Dodaj do ulubionych

sylwester dla samotnych

14.11.06, 22:18
jeśli coś wiecie na ten temat, dajcie znac:)
Obserwuj wątek
    • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 22:58
      ... sylwester dla samotnych bywa ciekawym doswiadczeniem. to tyle co wiem.. :/
      • lusia501 Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:29
        I często jest tak że przez długie miesiące poamięta się o nim,
        lecząc podłapaną chorobę weneryczną.
        • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:30
          hmmm... nie to do konca mialem na mysli.. :/ mam nadzieje ze przeszlo... (
          jezu, coz to musial byc za sylwester.... )
        • lusia501 Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:46
          Na szczęście to tylko teoretyczne rozważania
          • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:47
            :P no to kamien z serca....
    • lusia501 Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:53
      Czy fajni ludzie mogą być samotni?
      • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 14.11.06, 23:57
        jak wszyscy inni. oj, moga.
        • lusia501 Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 00:04
          I nikt nie chce się na nich skusić?
          • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 00:05
            albo oni jacys nieruchawi... :P
            • lusia501 Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 00:28
              Widocznie lubią swoją samotność.
              • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 00:29
                udaja... wierz mi:)
                • rosa48 do zwierza_futerkowego 15.11.06, 09:24
                  .....Ty chyba zawsze masz gotowe przebranie na sylwestra:).Zdradź jakim jesteś
                  futrzakiem?, cobym mogła Ciebie odnależć w gąszczu innych zwierzaków:):):)
                  • grzanka23 Re: do zwierza_futerkowego 15.11.06, 11:45
                    Juz i ja sie pytalam kiedys jakim zwierzatkiem jest futrzak,ale do dzis nie
                    otrzymalam odpowiedzi.
                    • zwierz_futerkowy Re: do zwierza_futerkowego 15.11.06, 21:37
                      krecik, w potocznym jezyku.
    • dobradusza11 Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 21:33
      no tak , ciekawe te wasze rozważania, zwierzaki itp... to nie chodzi o
      samotnośc w życiu tylko chodzi o to żeby w jeden wieczór, troche szczególny
      nie być samemu.
      • zwierz_futerkowy Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 21:38
        tak ale zalezy, czy chodzi o ta samotnosc sercowa, czy inna.
        ja na szczescie tego problemu nie mam ( kocham telewizje.. :P) -zartuje,
        oczywista...
      • alice75 Re: sylwester dla samotnych 15.11.06, 22:31
        Oj tak...ze 2 razy miałam "przyjemnośc" spędzać sama sylwestra, zresztą na
        własne zyczenie i nie jest to przyjemne. Nowy rok powitałam z zapuchniętymi
        oczętami i powiedziałam nigdy więcej.
        • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 09:05
          Nie rób kreciej roboty i zatańczmy w sylwestrową noc:):):)
          • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 16:22
            dobrze... ja oblapie Twoja nozke, a Ty bedziesz prowadzic.. :)
            • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:00
              Ja!Ja!Ja! jak prowadzić, to ja!
              W tańcu oczywiście tylko ..
              • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:05
                no to jestesmy umowieni ;)))
                • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:16
                  No...to zabieram się za dzierganie kiecki sylwestrowej. Tobie tez mogę cós
                  udziergać do kompletu...
                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:19
                    ja zaloze berecik i krawacik. pochlapie sie woda z jeziorka. acha, no i spiluje
                    pazurki.
                    • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:31
                      Oj oszczędż sobie tylu zabiegów, krawacik i berecik w paseczki będą ok. Pazurki
                      niech zostaną. Zatańcujemy w ognistym tangu, to pazurki się przydadzą
                      • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 19:36
                        hm... myslisz ze ja jako przedstawiciel drobnych zwierzatek futerkowych mam w
                        sobie az tyle energi aby rozpalic Cie w tancu?? ;)
                        • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:07
                          dobrze... ja oblapie Twoja nożke, a Ty bedziesz prowadzić.. :)

                          jak miło, dobrze się prowadzę...i obiecuje,ze nie bedę deptać po pazurkach:).To
                          moja odpowiedź.....jednak dalej jest......"no to jesteśmy umówieni" , no tak
                          tylko do której to napisałes?.
                          Ach głupia po co pytam,wiadomo młodość ma zawsze pierwszeństwo przed
                          doświadczeniem:):):).....


                          • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:09
                            mozemy pogodzic obie strony, wszakze doswiadczenie powinno sluzyc mlodosci
                            swoja wiedza, czyz nie ? :)))
                            • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:16
                              ja jestem za.....nie wiem co na to alice75:)
                              • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:23
                                czaem milczenie oznacza zgode... :)
                                • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:28
                                  ...ale tylko czasem:)....
                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:29
                                    dltego lepiej nie milczec aby nie bylo niedomowien :))))
                                    • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:35
                                      o tak !dawno obrałam taką taktykę,:) ale może dlatego ,ze lubię rozmawiać.
                                      Futrzaku czy wiesz jaką na jutro pogodę zapowiadał dzisiaj pan Kret,bo
                                      wybieram się na wekend w stronę morza:):):)
                                      • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:39
                                        hm u mnie deszcze,
                                        przez moment napewno jeszcze,
                                        a po weekendzie,
                                        gdy temperatura spadnie
                                        bialo bedzie wszedzie.

                                        ps. odzywki do futerka juz kupione i zmagazynowane. kajecik organizacyjny w
                                        miejscu nie do zapomnienia. jedzonko, rozpycha lodowke, jak duma nikczemnika...
                                        tak czesto wodzacego na pokuszenie zoladka.
                                        • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:45
                                          Poznań,jakoś omija deszcz,dzisiaj bylo nawet + 11.


                                          ps.jesteś bardzo zorganizowanym futrzakiem:)
                                          • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:46
                                            hmm u mnie okolo +6

                                            ps. organizacja ulatwia zycie, choc nie stronie od improwizacji :))))
                                          • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:48
                                            W trójmieście pieknie jet i pieknie mam być też w weekend. Tylko przyjeżdżać!
                                        • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:46
                                          Jestem, jestem!

                                          Pewnie, że się zgadzam! Wszak jestem zgrzybiałą, staruszką z balkonikiem.
                                          Popatrzę przynajmniej sobie, jak doświadczenie walczy w tańcu z niewielkim
                                          futrzakiem wszak pewnie o wielkim rozumku (to odwrotnie jak w Kubusiu
                                          Puchatku)...Ach to były czasy...Bawmy się!!!
                                          • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:48
                                            czasami rozumek, chcby tylko duzy, jest przyczyna problemow. bo wbrew pozorom,
                                            myslenie boli.

                                            jak to mawiaja; szczesliwi lysi, nic im nie stoi nic im nie wisi... :)
                                            • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:53
                                              ooo...pozdrawiam drugą zmianę.....:):)
                                              ja już bedę uciekać,( wprawdzie mój dachowiec nie będzie zbyt zadowolony,bo śpi
                                              na moich kolanach)....jednak trzeba zrobić coś ze sobą coby rybitwy wszystkie
                                              jutro nie uciekły:):)
                                            • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:55
                                              Tak, tak, zgadzam się, za dużo myślenia przyprawia o wyrzuty sumienia, a
                                              przynajmniej ból głowy. Więc ja często stosuję złotą zasadę Scarlet O'Harra-
                                              "pomyślę o tym jutro"...i czasem pomaga
                                              • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:56
                                                hmm gorzej jak zapomne... wowczas mysl znika bezpowrotnie..
                                                • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:59
                                                  Czasem lepiej zapomnieć, jeśli tylko się uda, czasem trzeba czekać, az czas
                                                  zrobi to za nas
                                              • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 20:58
                                                Futrzak co Tobie przywieźć z nad morza?, alice75 nie pytam , bo ma w zasięgu
                                                wzroku wszystko....
                                                • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:02
                                                  Przywiez mu troszkę optymizmu, bo "nasz" futrzak chyba chciałby zapaść w sen
                                                  zimowy
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:04
                                                    jeszcze za wczesnie na sen, nawet zimowy :)
                                                  • rosa48 Re: alice75 16.11.06, 21:05
                                                    Optymizm proszę bardzo , ....nie muszę go przywozić, bo zawszego mam przy
                                                    sobie, ale na sen zimowy to nie mozemy mu pozwolić:):).....bo kto z nami
                                                    bedzie gadał?
                                                • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:03
                                                  szum. i powiew swierzosci :)
                                                  • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:08
                                                    Nie ma dla mnie spraw nie do załatwienia.......
                                                    załatwione futrzaczku...przywiozę szum świeżości i powiew...:)
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:10
                                                    a ja Ci opowiem jakie skarby kryje ziemia... potem wygrzebie ze spizarni,
                                                    herbatke zielona, przemycona z za granicy przez znajoma mrowke.
                                                  • rosa48 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:13
                                                    oooo !powiem synowi bardzo się ucieszy ( co kryje ziemia).....studiuję
                                                    archeologię,trzymaj dalej z tą mrówką:)
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:20
                                                    piekny kierunek, sam bym chcial go studiowac.
                                                    a co do mrowki,coz, gdyby nie ona wiekszosc spizarki byla by pusta. male to
                                                    takie, ale jak dzwignie to Pudziana bije na leb na szyje...
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:17
                                                    A ja upiekę ciasteczka owsiane, przygarniecie mnie do swojej norki?
                                                  • rosa48 Re: zwierz_futerkowy i alice75 16.11.06, 21:20
                                                    Żegnam się z Wami serdecznie, na mnie już czas, wszak poranna rosa wstaje
                                                    wcześnie....
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy i alice75 16.11.06, 21:22
                                                    dobranoc Ci zycze :)
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy i alice75 16.11.06, 21:26
                                                    A ja morza szumu i ptaków spiewu...do następnego razu. Miłej podróży
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:21
                                                    a pewnie! kazdy mile widziany. tylko bez napojow wyskokowych. ostatnio pilem ze
                                                    znajoma zaba struta musza krew, i do dzis zbieram plony... :/
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:32
                                                    Oj,oj,małe zwierzątka nie powinny tak dużo pić,ale mnie też się zdarza. I choc
                                                    za każdym razem obiecuję sobie:nie mieszam! i tak natura jest silniejsza a
                                                    potem tylko mega ból i zgon. Ale te napoje sprawiają, ze tak miło robi się
                                                    wokół, że czasem trudno się oprzeć i po co? Czasem chyba mozna..
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:34
                                                    To hiszpańska mucha chyba była...
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:42
                                                    hehehe :)))
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:42
                                                    naszczescie na moj maly lebek nie wiele trzeba, wiec pije ekonomicznie :) a
                                                    kaca lecze kroplami rosy.
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:50
                                                    No tak...ja na rosę nie mam szans, bo dnia nastepnego śpię jak niedzwiedz, a
                                                    raczej jak niedzwiadek,mis znaczy...
                                                    jak tam dołek? straszy jeszcze?
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:53
                                                    ja czasem przytne komara ( nawet drzwiami.. :/ ) dolek juz nie taki straszny,
                                                    nawt glebokosc okazala sie zludzeniem...
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 21:55
                                                    tak, komar na dołek dobra rzecz, też czasem przycinam,i nawet nie drzwiami..
                                                  • zwierz_futerkowy Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 22:13
                                                    zycze Ci dobrej nocy :) teraz uciekam do norki. do jutra ;)
                                                  • alice75 Re: zwierz_futerkowy 16.11.06, 22:23
                                                    Dobrej, dobrej zyczę również.
                                                  • dobradusza11 Re: zwierz_futerkowy 17.11.06, 23:07
                                                    super, to gdzie odbywa się ten sylwester dla samotnych?? :)
    • slawekw1 Re: sylwester dla samotnych 18.11.06, 09:08
      Znalazłem coś takiego: www.przystanekmilosc.pl/

      co myślicie o tym? Ja chyba się piszę.

      Sławek
      • dobradusza11 Re: sylwester dla samotnych 18.11.06, 22:08
        dzieki sławek, fajna sprawa, tylko troszke daleko, ale przekażę koleżance, może
        sie zdecyduje:) pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka