not_funny
03.06.11, 21:23
Czy w ogóle istnieje coś takiego jak "nieśmiały facet" czy to takie usprawiedliwienie, które wymyślają niektóre kobiety, aby nie dość do niesympatycznego wniosku: nie jest mną zainteresowany? Dlaczego facet zachowuje się ze mną tak dziwnie, ze wszystkimi rozmawia na luzie, ze mną jakby za każde słowo miał płacić duże pieniądze, za to kiedy to ja przejmuję pałeczkę i prowadzę rozmowę jest zachwycony, patrzy ja mnie w ten specyficzny, dosyć jednoznaczny sposób. A potem wpadamy na siebie przypadkiem, oboje ze wzrokiem kota porażonego reflektorami samochodu i on ucieka tylko z "cześć" :) Nie wiem: nie lubi mnie czy wpost przeciwnie tylko jest nieśmiały.