Gość: Smoczyca
IP: 193.0.122.*
28.02.02, 12:58
Jestem z moim chłopakiem od 3 lat, on ma 30, a ja 25. Kiedyś rozmawialiśmy o
ślubie i on stwierdził, że to niepotrzebne komplikowanie sobie i innym życia;
że jeśli będziemy chcieli się rozstać, to tylko wydamy masę kasy, a bez ślubu
to jest o wiele prostsze. Czy są jakieś argumenty, żeby go przekonać? Poza tym
on nie chce mieć dziecka, bo to zbyt duża odpowiedzialność, a świat jest
niebezpieczny i zły. Czasem czuję się tak, jakby mu zupełnie nie zależało na
budowaniu i podtrzymywaniu związku. Czy warto w to brnąć?