowiekowej mądrości żydowskiej.
        Możesz się z tą filozofia nie zgadzać, ale twierdzenie, że "świadczy tylko o niedojrzałości emocjonalnej piszącego", jest pozbawione wszelkich podstaw, a co za tym idzie, głupie.
        > .

        • magdaalena.e Re: Życie mi się 23.05.11, 15:18
          piotr_57 napisał:

          >
          > Nie zgadzam się. Tekst ten nawiązuje do wielowiekowej mądrości żydowskiej.
          > Możesz się z tą filozofia nie zgadzać,

          W takim razie wytłumacz mi tą wielowiekową mądrość, bo nigdy o tym nie słyszałam. Chętnie czegoś się nauczę :)
          • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:28
            magdaalena.e napisała:

            > W takim razie wytłumacz mi tą wielowiekową mądrość, bo nigdy o tym nie słyszała
            > m. Chętnie czegoś się nauczę :)

            Rzadko kiedy udzielam darmowych korepetycji, a już na pewno nie komuś, kto najpierw wrzeszczy a dopiero później pyta. Że o formie zapytania już nie wspomnę.
            • soulshunter2 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:30
              pietrek, nie byc taki, Oto dowcip, ale nie wiem czy dotrze do madzi
              Mosze skarżył się rabinowi na warunki panujące w domu: żona, dzieci, synowe, wnuki, wszyscy krzyczą, ciasnota. Nie do wytrzymania. Rabe mu poradził: "Mosze, ty kup sobie kozę". Mosze, bardzo zdziwiony, posłusznie kupił kozę.
              Po kilku dniach przyszedł do rabina na skargę: "Rabe, cóżeś mi doradził!!! Żona, dzieci, synowe, wnuki, wszyscy krzyczą, koza beczy. Jeszcze większy hałas i ciasnota". Na to rabin: "Mosze, ty teraz sprzedaj kozę". Mosze posłusznie sprzedał kozę, po kilku dniach wrócił do rabina i powiedział: "Dzięki ci, Rabe. Jaki mam teraz spokój".
              • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:37
                Okroiłeś szmonces(nie dowcip!), do granic rozpoznawalności, ale jeszcze mnie śmieszy :D:D
              • magdaalena.e Re: Życie mi się 23.05.11, 16:00
                soulshunter2 napisał:

                > pietrek, nie byc taki, Oto dowcip, ale nie wiem czy dotrze do madzi

                Dotarło do Madzi. A wracając do Pana Piotra, to zupełnie nie rozumiem, co ma na myśli. Jeżeli pisze o czymś czego nikt nie rozumie, może to wyjaśnić, a jeśli nie ma na to ochoty, to po co w ogóle się udziela. Korepetycje mi nie potrzebne
                • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:04
                  magdaalena.e napisała:

                  >...Jeżeli pisze o czymś czego nikt nie rozumie, ...

                  To według Ciebie urko70 i soulshunter2 są "nikt"???
                  • magdaalena.e Re: Życie mi się 23.05.11, 16:08

                    > To według Ciebie urko70 i soulshunter2 są "nikt"???

                    Dobrze wiesz o co chodzi, nie udawaj głupiego i nie łap za słówka
                    • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:22
                      magdaalena.e napisała:

                      >
                      > > To według Ciebie urko70 i soulshunter2 są "nikt"???
                      >
                      > Dobrze wiesz o co chodzi,

                      Teza bez żadnego argumentu :D

                      nie udawaj głupiego

                      skąd koncept, że ja udaję ??

                      i nie łap za słówka

                      Boję się, że reszta jeszcze bardziej "obrzydliwa" . :D
              • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:01
                W rewanżu i ja Ci zapodam krotki szmonces :
                Seans filmowy, kino nabite do ostatniego miejsca, z końca sali rozlega się w ciemnościach zaskoczony damski głos:
                - Och, Piotrze, nic nie mówiłeś , że jesteś Żydem!!!
                • soulshunter2 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:03
                  hyhy, oczywiscie seans byl rated 18+
    • izabellaz1 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:13
      milena-26 napisała:

      > Wstaję rano, włanczam kompa, szukam ofert pracy, rozsyłam
      > CV ( lub dzwonię, jeżeli zostanę zaproszona na rozmowę to idę. ) Jem śniadanie,
      > ogarnę w mieszkaniu, znowu komp, film, komp. Wraca matka z pracy, zjemy obiad
      > no i komp, znowu film...

      Właśnie dlatego nie możesz znaleźć pracy.
      • bladamery Re: Życie mi się 23.05.11, 15:23
        Nie rozumiem jak można marnować tyle wolnego czasu. Toż to zbrodnia!

        Co Ci daje oglądanie tych filmów?
        Trzeba zacząć zajmować się zbijaniem móżdżku w jedną kupkę - literatura, języki, kurs na prawko - tak jak dziewczyny pisały!
        W innym wypadku życie przeleci Ci między palcami i już na zawsze zostaniesz przerabiaczem chleba na gó..o!
        • dzioucha_z_lasu Re: Życie mi się 23.05.11, 15:39
          Dokładnie! I, dziewczyno - kup słownik!
          • soulshunter2 Re: Życie mi się 23.05.11, 15:44
            nie sadze aby kolezanka watkodawczyni byla z tch, ktore same z wlasnej i nieprzymuszonej woli robily cos pozytecznego w wolnym czasie (zwlaszcza doksztalcaly sie).
            • magdaalena.e Re: Życie mi się 23.05.11, 15:58
              soulshunter2 napisał:

              > nie sadze aby kolezanka watkodawczyni byla z tch, ktore same z wlasnej i nieprz
              > ymuszonej woli robily cos pozytecznego w wolnym czasie (zwlaszcza doksztalcaly
              > sie).

              Jeśli ktoś studiuje i jednocześnie pracuje, to nie musi szukać sobie zajęć, bo mu się nudzi. Rady były dla koleżanki, która nie wie co ma ze sobą zrobić.
              • soulshunter2 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:02
                watkodawczyni - osoba ktora zaklada nowy watek na forum.
                • piotr_57 Re: Życie mi się 23.05.11, 16:20
                  soulshunter2 napisał:

                  > watkodawczyni - osoba ktora zaklada nowy watek na forum.

                  Jak już będzie Ci niezbędny "Nerwosol", to Ci podrzucę:D
                • izabellaz1 Re: Życie mi się 23.05.11, 19:19
                  Podstaw szklaneczkę. Pomogę.
        • anais_66 Re: Życie mi się 24.05.11, 03:58
          bladamery napisała:

          > Trzeba zacząć zajmować się zbijaniem móżdżku w jedną kupkę - literatura, języki, kurs na prawko - tak jak dziewczyny pisały!

          Literatura, ok, bo są biblioteki. Ale skąd osoba bezrobotna ma wziąć pieniądze na kurs językowy czy na prawo jazdy?
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Życie mi się 23.05.11, 15:21
      Na spacer idź sama. I nie uzależniaj swojego szczęścia od innych. Określ w czym jest problem i działaj. A w ogóle to po rozstaniu należy mieć doła i trzeba to zaakceptować. W sensie może nie należy ale naturalnym jest;)
    • kochanic.a.francuza Re: Życie mi się 23.05.11, 17:24
      Rozchmurz sie. Zobacz c Ci sie fajnego przydarzylo. W koncu skonczylas z z kims z kim bylo Ci zle. Teraz morzesz marzyc i planowac nowy zwiazek. Wiesz ile kobiet nigdy nie zerwalo i meczy sie sie, bo nie moze nowego zwiazku zaczac, bo slub byl, bo dzieci sa? Jestes na czysto, nowe drzwi sie otwarly. A ze troche sie samopoczuie obnizylo? Zeby wyrzucic stary balast, trzeba go najpierw podniesc. Jak juz zrzucisz moga ramiona pobolec, ale to szybko minie i potem juz tylko poczujesz ulge.
      Umow sie z tym nowym chlopakiem, dobre relacje dodaja sil, pomyslow. Tez mialam taki beznadziejny okres w zyciu. Zapelnialam czas nauka jezyka. Baardzo mi sie ta nauka oplacila, czego i Tobie zycze:)
      A glupimi komentarzami sie nie przejmuj:)
    • po-trafie Re: Życie mi się 23.05.11, 17:25
      wez sie ogarnij.
      pobiegac pojdz, chodz do biblioteki i ksiazki czytaj, znajdz sobie jakies zajecia, marzenia realizuj. Nie do wszystkiego potrzebne sa pieniadze, mozna byc wolontariuszem. Znajdziesz towarzystwo, Twoje zycie przestanie byc puste i przestaniesz pisac o sobie takie tragismutne rzeczy.
    • marguy Re: Życie mi się 23.05.11, 20:42
      Jest ładna pogoda a ja siedze w domu bo nie mam z kim isć na spacer lub patrze przez balkon.

      To znaczy, ze jesli nie bedziesz miala z kim isc po zakupy umrzesz z glodu.
      Sama na spacer isc nie mozesz?
    • anomalia_pogodowa81 Re: Życie mi się 24.05.11, 13:23
      wyłoncz kompa, idź na rower.
      A cv daj lepiej mamie do sprawdzenia, czy nie ma tam błędów ortograficznych
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Życie mi się 24.05.11, 15:48
      Skladaj oferty do innych miast. Jak dostaniesz prace wyprowadz sie od mamy i dziadka. Nowe miejsce zmusi cie do dzialania, szukania mieszkania (chocby i pokoju do wynajecia - nawet lepiej miec wspollokatorow w obcym miejscu), poznasz nowych ludzi. Bedziesz zajeta budowaniem nowego zycia zamiast zastanawianiem sie ktory film po obiedzie.

      Po prostu potrzbujesz zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka