zero energii po pracy

04.07.11, 21:53
hej, czy jestem jakims dziwolągiem z racji tego, że po pracy (intensywnie na 100% obrotów przez 8 godz, bez chwili nudzenia się i wchodzenia na fb co godzinę) jestem zupełnie wykończona i nie mam na nic siły? Irytuje mnie to potwornie bowiem wypompowana z energii nie mam siły zająć się tym, co lubię, frustracja narasta ostatnio dość mocno.
Macie jakis sposób na zastrzyk energetyczny po pracy, a nie żeby kanapa, dresy i tiwi?
    • aneta-skarpeta Re: zero energii po pracy 04.07.11, 22:15
      ja mam w pracy okresy bardzo intensywne, ze herbate sobie robie 3 h, bo ciagle cos

      i mam okresy luzne, gdzie moge zagladac na forum etc w zasadzie bez ograniczen

      i powiem szczerze- takie nic nierobienie, a koniecznosc siedzenia w pracy jest dla mnie duzo bardziej mecząca i nużąca

      w okresie mocno aktywnym jestem zmeczona, ale nakrecona i jesli nie poloze sie przed kompem zaraz po pracy to jeszcze wiele zrobie w domu

      ale genralnie nie mam tak, ze po 8h nie mam absolutnie sily na nic
      mam dni leniwca, ale to są sporadyczne sytuacje

      nawet jak odpoczne, nawet do 20- to potem wstane i cos robie np do 23- mowie o sprawach domowych
    • amsila Re: zero energii po pracy 05.07.11, 09:26
      Poleca, dojazd rowerem do pracy z miłą muzyką w uchu, rano się rozbudzisz a popołudniu od razu przestaniesz o niej myśleć wsiadając na rower :).
    • aardwolf_ge Re: zero energii po pracy 05.07.11, 09:43
      Zrób test na HIV.
    • tygrysio_misio Re: zero energii po pracy 05.07.11, 10:07
      choc nie mialam zapierdzielu w pracy to tez bylam padnieta.. i z opowiadan wiem, ze inne osoby tez tak mialy

      jedna dziewczyna z mojej bylej pracy po jej zmianie powiedziala "narescie wracam do domu i nie chce mi sie spac tylko moge cos porobic"

      mi tylko zdarzaly sie chwile, kiedy praca nakrecala mnie.... w wiekszosci przypadkow juz wieczorem przed snam nastepowalo ogromne zmeczenie psychiczne i "znow do pracy"...

      jest to stan bardzo zly dlapsychiki.. bardzo obciazajacy... kiedy na wykanczajaca prace nalozyly sie roblemy z facetem nabawilam sie bolow glowy na tle nerwowym

      polecam rozejrzenie sie za inna praca, bo chyba nie ma na to sposobu
    • raohszana Re: zero energii po pracy 05.07.11, 10:13
      Zimny prysznic? Krótka drzemka?

      Cóż, ja dodatkowo dojeżdżam i po parunastu godzinach poza domem to padam na mordę i piskam w poduszkę ze zmęczenia, więc za wiele Ci mądrości nie doradzę :P
      • 83kimi Re: zero energii po pracy 05.07.11, 10:22
        Chyba jedyna opcja, to zmusić się do jakiejś aktywności. Na siłę. Ja jak się zmuszę i gdzieś wyjdę, coś robię, to zawsze jestem zadowolona. A jak zalegnę na kanapie, to już tak będę leżeć do wieczora.
    • mahadeva Re: zero energii po pracy 05.07.11, 12:24
      to sie relaksuj w czasie pracy, kto Ci tak kaze zasuwac?
    • tibarngirl Re: zero energii po pracy 05.07.11, 16:44
      Też tak miałam, musiałam na godzinę ość przekimać, inaczej nie byłabym do życia przez resztę wieczoru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja