Dodaj do ulubionych

Epidemia otyłości

22.06.11, 13:45
Ponieważ znowuż mamy lato, to wystarczy się przejść po ulicy...
Ach nieważne.
Oto fakty:
-ponad połowa Polaków ma nadwagę lub jest otyła
-co druga Polka ma ponad 80 cm w talii
-otyłość brzuszna dotyczy 55% Polek i 38% Polaków
-najwięcej grubych dzieci jest w Warszawie
- w ciągu ostatnich lat liczba otyłych dzieci wzrosła o 300%
-36% dziewczyn w wieku szkolnych regularnie unika zajęć z wychowania fizycznego
-na leczenie tego, iż ktoś lubi sobie podjadać i ma awersję do aktywności fizycznej idzie już prawie 30% wydatków służby zdrowia

Jakieś pomysły co z tym zrobić? Większość ludzi to lenie straszne i nie zdają sobie sprawy, iż wystarczą dwie godziny aktywności fizycznej w tygodniu aby wyglądać szczupło i zdrowo. Co do bajdurzeń o wpływie genów na otyłość- obesity gen ma 1/2000 osób.

Obserwuj wątek
    • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 13:48
      > Jakieś pomysły co z tym zrobić?
      moze idac ulica patrz pod nogi, zwracaj baczniejsza uwage na dresow w bramach jakie maja zamiary, szukaj promocji w oknach wystawowych, licz samochody stojace pod swiatlami, itp itd. Jak widzisz mozliwosci rozwiazania problemu sa praktycznie nieograniczone.
      • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:04
        > moze idac ulica patrz pod nogi, zwracaj baczniejsza uwage na dresow w bramach j
        > akie maja zamiary, szukaj promocji w oknach wystawowych, licz samochody stojace
        > pod swiatlami, itp itd. Jak widzisz mozliwosci rozwiazania problemu sa praktyc
        > znie nieograniczone.

        Niewykonalne. Do pracy jeżdżę samochodem co zajmuje mi 5 minut, tam gdzie pracuje to świateł jak na lekarstwo a w dzielnicy gdzie mieszkam dresa można równie często spotkać jak yeti.
        • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:12
          i chce ci sie odpalac samochod po to tylko zeby jechac 5 minut do pracy? Paranoja lub
          data:image/jpg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wBDAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5Ojf/2wBDAQoKCg0MDRoPDxo3JR8lNzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzf/wAARCABOAFEDASIAAhEBAxEB/8QAGwAAAgMBAQEAAAAAAAAAAAAAAAUEBgcDAgH/xAA0EAACAgEDAwMDAwMCBwEAAAABAgMEEQAFIQYSMRNBUQciYRQygSNCcRVSFiRicpGhwbH/xAAZAQEAAwEBAAAAAAAAAAAAAAAAAQMEAgX/xAAfEQACAgIDAAMAAAAAAAAAAAAAAQIDERIEITETIkH/2gAMAwEAAhEDEQA/AL01zqLqXdNzXY90r7Vt+22DUV3qCd7MygF89xHagJA45POk2x/Umw7Jb3SjdlrPtcNiQUKvqJXPqTLJIxzkKexSBk8DgedP9x6Kme3dba+oL22UtykMl2rDHG3e7ABmRmGYy2OcZ1A3rpfbYLtetV6gs7VXuVotrNKsiMZY07sL3EEqcOQW/P50A7PWu0mZoUMzyi7BTVFQEyNMoZHXnlCpJz8K3GlFT6iUKuz0rFw3L8k8MlqV6tHt9CuJGX1JF7j2qMYyCScE404Toza4+pKO+QqySU6YrRQj9mACFb/uCsyj8H8aTN9NYlo1qdTerteIUv0FwLGhNmv3s/byPsOXYZHsdAOR1ntjdvaJyrbodrVggIMoUsT5/ZgHnz+NdOleq63U4kko0dxhrKoeOxZgCRzgkj7CCc4xyDgjShugGXeVtV95sQ0Ev/6glJYIyEmKFCQ55xg8Dkf51P6R6Sfp+7fuz7m9ye52h8V44E+0n7iqABnOeWPJ0BB66tdTbZZp2Nq3apDTtXK9T0ZaPe0Zkbt7+7uGRn2wNfLfWQ6UA2/qSSxuW4rD+qkl2+gQiwlyoZh3cYI559xjJ1ZN+2iLe6sEE0rxiG1DZUoBkmNwwHPzjGvK7Kg6ll3szMXkpJUMXaMAK7P3Z+fux/GgEG49e0XO40qK20njhsitcev/AEJZoUZmVGP7iuD7YOD50dCb5uO7bhYivziRE2rbrAARV/qSxuXPA9yBx7e2vMf0+iWzMH3W09ACyadPsQCs9gMJGDYy3DtgHxk+dOOnemYNisyzw2JZTJTq1SHA4ECsoPHue7nQD7Ro0aAzL6y2dwWKhTrTw+hM/qMmCrxsh4fuB8HuAAxnIHnxrMKt+epdrz18w2VdXhcAMVPsSeR7nW+9ZdP1N+2idJq3qWo4y1eRFX1FccgAn2J4IPHOsb6k6P3zZaKbrdrRssjKj9kmWjyTgN7D7m8gkc4z41TYntk7i1g2zpW/NuWwUrViKWN3iXmQgmQYGH4x58+BpvqBsaU49npLtuf0foJ6GWLfZjjk8+NVnq7qmetbbb9ukETJgSzYBPcRntXPHjBJ5849jjqdka47SK20uzxuPWc20dRbnt1mEzIojes2QqoCoyGbHAycjyf/AIs3P6i26lWRBXgezIO2BkyAjfLAk5A8/wAfGcUq212W212aXtMjOwlnmGCHIGe3Oc8cdoz9xHPjS+48DbXH+js+v6bLGGHaEOQgwmM/2yHjOfnByBRtbKWV0iGpeov3SXVi7ZHY/wBRht27VhhK84dORjjgkY45/nHtq/7LvtLeI2NVysi/vik4dfzj3H5GRrFXmI3CzERgqkRGPfKj/wC51Po2zCySRSMkqNlGTyD+DrmfIlXPVro4lZrNx/Ebdo0r6Z3Nt32aC24UOco/b4LKSCR+DjP86aa2J5WS0NGjRqQGkvWdZrXS25QpB65aA/0/cgcnH54yPzjTrQRnUNZQMS6X6ntbfLYoUZ/UjNXEKtMSK/ICkKQcAc4GffnUS1YRbShg5Ygdq57mBJPcx+fbJ/P51cd8+msku62L2x3YqazP6xhdDgSc92CPCtkex8fB4qdWksLTR20juWBKyMyxmQfaxUAccDjPgeTrzuRXPpPtFMoyeF6Ity27bN23SpJe3ILCJEiNZSwJUv8AIGMZZj5/uPjHNp3rp2Bm2q25aFYYxWeEcAOqEKR8ftPPvhddJNtkuVTC0KV4T5yB3fwo4H+Sf4Ou8hskxRPKzRQ8p6rAlRjHJxktjPJ+ffW3jqbitljBtorePsiv79FF60Vky4RiyEBge4DLdvz5J49wQP8AMOnfYWfSYhUCkntH2r8ZP/nkfj/One47MttwfXdH7e1Owfb49/nnJ9vPk8aV1tgswkTZryordyqxYgnPPBAH8Hg/PnS2naWWjLyKLHZtFdGu/T6s9fpqFpEKeu7zKh4IRj9vHtlQD/OrJqPt/aaNcrGkYaNT2JjtXIzgY9tSNWJYWDpLCwGjRo1JIaNGjQCDrLdJtu2wJVbsnskxrJjPpjBJYfn4/Jz7azGDd46ViGpNWCTSf01kUdqSNzgBiePAGD7kAa0/rTbrm57MYNuiieyHDI0knZ2fJHByccYPHJ1RafRO923c2a9eJwxUTWWU4XOPtCjJ+fI/zqiUrYzzFZQU5weYnQOJYwfUMaH7llQjsKngcng544HyNRpJ4PUWISIjOe3krgnGe0kHOfI4z4PGr/B0rtoRJLESyXvTRJraL6bzYABJ7fnH/wCc8A6m0di2qhO89ShXilc5Z1jGc5J/jyfGtOzL/n6Meub7Cl9KNNJDYZO5FZCB2nn1CxGCvA8ZOSR5GutgXJoSi24417SoxEG8jByxyeefGtU6l2GDedreuqpHYRf+XmC8xkEEAf8AScAEfGsjNh43CSKYrA4auw+4OP7e0ck/gDOsvIstTWvhluus8Np2iylza6liNBGkkSsEH9vHj+PH8amaUdJdn/DW29mcCugOf92Of/edN9Xrw7DRo0akFe68s7nQ6Zvbhs92KrPTiewxkg9USKiMewDIxk455/xpWvVVnp/bdrj3z9RvG57krSQR7dTCMVCqSMF8Eju9jk58caedV7HJ1DtMm2ruNijFNlZ2gVSZIyCGQ9wOAc+RzxpDunQVjctmg2qx1JdlroSG9erBISuAAFyn2lcHDDkZOgLXa3KvT2qTcrhaCtFCZpDIuCigZOR8/jVH3X6herBRk2+luteZNyrx2KctQevNDIkjL2Lk57inyCMHONXLcNmr7jsM2zWmlevNXNd2L5cjGM93+73z86rLfT+SWIy2Oob0m5/qIZlv+lGGURK6xqEx24HqMT8k6An0uutqsNWSWK3UeV54pFsxdhryQoHZJOTg9h7hjIIB51Bh69pE2b8ht/pf0tR4aX6Ueszzl+wKQ57mYKPtwABznzjrb+nu3Xtgl2u/bt2ZJ7guT3JGHqyScKfAAAKfZgeAddt16HqXrFy1DbmqWJjVeB4VXFZ6/d6bKCMH95BB4xoD3Q662u6ewQXIpkgsTTQyxhWg9AqHVxnhvuGMZH51Cq9XbLu+71qtbZLtqazBBJNMKiMsCTIGT1CWzjtPJAIHjOuc/wBOyYIzV323BeYWFuW/RjdrQnKmTKkYX9q4x4A10g6AEe5bNZk3mxJDtMcKwQ/p4lYGNAmPUC94RsZKZwSToC6qAAABgfGvugeNGgDRo0aA/9k=
          • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:37
            Nie każdy ma czas na 45 minutowy spacer w jedną stronę. To jednak 5 kilometrów
            • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:41
              nieeee no, jassssne, jassssssne.
              • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:46
                Prosta matematyka. Średnia prędkość to 60km/h. My na Śląsku wiemy co to autostrady i drogi ekspresowe
            • maitresse.d.un.francais a rower to pies? 22.06.11, 15:54
              Nie każdy ma czas na 45 minutowy spacer w jedną stronę. To jednak 5 kilometrów
            • sumire Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 16:20
              ale też nie każdy ma do wygospodarowania 45 minut na siłownię :) notabene, ja do pracy mam 6 kilometrów i przynajmniej 3 razy w tygodniu idę pieszo w obie strony, więc da się. może kosztem stania przed lustrem przed godzinę, ale da się.
            • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:07
              przejście 5km tyle Ci zajmuje? coś mi się zdaje, że sam nie robisz tego co [propagujesz skoro taką masz kondycję ;/
        • sumire Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:29
          jak na ironię, takie jeżdżenie do pracy samochodem 'zajmujące 5 minut' dokłada swoje do epidemii otyłości ;)
    • wez_sie najlepszy pomysl 22.06.11, 13:57
      antykoncepcja!

      jak nie bedzie przybywac ludzi, to automatycznie nie bedzie tez przybywac grubych.
      moze to nie jest dobre na dluzsza mete, ale warte przemyslenia.
      • empeczy mam lepszy pomysl 23.06.11, 13:29
        https://files.sharenator.com/Image_8_Bit_Bitch_Slap_RE_slap_the_bitch-s400x400-86204.jpg
    • avecezaro Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:17
      Ha, bo większość z nas ma poczucie (złudne niestety), że odżywia się wystarczająco zdrowo...a potem jak sie ocknie to jest za późno. Wybierajmy produkty, które odżywiają a nie zapychają i tuczą - sztuczną żywność pełną konserwantów... tfuuu...Dbajmy by w kupowanych produktach, posiłkach nie zabrakło białek, witamin i minerałów. Dla naszego organizmu są one materiałem budulcowym, niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania. Unikać powinniśmy natomiast węglowodanów, co pozwoli nam jeść częściej i więcej bez obaw o pojawienie się zbędnych kilogramów. Nie u jednej mnie to z powodzeniem działa. Jestem na tzn "programie królów" co chwalę sobie bardzo z każdym spadającym kg :)
      • mirtillo25 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:19
        Chciałam tutaj dodać małe sprostowanie.
        Nie wszystkie konserwanty są szkodliwe. Bez części z nich produkty były całkowicie pozbawione witamin, które utleniają się w trakcie procesu technologicznego. Pewna część tych konserwantów to naturalne barwniki, agar albo np. zwykły i wszechobecny w owocach kwas askorbinowy :) One były, są i będę do żywności dodawane. Tylko czasami są zakamuflowane pod podejrzaną nazwą E ileś tam ;) Oczywiście, są też i takie, które zalicza się do związków kancerogennych.

        Kolejne sprostowanie: unikać należy nie tyle węglowodanów (polisacharydów), a cukrów prostych (tzw. źródło pustych kalorii). Węglowodanem jest również błonnik, a on przecież jest zbawienny jeśli chodzi o odchudzanie czy profilaktykę miażdżycy.



        • mumia_ramzesa Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:18
          Kolejne sprostowanie: cukry proste to tez weglowodany.
          Kolejne sprostowanie: weglowodany =/ polisacharydy.
          Co ma blonnik do odchudzania i profilaktyki miazdzycy?
          • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:09
            ona nie psiała że cukry proste nie są węglowodanami tylko że nie trzeba unikać wszystkich węglowodanów - mądrej głowie dość dwie słowie nie trzeba całego elaboratu żeby skrót myślowy zrozumieć :)
            • mumia_ramzesa Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:26
              Napisala "unikać należy nie tyle węglowodanów (polisacharydów), a cukrów prostych".
              Nalezy sie wypowiadac precyzyjnie.
              Poza tym "nie tyle" laczy sie z "ile" ew. z "co", nigdy z "a".
              • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:41
                mądrej głowie dość dwie słowie - myślę że to jest klucz a wnioski wyciągnij sama
                • mumia_ramzesa Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 14:03
                  Jak sie kogos poprawia/poucza to trzeba wyrazac sie tak, zeby bylo wszystko zrozumiale i jednoznaczne. Wymadrzanie sie zobowiazuje.
                  • sumire Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 14:08
                    ale wiesz - gdy napisze się niejasno, to później można z lubością wytykać innym, że nie czytają ze zrozumieniem :P
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:17
      No dobrze. Wszystko się zgadza ale czego dokładnie od nas oczekujesz? Co tak konkretnie ma na celu ten wątek? Chcesz, żebyśmy napisali jakiś program do walki z otyłością i zgłosili się z tym do Ministerstwa Zdrowia lub Sejmu? Czy chcesz, żebyśmy zostali wolontariuszami i próbowali rozmawiać z ludźmi z nadwagą z naszego otoczenia? Czy co? Czy chodzi o to, żeby sobie popisać, że ludzie to takie lenie a Ty jesteś taka szczupła?
    • moonogamistka Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:27
      Pokolenie leni tworzy nastepne lenie... Jak mamunia sie nie rusza, a tatuniek jedyny kontakt ze sportem ma przez tv, to ciezko, zeby w dziecku zaszczepic chec do ruchu, wysilku i radosci z niego.
      Do tego dochodzi dieta. Zobacz na forum oszczedzanie - jak wyglada dieta ludzi zyjacych z trudem z pensji. Glownie proste weglowodany. Warzywa drogie, miecho porzadne drogie, ze o rybach nie wspomne. A zapchac zoladki czyms trzeba.
      No i zle nawyki odzywiania, malo kto zwraca uwage, ze cukier jest doslownie wszedzie lacznie z kielbasa ,ogorkami konserwowymi i sledziami.
      Duzo by gadac;-)
      • izabellaz1 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:40
        No z rybami to dramat. Idę do rybnego i biorę kawałek halibuta świeżego dla trzech osób - koszt 40 zł
        łosoś - 3 steki - 35 zł

        Ryby bardzo lubię i jem ich dużo, ale jak ktoś zarabia 1 tys. zł miesięcznie, to ciężko żeby 3 x tyg. jadł ryby, zagryzał świeżym brokułem doprawionym avocado i wypił kieliszek wina...
        • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:42
          a nie mozna tak zrezygnowac z tych ryb, avocado, brokulow i poprzestac tylo na winie? W biedronce to tylko 8 zl kosztuje najtansze.
          • moonogamistka Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:46
            Mozna, ale leczenie marskosci watroby jest drozsze;-)))
            • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:47
              nie wiem co jest tanze, leczenie cukrzycy spowodowanej kiepskim zarciem czy marskosci. Poza tym jak juz schodzic to z fasonem i na wesolo.
            • izabellaz1 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:34
              Wiesz co, właściwie marskości się nie leczy, tylko proponuje przeszczep. A marskość spowodowana alkoholizmem w kolejce do przeszczepów jest daleko na szarym końcu więc czy ja wiem czy droższe ;)
              • moonogamistka Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:54
                a kolezanka dalej mysli, ze wszelkie interwencje lekarskie sa za darmo?;-) Zmienia sie troszke od lipca;-) bedzie sie dzialo;-)
    • izabellaz1 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:37
      Następny plasterek czekolady zjem za Twoje zdrowie.
      • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:38
        Wow. Czekolada w plasterkach :0
        • izabellaz1 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:42
          Specjalnie na Twoją cześć.
          • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:59
            Nie trzeba było
    • hotally Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:42
      podnieść cenę fastfudów o 300%, wtedy ciemnota zacznie sięzastanawaić, czy zjeść mak syfa czy ugotować w domu obiad. Za 10lat będzie u Nas to samo co na zachodzie...
      • wez_sie albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 14:48
        albo niech stosuja lewatywy tak jak ty
        pod nazwa oczyszczanie jelita
        • public.static.void.main Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 14:58
          Wykonujesz owe "lewatywy" jej, że wiesz?
          Gratulacje!
          • wez_sie Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 14:59
            tak,
            za pomoca twoich ust

            cos jeszcze?
            • public.static.void.main Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 15:04
              Powiedz mi co bierzesz, że mnie tam widujesz :D
              Kurde skoro mnie tam nie było, a pitolisz coś o ustach...
              To teraz już wiesz, czemu koleżanki mają wrażenie, że są w toalecie gdy otwierasz usta.
              • wez_sie Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 15:11
                hahahahaha
                DOBRE!
                normalnie oplulem cie kawa, jak to przeczytalem.

                a tak na powaznie, to przetlumaczylem ten tekst na 20 jezykow wydrukowalem i zaraz pojde rozdawac to ludziom.
                • public.static.void.main Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 22.06.11, 15:16
                  Muszę Cię zmartwić. Użycie translatora z Google'a to jeszcze nie tłumaczenie :D
          • lacido Re: albo niech stosuja lewatywy tak jak ty 23.06.11, 13:11
            gdybyś był tu dłużej wiedziałbyś że Ally chwali się wszystkimi swoimi czynnościami i o lewatywach wiadomo bezpośrednio od niej :)
      • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:50
        fastfoody nic do tego nie maja. Nikt kto zarabia te 1500 nie bedzie sie stolowal w mc donaldzie z bulkami po 15-19 zl zestaw. Za tyle to on bedzie maial na wyzerke dla calej rodziny na 2 dni.
        • moonogamistka Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:54
          ..ale juz czipsiki, slodkie napoje gazowane, napakowane cukrem serki i jogurty dla dzieciakow - maja. Sila reklamy jest wielka.
          • soulshunter2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 14:58
            prowde godocie kumo, samiusko prowde.
          • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:12
            a rozumki rodziców tycie :)
        • hotally Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:01
          wiesz, jak jestem w jakimś CH to największe kolejki do jedzenia są zawsze przy maksyfie, kfc, pizzy... przeważnie młodzież w wieku szkolnym i rodziny z dzieciakami- tzw. średnia krajowa. Gdyby zestaw kosztował 35zł zastanowiliby się czy zjeść bigmaka czy obiad w restauracji, jeśli już muszą jeść na mieście...
          Tak zrobili w Quebec w Kanadzie i bardzo rzadko można tam spotkać otyłych ludzi rodem z USA.
          • hotally Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:07
            CHOCIAŻ Z DRUGIEJ STRONY............

            przecież nikt Ameryki nie odrywa i powszechnie wiadomo co powoduje jedzenie fastfoodów, cukrów i przetworzonej żywności. Jeśli ktoś chce być grubasem to jego wolny wybór, więc dlaczego mielibyśmy go na siłę uszczęśliwiać? jeśl ktoś chce mieć potworka zamiast sprawnego dziecka, to dlaczego mielibyśmy ingerować? nie stać na zdrowe jedzenie? to może będzie stać na drogie leczenie... jak mawia Moja ex przyjaciółka: "zaoszczedziłaś na X, to Cię stać na Y" :D
        • zeberdee24 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:06
          Akurat w miejscowościach gdzie ludzie zarabiają 1500 nie ma mcśmieci, natomiast w dużych miastach bardzo wiele jest osób które zarabiają 3-4 tys. i więcej a dla takiej osoby 15 zł to już nie jest rujnujący wydatek. Np. wszelkiego rodzaju przedstawiciele handlowi regularnie się żywią w mcśmieciach.
    • liza_s Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:10
      public.static.void.main napisał:

      > Oto fakty:
      > -ponad połowa Polaków ma nadwagę lub jest otyła
      > -co druga Polka ma ponad 80 cm w talii
      > -otyłość brzuszna dotyczy 55% Polek i 38% Polaków
      > -najwięcej grubych dzieci jest w Warszawie
      > - w ciągu ostatnich lat liczba otyłych dzieci wzrosła o 300%
      > -36% dziewczyn w wieku szkolnych regularnie unika zajęć z wychowania fizycznego
      > -na leczenie tego, iż ktoś lubi sobie podjadać i ma awersję do aktywności fizyc
      > znej idzie już prawie 30% wydatków służby zdrowia

      Podaj źródło tych faktów, bo można pomyśleć, że sam dokonałeś/-aś pomiarów.
      • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:15
        Wystarczyło to wrzucić do Googli leniwcu.
        www.forum.odzywianie.info.pl/printview.php?t=795&start=0
        • liza_s Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 22:43
          Jak się powołujesz na dane statystyczne, to zawsze należy podać źródło, niezależnie od stopnia ich dostępności.
    • nawrotka1 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 15:18
      >Większość ludzi to lenie straszne i nie zdają sobie sprawy, iż wystarczą dwie godziny aktywności fizycznej w tygodniu aby wyglądać szczupło i zdrowo.

      Nie pisz bzdur, bo jeszcze ktoś uwierzy.
      Ćwiczenia w połączeniu z dietą - owszem, działają. Same ćwiczenia nie dadzą żadnego efektu, jesli ktoś je za dużo, albo już ma nadwagę.
    • maitresse.d.un.francais 55% POlek i 38% Polaków? 22.06.11, 15:57
      To te bandziochy jak w dziesiątym (sic!) miesiącu u co drugiego faceta to to jednak nie jest otyłość? A co?
      • public.static.void.main Re: 55% POlek i 38% Polaków? 22.06.11, 16:00
        Nie u co drugiego a u 38%
        • maitresse.d.un.francais ale przeszłam się po ulicy i widzę u większości 22.06.11, 16:27
          38% to nie jest większość.
          • public.static.void.main Re: ale przeszłam się po ulicy i widzę u większoś 22.06.11, 16:35
            Wow.
            Domyślna jesteś. Tylko, że nie każdy otyły ma otyłość typu brzusznego.
            • maitresse.d.un.francais Re: ale przeszłam się po ulicy i widzę u większoś 22.06.11, 16:45
              public.static.void.main napisał:

              > Wow.
              > Domyślna jesteś. Tylko, że nie każdy otyły ma otyłość typu brzusznego.

              Ja mówię o bandziochach piwnych. Czyli brzuchach piwnych. To jakiego typu otyłość?
      • soulshunter2 Re: 55% POlek i 38% Polaków? 22.06.11, 16:00
        mięsień moja pani, mięsień.
    • kolor_purpury Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 16:47
      też to widzę i boli mnie, że przez to, że ludzie nie potrafią o siebie dbać ja muszę czekać pół roku na wizytę u specjalisty. podobny problem jest z palaczami.
      Tu przecież nie chodzi o wygląd, bo co mnie obchodzą obcy ludzie, ale o zdrowie właśnie.
      dziewczyny unikają lekcji wf, ale powiedzmy sobie szczerze, że nawet jak się ich nie unika to ciężko z nich coś wynieść- są nudne, a nauczyciele idą po najmniejszej linii oporu.
      • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 16:53
        kolor_purpury napisała:

        > też to widzę i boli mnie, że przez to, że ludzie nie potrafią o siebie dbać ja
        > muszę czekać pół roku na wizytę u specjalisty. podobny problem jest z palaczami
        > .

        Tak, bo to jedyne grupy, które chorują przez własną głupotę.

        Oczywiście nieleczący się z następstw palenia palacze, podobnie jak nieleczący się z otyłości otyli NIE ISTNIEJĄ. Co do jednego złośliwie się leczą i zajmują ci kolejki.

        ps. Także dlatego musisz czekać, że nasza służba zdrowia się wali. Jak facet dostał termin do LARYNGOLOGA za rok, to winni byli palacze czy otyli?
        • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:18
          Widzę, iż mamy do czynienia z humanistką. Z logiką na bakier, matematyka też szwankuje.
          Skoro co trzecia złotówka musi być wydana na leczenie problemów związanych z otyłością i nadwagą to chyba oczywiste, iż zostaje mniej pieniędzy na kontraktowanie usług laryngologicznych. A żebyś długo nie myślała co odpisać- w USA roczne koszty walki z otyłością sięgają już 150 miliardów dolarów rocznie, w Wielkiej Brytanii przewiduje się, iż podżeracze i kanapowce będą kosztować brytyjską służbę zdrowia 50 miliardów funtów rocznie w 2050 roku.
          Palenie tam jest niemodne a poprawność polityczna nie pozwala publicznie sekować grubasów. Jak dla mnie składka zdrowotna powinna być uzależniona od wagi. Skończyłaby się moda na chipsy, colę i hamburgera.
          • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:34
            public.static.void.main napisał:

            > Widzę, iż mamy do czynienia z humanistką. Z logiką na bakier, matematyka też sz
            > wankuje.

            (...)

            Panu za wkład do dyskusji już dziękujemy. Na marginesie: nie jestem otyła, nie palę.

            A służba zdrowia polska się nie wali, no skądże. Długim terminom u laryngologów, okulistów, ginekologów winni są otyli i palacze. A kto się z nami nie zgadza, temu dowalimy.
          • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:37

            Jak dla mnie składka zdrowotna powinna być uzależniona od wagi.

            Wyłącznie?

            Bo jak chłop mierzy dwa metry, to chyba waży swoje?

            Że nie wspomnę już o istnieniu tzw. ciężkiej budowy cięzkiego kośćca, który POZA TKANKĄ TŁUSZCZOWĄ też wpływa na wagę.

            Aha, i mięśnie też swoje ważą.

            Więc chyba raczej od zawartości tkanki tłuszczowej?

            A nie wiesz, jaki procent wydatków idzie na idiotów, którzy skoczyli na główkę do płytkiej wody i wylądowali na wózku?
          • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:17
            a to ciekawe, że u mnie kontraktowanie usług laryngologicznych jest inne niż u Ciebie, podczas badań okresowych poszłam o 13 do państwowej przychodni i o 13.15 (tylko dlatego, że lekarz dla rozrywki poszedł na kawę do pielęgniarek - nie miał co robić) zostałam przyjęta i byłam jedyną osobą czekająca :)
            • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 25.06.11, 17:28
              lacido napisała:

              > a to ciekawe, że u mnie kontraktowanie usług laryngologicznych jest inne niż u
              > Ciebie

              ale ja nie piszę o sobie
      • wersja_robocza Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:42
        Czy ludzie martwią się o czyjeś zdrowie tak bardzo jak o zdrowie grubasow?/ Mam wra\zenie ze grubasy to jedyna grupa ludzi wzbudzajaca taka powszechna troske spoleczenstwa.
        • maitresse.d.un.francais doooobre! 22.06.11, 17:42
          wersja_robocza napisała:
          Mam
          > wra\zenie ze grubasy to jedyna grupa ludzi wzbudzajaca taka powszechna troske
          > spoleczenstwa.
        • blue.basmati Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 12:08
          Dokładnie :) Obłudna troska chudzielców :D
    • berta-death Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:34
      Dane są nieprawdziwe i wyssane z palca. A otyłości sprzyja głównie hodowlana żywność a dokładnie to czym jest pakowana, żeby lepiej rosła. Bo jeśli chodzi o kalorie, to ludzie nie ładują ich więcej w siebie, niż kiedykolwiek wcześniej. Nawet po uwzględnieniu tego, że dawniej ciężej pracowali fizycznie.
      • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:40
        berta-death napisała:

        > Dane są nieprawdziwe i wyssane z palca. A otyłości sprzyja głównie hodowlana ży
        > wność a dokładnie to czym jest pakowana, żeby lepiej rosła.

        E tam. Forumowicz wie lepiej. A ty się zaraz dowiesz, żeś humanistka, w znaczeniu obraźliwym - liczyć nie umie i myśleć też nie.
        • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:53
          > E tam. Forumowicz wie lepiej. A ty się zaraz dowiesz, żeś humanistka, w znaczen
          > iu obraźliwym - liczyć nie umie i myśleć też nie.

          No niestety. Żeby nie domyślać się, iż ze wzrostem zamożności rośnie ilość spożywanych kalorii, to trzeba mieć naprawdę kłopoty z logicznym myśleniem. I to poważne kłopoty, żeby twierdzić, iż ludzie 100 lat temu mieli podobny poziom wyżywienia jak teraz. Nie dalej jak wczoraj czytałem, iż za jakiś czas dorosły człek w państwach zachodnich będzie spożywał średnio coś koło 3000 kcal dziennie, podczas gdy potrzebuje od 2000 do 2500 kcal
        • berta-death Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:04
          Co poradzić na to, że ludzie nie potrafią ani liczyć ani samodzielnie myśleć. To podobno wina systemu edukacji. W końcu nie jest tajemnicą jakie dawniej menu obowiązywało ani ile poszczególne produkty mają kalorii. A do żołądka ładowali tyle ile teraz, w końcu mało kto chodził głodny. A grubych ludzi nie brakowało. W sumie nawet stereotypowy obraz wiejskiej chłopki to gruba baba. Nawet w literaturze mamy tego dowody, taka Jagienka to chucherko raczej nie było.
          • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:27
            Buahahaha.
            O mało z krzesła nie spadłem. Oczywiście w XIX czy w pierwszej połowie XX wieku mało kto chodził głodny. "Myśląca inaczej"-przejrzyj sobie statystyki bo głupszej tezy dawno nikt nie postawił. Ach to dobre- historycy zainteresują się pewnie twoimi trolowskimi wypocinami :D
            Odkrywasz historię na nowo!
            • berta-death Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:40
              No poczytaj sobie cokolwiek innego niż bryki propagandowych pozytywistycznych nowelek, trollu. Widać, że wakacje sie zaczęły.
      • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:44
        Niezłe idiotyzmy wypisujesz. Tylko nie wiem czy się śmiać czy płakać bo według wszelakich statystyk ilość spożywanych kalorii na jednego człowieka wciąż rośnie. A dane "Rzeczpospolita" pewnie wyssała z palca. Pytanie którego?
        • berta-death Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:59
          Ja nawet nie wiem czy w ogóle z palca ssał. Może z innej części ciała. Niestety niektórzy tak mają, że uwierzą we wszystko co w telewizorze powiedzą albo w gazecie napiszą.
    • akle2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:40
      Fakty niezaprzeczalne.
      Ale czemu akurat TY czujesz w sobie misję zwalczania owego zjawiska??
      Skoro oni wszyscy się z tym dobrze czują a ich partnerom i partnerkom się to podoba, to w czym masz problem???
      • akle2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:42
        A ja widzę epidemię metroseksualnych facecików z wklęsłą klatą i irokezem na głowie.
        Czy mam z tym problem? Nie. Bo i tak sie z nimi zadawać nie będę.
        • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:48
          akle2 napisała:

          > A ja widzę epidemię metroseksualnych facecików z wklęsłą klatą i irokezem na gł
          > owie.

          To punki, nie metrosie. :-P
          • akle2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:51
            Oops... A jak się nazywa to zmierzwione, nieostrzyżone siano (niby fryzura specjalna taka), jakby dopiero z wyra wstał?
            • maitresse.d.un.francais Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:55
              akle2 napisała:

              > Oops... A jak się nazywa to zmierzwione, nieostrzyżone siano (niby fryzura spec
              > jalna taka), jakby dopiero z wyra wstał?

              1. "Jestem na wycieczce i nie będę k...a grzebienia woził!"
              2. Bed head?

              sexy-hair.blogspot.com/2008/01/how-to-bed-head.html
      • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:54
        Bo zamiast leczyć chore dziecko, trzeba coraz więcej środków przeznaczać na grubasa, który nie umie opanować swojego apetytu?
        • wersja_robocza Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 17:58
          Skoro otyly dzieciak jest ubezpieczony to gooowno cie obchodzi jego leczenie.
          • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:02
            Powiedz to dziecku, które czeka na większą protezę nogi. I czeka i czeka i doczekać się nie może, mimo iż nic nie zawiniło w tym, iż pijany kierowca potrącił je na drodze. Gówno to obchodzi grubasa z zamiłowaniem to hamburgerów, który leży po trzecim zawale bo lubi sobie podjeść. Mnie gó... nie obchodzi, iż 30% środków wydatkowanych w służbie zdrowia idzie na leczenie następstw nadmiernej wagi.
            • wersja_robocza Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:07
              public.static.void.main napisał:

              > Mnie gó... nie obchodzi, iż 30% śro
              > dków wydatkowanych w służbie zdrowia idzie na leczenie następstw nadmiernej wag
              > i.

              Podaj źródlo tej wielkości. Oraz zrodlo info: ze kase na protezy zabiera leczenie grubasow.
              • public.static.void.main Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:13
                Hehehe-a co, wyszukiwarek nie umiemy używać?
                Proszę:
                www.rp.pl/artykul/566727.html?print=tak
                A tym drugim źródłem może być proces logicznego myślenia, u którego Ciebie brak niestety. Skoro leczenie grubasów kosztuje coraz więcej i więcej, to wiadome iż inne dziedziny służby zdrowia muszą na tym ucierpieć, znaczy dostają mniej środków finansowych, bo budżet nie jest bez dna.
                • wersja_robocza Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:38
                  Rzeczywiscie logiczne. Wszystko wina tych grubasow.
            • marina.sy Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 02:42
              No właśnie, a czemu nie czepiasz się pijaków, kierowców idiotów, ćpunów, gości uprawiających sporty ekstremalne, gości uprawiających bieganie i rozwalających sobie stawy, alergików, którzy zamiast się odczulić ciągle chodzą do lekarza, palaczy, kiboli umawiających się na ustawki, gości i laski przelatujących, co jest do przelecenia i łapiących syfy, HIVowców, żółtaczkowców, zarażonych e.coli przez niemycie rąk czy owoców i warzyw, ślepych od kompa i tv, próchnicowców niemyjących zębów, hipochondryków, łykających antybiotyki przy byle przeziębieniu itd.?
              Ano dlatego, że naczytałeś się artykulików i znalazłeś sobie kozła ofiarnego, taki prymitywny instynkt stadny.
        • akle2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:03
          public.static.void.main napisał:

          > Bo zamiast leczyć chore dziecko, trzeba coraz więcej środków przeznaczać na gru
          > basa, który nie umie opanować swojego apetytu?
          >

          Wiesz, tak samo mnie się nie podoba leczenie alkoholików, narkomanów i palaczy w publicznej służbie zdrowia. Mam na to jakiś wpływ? Nie.
          • akle2 Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 18:03
            A dorosłu tłuścioch nie zawsze był tłuściochem w dzieciństwie.
          • kolor_purpury Re: Epidemia otyłości 22.06.11, 20:23
            no ale właśnie powinnaś mieć... na tym polega choroba obecnej służby zdrowia, że nie refundują leczenie niektórych nowotworów, że ograniczają liczbę leków refundowanych, ale bez problemu leczeni są ludzie, którzy 'sami są sobie winni'.
            Możemy tryskać tolerancją i uwielbiać puszystych, ale to nie zmieni sprawy, że powoli zbliżamy się do katastrofy takiej jak w USA- ich autentycznie powoli przestaje być stać na leczenie osób otyłych.
    • gina_rossi Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 10:42
      Znam rozwiazanie.. Idz do psychologa... Wygadaj sie, nakresl Twoj problem z "grubasami"...to Ci bardziej pomoze, niz czytanie i podawanie wycinkow jakichs internetowych statystyk, w przeciwnym wypadku znow wzrosna wydatki ZUS na chorych na nerwice.
    • gr.eenka Rozmowa w tokFM o otyłości 23.06.11, 11:36
      www.radio.pionier.net.pl/stream.asx?radio=tuba10
    • szanim Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 12:03
      mnie to ciekawi ta niesamowicie zwiekszajaca sie ilosc kafarków
      pół prowincji jedzie na koksie
    • lacido Re: Epidemia otyłości 23.06.11, 13:21
      wg mnie najbardziej to widać w gimnazjum u dziewczyn nie dość że wyrośnięte to dosłownie co druga brzuchata (nie z powodu zaciążenia) i trzęsie się wszystko jak galareta ;/
    • klubikowa Re: Epidemia otyłości 25.06.11, 16:45
      "Większość ludzi to lenie straszne i nie zdają s
      > obie sprawy, iż wystarczą dwie godziny aktywności fizycznej w tygodniu aby wygl
      > ądać szczupło i zdrowo."
      Taaaaa, 2 godz. w tydniu godosz? A np. taka aktywność jak pranie, sprzątanie, gotowanie, chodzenie w pracy, opieka nad dziećmi, zakupy, seks, odkurzanie, mycie podłóg, klatki schodowej czy balkonu to w ramach tych 2 godzin czy ponad?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka