pomerencza
24.05.11, 19:11
pisałam tu w zeszły poniedziałek
wyrwali mi zęba, ósemkę (no powiedzmy, ze "wyrwali"), zaczynam widzieć plusy tego horroru :)
nie palę - i juz nie będę!
4kg w dół, żołądek mi sie skurczył, i w sumie juz mogę jeść prawie normalnie, ale głodna nie jestem, te 4kg w dół to niepotrzebnie bo z 58 na 54, wklęsła chodzę, musze do maca jechać po frytki (hehe zmielone chyba :P)
wypoczęłam na L4, a tego mi było czeba :)
ofkors, są też minusy ale nie o tym ;)
ps. nigdy nie sądziłam, że zjedzenie kotleta albo kanapki to jest wysiłek, a jest, więc się nie podejmuję na razie :)