Dodaj do ulubionych

Nieśmiały facet

03.06.11, 21:23
Czy w ogóle istnieje coś takiego jak "nieśmiały facet" czy to takie usprawiedliwienie, które wymyślają niektóre kobiety, aby nie dość do niesympatycznego wniosku: nie jest mną zainteresowany? Dlaczego facet zachowuje się ze mną tak dziwnie, ze wszystkimi rozmawia na luzie, ze mną jakby za każde słowo miał płacić duże pieniądze, za to kiedy to ja przejmuję pałeczkę i prowadzę rozmowę jest zachwycony, patrzy ja mnie w ten specyficzny, dosyć jednoznaczny sposób. A potem wpadamy na siebie przypadkiem, oboje ze wzrokiem kota porażonego reflektorami samochodu i on ucieka tylko z "cześć" :) Nie wiem: nie lubi mnie czy wpost przeciwnie tylko jest nieśmiały.
Obserwuj wątek
    • e-no-kolego Re: Nieśmiały facet 03.06.11, 21:35
      może nieśmiały?...
    • fuks0 Re: Nieśmiały facet 03.06.11, 21:35
      >Czy w ogóle istnieje coś takiego jak "nieśmiały facet"

      Istnieje

      > czy to takie usprawiedli
      > wienie, które wymyślają niektóre kobiety, aby nie dość do niesympatycznego wnio
      > sku: nie jest mną zainteresowany?

      Tak też bywa.

      Możliwe są także oba przypadki na raz.


      > Dlaczego facet zachowuje się ze mną tak dziwn
      > ie, ze wszystkimi rozmawia na luzie, ze mną jakby za każde słowo miał płacić du
      > że pieniądze, za to kiedy to ja przejmuję pałeczkę i prowadzę rozmowę jest zach
      > wycony, patrzy ja mnie w ten specyficzny, dosyć jednoznaczny sposób. A potem wp
      > adamy na siebie przypadkiem, oboje ze wzrokiem kota porażonego reflektorami sam
      > ochodu i on ucieka tylko z "cześć" :) Nie wiem: nie lubi mnie czy wpost przeciw
      > nie tylko jest nieśmiały.

      RACZEJ opcja nr 2.
      • not_funny Re: Nieśmiały facet 03.06.11, 22:04
        I co ja mam teraz zrobić? Jakie mam mozliwości? Cel: nie ośmieszyć jeśli jednak niczego ode mnie nie chce oraz jeśli jednak chce, spróbować go ośmielić. Jak najmniejsze ryzyko, bo mamy wspólnych przyjaciół, więc nie chcę, żeby w razie niepowodzenia zaczęto o mnie plotkować. No i i tak będziemy się musieli jeszcze widywać od czasu do czasu. On robi na mnie niesamowite wrażenie.
        • fuks0 Re: Nieśmiały facet 03.06.11, 23:04
          Poobserwuj jeszcze trochę czy rzeczywiście owe wrażenie, które na nim robisz jest pozytywne. Jeżeli tak, to zasugeruj wspólne wyjście "gdzieś" (np. do kina na film, który słyszałaś, że jest dobry i chciałabyś go obejrzeć itp.).
        • ongoing Re: Nieśmiały facet 04.06.11, 18:46
          jeśli Ci się podoba, oswój go:) jak go opisałaś, to zobaczyłam siebie - na co dzień jestem bardzo towarzyska, pewna siebie i rozmowna, wręcz gadatliwa, ale jak mi się jakiś facet bardzo podoba, to nie wiem, co się ze mną dzieje, ale zdarza mi się, że się prawie nie odzywam, w obawie, że powiem albo coś głupiego (i uzna mnie za idiotkę) albo zbyt poważnego (i uzna mnie za sztywniarę:) milczę więc tajemniczo, słucham z zainteresowaniem (niektórzy bardzo to lubią:), kiwam ze zrozumieniem głową i potakuję, czasem coś wtrącę, a po powrocie do domu jestem na siebie wściekła, bo on pewnie myśli, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia... oczywiście, dopóki się nie oswoję:)
          • not_funny Re: Nieśmiały facet 05.06.11, 15:03
            Ale Ty jak sądzę jesteś kobietą.
            • ongoing Re: Nieśmiały facet 05.06.11, 16:27
              tak, jestem, ale może on ma tak samo:)
    • lolcia-olcia Re: Nieśmiały facet 03.06.11, 21:41
      a może za narzucałaś się i wystraszyłaś faceta ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka